Strona 1 z 2
Przemyślenia odnowy

:
21 paź 2017, 21:32
autor: odnowa
Jak pracuje się nad jakimś problemem to w końcu dochodzi się do rozwiązania. Budda pracował nad cierpieniem i doznał oświecenia. Uznaje się oświecenie jako cel. Sądzę że to błąd. Celem jest szlachetna ośmioraka ścieżka którą często się pomija. Uczy się jak medytować ale pomija wiedzę buddy. Ja sam doświadczyłem dwukrotnie tego co wydawało mi się że jest oświeceniem. Nie posiadłem żadnych nadnaturalnych mocy ani jakiejś ukrytej wiedzy. Co się stało? Tak jakby odszedł umysł na boczny tor. Sądzę że ile jest praktyk duchowych to tyle jest "oświeceń". Każde przynoszące inną wiedzę i doświadczenie. Nie jestem jasnowidzem. Uważam że najwyższym rozwojem jest widzenie tylko tego co dzieje się na chwilę obecną. Tylko teraźniejszość, pełna koncentracja. Tak przynajmniej podpowiada mi doświadczenie. Być może i u mnie kiedyś rozwiną się inne zdolności. Ale póki co ich nie ma, to nie będę bawił się w rozwijanie wyobraźni co do przyszłości.
Re: Przemyślenia odnowy

:
23 paź 2017, 12:07
autor: czarnyMag
odnowa pisze:Nie jestem jasnowidzem. Uważam że najwyższym rozwojem jest widzenie tylko tego co dzieje się na chwilę obecną. Tylko teraźniejszość, pełna koncentracja. Tak przynajmniej podpowiada mi doświadczenie.
I Jesteś Wielki

Tylko, że teraz zacznie się konfrontacja z "życiami" wcześniej i się skonfrontujesz - ale to duży plus dla Ciebie będzie

Kiedy zaczniesz poznawać Swoją przeszłość wcieleń i duże wyzwanie

Re: Przemyślenia odnowy

:
23 paź 2017, 17:50
autor: odnowa
czarnyMag pisze:odnowa pisze:Nie jestem jasnowidzem. Uważam że najwyższym rozwojem jest widzenie tylko tego co dzieje się na chwilę obecną. Tylko teraźniejszość, pełna koncentracja. Tak przynajmniej podpowiada mi doświadczenie.
I Jesteś Wielki

Tylko, że teraz zacznie się konfrontacja z "życiami" wcześniej i się skonfrontujesz - ale to duży plus dla Ciebie będzie

Kiedy zaczniesz poznawać Swoją przeszłość wcieleń i duże wyzwanie

Raz próbowałem jakiegoś programu związanego z Monroe Institute. Nie wiem czy to prawda ale dotarł do mnie moment końca życia jako jogin w Indiach - czemu się nie bawiłem? Co jest ciekawe, bo w tym życiu spędzam swój czas na zabawie.
Re: Przemyślenia odnowy

:
24 paź 2017, 13:19
autor: czarnyMag
odnowa pisze:Raz próbowałem jakiegoś programu związanego z Monroe Institute. Nie wiem czy to prawda ale dotarł do mnie moment końca życia jako jogin w Indiach - czemu się nie bawiłem? Co jest ciekawe, bo w tym życiu spędzam swój czas na zabawie.
Są różne drogi poznania. I różne drogi (w tej się akurat bawisz). Ale dżemie w Tobie potencjał - i kiedyś go zgłębisz. (mamy pecha, że akurat nie dziś)..
Re: Przemyślenia odnowy

:
28 paź 2017, 21:29
autor: odnowa
Czytałem różne książki o duchowym uzdrawianiu czy samouzdrawianiu i ani jedna z nich nie działała, nie widziałem obiecywanych efektów. Brak wiary? Możliwe, choć raczej stawiałbym na to, że dzięki własnej wierze autorzy książek stworzyli systemy wyłącznie dla siebie. Jeżeli chcę siebie uzdrowić to również muszę nie poznać, ale stworzyć sobie system uzdrawiania. Ale jak? Sądzę że koncentracja na myśli o uzdrawianiu, swoista medytacja powinna przynieść najwcześniej po kilku miesiącach efekty. Tyle że ja na chwilę obecną chciałbym pomedytować o Bogu, być może lepiej go zrozumieć i samemu uzmysłowić sobie kim jest Bóg, co robi a czego nie i jaką z nim stworzyć relację. Tylko co wtedy gdy okaże się że Bogów jest wielu, że nie ma jednego źródła? Bądź sam jestem dla siebie Bogiem? Za dużo rozmyślam, za mało praktyki. Wracam do prostej medytacji oddechowej na temat Boga, choć zastanowię się czy by nie robić dwóch sesji medytacyjnych - jedna na temat Boga, druga na temat uzdrawiania.
Re: Przemyślenia odnowy

:
29 paź 2017, 15:06
autor: assasin
Ja za to spróbowałem medytacji. Miałeś rację odnowa. Da się to zrobić. Dzięki za pomoc.
Re: Przemyślenia odnowy

:
29 paź 2017, 15:45
autor: odnowa
assasin pisze:Ja za to spróbowałem medytacji. Miałeś rację odnowa. Da się to zrobić. Dzięki za pomoc.
Cieszę się że ci się udało

. Jeżeli masz na to czas i ochotę to praktykuj dalej.
Re: Przemyślenia odnowy

:
29 paź 2017, 17:12
autor: Nikita
Odnowa jak już byłeś joginem to teraz masz już łatwiej...

Nie przypadkowo ciągnie Cie do medytacji...i na pewno już wiele wcześniej osiągnąłeś..
Ja właśnie jestem po krótkim 3 dniowym kursie oddechu i medytacji...i czuje się tak dobrze....warto coś robić aby uciszyć ten umysł...
Re: Przemyślenia odnowy

:
02 lis 2017, 20:29
autor: odnowa
Przemyślałem ponownie sprawę i raczej nie byłem żadnym joginem w poprzednim wcieleniu. Na poznanie rzeczywistych przeszłych wcieleń przyjdzie jeszcze czas.
Medytuję nad słowem Bóg. Bó- na wdechu, -g na wydechu. Co zauważyłem? Uczucie odprężenia/błogości w klatce piersiowej oraz widoczne pod zamkniętymi powiekami różnorakie kształty koloru biało-jasnoniebieskiego zmieniające swoje formy. Co to może być? Jeszcze nie wiem, ale być może wkrótce się dowiem. Nie skupiam się na tych kształtach, gdy świadomość się na nie przeniesie mimowolnie, to wracam do obserwacji oddechu.
Dzisiaj medytowałem pół godziny, ale raczej się zwrócę do sesji 8-minutowych, ale częstszych.
Re: Przemyślenia odnowy

:
03 lis 2017, 09:26
autor: Nikita
A znasz mantre So - Ham... So na wdech a Ham na wydech. Generalnie powtarzanie Imion Boskich i skupianie sie na Bogu pomaga nam wziesc sie wyzej.