Strona 1 z 3

Objawienia maryjne

Post: 26 paź 2017, 20:08
autor: atalia
Witam wszystkich szanownych użytkowników po długiej przerwie, spowodowanej głównie potrzebą uporzadkowania kilku spraw ziemskich, jakie mi tu jeszcze zostały ...
Ale ad rem - całkiem niedawno wraz z mężem byliśmy na wycieczce objazdowej, której trasa wiodła m.in. poprzez znane miejsca objawień maryjnych, tj. Lourdes, Fatimę i La Salette.
Chciałabym do Was, kochani, skierować pytanie - jak myślicie, czym były ( są) te objawienia : prawdą, fałszem, sugestią, hipnozą, przekazem od kosmitów, komunikatem ze świata duchów, prawdziwym objawieniem religijnym czy moze jeszcze czymś innym?
Przepraszam, jeśli temat ten już się gdzieś na forum pojawił, ale tego nie pamiętam.

Re: Objawienia maryjne

Post: 26 paź 2017, 20:36
autor: Mirek
Zastanawiające jest to, ze, np. objawień nie było w średniowieczu.

Re: Objawienia maryjne

Post: 26 paź 2017, 20:48
autor: danut
A najstarsze objawienie z Guadalupe jest dziwnie symboliczne do jego czasu. Wprowadzanie chrześcijaństwa, bunty i ten obraz gdzie Matka Boża depcze chyba starodawnego węża pierzastego Azteków. Czy to nie jest jakiś chwyt mający na celu doprowadzić do zmiany postrzegania grupy ludzi mającej ulec danej władzy, by ta przyjęła odpowiednie nad sobą zwierzchnictwo?

Re: Objawienia maryjne

Post: 26 paź 2017, 21:58
autor: Krzysztoff
Cześć Atalio, miło Cię widzieć po tak długim czasie.
Moim zdaniem objawienia to forma przekazu mediumicznego.

Przekaz jest skierowany do tych którzy tego potrzebują. Myślę że głównie do katolików.

Pytanie brzmi jaką pomoc, pozytywne skutki niosą te objawienia

Re: Objawienia maryjne

Post: 27 paź 2017, 08:42
autor: cthulhu87
atalia pisze:Witam wszystkich szanownych użytkowników po długiej przerwie, spowodowanej głównie potrzebą uporzadkowania kilku spraw ziemskich, jakie mi tu jeszcze zostały ...
Ale ad rem - całkiem niedawno wraz z mężem byliśmy na wycieczce objazdowej, której trasa wiodła m.in. poprzez znane miejsca objawień maryjnych, tj. Lourdes, Fatimę i La Salette.
Chciałabym do Was, kochani, skierować pytanie - jak myślicie, czym były ( są) te objawienia : prawdą, fałszem, sugestią, hipnozą, przekazem od kosmitów, komunikatem ze świata duchów, prawdziwym objawieniem religijnym czy moze jeszcze czymś innym?
Przepraszam, jeśli temat ten już się gdzieś na forum pojawił, ale tego nie pamiętam.


Bardzo się cieszę, że wróciłaś. Brakowało mi Ciebie :)

Co do objawień, trudno o dobre wyjaśnienie, skoro nie byliśmy świadkami i nie możemy w pełni ocenić ich wiarygodności. Z seansami mediumicznymi jest trochę inaczej, bo były mniej spontaniczne i specjalnie aranżowali je badacze (czasami profesjonalni naukowcy) - tu więc wiarygodność przedstawia się w innym świetle.

Wydaje mi się, że można brać pod uwagę trzy wyjaśnienia:

1. Manifestacje duchów, które ukazują się pod postacią i w sposób dostosowany do wierzeń mediów - tu byłoby tak, jak Krzysztof wyżej napisał. Nie ma w tym nic dziwnego, bo nawet nasi bliscy zmarli często ukazują się (np. w snach) pod znaną nam postacią, aby nas nie niepokoić, np. są młodsi, zdrowi, w dobrze nam znanych strojach itd., choć w ostatnim okresie życia mogli wyglądać inaczej. Odnośnie samego procesu - spirytyści od początku twierdzili, że tzw. ciało duchowe jest elastyczne, dużo bardziej podatne na modyfikacje niż ciało fizyczne.

2. Halucynacja zbiorowa - jeśli "objawienia" były czysto subiektywne, niepoświadczone przez innych obserwatorów. Czasami np. układ gałęzi na drzewie, odpowiednie oświetlenie i nastrój/stan psychiczny obserwatora mogą skutkować, że widzi coś, czego naprawdę tam nie ma. A że te postaci coś mówią, przekazują orędzia itd., to byłby raczej wymysł, ubarwienie przez widzów w istocie zwykłego, prozaicznego doświadczenia.

3. Personifikacja idei zaczerpniętych z umysłów samych mediów - byłoby to coś, co Ochorowicz i Geley nazywali ideoplastią. A więc mediumizm fizyczny, gdzie źródłem zjawiska jest same medium, ew. obserwatorzy, a nie istoty z zaświatów. Przynajmniej część objawień dałoby się wyjaśnić w ten sposób, jeśli postaci, z którymi rozmawiano, nie miały żadnej dodatkowej wiedzy, nieznanej samym mediom/obserwatorom.

Re: Objawienia maryjne

Post: 27 paź 2017, 09:25
autor: Nikita
Coś w tych objawieniach musi być bo jest wiele relacji o uzdrowieniach i widzeniach. Znam ludzi, którzy jeżdżą do Medjugorie gdzie od lat ukazuje się Matka Boska . Ja byłam tylko na spotkaniach tej grupy w Krypcie kościoła w Neviges...ale te modlitwy były tak intensywne i mocne , że czoło się obecność wyższych istot w powietrzu...ja takie rzeczy wyczuwam i czułam, że w czasie tych modlitw były obecne anioły? a może czyste duchy? A może i sama Matka Boska?

Re: Objawienia maryjne

Post: 27 paź 2017, 10:49
autor: soldado
atalia pisze:Witam wszystkich szanownych użytkowników po długiej przerwie, spowodowanej głównie potrzebą uporzadkowania kilku spraw ziemskich, jakie mi tu jeszcze zostały ...
Ale ad rem - całkiem niedawno wraz z mężem byliśmy na wycieczce objazdowej, której trasa wiodła m.in. poprzez znane miejsca objawień maryjnych, tj. Lourdes, Fatimę i La Salette.
Chciałabym do Was, kochani, skierować pytanie - jak myślicie, czym były ( są) te objawienia : prawdą, fałszem, sugestią, hipnozą, przekazem od kosmitów, komunikatem ze świata duchów, prawdziwym objawieniem religijnym czy moze jeszcze czymś innym?
Przepraszam, jeśli temat ten już się gdzieś na forum pojawił, ale tego nie pamiętam.


,, Po owocach'' poznamy, czym są objawienia, o których wspomniałaś.
Dlatego wystarczy wczytać się w świadectwa uzdrowień, nawróceń i innych łask, by wyrobić sobie na ten temat zdanie.

Re: Objawienia maryjne

Post: 27 paź 2017, 19:00
autor: danut
''Owoce"to uzyskanie przez jakąś jednostkę drogą narzuconą - silnego przekonania "stanie mi się" i wysłanie tak silnego polecenia, że 'jednoczy ono ducha takiej osoby, który nabiera mocy przez nakierowanie na cel, a przystępując do działania zmienia takiej osobie rzeczywistość. Takie "owoce" osiąga się w różnych miejscach i okolicznościach i jeśli cel ma wartości dodatnie to przede wszystkim tej osobie należy się pochwała , nawet według słów Jezusa "To nie ja ciebie uzdrowiłem, ale twoja wiara". Co do samych objawień uważam, że to jest"Personifikacja idei zaczerpniętych z umysłów samych mediów" ale wraz z manifestacją innych rzeczywistości, które ze względu na wpojone obserwatorom przekonanie, że człowiek sam nie może ich poznać, jest na to za mały, itp. i musi słuchać przywódcy przybierają odpowiednie do niego kształty/ wygląd a nawet treści. Dlatego "nic nie jest takie,jak to widzimy", bo ten czynnik, o którym piszę( przekonania) mocno zakłóca nam szerszy odbiór.

Re: Objawienia maryjne

Post: 27 paź 2017, 20:33
autor: atalia
Ciekawą sprawą wydaje sie to, ze adresatami objawien były zdaje sie w wiekszości wypadków podrastajace dzieci a w szczególności dziewczynki w wieku pokwitania. Czy nie kojarzy się to w jakis sposób z uaktywnianiem sie zdolności mediumicznych? Tam, gdzie objawia sie poltergeist, prawie zawsze można oczekiwać obecności nastolatki...

Re: Objawienia maryjne

Post: 28 paź 2017, 08:08
autor: cthulhu87
atalia pisze:Ciekawą sprawą wydaje sie to, ze adresatami objawien były zdaje sie w wiekszości wypadków podrastajace dzieci a w szczególności dziewczynki w wieku pokwitania. Czy nie kojarzy się to w jakis sposób z uaktywnianiem sie zdolności mediumicznych? Tam, gdzie objawia sie poltergeist, prawie zawsze można oczekiwać obecności nastolatki...


Jest taka hipoteza, że w okresie dojrzewania płciowego (zakładając, że myśl można "transformować" i "uzewnętrzniać") może się ta duchowa "energia" manifestować fizycznie. Wydaje mi się, że to jest możliwe, jeśli przyczyną wszystkich przemian organicznych jest duch, tzn. jeśli warunkuje on procesy biologiczne.