Czuję żal i wstręt do zmarłego tragicznie.

Forum dla osób cierpiących na depresję. Wymiana doświadczeń w radzeniu sobie z tą chorobą, spirytystyczne podejście, konwencjonalne podejście
Regulamin forum
Zamieszczane w tym forum materiały i dyskusje mają na celu pomoc osobom cierpiącym na depresję. , Regulamin viewtopic.php?f=2&t=412&p=4054#p4054

Czuję żal i wstręt do zmarłego tragicznie.

Postautor: koli77berek » 23 mar 2017, 05:15

Kochani przezywam cięzkie dni.Mój partner został zamordowany w naszym mieszkaniu.Okazało sie że tłem był sex.Spotykał sie pod moja nieobecność z parami które lubia sex grupowy perwersje masochizm sadyzm itp..Ograbili równiez mieszkanie ale po co na Boga zabijać!!!!!!!!!.
Ukrywał swoje skłonności przede mna bardzo umiejętnie i nie dał mi cienia watpliwości że coś jest nie tak.Czuję sie odarta i oszukana!!! czuje wściekłość złość i chętnie bym go wskrzesiła aby go wychlastać po gębie.Ja odkryłam zwłoki po powrocie z pracy.Ja głupia myślałam że popełnił samobójstwo.Czułam wtedy rozpacz współczucie żal.W trakcie oględzin sprawy jednak przybrały inny wyraz.ŚwiadomośĆ że traktował mnie tylko jak przykrywka aby żyć w swoim mrocznym i zepsutym perwersyjnym świecie rozwala mnie i nie mam spokoju normalnie funkcjonować.We wtorek pogrzeb i mam ochotę dać mu w twarz.Jak mam mu to wybaczyć?Pomóżcie mi zmienić moje nastawienie dla mojego dobra.

koli77berek

Posty: 1
Rejestracja: 23 mar 2017, 04:51
koli77berek
 
Posty: 3
Rejestracja: 23 mar 2017, 04:51

Re: Czuję żal i wstręt do zmarłego tragicznie.

Postautor: soldado » 23 mar 2017, 13:50

koli77berek pisze:Kochani przezywam cięzkie dni.Mój partner został zamordowany w naszym mieszkaniu.Okazało sie że tłem był sex.Spotykał sie pod moja nieobecność z parami które lubia sex grupowy perwersje masochizm sadyzm itp..Ograbili równiez mieszkanie ale po co na Boga zabijać!!!!!!!!!.
Ukrywał swoje skłonności przede mna bardzo umiejętnie i nie dał mi cienia watpliwości że coś jest nie tak.Czuję sie odarta i oszukana!!! czuje wściekłość złość i chętnie bym go wskrzesiła aby go wychlastać po gębie.Ja odkryłam zwłoki po powrocie z pracy.Ja głupia myślałam że popełnił samobójstwo.Czułam wtedy rozpacz współczucie żal.W trakcie oględzin sprawy jednak przybrały inny wyraz.ŚwiadomośĆ że traktował mnie tylko jak przykrywka aby żyć w swoim mrocznym i zepsutym perwersyjnym świecie rozwala mnie i nie mam spokoju normalnie funkcjonować.We wtorek pogrzeb i mam ochotę dać mu w twarz.Jak mam mu to wybaczyć?Pomóżcie mi zmienić moje nastawienie dla mojego dobra.

koli77berek

Posty: 1
Rejestracja: 23 mar 2017, 04:51


Witaj na forum.

Wstrząsające jest to co napisałaś.
Według mnie nie masz co się oszukiwać, nie zmienisz teraz nastawienia do siebie.
Zdradzał Cię w Twoim własnym domu...
Nie ma większego upokorzenia i to jeszcze w taki sposób.
To może tylko uleczyć czas...
Teraz nie jesteś w stanie tej sytuacji zaakceptować i mu wybaczyć.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 1714
Rejestracja: 05 lis 2014, 00:35

Re: Czuję żal i wstręt do zmarłego tragicznie.

Postautor: Nikita » 23 mar 2017, 16:40

Witaj...rzeczywiscie sytuacja jest mocna. Teraz czujesz emocje i masz do nich prawo....ale z czasem lepiej mu odpusc i wybacz....On igral sobie i sie doigral...bardzo niebezpieczne te zabawy...cos okropnego w co sie mozna w pakowac. Wspolczuje Ci ...i zycze Ci sily ducha aby przez to wszytsko przejsc ...
Nikita
 
Posty: 4760
Rejestracja: 03 maja 2010, 16:31

Re: Czuję żal i wstręt do zmarłego tragicznie.

Postautor: Xsenia » 23 mar 2017, 21:50

Witaj na forum.
Nie pielęgnuj w sobie urazy i złości. Pozwól im się wyszaleć i to zakończ. Przydałby ci się dobry wysiłek fizyczny. Długi bieg, siłownia, basen, wysprzątaj dom. Ewentualnie rozszarp jakąś poduszkę. Cokolwiek, co wyeksploatuje twoją złość i negatywne odczucia. Jak się wyżyjesz fizycznie, to powinno ci przejść.
Pamiętaj co się stało, to się nie odstanie. Jedyne co możesz zrobić to zaakceptować to co sie stało i żyć dalej.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 2720
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Czuję żal i wstręt do zmarłego tragicznie.

Postautor: Krzysztoff » 24 mar 2017, 01:12

WItaj
Przyjmij moje szczere wyrazy współczucia
To co czujesz musi przepłynąć, nie staraj się tego zdusić ani też kultywować
Możesz napisać list do swojego partnera - napisz w nim wszystko co myślisz, wszystko co boli i wku... Odczytaj na głos

Postaraj się wykrzesać odrobinę współczucia dla tego nieszczęśnika, mimo tego że oszukiwał , pewnie spędziliście też dobre chwile, może są takie rzeczy które też są warte wspomnień?
Z powodu swoich przywiązań i skłonności - musi być teraz w trudnej sytuacji po śmierci - pomódlmy się za wszystkich którzy cierpią z powodu tego tragicznego zdarzenia

trzymaj sie
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2666
Rejestracja: 05 sty 2012, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czuję żal i wstręt do zmarłego tragicznie.

Postautor: Mirek » 24 mar 2017, 13:50

„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4380
Rejestracja: 25 cze 2014, 14:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czuję żal i wstręt do zmarłego tragicznie.

Postautor: Pablo diaz » 24 mar 2017, 21:56

Proszę z nutą uniesienia z przebaczeniem gorliwie się modlić, przede wszystkim współczuć,ten duch przechodzi przez piekło.Pani złość,żal i wstręt jeszcze bardziej pogrąży go i oddali od chęci do rehabilitacji .

Duchy cierpiące proszą o modlitwę.Jest im potrzebna,bo kiedy widzą,że ktoś o nich myśli,nie czują się tak
porzucone-są mniej nieszczęśliwe.Ale modlitwa działa na nie w sposó bezpośredni-dodaje odwagi,wzmaga ich pragnienie
poprawy przez skruchę i naprawę błędów,może oddaliś ich myśli od złego .W tym sensie ,może nie tylko im ulżyć,ale także skrócić ich cierpienia.
(Ewangelia według spirytyzmu)
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1238
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg


Wróć do Depresja - pomoc

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość