Strona 1 z 5

Świadkowie Jehowy, Johannes Greber i spirytyzm.

Post: 20 wrz 2010, 17:41
autor: Robert
Co łączy Towarzystwo Strażnica Świadków Jehowy ze spirytyzmem?

Świadkowie Jehowy w przeszłości powoływali się i cytowali J. Grebera, który będąc początkowo ks. katolickim po objawieniu mu się duchów został spirytystą.
Więcej informacji na temat Johannes'a Greber'a na stronie: http://parapedia.pl/polish/Kategorie/JohannesGreber


POLECAM FILMIK.

Re: Świadkowie Jehowy, Johannes Greber i spirytyzm.

Post: 21 wrz 2010, 12:43
autor: sigma
No i co właściwie wynika z powyższego ?

:roll:

Re: Świadkowie Jehowy, Johannes Greber i spirytyzm.

Post: 02 paź 2010, 18:35
autor: Nikita
Raz na miesiac przychodza do mnie Swiadkowie Jehowy...mili faceci...ale niestety nie zgadzam sie z nimi w wielu kwestiach i juz powoli zastanawiam sie jak im odmowic dalszych spotkan...

Re: Świadkowie Jehowy, Johannes Greber i spirytyzm.

Post: 02 paź 2010, 23:31
autor: Luperci Faviani
Nikita pisze:powoli zastanawiam sie jak im odmowic dalszych spotkan...

Taka anegdotka:
Gdy mieszkałem w Warszawie, często odwiedzali mnie ŚJ. W tamtych czasach bardzo interesowałem się historią, nazizmem i holokaustem. Zajmowałem kawalerkę i miałem wielką szafę, na której przylepiałem sobie materiały dydaktyczne: fotografie, mapki, plany konstrukcyjne różnych historycznych miejsc i urządzeń... Przez około miesiąca do szafy przytwierdzona była mapa Auschwitz z moimi naniesionymi odręcznymi, szczegółowymi notatkami i fotografiami kilku hitlerowców. I teraz... Trudno jest mi opisać przerażone miny ŚJ, gdy przyszli i zobaczyli co miałem w sypialni...

Powiedz im, że w następnym tygodniu urządzasz w mieszkaniu seans spirytystyczny, a później wyjeżdżasz na kongres czarownic i nie wiesz kiedy wrócisz.
:lol:

Re: Świadkowie Jehowy, Johannes Greber i spirytyzm.

Post: 03 paź 2010, 00:00
autor: Voldo
Nikita pisze:Raz na miesiac przychodza do mnie Swiadkowie Jehowy...mili faceci...ale niestety nie zgadzam sie z nimi w wielu kwestiach i juz powoli zastanawiam sie jak im odmowic dalszych spotkan...

Z Bash'a, jeden ze sposobów:
"<Marvin> mam nowy sposób na świadków Jehowy
<Marvin> gdy zapukali do mych drzwi, wziąłem swojego kota na ręce i otwierając drzwi powiedziałem do nich z wyrzutem
<Marvin> przepraszam bardzo, ale przeszkadzają mi panowie w posiłku"

Re: Świadkowie Jehowy, Johannes Greber i spirytyzm.

Post: 03 paź 2010, 09:59
autor: atalia
Pewnego razu leżała u mnie na stole "Etyka spirytyzmu" i mój kolega ,Swiadek Jehowy ,wziął ją do ręki,przeczytał tytuł,a nastepnie rzucił,jakby go parzyła w palce.

Wkrótce ,po prostu z ciekawosci wybieram się wraz z córką na spotkanie do ich Sali Królestwa.Zastanawiam się,czy otwarcie przyznać się do spirytyzmu.Boję się piorunującego efektu,jaki moze to wywołac.

Re: Świadkowie Jehowy, Johannes Greber i spirytyzm.

Post: 03 paź 2010, 11:12
autor: Voldo
Ja bym radził się jednak nie przyznawać, skoro nawet na książeczki tak reagują...

Re: Świadkowie Jehowy, Johannes Greber i spirytyzm.

Post: 03 paź 2010, 18:35
autor: Luperci Faviani
atalia pisze:Zastanawiam się,czy otwarcie przyznać się do spirytyzmu.Boję się piorunującego efektu,jaki moze to wywołac.
Jeśli korzystasz z ich zaproszenia, to pięknie, ale nie idziesz tam po to, aby robić zamęt, więc nie wychylaj się, no chyba, że ktoś zapyta wprost. Dla ŚJ jesteśmy wyznawcami szatana, więc nie ma sensu zamieniać miłego spotkania w Królestwie na nerwowe egzorcyzmy, które niektórzy chcieliby w okół Ciebie odprawiać :lol:

Re: Świadkowie Jehowy, Johannes Greber i spirytyzm.

Post: 03 paź 2010, 19:07
autor: sigma
Luperci Faviani pisze: ... Dla ŚJ jesteśmy wyznawcami szatana ...


A kto spoza ŚJ nie jest dla ŚJ wyznawcą Szatana ?

8-)

Re: Świadkowie Jehowy, Johannes Greber i spirytyzm.

Post: 05 paź 2010, 08:02
autor: Nikita
dzieki za rady.... he he....no ale ja sie z nimi troche zzylam i polubilismy sie takze teraz glupio mi robic jakas chryje. ja im mowie co mysle, np ostatnio oni podwazali teorie ewolucji a ja stwierdzilam, ze ja owszem wierze w ewolucje i nie podzielam ich opinii. Ja im powiedzialam , ze wierze w reinkarnacje...

Apropos innych religii to mowili, ze to jest Babilon, czy Wielki Babilon...ale ze prawa boskie zapisane sa w sercach kazdego czlowieka dlatego tylko Bog albo Jezus osadzi kto bedzie zbawiony a kto nie bedzie....

Lubie ich na ludzki sposob bo sa milymi fajnymi ludzmi. Jeden z nich jest bardziej rozwiniety i jego bardziej lubie...opowiadal mi tez , ze odwiedza jednego buddyste i ze sam przestudiowal wiare buddyjaska ale nie spodobala mu sie idea braku Boga.

No w kazdym razie gadamy sobie i ja im ciagle przypominam, ze Swiadkiem Jehowy nigdy nie zostane i ze nikt nie ma prawa stosowac psychomanipulacji....tu w Niemczech bardziej sie boja bo jak ktos podalby ich do sadu to mieliby problemy....

No w kazdym razie nie sa tacy prostaccy i glupi...sa nawet wporzadku i dlatego ich lubie...


Ale generalnie nie zgadzam sie z nimi i tu jest problem bo oni nie sa otwarci na to co inni maja do powiedzenia.