No dobrze, bo się parę dni skupić nie mogłam

cthulhu87 pisze:Ja z biologii orłem nie byłem, ale żeby kobieta urodziła dziecko i miała potem nienaruszoną błonę dziewiczą... chyba łatwiej uwierzyć mi w Noego objeżdżającego cały świat w poszukiwaniu zwierząt, które miał na liście do uratowania i kijem zaganiającego antylopy do arki

Biologia biologią, fizjonomia fizjonomią, ale skoro robimy pokłon w stronę kreacjonizmu to dlaczego mamy negować niepokalane poczęcie? Łatwiej uwierzyć, że pewnego dnia Bóg " sobie usiadł i tak ot, stworzył świat"?
Zastanawiałam się nad Maryją po obejrzeniu dokumentu na temat egzorcyzmów Anneliese Michele. Ksiądz, który w owych egzorcyzmach brał udział twierdził, że "demony" ( i to takie przed którymi można się ugiąć, bo był tam i Neron, i Hitler, i Kain, a nawet sam książę ciemności (uprzedzę gromy z jasnego nieba: oczywiście wiem, że nie byli to oni

)) zaczęły opuszczać ciało dziewczyny dopiero po inwokacji Matki Boskiej.
Skoro była "zwykłą" kobietą to raczej nie miałaby takiej mocy. A może też była Duchem wyższym?
Krzysztoff pisze:Tak naprawdę - myślę że egzorcyzmy - są dla katolików - mają taką oprawę - bo taka jest potrzeba tych ludzi; To im jest potrzebne do rozwoju - ciekawe że o tym mówisz bo ostatnio temat był na naszym spotkaniu wirtualnym
Właśnie nie tyle o oprawę mi chodzi, a o "podmiot", do którego się w tych egzorcyzmach zwracają. W sumie spirytyści też odprawiają pewnego rodzaju egzorcyzmy podczas uwalniania od opętania. Więc pozostawmy semantykę i skupmy się na mocy sprawczej postaci, które podczas takich praktyk są interpelowane

Dodatkowo teściowa zaciągnęła mnie do kina na film, o którego istnieniu dowiedziała się z katolickiego radia. Film "Jak przepędzić szatana?", czy coś w tym stylu - swoją drogą nie polecam - to pseudo dokument nakręcony przez niejakiego Michała Kondrata, który przez 5 lat przebywał w otoczeniu księdza egzorcysty, a następnie udał się do Włoch, by tam spotkać się ze znamienitymi egzorcystami i przeprowadzić z nimi rozmowy. I w filmie wyszedł temat ks. Pio, który też był egzorcystą i również odwoływał się głównie do Maryi.
Voldo pisze:(NIE jest Duchem Doskonałym - takie się nie wcielają).
A to ciekawe. Bo ja czytałam, że Duch Doskonały również może się wcielić w celu wypełnienia jakiejś misji. No, ale ile źródeł tyle opinii

Krzysztoff pisze:Zresztą co to znaczy "Boskość Jezusa" - czyli że został stworzony przez Boga jako doskonały ? No jasno na ten temat mówi KD
Nie musiał zostać stworzony jako doskonały. Mógł przebyć drogę ku doskonałości

Jeśli chodzi o "boskość" to miałam na myśli pewne zdarzenia, które dla ludzi są nienaturalne, jak na przykład zmartwychwstanie. Chyba, że według spirytyzmu Jezus wcale nie zmartwychwstał. Kurczę miesza mi się w głowie

Zaczęłam szukać religii w filozofii, niedobrze
Krzysztoff pisze:Sumienie zaczęło gryźć ? Czyli piekielny jednak jest ten spirytyzm!?

wiedziałem !
No właśnie nie zaczęło, po prostu kojarzenie faktów się włączyło

Sumienie mnie gryźć nie będzie, bo takowego nie posiadam

A tak na serio, nigdy nie byłam religijna i dlatego spodobał mi się spirytyzm, bo nie jest religią, choć do niej w jakimś sensie nawiązuje (i powiem szczerze to mi trochę przeszkadza, ale wynika to bardziej ze stereotypów, w które mnie zamknięto podczas mojej mizernej egzystencji wiążących się z niechęcią do jakiejkolwiek religii).