Buddyzm - Inny punkt widzenia

Nasze przemyślenia na temat filozofii, religii i związków wyznaniowych. Podobieństwa i różnice do spirytyzmu. Co nas intryguje, ciekawi, co budzi wątpliwości...

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Postautor: odnowa » 11 sie 2018, 20:03

Przez 3 lata (2015-2018) miałem urojenie że już nie cierpię, że jednak doświadczyłem oświecenia. Starałem się z tym walczyć, ale bezskutecznie. 6 sierpnia tego roku pisząc z pewną osobą "kręcącą się" wokół portalu sasana.pl odkryłem że termin dukkha może oznaczać również brak zadowolenia. Wywołało to we mnie taki szok, że urojenie zwane "oświeceniem" opadło i jestem znowu w stanie medytować dłużej niż te kilka minut. Jeżeli chodzi o buddyzm, to nadal brak mi fundamentów, nadal się uczę. Dlaczego się tym dzielę? - najwyraźniej medytacja bez podstaw, teorii prowadzi do urojeń, iluzji. W spirytyzmie jest podobnie - bez rozwoju moralnego i podstaw teoretycznych lepiej nie sięgać do mediumizmu.
Takie małe ostrzeżenie :)
odnowa
 
Posty: 406
Rejestracja: 27 sty 2015, 07:00

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Postautor: ronald73 » 12 sie 2018, 10:00

odnowa pisze:W spirytyzmie jest podobnie - bez rozwoju moralnego i podstaw teoretycznych lepiej nie sięgać do mediumizmu.


To wy myślicie że mediumizm można się nauczyć? :shock:
tylko czasami coś czytam
ronald73
 
Posty: 191
Rejestracja: 25 sty 2018, 22:08
Lokalizacja: Żuławy Wiśłane

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Postautor: Pawełek » 12 sie 2018, 11:07

ronald73 pisze:
odnowa pisze:W spirytyzmie jest podobnie - bez rozwoju moralnego i podstaw teoretycznych lepiej nie sięgać do mediumizmu.


To wy myślicie że mediumizm można się nauczyć? :shock:

Teoretycznie wszyscy ludzie są mediami. Niektórzy mają te umiejętności po prostu bardziej rozwinięte w porównaniu do większości ludzi.

Ile to razy ludzie mają sny o bliskich osobach z rodziny, które zmarły dzień, dwa dni wcześniej i mówią im we śnie, że wszystko z nimi w porządku? To jest jeden z najprostszych przykładów kontaktu z duchami, a które się przytrafią nawet najzwyklejszym ludziom.

Spirytyzm przewiduje naukę/praktykę umiejętności mediumicznych, jak np. pisma automatycznego. Niemniej jednak bez wsparcia, czy zgody ze świata duchowego dużo nie zdziałamy. Możemy prosić w modlitwach o dar mediumizmu i jest szansa, że możemy go w jakiś sposób otrzymać. Warunkiem tutaj jest to, jakie mamy intencję - czy chcemy otrzymać ten dar ze względu na ciekawość oraz chęci poznania, czy może jednak tylko dla zabawy by pokazać przed znajomymi co potrafimy.

Podsumowując: tak, mediumizmu teoretycznie można się nauczyć, ale osobiście nie wiem czy to rozsądne. Jeśli sam on się nie pojawił, na pewno miał ku temu jakiś cel.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Postautor: odnowa » 12 sie 2018, 12:41

ronald73 pisze:
odnowa pisze:W spirytyzmie jest podobnie - bez rozwoju moralnego i podstaw teoretycznych lepiej nie sięgać do mediumizmu.


To wy myślicie że mediumizm można się nauczyć? :shock:

Wydaje mi się,że świat jest urządzony tak, że wszystko jest poddane ewolucji, "uczeniu się", dostosowywaniu się. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Ja nie umiałem medytować - dopiero się tego stopniowo nauczyłem (właściwie nadal się uczę). Dlatego sądzę że z mediumizmem może być podobnie w pewnych przypadkach.
odnowa
 
Posty: 406
Rejestracja: 27 sty 2015, 07:00

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Postautor: ronald73 » 12 sie 2018, 13:58

W tej chwili przerabiam literature z 1943 co to są te 'dary w duszy' (dobrze mówię? dar?). Tam są wyjasniony wielu darów mediumicznych, pisanie/mówić w transie, jak można rozpoznać czy ktoś jest medium czy 'oszust (świadomy czy nie świadomy), kto się nadaje jako medium i wiele więcej. Dopiero czytałem pól z 450 stroń i trudno mi opisać wszystko w kilku słów, bo na prawda bym musiał przetłumaczyć całość, i do tego jeszcze kilka tysięcy stroń tekstu dlatego że ta książka można dopiero dobrze zrozumieć jak się ma kilka wcześniejszych książek już czytany.

Mówię tak: nie próbujcie aktywnie zostać medium. Nie szukajcie. Jest za duży ryzyko że można się pogubić. Prawdopodobnie prawdziwych media na świecie można policzyć na jednym ręku.

Uczciwie mówię że ja też dystansem patrzę na media na ten forum
tylko czasami coś czytam
ronald73
 
Posty: 191
Rejestracja: 25 sty 2018, 22:08
Lokalizacja: Żuławy Wiśłane

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Postautor: odnowa » 12 sie 2018, 15:30

Pytanie, dlaczego to czytasz? Według mnie po to by zostać medium :)
Nie ma w tym nic złego według mnie (jeżeli chodzi o to pragnienie). Po prostu chce się wiedzieć więcej, mieć możliwość kontaktu ze zmarłymi bliskimi, pomóc tym którzy utracili bliskich, itd.
W każdym razie nie zabraniam Ci tego czytać :)
odnowa
 
Posty: 406
Rejestracja: 27 sty 2015, 07:00

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Postautor: Pawełek » 12 sie 2018, 16:46

ronald73 pisze:W tej chwili przerabiam literature z 1943 co to są te 'dary w duszy' (dobrze mówię? dar?). Tam są wyjasniony wielu darów mediumicznych, pisanie/mówić w transie, jak można rozpoznać czy ktoś jest medium czy 'oszust (świadomy czy nie świadomy), kto się nadaje jako medium i wiele więcej. Dopiero czytałem pól z 450 stroń i trudno mi opisać wszystko w kilku słów, bo na prawda bym musiał przetłumaczyć całość, i do tego jeszcze kilka tysięcy stroń tekstu dlatego że ta książka można dopiero dobrze zrozumieć jak się ma kilka wcześniejszych książek już czytany.

Mógłbyś podać proszę tytuł tej książki? Zainteresowała mnie ona.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Postautor: ronald73 » 13 sie 2018, 10:41

odnowa pisze:Pytanie, dlaczego to czytasz? Według mnie po to by zostać medium :)
Nie ma w tym nic złego według mnie (jeżeli chodzi o to pragnienie). Po prostu chce się wiedzieć więcej, mieć możliwość kontaktu ze zmarłymi bliskimi, pomóc tym którzy utracili bliskich, itd.
W każdym razie nie zabraniam Ci tego czytać :)


Rozumiem Twoje pytanie :) Czytam książki tego pisarza dlatego że daje mi wielu odpowiedzi na życiowych pytaniach jak to wygląda a jak to się odbywa po drugiej stronie a co ma jaki wpływ w naszym życiu codziennym (oczywiście nie każdy musi wierzyć co tam jest pisany). Jedna książka, z tych wielu, właśnie przetłumaczy temat 'dary w dusze", czym to jest, czym to grozi, kto się nadaje, dlaczego ktoś się nie nadaje, i dużo więcej. Również pisze o kontakt ze zmarłymi. Tam nie jest pisany że to jest niemożliwy, mimo to że ci zmarły koło nasz stoją i chcą mieć kontakt, to przez nas jest to prawie niemożliwy, prędzej staniemy ofiarami niedobrych dusz lub po prostu nasze własny myśli i podświadomość odpowiada na nasze pytanie. Wszystko odbywa się między życiem a śmiercią, tam jest bardzo niebezpiecznie bez obronny z tej dobrej drugiej strony.

Pawełek pisze:Mógłbyś podać proszę tytuł tej książki? Zainteresowała mnie ona.


Po angielsku: 'Spiritual Gifts'. Zalecają wcześniej czytać: 'A View into the Hereafter', 'The Cycle of the Soul', 'The Origin of the Universe' i 'Between Life and Death'.
Po niemiecku: "Geistige Gaben'
Niestety nie ma po polsku :(
Wszystko pisany przez Jozef Rulof, tak naprawda to tylko medium, druga strona pisała przez jego ciała na maszynie do pisania (ten medium sam nie umiał się usługiwać maszyną do pisania).
tylko czasami coś czytam
ronald73
 
Posty: 191
Rejestracja: 25 sty 2018, 22:08
Lokalizacja: Żuławy Wiśłane

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Postautor: odnowa » 13 sie 2018, 12:56

ronald73 pisze:
odnowa pisze:Pytanie, dlaczego to czytasz? Według mnie po to by zostać medium :)
Nie ma w tym nic złego według mnie (jeżeli chodzi o to pragnienie). Po prostu chce się wiedzieć więcej, mieć możliwość kontaktu ze zmarłymi bliskimi, pomóc tym którzy utracili bliskich, itd.
W każdym razie nie zabraniam Ci tego czytać :)


Rozumiem Twoje pytanie :) Czytam książki tego pisarza dlatego że daje mi wielu odpowiedzi na życiowych pytaniach jak to wygląda a jak to się odbywa po drugiej stronie a co ma jaki wpływ w naszym życiu codziennym (oczywiście nie każdy musi wierzyć co tam jest pisany). Jedna książka, z tych wielu, właśnie przetłumaczy temat 'dary w dusze", czym to jest, czym to grozi, kto się nadaje, dlaczego ktoś się nie nadaje, i dużo więcej. Również pisze o kontakt ze zmarłymi. Tam nie jest pisany że to jest niemożliwy, mimo to że ci zmarły koło nasz stoją i chcą mieć kontakt, to przez nas jest to prawie niemożliwy, prędzej staniemy ofiarami niedobrych dusz lub po prostu nasze własny myśli i podświadomość odpowiada na nasze pytanie. Wszystko odbywa się między życiem a śmiercią, tam jest bardzo niebezpiecznie bez obronny z tej dobrej drugiej strony.


Myślałem że czytasz jakąś książkę typowo o rozwoju zdolności mediumicznych, zwracam honor :)
Ja też ruszyłem swego czasu książki Rulofa, nawet ciekawe.
odnowa
 
Posty: 406
Rejestracja: 27 sty 2015, 07:00

Re: Buddyzm - Inny punkt widzenia

Postautor: Ivo700 » 17 mar 2019, 12:08

Witam

Buddyzm mnie zawsze inspirował szczególnie ZEN, oraz TEOZOFIA H. Bławatskiej, cenię też KWAKRÓW - z ich cichym milczącym nabożeństwem - medytacjami w CISZY .

Inspiruje mnie w Zen brak dogmatów, prymitywnych wierzeń Monoteizmu - pozostałości plemiennej świadomości że raz ten Bóg Karmiczny Kocha a raz się Gniewa, Osobowy Bóg Ojciec [Jah, Allah, Wisznu, Siva - jakby go nie nazwać też mnie nie pociąga]


Raczej przemawia do mnie założenie że istnieje Bezosobowy Absolut jako Czysta Pustka Świadomość z której wyłaniają się formy osobowe - bogowie, czujące istoty w duchowych światach i materialnych .

Samego Boga Ojca o którym mówi Spirytyzm lub Jezus - postrzegam jako Boga-Stwórcę Karmicznego Planetarnego ale nie jest to wg Buddyzmu ''PRAWDZIWY BÓG''

To mnie przekonuje do ZEN, tak samo przekonuje mnie myśl Dalekiego Wschodu że Osobowość to trzymanie się ego, i że nie ma dualizmu Stwórca - stworzenie, wszystko jest Jednością my jesteśmy kroplami OCEANU - Absolutu, ale to nie oznacza jak niektórzy błędnie rozumieją że się ''rozpuszczamy jak sól w wodzie ''

jesteśmy cząstką Boga [bogiem-bogami-synami [córkami] bożymi jesteście mawiał Jezus] , ale równocześnie jesteśmy sobą .

Zachodnie np Chrześcijaństwo jest nauką Dualistyczną, a np Wschodnie Chrześcijaństwo podkreśla że jesteśmy boscy-bogiem, jak mówi Prawosławie, Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się bogiem-boskim .

Ciekawe że w Prawosławiu-Wschodnie chrześcijaństwo o Bogu Ojcu mówi się że jest to Byt ponad-osobowy wykraczający poza nasze pojęcia o tym Bogu - Ojcu mówi się że jest to Pustka, Otchłań, a jego widzialną emanacją osobową jest LOGOS - Chrystus - Syn Boży, Duch Święty to znów umysł Boga Ojca - Moc wypływająca z Ojca przez Syna .

Przypomina to Adwajite Vedante i Zen .

Raczej koncepcja że Bóg jest Osobą w Niebie i że jest oddzielony od swego stworzenia mnie nie przekonuje, jak głoszą duchy w Księdze Duchów .

Sufizm też naucza że w swoim prawdziwym BYCIE - ALLAH wykracza ponad to co Osobowe, podobnie uczy KABAŁA - Bóg to Nieskończoność EIN - SOF a nie jakaś osobowa istota duchowa co siedzi w niebie i wysłuchuje modlitw wiernych .

Tutaj ZEN jest zbliżony do innych tradycji, Buddyzm nie jest TEIZMEM ale nie jest też ATEIZMEM, stara się kroczyć DROGĄ ŚRODKA .


Dla Zen, Buddyzmu wszyscy Bogowie w tym JAHWE - Bóg Ojciec to tylko Karmiczne Istoty Duchowe które też za Biliony, Tryliony lat UMRĄ i się rozłożą to istoty też uwikłane w Samsarę, rozkład przemijanie .

I teraz pytanie --- czy JEZUS wielbił Karmicznego Boga - Jahwe, czy miał objawienie Prawdziwego Ducha - Ojca - Abba który nie miał już nic wspólnego z karmicznym plemiennym bogiem pustyni Jahwe - Elohim .

Wszystko to są pytania, niemniej ZEN i Buddzym + Teozofia, mnie inspirują, a ostatnio znów powróciłem do Medytacji ZEN i siedzę i praktykuję ZAZEN .
Ivo700
 
Posty: 82
Rejestracja: 01 gru 2017, 14:54

PoprzedniaNastępna

Wróć do Religia i filozofia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość