Strona 1 z 8

Język przekazów

Post: 24 sie 2010, 19:57
autor: Sebastian
W tłumaczeniu P. P. Grzybowskiego istnieje notka, iż język książki może wydawać się nam niewłaściwy - ale w czasach Kardeca taki właśnie styl był przekonujący.

Ale mimo wszystko przekazy Duchów momentami brzmią jak słowa księży. Patetyczne, wychwalające Boga, czasami oderwane od naszej ziemskiej rzeczywistości (ale w negatywnym znaczeniu - gdyż wydają się mnie realne, mniej wiarygodne). Czy faktycznie Duchy operują takim wzniosłym stylem?

Nawet Duchy niższe, pokutujące i cierpiące są wyjątkowo grzeczne i pruderyjne. Ile w tym prawdy, a ile XIX-wiecznej redakcji i tłumaczenia?

Dodam jeszcze, że w Ewangelii przekazy są bardzo podobne. Mówi się o indywidualności każdego Ducha, a mimo wszystko każdy przekaz brzmi tak samo... Czy to tylko moje złudne wrażenia?

Re: Język przekazów

Post: 24 sie 2010, 23:06
autor: cthulhu87
Cóż, Kardec pisał, że duchy niższe mogą wyrażać się w sposób wulgarny i ordynarny, trudno jednak wymagać, aby treści tego rodzaju miał publikować.
Faktycznie, język Duchów z książek jest dość wzniosły, ale też przeważnie dotyczy wzniosłych kwestii.

Re: Język przekazów

Post: 25 sie 2010, 09:03
autor: konrad
Sebastian pisze:Ale mimo wszystko przekazy Duchów momentami brzmią jak słowa księży. Patetyczne, wychwalające Boga, czasami oderwane od naszej ziemskiej rzeczywistości (ale w negatywnym znaczeniu - gdyż wydają się mnie realne, mniej wiarygodne). Czy faktycznie Duchy operują takim wzniosłym stylem?


Duchy wyższe, podobnie jak ludzie, operują różnym językiem. Jeśli porównamy sposób mówienia wielkich ludzi na Ziemi, dostrzeżemy, że każdy z nich używał specyficznego sposobu wyrażania myśli: jedni mówili prostym "do bólu" językiem, ale takim, który trafiał do serc; inni znowu używali języka patetycznego.

Przekazy otrzymywane przez Kardeca i otrzymywane współcześnie są różne, to, co jednak zwykło charakteryzować wypowiedzi Duchów wyższych to:
- bogate słownictwo (np. książki brazylijskie trzeba tłumaczyć z grubaśnym słownikiem w ręku, a sami Brazylijczycy części słów nie znają aż tak dobrze :))
- odwołania do Boga (skoro Duchy wyższe potwierdzają Jego istnienie, trudno, żeby miały się do niego nie odwoływać ;))
- czasami podniosłe, ale inspirujące słowa

W przypadku naszych polskich tłumaczeń, trzeba wziąć pod uwagę jeszcze jeden element. Np. "Ewangelia według spirytyzmu" powstała jako dzieło Kardeca (jego komentarze) i wielu Duchów (zbierał przekazy z rozmaitych miast). Podobnie "Niebo i piekło według spirytyzmu". Ale tu w przypadku polskiego tłumaczenia, mamy kłopot, bo przekazy są tłumaczone przez jedną osobę, więc jej styl odcisnął na nich swoje piętno. Ja na przykład nie uważam siebie za jakiegoś specjalistę od pisania, więc spodziewam się, że przekazy różnych Duchów, choć wyraźnie zróżnicowane w oryginale, w moim przekładzie są do siebie podobne.

Re: Język przekazów

Post: 25 sie 2010, 18:59
autor: A0001
konrad pisze:Duchy wyższe, podobnie jak ludzie, operują różnym językiem. Jeśli porównamy sposób mówienia wielkich ludzi na Ziemi, dostrzeżemy, że każdy z nich używał specyficznego sposobu wyrażania myśli: jedni mówili prostym "do bólu" językiem, ale takim, który trafiał do serc; inni znowu używali języka patetycznego.


Sposób wyrażania i struktury zdaniowe są na ogół charakterystyczne dla każdego. Nie widzę w tym nic dziwnego. Nawyki robią swoje. Ich jakość (wyrażanie się) zależy od środowiska w jakim się wychował i jak bardzo chciał pracować nad sobą. Ta kwestia dotyczy i Duchów i to niezależnie od ich miejsca związanego z rozwojem. Moim zdaniem rządzą tu podobne prawa jak wśród ludzi. Tłumacz też wprowadza własny styl i tego się nie zmieni. Zawsze zwraca się uwagę na treść i jej wartości pozytywne.

Re: Język przekazów

Post: 25 sie 2010, 19:58
autor: Sebastian
Zawsze zwraca się uwagę na treść

W naszych czasach? Od kiedy? Ktoś, kto nie jest spirytystą i podchodzi do całego tematu z dystansem i średnim zainteresowaniem (powiedzmy - szara masa) nie będzie się tak bardzo zastanawiał nad treścią merytoryczną bez względu na inne czynnik. Pierwsze co zrobi, to oceni opakowanie. Co prawda spirytyzm jest czymś, powiedzmy, specyficznym. Ale "zwykli" ludzie nie analizują dogłębnie treści podpisując abonament na telefon czy wybierając OFE. Dla przykładu - w skutek kampanii i akwizycji funduszy emerytalnych znaczna część osób (Polaków rzecz jasna) zamieniła fundusz na mniej korzystny niż ten, w którym aktualnie była zapisana. Takie przykłady dowodzą nie tylko tego, że łatwo można zmanipulować człowieka, ale że sami ludzie zwracają znaczną uwagę na elementy nie składające się na "treść". Bo może gdyby dokładnie tę "treść" przeanalizowali to liczba takich osób nie byłaby tak wielka, a znikoma. Tak sądzę.

Re: Język przekazów

Post: 18 maja 2012, 18:41
autor: Anastasia
Sebastian pisze:Ale mimo wszystko przekazy Duchów momentami brzmią jak słowa księży. Patetyczne, wychwalające Boga, czasami oderwane od naszej ziemskiej rzeczywistości (ale w negatywnym znaczeniu - gdyż wydają się mnie realne, mniej wiarygodne). Czy faktycznie Duchy operują takim wzniosłym stylem?


Zależy jakie duchy. Poza tym duchy duchami, ale usłysz Anioła. Ba, zobacz. Są w stanie godzinami opowiadać o boskiej miłości, i to niezmiennie oficjalnym tonem. Aż głowa boli. Mimo wszystko większość Istot po prostu dostosowuje się (choć może to im zająć trochę czasu) i nabiera takiego... Hm. Bardziej współczesnego języka. Chociaż nic dziwnego kiedy jakaś dusza zwróci się do kogoś językiem typowo-Szekspirowskim wręcz. I fakt, to nieco... Bezmyślne. Jeśli chodzi o całe wychwalanie Boga. Mówią, i mówią, opowiadają o przeróżnych rzeczach, światach, a my nigdy o tym nie słyszeliśmy... I choćby ktoś bardzo chciał wierzyć w każde słowo, to każdy z Nas jest człowiekiem. I myślę że Nikt nie jest w stanie nie zwątpić w coś, wytrzymując bez słowa taki nawał informacji.

Re: Język przekazów

Post: 18 maja 2012, 20:50
autor: atalia
A czym są według Ciebie anioły?

Re: Język przekazów

Post: 18 maja 2012, 20:59
autor: Anastasia
Rozwinięte Istoty Światła, które dążą do tego żeby służyć Najwyższemu Dobru. Ich wibracje o wiele bardziej przewyższają Nasze i rozwijają się na zaawansowanym poziomie. Szanuję je, ale naprawdę - To męczące słuchać godzinami o Bogu i Miłości.

Re: Język przekazów

Post: 18 maja 2012, 21:01
autor: atalia
A dlaczego się nie wcieliły?Czyżby to było dla nich za trudne?

Re: Język przekazów

Post: 18 maja 2012, 21:34
autor: Anastasia
Tzn? O co konkretniej pytasz?