Strona 1 z 3

Chwile zdrowia - Joanna de Angelis - Dni ciemności

Post: 23 lip 2014, 00:02
autor: Krzysztoff
".... Dni ciemności

Pewne dni charakteryzują się zbiegiem nieprzyjemnych zdarzeń. Nic się nie udaje, wszystkie działania się mieszają, a fakty przygnębiają i wprowadzają niepokój.

Za każdym razem gdy próbujemy robić coś nowego, pojawiają się kolejne niepowodzenia, jak gdyby sprzysięgły się przeciwko nam zjawiska natury.

W tych sytuacjach zwiększają się trudności, a pesymizm zagnieżdża się w umysłach i emocjach, przywołując w nich negatywne wspomnienia pod postacią przygnębiających przepowiedni.

Ktokolwiek się im podporządkuje, załamuje się i kryje w psychologicznych wzorcach depresji, nieszczęścia i pogardy dla samego siebie.

Czuje, że ogarniają go inne niż zwykle siły. przeciwko którym nie jest w stanie walczyć, więc pozwala się porwać przeciwnym prądom i zatruwać złym nastrojom.

Te dni są chwilami próby, a nie zniechęcenia; wyzwania a nie rezygnacji z wysiłków.

Gdy trudności się rozrastają, należy poświęcić więcej energii i lepiej zastosować wartości moralne w boju.

Jeśli poddamy się bez walki, tylko przyspieszymy porażkę, bo kiedy stajemy w pierwszej linii i myślimy o przegranej, tracimy od razu część naszej pracy.

W tych mrocznych dniach które od czasu do czasu następują, a niekiedy ciągną się bez końca, zachowaj ostrożność i uważnie się zastanów.

Jedno albo więcej niepowodzeń to coś normalnego, na polu zróżnicowanych aktywności. Jednak gdy następują one po sobie bez przerwy, mogą mieć swoją przyczynę w szkodliwych czynnikach z zaświatów. Może się zdarzyć, że duchy starają się nam zaszkodzić, a więc otwierają umysłową i emocjonalną przestrzeń, by rozpocząć z tobą zgubną wymianę myśli, która nosi znamiona opętania.

Im bardziej będziesz się złościł i popadał w depresję , tym silniej będą cię otaczać i tym gorszy obrót przybiorą wydarzenia wokół ciebie,

Nie walcz do utraty tchu, aby płynąć pod prąd. Pokonaj bieg rzeki omijając jej rwący nurt.

Pewne złośliwe duchy towarzyszą ci gdyż są zainteresowane twoją porażką.

Zareaguj na ich intrygi modlitwą, optymistyczną myślą, nieograniczonym zaufaniem do Boga.

Przerwij krąg nieszczęść zmieniając krajobraz swoich myśli w taki sposób, abyś nie dostarczał sił szkodliwym czynnikom.

Słuchaj muzyki, która będzie cię wzbogacała, przywoła przyjemne wspomnienia i zachęci do tworzenia inspirujących planów.

Przeczytaj jedną stronę Ewangelii albo innego dzieła o szlachetnych treściach, by odnowić się emocjonalnie.

Zejdź z deszczu i odpocznij; patrz na miejsca, które wyrwą cię ze zniechęcenia.

Pomyśl o szczęśliwej przyszłości która na ciebie czeka

Wnieś się do Boga z namaszczeniem a zerwiesz kajdany zmartwień.

***

Ponad ciemnymi chmurami zawsze świeci słońce, a gdy umieścisz je w swoim wewnętrznym świecie, żadne zagrożenie ze strony mroku nie będzie w stanie go zgasić ani zmniejszyć intensywności jego światła. Podążaj za jego błyskiem i pokonaj dni swojej niedoli zachowując ufność i spokoój.

..."

Fragment książki Divaldo Franco "Chwile zdrowia"

Re: Chwile zdrowia - Joanna de Angelis - Dni ciemności

Post: 23 lip 2014, 13:46
autor: Xsenia
Krzysiu pisałeś o moich doświadczeniach? ?:)
Dokładnie tak miałam, za cokolwiek próbowałam się wziąć, natychmiast waliło się to i jeszcze dodatkowo kilka innych rzeczy. Moje życie w tamtym czasie to jeden wielki koszmar przerywany sekundowymi momentami może nie szczęścia ale radości. Jedna wielka walka o każdy dzień, o każdą sprawę, o zdrowie, o pracę, o dom. Aż walki człowiek ma powyżej uszu, poddaje się, bo tak łatwiej. Bo cokolwiek próbuje robić, to się obraca przeciwko niemu. Takie miałam 9 lat. Aż postawiłam ochronę i wszystko zaczęło się układać. Zaczęłam powracać do normalności, znowu zachciało mi się chcieć. Już nie musiałam walczyć o każdy dzień, znowu mogę planować, cieszyć się życiem.
Nie wiem czy negatywna energia, która mnie wtedy otaczała była z zaświatów czy raczej od osób żyjących. Skłaniam się ku drugiej opcji, bo w tamtym czasie tylko pewne żyjące osoby życzyły mi źle. Nie znam żadnego zmarłego, który życzyłby mi najgorszego.
Ochrona działała przez rok, co przypomniałam sobie, gdy w ciągu jednego tygodnia zwaliła się na mnie choroba syna, zaległy rachunek do spłacenia i problemy z dostaniem kredytu. Założyłam ochronę i wszystko wróciło do normy.
Ochrony na dom są różne. Każdy, jeśli boryka się z narastającymi problemami w życiu powinien spróbować którejkolwiek z nich. Ja też nie byłam do tego przekonana. Dla mnie to były zabobony i magia, w którą nie wierzyłam, dopóki na własnej skórze nie przekonałam się, że to naprawdę działa.

Re: Chwile zdrowia - Joanna de Angelis - Dni ciemności

Post: 23 lip 2014, 15:57
autor: Mirek
Stary Indianin rzekł swojemu wnukowi:
 "Moje dziecko, w każdym z nas toczy się bitwa pomiędzy dwoma wilkami. Jeden jest złem.
To złość, chciwość, uraza, poniżanie, kłamstwa i ego. Drugi jest dobrem. To radość, pokój,
miłość, nadzieja, pokora, życzliwość i prawda."

Chłopiec pomyślał nad tym i zapytał: "Dziadku, który wilk zwycięża?"

Stary człowiek cicho odpowiedział: "Ten, którego karmisz."

Re: Chwile zdrowia - Joanna de Angelis - Dni ciemności

Post: 24 lip 2014, 14:50
autor: juniperus
Podpowiem Wam, jak pozbyć się takich dni ciemności. Oczywiście sama również je miewam. Zaczyna się od niewinnych niepowodzeń, wypuszczania z rąk przedmiotów, zapominania o sprawach do załatwienia. Jeśli je zlekceważę, wszytko idzie coraz głębiej, dochodzi przygnębienie, niechęć, aż po południu sięga zenitu i pojawia się nienawiść, złość i to dziwne uczucie, jakby otaczała mnie czysta agresja. Oczywiście towarzyszą temu negatywne fluidy i podpowiedzi, nakłaniające do rzeczy wręcz okrutnych. By szybko się tego pozbyć, biorę sprawę we własne ręce. W takich chwilach należy:
Po pierwsze - nie poddawać się temu
Po drugie - uzmysłowić sobie, że to działanie na nas pochodzące z zewnątrz
Po trzecie - odsunąć uwagę od negatywnych myśli, np mówiąc stanowczym głosem: nie poddam się temu, jestem dobrym człowiekiem, chcę czynić tylko dobro, ty, który namawiasz mnie do złego, odejdź precz
Po czwarte - stanąć na chwilę, wyłączyć się, pooddychać głęboko, uspokoić ciało i myśl, pomodlić się, prosząc anioła stróża o pomoc w pozbyciu się negatywnych myśli i siłę
Po piąte - usilnie szukać możliwości, by zrobić coś dobrego: pomóc komuś, porozmawiać mile, dodać komuś otuchy, pomodlić się za kogoś. Należy robić to z pełnym zaangażowaniem, wykrzesając z siebie najwięcej poczucia miłości i sympatii wobec drugiego, ile tylko jesteśmy w stanie (zupełnie tak, jakbyśmy chcieli działać złu na przekór )
Po szóste - czekać na efekty. Jeśli nie przychodzą natychmiast, powrócić do punktu 4 i 5 piątego i powtarzać je do skutku :)

Re: Chwile zdrowia - Joanna de Angelis - Dni ciemności

Post: 25 lip 2014, 12:35
autor: Krzysztoff
:) Iza , niezła instrukcja :) , dziękuję

Divaldo mówił jeszcze że jak odczuwamy negatywne wpływy należy natychmiast skupić myśli na pozytywnych ideach, "wznieść do Boga"

Re: Chwile zdrowia - Joanna de Angelis - Dni ciemności

Post: 28 lip 2014, 16:47
autor: juniperus
Krzysztoff pisze:Divaldo mówił jeszcze że jak odczuwamy negatywne wpływy należy (...) "wznieść do Boga"
Dokładnie tak :D Zastanawiałam się, czy napisać o tym w instrukcji, ponieważ osobiście często to stosuję, ale doszłam do wniosku, że nie każdy potrafi to zrobić, ponieważ wielu ludzi jest na etapie poszukiwania drogi do Boga i nie chciałam pisać zbyt górnolotnie. Obrazując wznoszenie się do Boga można je rozumieć jako np. taką czynność: jesteśmy wściekli, uciekamy szybciutko w ustronne, ciche miejsce, zamykamy oczy, unosimy głowę ku niebu, wizualizujemy piękne, ciepłe, promienne światło, pochodzące od Boga, które nas otacza, światło przepełnione Boską miłością i dobrem, które spływa na nas od góry, rozchodzi się po ciele, wypełnia je i zmywa wszystko to, co jest złe, stajemy się lżejsi, pełni wiary w to, co dobre. Wizualizować sobie to należy, póki nie poczujemy się odprężeni i tacy, jakby spadł nam z ramion jakiś ogromny ciężar. Oddech wówczas uspokaja się, my sami również. To taki relaks dla ciała i umysłu.
By zrelaksować również własnego ducha, trzeba trochę więcej zaangażowania. Do światła Boskiego należałoby dodać silną chęć zjednoczenia się ze światem duchowym, poczuć, jak wraz ze światłem wypełnia nas dobra energia, a my sami łączymy swą podświadomość z pozytywnymi fluidami, przekazywanymi nam przed naszych Opiekunów. Ale to chyba już dla niektórych kompletna abstrakcja. :lol: Można zatem zacząć od światła. :)
W pierwszym momencie obrazowania światła, możemy zobaczyć paradoksalnie - ciemność. Nie należy się poddawać. To towarzyszące nam emocje (a nawet fluidy innych duchów) blokują dostęp do światła. Przy pewnym zaangażowaniu i szczerej chęci, udaje się w końcu uwolnić od ciemnych myśli i zacząć pomalutku wizualizować pierwsze świetliste promienie. Przy zachowaniu cierpliwości i łagodności, światło jakby rozszerza się, aż do całkowitego oświetlenia nas. Grunt to nie zrażać się niepowodzeniem, ale cierpliwie w maksymalnym opanowaniu emocji próbować.

Re: Chwile zdrowia - Joanna de Angelis - Dni ciemności

Post: 28 lip 2014, 19:44
autor: Nikita
To bardzo pomocne Iza....bede probowac...

A ostatnio naszla mnie pewna mysl...a mianowicie to, ze ogladanie horrorow i filmow o przemocy i kryminalnych takze moze zle na nas wplywac i byc moze przyciagac nizsze duchy...co o tym myslicie?

Re: Chwile zdrowia - Joanna de Angelis - Dni ciemności

Post: 28 lip 2014, 20:23
autor: Xsenia
Nikita pisze:ogladanie horrorow i filmow o przemocy i kryminalnych takze moze zle na nas wplywac i byc moze przyciagac nizsze duchy...co o tym myslicie?

Horrory podnoszą mi bardzo ciśnienie i powodują u mnie wewnętrzne drgawki (nadmiar adrenaliny). Jako dziecko oglądałam na koloniach "piramidę strachu", nie potrafiłam czytać tak szybko, nie wiedziałam co się dzieje w filmie, widziałam tylko obrazy. Dobry miesiąc miałam koszmary senne, tak że wylądowałam w końcu na syropach uspakajających. Teraz wysiadam przy większości horrorów psychicznych. Taki "Duch", "Egzorcysta", czy "dziecko Rosemary" to dla mnie za ciężkie filmy, nie mogę ich oglądać. Tak samo mam z książkami.
Thrillery, filmy o przemocy, czy kryminalne mogę oglądać, ale jeśli jest tam pokazane (może niekoniecznie na wizji, ale w założeniu) mordowanie w bardzo bestialski sposób, to odzywa się moja empatia i czuję po prostu ból tych ofiar (i co z tego, że mózg wie, iż to fikcja, moje ciało na to reaguje, i nic nie mogę na to poradzić).
Dlatego dla mnie obojętnie czy oglądanie takich filmów, czy czytanie takich książek przyciąga złe dusze czy nie. Ja i tak nie mogę tego oglądać (czytać), bo to mi szkodzi.

Re: Chwile zdrowia - Joanna de Angelis - Dni ciemności

Post: 29 lip 2014, 09:16
autor: juniperus
Nikita pisze:A ostatnio naszla mnie pewna mysl...a mianowicie to, ze ogladanie horrorow i filmow o przemocy i kryminalnych takze moze zle na nas wplywac i byc moze przyciagac nizsze duchy...co o tym myslicie?

Coś w tym jest :) Na pewno nie pomagają w wyciszeniu się, a wręcz odwrotnie. A spokój jest kluczem do pokonywania przeciwności losu i kształcenia własnego ducha.

Re: Chwile zdrowia - Joanna de Angelis - Dni ciemności

Post: 29 lip 2014, 10:30
autor: Mirek
Okazuje się, że wizualizacje powodujące strach i stres, np. horrory, mają negatywny wpływ na zmiany zachodzące w naszym organizmie. Ponadto długo po takim filmie nasze myśli krążą wokół tych obrazów, a jak wiemy negatywne myśli przyciągają negatywne byty w nasze otoczenie i odwrotnie. Nie słyszałem jeszcze aby ktoś, kto pozytywnie myślał i kierował się w życiu miłością został opętany. Ale może mało jeszcze słyszałem ;)