Jestem w trakcie czytania Naszego Domu i nasuwa mi się wiele pytań. Książka jest lekko przesłodzona ale wydaje mi się że jest to spowodowane charakterem autora. Niestety nie miałam możliwość przeczytania innych książek autorstwa Andre Luiza ale zastanawia mnie czy inne książki są napisane podobnie? Albo czy zawierają podobną strukturę i zagadnienia?
atalia pisze:Dodam tylko, że Andre Luiz podyktował Chico Xavierowi bardzo poważne naukowe dzieła, m.in. "Ewolucję w dwóch światach", a to już nie jest zabawka czy opera mydlana, zapewniam.
A nawiązując do przekazów Andrei które dyktował znanemu medium Chico Xaverowi to mam pytanie odbiegające od tematu a mianowicie czy Chico po swojej śmierci kontaktował się z jakimś medium? Albo czy przekazał jakieś informacje z zaświatów?
A teraz wracając do tematu książki to wydaje mi się że książka została podyktowana przez Andre w taki sposób w jaki jesteśmy w stanie ją zrozumieć. Chociaż każda osoba czytająca odbiera ja na swój sposób. Chciała bym przytoczyć pewne sprawy mianowicie z mojego punktu widzenia
Sebastian pisze:1. Porównanie małżeństwa do kąta dwuściennego (boskie!

), s. 133 - mężczyzna i kobieta są WYRAŹNIE rozgraniczeni. Nawet mówi się o "kobiecych duszach". Chociaż Konrad zaznaczył, że chodzi raczej o cechy, bo duchy nie mają płci, to jednak z rozmowy z Laurą wynika zupełnie co innego.
3. Właśnie, dlaczego Duchy w kolonii zachowują swoją płeć? W zasadzie jest im do niczego nie potrzebna. Z tego co się domyślam to w kolonii nie ma żadnej prokreacji. No a same Duchy nie mają płci.
Co do tych spostrzeżeń znalazłam odpowiedzi w książce pierwsza na stronie 131
„Kobiece dusze biorą na siebie tutaj wiele obowiązków, przygotowując się do powrotu na Ziemię albo do przejścia ku wyższym sferą.”
(wyjaśnienie pod spodem mówi nam że chodzi o dusze o kobiecym charakterze, wcielające się częściej w kobiety bo zgodnie z tym co mówi KD duchy nie mają płci).
Następnie na stronie 176 mowa jest o Duchach męskich
„Te sale – wyjaśnił dobrotliwie mój towarzysz- przeznaczone są wyłącznie dla Duchów o męskiej naturze.”
Z tego co mi się wydaje cały ten Nasz Dom to miejsce które jest o parę poziomów wyżej niż sama ziemia dochodziło w nim do relacji których w rozwiniętych światach nie ma. Chodzi mi nawet o samą kwestie jedzenia. Duchy które się tam znajdują są na niskim poziomie rozwoju i są jeszcze mocno związane z materią. Przykładem było zniesienie jedzenia i alkoholu które nie jest im potrzebne, ponieważ swoją energie czerpią z fluidu. Próby zniesienia pożywienia doprowadziły wręcz do buntu. Pokazuje nam to że istoty bardziej rozwinięte mają delikatniejszy proces żywienia.
Strona 119 „Nasze posiłki tutaj są dużo przyjemniejsze niż na ziemi. W niektórych domostwach w Naszym Domu w ogóle się ich nie spożywa, ale działając w Ministerstwie Pomocy. Nie możemy obyć się bez skoncentrowanych fluidów, gdyż mamy przed sobą ciężkie zadanie, które narzuca nam nasza praca. Tracimy wiele energii. Musimy odnowić nasze zapasy sił.”
Strona 120 „Wszystko się równoważy w nieskończonej miłości Boga, a im bardziej rozwinięta jest dana istota, tym delikatniejszy jest proces żywienia.”
Kolejnym przykładem słabego rozwinięcia się Naszego domu (chociaż moim zdaniem jest 100razy lepiej rozwinięty niż Ziemia

) jest dziedzictwo językowe i wymiana myśli.
Strona 156 „Znajdujemy się jeszcze bardzo daleko od regionów, w których dominują ideały czystego umysłu. Podobnie jak na Ziemi, i tutaj ci, którzy doskonale się rozumieją, mogą wymieniać ze sobą myśli, nie przejmując się barierami językowymi.”
Czyli nie każdy Duch mógł czytać w myślach.
Jak dla mnie Andre pokazał ten świat bardziej pod siebie, ale nie można mieć mu tego za złe ponieważ był Duchem który był jak to powiedzieć mało doświadczonym, mało rozwiniętym miał jeszcze bardzo dużo do zrozumienia i nauczenia. Z drugiej strony gdyby przekaz przyszedł od Ducha który jest dobrze rozwinięty na wyższym poziomie to ludzie tacy jak my nie byli byśmy w stanie go zrozumieć i pojąć jego przekaz. A poza tym Nasz Dom to miejsce przejściowe, na pewien czas więc nie musi być idealne a takie mogło się wydawać Andre. Tak mógł je postrzegać bo nigdy jeszcze nie był w takim miejscu. Z resztą gdyby mi pokazano przyszłość za jakieś 50 lat to pewnie też była bym w szoku.
Ja osobiście jestem w połowie książki ale jak ją skończę to pewnie pojawią się nowe zastanowienia więc cdn.
In the arms of the angel fly away from here ...
you're in the arms of the angel, may you find some comfort here