Ewangelia duchów

Ewangelia duchów

Postautor: czarnyMag » 18 sie 2016, 00:34

"...pracujcie więc nad swoim rozwojem. Oto wasz cel - osiągnijcie go, postępując zgodnie z prawami, które wyryłem wam w waszym sumieniu."
i
"...ponieważ Duchy mają wolną wolę, jedne wybierają najkrótszą drogę, czyli drogę dobra, natomiast inne dłuższą, którą jest droga zła."
do tego:
"...wszyscy muszą się wcielać niezależnie od tego czy podążają drogą dobra czy zła.."
i
"jedynie ci którzy kroczą ścieżką dobra, rozwijając się szybciej, są bliżej celu i osiągną go cierpiąc mniej."

A więc mamy ponoć wolną wolę nie tylko na ziemi ale jako niematerialni też tylko że mamy gów..do powiedzenia bo cel odgórnie jest nam wyznaczony - tylko że to się kłóci z tym co jest zawarte w pierwszej książce A.K. (duchów) a więc że nie musimy się wcielać a wcielenie zależy tylko od nas samych :)

"20. Ponieważ Bóg jest nieskończenie sprawiedliwy i dobry, nie skazuje stworzonych przez siebie istot na wieczne cierpienie..."
Dobre :) A gdyby jednak w końcu stracił do nas cierpliwość i nas starł na pył - stracił by sens życia :lol:

A ci co podążają drogą zła z wyboru też muszą się wcielać bo bez nich życie by było pozbawione sensu - tak? :lol: A nad tym wszystkim jest "bat" w postaci cierpienia które zostanie skrócone gdy się podporządkujemy :) i ochłap jak Azor za aportowanie w postaci mniejszego lania. Cóż, to jest doskonałe :lol: I to powiedziały duchy wyższe które nie mają pojęcia o sobie mówiąc: "pochodzenie i sposób stworzenia Duchów są nam nieznane" albo to: "Duchy wcielone tworzą ludzkość, która nie ogranicza się do samej Ziemi - zaludnia wszystkie światy rozsiane w kosmosie"
To my ludzie zamieszkujemy te światy? :)

Ta filozofia jest wyjątkowo zbliżona do poglądów władców tej Ziemi (iluminatów:) czyli żyj, bądź grzeczny i pracuj dla naszego dobra i naszych majątków to nie spotka cię kara lecz nagroda w zaświatach (najlepiej pracuj za darmo a wynagrodzenie odbierzesz po tamtej stronie :twisted:

...aby wspierać go (człowieka) w wypełnianiu zadania, Bóg dał mu pomocników - zwierzęta"
a przecież ktoś tu twierdził że zwierzęta i kamienie to początki ducha wcielonego - chyba jednak ten ktoś nie czytał tej książki, albo duchy się pomyliły :)

A najbardziej w szoku jestem, tym: "Nie sądźcie że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść ale wypełnić" - i autor idąc po tej myśli zaczyna udowadniać że te słowa są natchnione czyli duchy potwierdzają tekst napisany przez masonów - na to są dowody - i nikt już nie wierzy w to że biblię napisali uczniowie Jezusa! A duchy wyższe tego nie wiedzą :twisted:
Więcej - autor zaczyna udowadniać że dekalog wysłał Stwórca jakiemuś Mojżeszowi który go wykuwał na skale godzinami :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Ewangelia duchów

Postautor: cthulhu87 » 18 sie 2016, 10:51

Pozwolę sobie sprecyzować dwie kwestie, bo chyba coś przeoczyłeś.

1. Według spirytyzmu przez proces reinkarnacji do pewnego etapu muszą przejść wszystkie duchy, gdyż jest to warunkiem ich rozwoju. Wszyscy ludzie muszą się wcielać, natomiast duchy wyższe już nie muszą, jeśli nie chcą. Do pewnego etapu trzeba doświadczać cierpienia i bólu, by zrozumieć, czym jest szczęście i miłość. Duchy wyższe, jako istoty moralnie rozwinięte już tego doświadczenia nie potrzebują - mogą jednak zjawiać się na ziemi od czasu do czasu na zasadzie specjalnej misji, by popchnąć ludzkość w tym procesie postępu.

2. Co do zwierząt - Allan Kardec w Księdze Duchów zestawił dwa poglądy: jedne zakładają, że ludzkie wcielenia są poprzedzone wcieleniami w ciałach zwierząt, drugie zakładają, że istnieje różnica i nie ma przejścia od jednego do drugiego. Sam Kardec uważał, że pierwsza teoria ma tę wyższość, że wyjaśnia los i przyszłość zwierząt, nie skazując ich na wieczny stan "niższości". Niektóre zwierzęta, tak czy inaczej, uczestniczą więc aktywnie w dziele stworzenia i można je też określać jako "pomocników" człowieka.

Inna rzecz: spirytyści nigdy nie twierdzili, że duchy wcielają się w kamienie na początkowym etapie swojego rozwoju :) . Pada czasami informacja o organizowaniu się materii w minerałach, a to nie jest to samo. Jest jasne, że materia organiczna zbudowana jest z takich samych pierwiastków jak materia nieorganiczna, nie ma więc w tym poglądzie niczego nadzwyczajnego. Życie, w swoim chemicznym i fizycznym budulcu, zbudowane jest dokładnie z tej samej materii, co inne obiekty we wszechświecie i podlega tym samym prawom, co inne obiekty we wszechświecie. Różnica polega oczywiście na uczestnictwu pierwiastka duchowego w organizmach żywych i na ogromnym skomplikowaniu tych złożonych substancji, które tworzą fizyczną stronę życia.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Ewangelia duchów

Postautor: czarnyMag » 18 sie 2016, 11:23

cthulhu87 pisze:1. Według spirytyzmu przez proces reinkarnacji do pewnego etapu muszą przejść wszystkie duchy, gdyż jest to warunkiem ich rozwoju. Wszyscy ludzie muszą się wcielać, natomiast duchy wyższe już nie muszą, jeśli nie chcą. Do pewnego etapu trzeba doświadczać cierpienia i bólu, by zrozumieć, czym jest szczęście i miłość. Duchy wyższe, jako istoty moralnie rozwinięte już tego doświadczenia nie potrzebują - mogą jednak zjawiać się na ziemi od czasu do czasu na zasadzie specjalnej misji, by popchnąć ludzkość w tym procesie postępu. .


Ale ewangelia wg spirytyzmu tłumaczy, przekształca na język współczesny ewangelie Jezusa - czyli słowo wieczność w radowaniu się po prawicy Boga zostało zamienione na reinkarnacja, a więc wymusiło w pewnym stopniu pojęcie rozwoju duchowego. A to: "Do pewnego etapu trzeba doświadczać cierpienia i bólu, by zrozumieć, czym jest szczęście i miłość." mogło zostać wyssane z palca zarówno w pierwszej ewangelii jak i w drugiej która ograniczona jest to wzorca którego interpretuje.
A od duchów które zostały wysłane by poprawić coś oczekiwałoby się czegoś więcej niż tylko tłumaczenie.
A to: "Duchy wyższe, jako istoty moralnie rozwinięte już tego doświadczenia nie potrzebują" kłóci mi się z wiedzą na którą się powołuje tu gdzieś forumowicz Mirek twierdząc że jak już osiągnie doskonałość kreatora światów to zacznie wszystko od nowa czyli zacznie się wcielać od ślimaka :) Czyli duchy sobie, ludzie sobie a prawda jest gdzieś pośrodku.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Ewangelia duchów

Postautor: Pawełek » 18 sie 2016, 14:13

czarnyMag pisze:A ci co podążają drogą zła z wyboru też muszą się wcielać bo bez nich życie by było pozbawione sensu - tak? :lol: A nad tym wszystkim jest "bat" w postaci cierpienia które zostanie skrócone gdy się podporządkujemy :)

No tak - przecież jak dotkniemy ognia to będziemy oskarżać boga o naszą głupotę i o to, że nas boli... ;)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1942
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ewangelia duchów

Postautor: czarnyMag » 18 sie 2016, 14:56

Pawełek pisze:
czarnyMag pisze:A ci co podążają drogą zła z wyboru też muszą się wcielać bo bez nich życie by było pozbawione sensu - tak? :lol: A nad tym wszystkim jest "bat" w postaci cierpienia które zostanie skrócone gdy się podporządkujemy :)

No tak - przecież jak dotkniemy ognia to będziemy oskarżać boga o naszą głupotę i o to, że nas boli... ;)


No tak, ale koniecznie jest ci potrzebny zły człowiek który cię poturbuje byś się uwolnił od przeszłości? Źli nie chcą się wcielać a bez nich przecież nie mógłbyś się rozwijać duchowo bo mając do odrobienia karmę wręcz powinieneś się modlić by się wcielali :)
A to oznacza że coś jest z tym światem duchów nie tak bo - zaprzeczysz? Doskonały świat który swój osobisty rozwój upatruje w cierpieniu własnym i cierpieniu tych złych którzy nie są tu z wyboru lecz z musu - jak byś odrobił swą karmę gdyby ci źli się zbuntowali i odmówili czynienie zła? I nie bierz tego dosłownie bo to jest tylko przykład.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Ewangelia duchów

Postautor: Pawełek » 18 sie 2016, 15:12

Według spirytyzmu nikt Cię do niczego nie zmusza po drugiej stronie. Możesz się buntować z 10 lat, a jak chcesz to i nawet 10 000. Haczyk jest w tym, że kiedyś Ci się to po prostu znudzi i SAM przejrzysz na oczy, a nie, że ktoś Ci będzie kazał. Co Ci da bunt? Co chcesz udowodnić? Skoro droga zła jest dłuższa niż dobra, a lubisz się buntować, to śmiało: sprzedaj mieszkanie, zostaw rodzinę i idź drogą "zła", która będzie dłuższa i bardziej bolesna niż droga "dobra" gdzie posiadasz rodzinę, mieszkanie i korzystasz z tego.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1942
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ewangelia duchów

Postautor: czarnyMag » 18 sie 2016, 15:44

Pawełek pisze:Według spirytyzmu nikt Cię do niczego nie zmusza po drugiej stronie. Możesz się buntować z 10 lat, a jak chcesz to i nawet 10 000. Haczyk jest w tym, że kiedyś Ci się to po prostu znudzi i SAM przejrzysz na oczy, a nie, że ktoś Ci będzie kazał. Co Ci da bunt? Co chcesz udowodnić? Skoro droga zła jest dłuższa niż dobra, a lubisz się buntować, to śmiało: sprzedaj mieszkanie, zostaw rodzinę i idź drogą "zła", która będzie dłuższa i bardziej bolesna niż droga "dobra" gdzie posiadasz rodzinę, mieszkanie i korzystasz z tego.


Nie, Ty się wcielasz przez 10.000 lat a ja stoję z wyboru w miejscu i "szoruję podłogi" np. w szpitalu dusz :) Tobie zakładają aureolę doskonałości a ja dalej "szoruję te podłogi" :) Ty w końcu się wchłaniasz w Boga a ja szoruję.... :) W końcu nie cofam się w rozwoju bo przebywam w tym szpitalu i obserwuję takich jak TY ale nadal nie ruszam z miejsca. I w końcu jest sąd ostateczny a ja mam że p
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Ewangelia duchów

Postautor: cthulhu87 » 18 sie 2016, 17:47

Ile lat można ciagle szorowac podłogę? :)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4281
Rejestracja: 19 lip 2008, 13:44

Re: Ewangelia duchów

Postautor: Pawełek » 18 sie 2016, 19:33

czarnyMag pisze:Nie, Ty się wcielasz przez 10.000 lat a ja stoję z wyboru w miejscu i "szoruję podłogi" np. w szpitalu dusz :) Tobie zakładają aureolę doskonałości a ja dalej "szoruję te podłogi" :) Ty w końcu się wchłaniasz w Boga a ja szoruję.... :) W końcu nie cofam się w rozwoju bo przebywam w tym szpitalu i obserwuję takich jak TY ale nadal nie ruszam z miejsca. I w końcu jest sąd ostateczny a ja mam że p

W spirytyzmie następuje stagnacja, nie ma regresu w rozwoju. Poza tym, nie przypominam sobie, żeby był jakiś "sąd ostateczny" w spirytyzmie, ale mogę się mylić ;)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1942
Rejestracja: 27 kwie 2015, 22:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Ewangelia duchów

Postautor: czarnyMag » 19 sie 2016, 00:33

Pawełek pisze:
czarnyMag pisze:Nie, Ty się wcielasz przez 10.000 lat a ja stoję z wyboru w miejscu i "szoruję podłogi" np. w szpitalu dusz :) Tobie zakładają aureolę doskonałości a ja dalej "szoruję te podłogi" :) Ty w końcu się wchłaniasz w Boga a ja szoruję.... :) W końcu nie cofam się w rozwoju bo przebywam w tym szpitalu i obserwuję takich jak TY ale nadal nie ruszam z miejsca. I w końcu jest sąd ostateczny a ja mam że p

W spirytyzmie następuje stagnacja, nie ma regresu w rozwoju. Poza tym, nie przypominam sobie, żeby był jakiś "sąd ostateczny" w spirytyzmie, ale mogę się mylić ;)


Fakt - zgubiliście rozdział :lol: Cóż kronika Akaszy będzie musiała wystarczyć.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2868
Rejestracja: 05 gru 2014, 22:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Następna

Wróć do Ewangelia według spirytyzmu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość