Zgnijcie szczęśliwi!

Re: Zgnijcie szczęśliwi!

Postautor: Mirek » 27 cze 2014, 21:31

A czym jest dla Ciebie łaska?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zgnijcie szczęśliwi!

Postautor: Pablo diaz » 28 cze 2014, 07:59

Mirku słyszałem i słyszę co dzień podszepty dusz ,oraz rozmawiam z moim opiekunem.Rozmawiać z Bogiem? hmmm myślę,że upłynie jeszcze kilkaset jak nie więcej wcieleń zanim mi będzie dane rozmawiać i a co najważniejsze zrozumieć istotę Boga.Na ten moment jestem za mały do tak wielkich rzeczy(to tak jak pierwotnemu człowiekowi kazać zbudować paralotnię)
Z tego ,co wiem Bóg nie jest osobą a Duchem,posiada On pewną jakby osobowość, podobnie nasze ludzkie dusze.W księdze duchów jest rozdział o panteiżmie.
Nie pisałem nic o wiecznym potępieniu i wiecznych karach tylko o karze czasowej ,która przeminie jak zadośćuczynimy.
Piszesz ;
,,Wymienione osoby przez Ciebie też nie miały nic do stracenia,,
Nie jestem ich opiekunem ani Bogiem aby wiedzieć jaka ich misja ,a więc nie mi oceniać (według mnie ich dusze były na tyle rozwinięte,że tylko miłowanie bliżniego mogło ich spełnić tu na Ziemi) Do stracenia na ziemi nie ma za wiele,raczej można tylko iść do przodu i z każdym wcieleniem zbliżać się ku Bogu,a w tym pochodzie ku dobru jedne dusze zrobią to szybciej inne wolniej.Na ziemię przychodzimy bez niczego ,,goli,, i bez niczego oprócz zdobytej wiedzy(czy to wiedzy moralnej ,czy intelektualnej) stąd nie zabierzemy.
Czy rozumie sens prawdziwej miłości?
Tak, już od dawien dawna zanim jeszcze poznałem spirytyzm.Spirytyzm był tylko wypełnieniem i uświadomieniem,że to o czym myślałem od dziecka to jedyna prawda.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1440
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Zgnijcie szczęśliwi!

Postautor: Mirek » 28 cze 2014, 09:05

Im bardziej odchodzi się od materializmu, jak to naucza spirytyzm, tym bardziej jesteśmy w stanie czynić większe dobro. Oto w tym chodzi, w tym, że się nie ma nic do stracenia. To człowiek wolny od dóbr materialnych i zależności z bytnością od innych ludzi.
Z Twojej wypowiedzi wynika, że Bóg się pomylił mówiąc, że jesteśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo. Czy Twoje poniżanie się przed Bogiem wynika ze schematów myślowych z dzieciństwa jakie nam KK wtłoczył? Dlatego tak wielu Katolików modli się do zmarłych ludzi nie wykorzystując łaski jaką mamy modląc się bezpośrednio do Boga.

Duch też ma osobowość. Szkopuł tkwi w tym, że uparcie dopatrujemy się w Bogu osoby, a On nie jestem osobą.
Boga można nieudolnie porównać do oceanu, a wszystkie Jego stworzenia do kropel wody z tego oceanu.
Czym różni się kropla oceanu od całego oceanu? Jedynie objętością. Jako krople zapomnieliśmy, że jesteśmy częścią większej całości i stąd wyobrażamy sobie Boga osobowego.
Dlatego odrzucasz możliwość bezpośredniego przekazu pochodzącego od Boga. To wcale nie muszą być słowa.
Nawet te religie, które nie kłócą się o imię Boga, uczą, że nadmierne dążenie do wiedzy o Bogu nie jest roztropne, zaś głoszenie, że Bóg z Tobą rozmawiał, to czystej wody herezja.
Tak wiec choć konieczna jest wiara w Boga, istotne jest też, w co się wierzy NA TEMAT Boga.
I tu wkracza do akcji ochota. Musisz nie tylko wierzyć w Boga, aby Go poznać, musisz również chcieć naprawdę Go znać – nie zadowalać się tym, co w Twoim mniemaniu wiesz o Nim.
Jeśli treść Twojej wiary uniemożliwia Ci poznanie Boga naprawdę, wówczas żadna wiara świata nic tu nie zdziała. Będziesz dalej wiedział to, co Ci się wydaje, że wiesz. Musisz zatem być gotowy zawiesić wszelkie swoje poglądy o Bogu, aby poznać Boga, jakiego nigdy sobie nie wyobrażałeś. To klucz do całej sprawy, ponieważ Twoje dotychczasowe liczne wyobrażenia o Bogu nijak się maja do Rzeczywistości.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zgnijcie szczęśliwi!

Postautor: Nikita » 28 cze 2014, 16:49

Laska w chrzescijanstwie to takie prawio milosci...kiedy czlowiek czuje prawdziwa skruche i zaluje za swoje grzechy i tak z serca poprosi Boga o przebaczenie to Bog moze go ulaskawic i wtedy prawo karmy juz nie bedzie musialo dzialac...moze odrobi swoje grzechy w inny sposob,np. pomagajac...To jest wlasnie to piekno w chrzescijanstwie, ze nawet grzesznik majacy na koncie karmicznym duzo przewinien moze uzyskac odpuszczenie grzechow...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5150
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Zgnijcie szczęśliwi!

Postautor: gaba75 » 29 cze 2014, 13:35

Pablo,

skąd u Ciebie tyle mądrości, pokory, miłości do bliźniego, spokoju wewnętrznego? Podziwiam.
gaba75
 
Posty: 849
Rejestracja: 15 kwie 2014, 12:20

Re: Zgnijcie szczęśliwi!

Postautor: Nikita » 29 cze 2014, 17:00

Pablo jest czlowiekeim od ktorego mozna sie wiele nauczyc...wszyscy jestesmy dziecmi Boga ale na roznych etapach rozwoju...jedne jest wyzej a drugi troche nizej...ale spoko...kazdy z nas rozwija sie w swoim tempie...
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5150
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Zgnijcie szczęśliwi!

Postautor: Krzysztoff » 29 cze 2014, 21:34

Mirek pisze:Im bardziej odchodzi się od materializmu, jak to naucza spirytyzm, tym bardziej jesteśmy w stanie czynić większe dobro. Oto w tym chodzi, w tym, że się nie ma nic do stracenia. To człowiek wolny od dóbr materialnych i zależności z bytnością od innych ludzi.


Tak apropos wcześniej przytaczanego fragmentu Biblii o porzucaniu dóbr doczesnych umieściłem na portalu fragment z Ewangelii według spirytyzmu który interpretuje ten fragment Biblii.

http://www.portal.spirytyzm.pl/wyzsza-u ... pieniedzy/

Mirku, zgadzasz się z tym co jest napisane w artykule ?

To czego uczy spirytyzm to nie pozbywanie się dóbr materialnych i pozbywanie się powiązań z innymi. Spirytyzm mówi o pozbywaniu się przywiązania do dóbr materialnych , czyli inaczej nie nadawanie im dużego znaczenia .

Czyli nie oddzielanie się od świata materialnego, nie oddzielanie się od powiązań z innymi ludźmi i obowiązków życia codziennego (materialnego) ale życie wśród ludzi dla ludzi. Praca , rodzina i stosowanie zasad moralnych właśnie w tych trudnych warunkach w naszym świecie prób i odkupienia win. To są nasze lekcje do przerobienia i nasze długi do odpracowania.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2791
Rejestracja: 05 sty 2012, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zgnijcie szczęśliwi!

Postautor: Mirek » 30 cze 2014, 08:14

Tak zgadzam się z tym artykułem Krzysztoffie. Wolnym od rzeczy materialnych ja rozumiem w ten sposób, że jesteśmy mentalnie i emocjonalnie gotowi w każdej chwili stracić wszystko i nie odczuwać poczucia straty. W relacjach ludzkich akceptujemy każdego takim jaki jest.
Przypuszczam, że w tym fragmencie Biblii właśnie o to Jezusowi chodziło. Młodzieniec przestraszył się, że jak pozbędzie się całego swojego majątku nie będzie miał z czego żyć i jak utrzymać rodziny. To sprawiło, że nie sprostał tej próbie.
Tu również ważną rolę odgrywa nasze myślenie. Znowu posłuż się Biblią i postacią Hioba. Gdy stracił wszystko wypowiedział bardzo ważną kwestię: "Spotkało mnie to wszystko, czego się obawiałem". Strach przed utratą czegokolwiek lub kogokolwiek powoduje, że działa prawo przyciągania. Ilu z nas zamartwia się o przyszłość, jak to będzie, itd. Niepotrzebnie tracimy energię na coś co i tak będzie inne od naszego scenariusza. Jezus o tym też nam mówi. Słyszymy tylko wymówkę: "Bo ja nie potrafię inaczej". A gdy przychodzi nam przejść na drugą stronę ilu na łożu śmierci zamartwia się niepotrzebnie o to czy żyjący poradzą sobie po naszej "śmierci". To wszystko powoduje, że tak trudno nam później po drugiej stronie zaznać spokoju.
Z obserwacji wiem, że najwięcej wolności mają ludzie zamożni, którzy robią coś co zaspokaja potrzeby innych ludzi, a pieniądze, które przez to zarabiają są produktem ubocznym ich działalności. Nie zaczynają niczego od zastanowienia się ile na czymś będą mogli zarobić, a ilu ludzi skorzysta na tym co wytworzą lub uczynią.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zgnijcie szczęśliwi!

Postautor: Pablo diaz » 30 cze 2014, 10:26

Muszę przyznać Mirku,że interesujące są Twoje przemyślenia duchowe.Ja jak widzisz nie dosięgłem tak wysoko,każdy z nas jest zbiorem myśli ,przeżyć wielu istnień i ma prawo wyrazić swoje poglądy,uczucia i ja to szanuje.
Z K.k nie maiłem i nie mam nic wspólnego od dzieciństwa mawiałem ,że jestem z kosmosu,tak,że schemat widzenia Boga przekazywany przez kościół raczej do mnie nie pasuje.
Miłego dnia pozdrawiam :)
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1440
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Zgnijcie szczęśliwi!

Postautor: Mirek » 30 cze 2014, 12:06

Ja miałem zawsze kontakt z KK lecz zawsze zadawałem pytania, które bardzo sprawiały Księżom i katechetom problemy. Skoro przyszedłem na świat w rodzinie KK to Stwórca miał w tym jakiś cel.
Odwołuję się go tej Księgi jaką jest Biblia, ponieważ jest w niej wiele mądrości życiowej, jak również jest to najlepsza książka psychologiczna. Z drugiej strony wielu ludzi zna jej fragmenty i łatwiej jest mi coś wytłumaczyć.
Ja zawsze mawiałem, że jestem w tym świecie, lecz nie jestem z tego świata ;)
Nie bądź znów taki skromny. Być może nie jesteś świadomy swojego wysokiego poziomu. Nie narzucam nikomu swoich przemyśleń. Tylko się nimi dzielę, bo być może przez to ktoś szybciej odnajdzie swoją drogę.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4396
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Ewangelia według spirytyzmu

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość