Jak bez pomocy terapeuty dotrzeć do sedna problemu
Jak bez pomocy terapeuty dotrzeć do sedna problemu - dwie wersje
1. Dobieramy jedno słowo ("słowo-klucz") które będzie charakteryzować problem.
2. Piszemy lub mówimy słowo dotyczące problemu.
3. Gdy pojawi się odpowiedź, to:
a) zapisujemy ją lub nagrywamy na dyktafon. Tylko jedno słowo.
b) piszemy lub nagrywamy na dyktafon wszystko co powstało jako odpowiedź na "słowo-klucz" WSZYSTKO oznacza również treści obraźliwe, wulgaryzmy, zdania niezwiązane z tematem, pozwalamy na to by światło dzienne ujrzało wszystko, co przewija się przez nasz umysł.
4. Wracamy do punktu 3a lub 3b.
Zaletą ścieżki "a" jest zastopowanie wchodzenia w różne wizje, całe ciągi obrazów, refleksji. Wadą ścieżki "b" jest to, że zbacza się z danego "słowa-klucza" i "zapisuje się" .
Niezależnie od wybranej opcji, może i 90% tego co ujrzy światło dzienne będzie dla nas niezrozumiałe. Ale wystarczy jedno słowo...
1. Dobieramy jedno słowo ("słowo-klucz") które będzie charakteryzować problem.
2. Piszemy lub mówimy słowo dotyczące problemu.
3. Gdy pojawi się odpowiedź, to:
a) zapisujemy ją lub nagrywamy na dyktafon. Tylko jedno słowo.
b) piszemy lub nagrywamy na dyktafon wszystko co powstało jako odpowiedź na "słowo-klucz" WSZYSTKO oznacza również treści obraźliwe, wulgaryzmy, zdania niezwiązane z tematem, pozwalamy na to by światło dzienne ujrzało wszystko, co przewija się przez nasz umysł.
4. Wracamy do punktu 3a lub 3b.
Zaletą ścieżki "a" jest zastopowanie wchodzenia w różne wizje, całe ciągi obrazów, refleksji. Wadą ścieżki "b" jest to, że zbacza się z danego "słowa-klucza" i "zapisuje się" .
Niezależnie od wybranej opcji, może i 90% tego co ujrzy światło dzienne będzie dla nas niezrozumiałe. Ale wystarczy jedno słowo...