demony

Nasze przemyślenia na temat filozofii, religii i związków wyznaniowych. Podobieństwa i różnice do spirytyzmu. Co nas intryguje, ciekawi, co budzi wątpliwości...

Re: demony

Postautor: danut » 23 paź 2018, 22:50

Co ja tu jeszcze mogę dodać. :) "Nie możemy tego zatrzymać, to naturalny proces i takim również jest rozwój ducha." "Otóż to. Mamy wolną wolę, dzięki której możemy obrać naszą drogę." - I to dotyczy nas. A dobro i zło w czystej postaci nie jest osobowe, więc ich ta ocena nie dotyczy. Świadomy byt wybiera kierunek taki lub taki, przyjmując do siebie i dopiero według tego czego w kim więcej oceniasz daną osobowość. Zło nie ma motywacji, demony nie mają motywacji, ani osobowości i nigdy nie zamienią się na dobro, to są tylko pliki złych informacji, takich które szkodzą. Zastanów co się z nimi stanie, gdy nikt nie skorzysta z takich plików i nie wykorzysta ich do budowania rzeczywistości, ani myślą po nie nie sięgnie, ani uczynkiem, ani przez zaniedbanie, czy będą nadal żywe? Będą one odrzucone, zapomniane, wyrzucone ze świadomości, a to czego ona nie zmieści w sobie po prostu nie zaistnieje.
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: demony

Postautor: soldado » 26 paź 2018, 23:24

demony tworzą sieć.
Jeżeli dowiedzą się poprzez jednego z nich o jakimś badaczu zjawisk paranormalnych, to inne mu pomagają, by go zniszczyć.
Właśnie to jest ich głównym celem.
Celem jest zniszczenie każdego człowieka, bo nas szczerze nienawidzą, bo taka jest ich natura.
Zniszczą wtedy Twoje życie prywatne, wszystko to co kochasz.
Wykorzystają każdą Twoją najmniejszą słabość, by poprzez nią zrealizować swój cel.
Doprowadzą Cię zawsze do tego, byś miał myśli samobójcze.
I proszę zapamiętaj to, Ty który to teraz czytasz.
Pomimo, że nie widzisz ich działania, to gdy pojawią się u Ciebie myśli samobójcze, to niech Ci się zapali czerwona lampka na to, ze w Twoje życie wdarła się potężna ingerencja, z którą sam nie dasz sobie rady.
Miej tego świadomość, bo prędzej czy później ta siła z Tobą wygra, chyba, że przeciwstawisz jej inną potężniejszą siłę od niej.
Wtedy nie zwariujesz, nie porwiesz się na swoje życie, bo... straciłeś majątek, bo straciłeś rodzinę, bo straciłeś reszki honoru, bo straciłeś pracę, bo straciłeś osobę, którą bardzo kochałeś....
Masz tylko wtedy dwa wyjścia.
Albo się poddasz, albo wygrasz zwracając się o pomoc do potężniejszych sił od nich.
Masz wolną wolę i wybór jak zwykle należy do Ciebie...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 2282
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: demony

Postautor: danut » 26 paź 2018, 23:56

No, oczywiste jest, że sieć tworzą podobne sobie, właściwe elementy zbioru. Mamy piękny podział na cnoty i grzechy główne. Umiemy rozpoznawać i jeszcze trzeba to wiedzieć, że zło rodzi zło i pociąga za sobą następne, lecz działa przez ludzi. Świat fizyczny jest wykonawcą zleceń i demony innych rąk nie mają. Działania ludzkie nakręcają im cel. Ze mną nie wygrają, bo wystrzegam się każdego podstępnego haczyka, do którego mogliby się przyczepić i dysponuję przez to tą potężniejszą siłą, prawdą, to ona odbija ataki i jestem czujna, bo tak jak piszesz jesteśmy niestety na nie narażeni cały czas, a choć ciosy bolą, to nie upadnę. ;)
A jeśli wspominasz o "badaczach zjawisk", to wyżej też daje wskazówkę do tego - jakimi ludźmi sami powinni być, by nie spotkało ich co piszesz, jaką intencją kierować się w poszukiwaniach, bo wszyscy jesteśmy w tej samej drodze, a znajdzie ten kto szuka, lecz zależy to od tego, czego dani badacze na prawdę szukają i jaki mają w tym cel.
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: demony

Postautor: OneNight » 27 paź 2018, 11:04

Niszczyć badaczy zjawisk paranormalnych? A po co? Poza tym, jest wiele takich ekip i jakoś nikomu się życie od tego nie posypało. Zniechęcasz ludzi do poszukiwań - dokładnie tak jak robi to katolicyzm, czyli strachem.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2700
Rejestracja: 09 lip 2015, 14:38

Re: demony

Postautor: danut » 27 paź 2018, 19:38

OneNight pisze:Niszczyć badaczy zjawisk paranormalnych? A po co? Poza tym, jest wiele takich ekip i jakoś nikomu się życie od tego nie posypało. Zniechęcasz ludzi do poszukiwań - dokładnie tak jak robi to katolicyzm, czyli strachem.

Nie opowiadaj bzdur. Chrześcijaństwo jest oparte o działalność Jezusa z Nazaretu, wyrosło na gruncie starożytnego judaizmu i jest oparte o miłość, a nie o starożytny strach. Ten silny nurt straszenia demonami, opętaniem, niestety nie został wyrzucony raz na zawsze z tej religii, pomimo jasnych wskazań w niej na inny kierunek - nie na walkę dobra ze złem, nie mieczom, wojnom, a tak dla rozumu, miłości i pojednania. Teraz pytanie do Ciebie - Jaką drogę tych poszukiwań wybierasz? Bo jeśli trzymasz się tej głupoty starożytnej, to ona jest skazana na porażkę i tego nie zmienisz swoim krzykiem. Obrzędy, seanse, podjudzanie, zgorzkniałość, transy, pogańskie tańce przygotowujące do wojny kwituje Jezus jednym zdaniem "Kto mieczem wojuje od miecza ginie". Natomiast do tych innych badaczy, posługujących się rozwagą , miłością i rozumem mówi "Nie ma nic zakrytego, co by nie miało wyjść na jaw", "Szukajcie, a znajdziecie".
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: demony

Postautor: OneNight » 28 paź 2018, 11:11

Nie opowiadaj bzdur. Chrześcijaństwo jest oparte o działalność Jezusa z Nazaretu, wyrosło na gruncie starożytnego judaizmu i jest oparte o miłość

Sama opowiadasz bzdury. Chrześcijaństwo opiera się na strachu - jeśli nie wyznajesz naszej religii, to pójdziesz do piekła.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2700
Rejestracja: 09 lip 2015, 14:38

Re: demony

Postautor: danut » 28 paź 2018, 14:56

OneNight pisze:
Nie opowiadaj bzdur. Chrześcijaństwo jest oparte o działalność Jezusa z Nazaretu, wyrosło na gruncie starożytnego judaizmu i jest oparte o miłość

Sama opowiadasz bzdury. Chrześcijaństwo opiera się na strachu - jeśli nie wyznajesz naszej religii, to pójdziesz do piekła.


Powiedział, co wiedział. A Ty gdzie pójdziesz? :D
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: demony

Postautor: OneNight » 28 paź 2018, 21:13

Na pewno nie pójdę ślepo za jakąś doktryną, która z jednej strony mówi, że bazuje na miłości a z drugiej, że kto nie wyznaje ich religii jest gorszy i idzie do piekła.

Ciekawą opinię zasłyszałem dziś od pewnej satanistki. Według niej demony wcale nie są potulnymi stworzeniami (jak to napisane w niektórych książkach satanistycznych). Lecz twierdzi również, że nie są złe i zdolne zarówno do czynienia dobra jak i zła. Powszechną opinią wśród satanistów jest też to, że są obojętne na ludzi i trzeba się mocno postarać o ich atencję - bo niby czemu miałyby nienawidzić ot tak ludzi? Ciekawe przemyślenia. A wy co myślicie? Poza danut oczywiście, bo twoje zdanie już znam..
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2700
Rejestracja: 09 lip 2015, 14:38

Re: demony

Postautor: ronald73 » 28 paź 2018, 21:28

OneNight pisze:Lecz twierdzi również, że nie są złe i zdolne zarówno do czynienia dobra jak i zła.


To może ich sztuczki żeby mydlić ludziom w oczy? :idea:
tylko czasami coś czytam
ronald73
 
Posty: 229
Rejestracja: 25 sty 2018, 22:08
Lokalizacja: Żuławy Wiśłane

Re: demony

Postautor: danut » 28 paź 2018, 21:37

ronald73 pisze:.........
To może ich sztuczki żeby mydlić ludziom w oczy? :idea:


A to jest bardzo ważne - kto, gdzie i komu daje się wodzić za nos :D Tu się okaże mądrość wytrwałych! i One nie wybieraj sobie kto ma tu pisać a kto nie, bo widzisz - poprzez różnice w zdaniach wyłania sie prawda, a ja nadal nie mam tu odpowiedzi na pytanie, czy wiesz to, gdzie Ty pójdziesz po śmierci?
danut
 
Posty: 6190
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Religia i filozofia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości