Ciekawostki oraz błędy w Biblii

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Ciekawostki oraz błędy w Biblii

Postautor: atalia » 06 sty 2014, 10:04

Przepraszam, że sie wtrącam, ale moim skromnym zdaniem Wasza dyskusja wiedzie na bezdroża i trąci aporią, ale zresztą jak chcecie, to sobie dyskutujcie, co mi tam... ;)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Ciekawostki oraz błędy w Biblii

Postautor: cthulhu87 » 06 sty 2014, 12:39

Myślę, że moje zaangażowanie w dyskusję się opłaciło.
Dzięki Uli poznałem nowe słowo (aporia) - nie znałem go wcześniej :oops:
;)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Ciekawostki oraz błędy w Biblii

Postautor: atalia » 06 sty 2014, 13:26

Ja tez nie, ale wyguglowałam i użyłam w formie żartu ( pewnie głupiego). :oops:
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Ciekawostki oraz błędy w Biblii

Postautor: Xsenia » 06 sty 2014, 17:59

atalia pisze:Przepraszam, że sie wtrącam, ale moim skromnym zdaniem Wasza dyskusja wiedzie na bezdroża

Po pierwsze to nie przepraszaj, bo forum jest ogólnodostępne i każdy ma prawo się wypowiedzieć :D
A po drugie, mnie nie wydaje się to bezowocną dyskusją, bo pomału, pomału uzgadniamy z Cthulhu87 wspólne stanowisko :D
cthulhu87 pisze:Ale ja nie napisałem, że tak nie mogło być. Właściwie to taka interpretacja brzmi całkiem rozsądnie.

No właśnie wystarczy znaleźć rozsądne wytłumaczenie, udowodnić je i można wtedy przyjąć je za pewnik.
cthulhu87 pisze:Myślę, że tu jest problem trochę innego rodzaju. Tzn. skąd się wziął ten plemnik, hehe

Jest mnóstwo możliwości skąd on się mógł wziąć. :P Od całkiem przyziemnych (pochodził od Józefa), poprzez lekko ześwirowane (Maryja była hermafrodytą :P ) aż do całkowicie odjechanych (jakiś człowiek cofnął się w czasie, uśpił Maryję i wstrzyknął jej plemniki :)). Co się naprawdę stało trudno teraz zgadywać, w Biblii też nie jest to opisane wystarczająco dokładnie, ale na pewno nie można tego odrzucać jako wydarzenia faktycznego.
cthulhu87 pisze:Jeśli sama podchodzisz do Biblii z lekkim przymrużeniem oka, to cóż mam powiedzieć, skoro się z tym podejściem zgadzam... Mnie cały czas chodzi o krytykę podejścia fanatycznego, które ciągle i - przyznaję - do znudzenia nazywam tu rezultatem prania mózgu.

Cieszę się, że się ze mną zgadzasz :) A jeśli chodzi o fanatyzm, to potępiam go w każdej dziedzinie, w której się z nim spotkam. Fanatyków masz nie tylko religijnych, ale znajdziesz ich praktycznie w każdej dziedzinie życia. I niestety w każdej fanatyk robi spustoszenie i sprowadza katastrofę. Religijni oczywiście są najgorszą plagą i najciężej z nimi "walczyć" w dyskusji, ponieważ oni nie przyjmują argumentów sprzecznych z ich ideologią, choćby nie wiem jak bardzo były udowodnione doświadczalnie. Oni niestety nie są "niewiernymi Tomaszami". Bo nawet jak im pokażesz coś na oczy, pokarzesz doświadczenie, tak by widzieli to na oczy, mogli dotknąć, to i tak będą uważali, że to szatan, który podszywa się pod dowody itp.
cthulhu87 pisze:A już na pewno nie uznałbym Biblii za "niezłą" beletrystykę, bo przy niektórych fragmentach można zanudzić się na śmierć

No nie, przecież Stary Testament czyta się jak najlepszy horror, krew płynie strumieniami i całymi rzekami :D Mężczyźni mają po kilka żon, z czego większość to ich siostry, siostrzenice, bądź kuzynki. Nawet taki Abraham ożenił się ze swoją własną siostrą, a potem za zgodą żony zabawiał się z jej służącą :) A jego własny syn Izaak ożenił się z córką własnego kuzyna. A kościół teraz tego zabrania :P Biblię się czyta jak najlepszy kryminał :) morderstwa, kradzieże, wygnania. I to ma być nudne?? :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Ciekawostki oraz błędy w Biblii

Postautor: Ocelotic » 07 sty 2014, 18:39

atalia pisze:Bawią mnie odrobinę Wasze spory nad Biblią, a to dlatego, ze na przestrzeni dwóch tysiącleci chrzescijaństwa powstała w jego obrebie niezliczona ilosć kosciołów, wyznań, nurtów, frakcji, odłamów, denominacji, etc. a przecież wszystkie one oparte zostały na jednym pismie objawionym. Wniosek stad, że kazdy moze sobie widzieć w Biblii co chce lub co mu w danym momencie odpowiada i zostać egzegetą wedle swoich potrzeb wewnętrznych.
Gorsza sprawa, że wielu uwaza, ze jest w posiadaniu jednej, jedynej najprawdziwszej prawdy a to, co gloszą inni to wierutne bzdury.
Ludzie, opamiętajta się - czyja jest prawda, dowiemy sie najprawdopodobniej dopiero po zerwaniu pet cielesnych, a moze i wtedy jeszcze nie, dopiero wtedy, gdy dojdziemy do jakiegoś wyższego poziomu...

Mojżesz był na górze Synaj i On wyraźnie słyszał co do niego mówił Bóg, ale wielu z ludzi słyszało gromy, błyskawice, jakby huk skał. Drugi przykład kiedy Jezus stanął na drodze apostoła Pawła kiedy On był jeszcze prześladowcą Kościoła. Paweł wyraźnie słyszał głos Boży: "Szawle, Szawle czemu mnie prześladujesz?", a Ci co koło niego byli oni widzieli jakby światło, słyszeli jakieś głosy, ale wyraźnego głosu Bożego nie słyszeli. Trzeci przykład jest w Ewangelii Jana 12,27-32, gdy Jezus się pomodlił do Ojca, gdy Bóg odpowiedział Jezus i apostołowie wyraźnie słyszeli odpowiedź, a dla nie których ludzi to było jakby jakieś zagrzmienie, jakby burza, jakby anioł przemówił - nie byli pewni co to było.

Te historie pokazują, że kto blisko jest Boga słyszy wyraźnie jego głos, kto się oddala od Boga, bądź jest daleko nie słyszy głosu Bożego. Może coś słyszeć ale tego nie rozumie. Tak powstało wiele odłamów chrześcijaństwa jedni słyszeli głos Boży wyraźnie inni mniej wyraźnie, z czasem niektórzy członkowie kościołów przestali słuchać głosu Bożego i wypaczyli jego naukę... Dlatego trzeba samemu badać Słowo Boże i dochodzić prawdy Bożej, przybliżyć się do Boga i słuchać co ma do powiedzenia a wtedy znajdziemy prawdę. Chociaż prawda jest jedna - Jezus Chrystus - to jest ona przez różnych ludzi mniej, albo bardziej słyszana... ;)
Awatar użytkownika
Ocelotic
 
Posty: 11
Rejestracja: 19 gru 2013, 12:51
Lokalizacja: koło Wrocławia

Re: Ciekawostki oraz błędy w Biblii

Postautor: atalia » 07 sty 2014, 22:15

Z całym szacunkiem, ale to jest Twoje zdanie - ja w sprawie wiary, być moze słuchając głosu Bożego, o którym wspominasz, doszłam do całkiem odmiennych wniosków.
Pozdrawiam. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Ciekawostki oraz błędy w Biblii

Postautor: atalia » 07 sty 2014, 22:23

Jeszcze jedno - każdy wyznawca któregokolwiek z odłamów chrześcijanstwa jest święcie przekonany, ze właśnie jego wiara pochodzi od samego Boga i jest Jego głosem, argumentując to na wszelkie mozliwe sposoby, oczywiscie przy pomocy cytatów z Pisma Świetego.
I jak tu oddzielić w takim razie ziarno od plew?
Kto ma, Twoim zdaniem, rację?
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Ciekawostki oraz błędy w Biblii

Postautor: Ocelotic » 08 sty 2014, 23:18

cthulhu87 pisze:Xsenia, przecież wspomniałem już w tym wątku, że pierwowzorem Noego jest Utnapisztim, a cała historia potopu to zrzyna z mitów sumeryjskich. Nie ma się zresztą czemu dziwić, biorąc pod uwagę klimat i umiejscowienie geograficzne, że takie historie tam powstawały. O tych zagadnieniach pisze też francuski historyk Georges Roux w książce Mezopotamia (jest to praca dosyć aktualna (w dziejach Mezopotamii wraz z postępem w historiografii zmieniała się nieco chronologia)) i napisana przez specjalistę.

Ci którzy nie chcą zaakceptować Biblii jako Słowa Bożego twierdzą, że hebrajczycy zapożyczyli historię Potopu z otaczających ich kultur. Jednakże ten dowód wskazuje właśnie na to, czego należy oczekiwać, jeżeli relacje z Księgi Rodzaju o Noem są prawdziwe: historia Potopu została mniej zniekształcona w bliższych (geograficznie i czasowo) kulturach Bliskiego Wschodu niż w kulturach odleglejszych. Świadczą o tym legendy Indian i aborygenów o Potopie.

Wiele narodów posiada także podobne relacje do historii o pomieszaniu języków pod wieżą Babel, ale jest tam brak historii o przejściu Mojżesza przez M. Czerwone, gdyż to wydarzenie było po rozproszeniu ludzi pod wieżą Babel - więc tylko Hebrajczycy mogą posiadać tą historię.
cthulhu87 pisze:Przede wszystkim muszę zaznaczyć, że pisanie o Potopie jako wydarzeniu faktycznym jest nonsensem, bo opis potopu biblijnego nie przedstawia tego zdarzenia tak, jakby miało ono charakter lokalny. a w dodatku fakt powtórzenia absurdalnego i nielogicznego mitu o gromadzeniu X gatunków zwierząt na arce przez jedno źródło po innym źródle wcale nie dowodzi prawdziwości takiego zdarzenia. Jeśli napisałbym w 1997 roku kronikę o powodzi, która przyniosła zagładę całej Europie, to byłoby to kłamstwo i fałszerstwo, nawet jeśli ktoś dowodziłby mi, że w tym czasie Wrocław i kilka innych miast w Polsce były pod wodą (w końcu mieliśmy w tym czasie powódź w Polsce). A nawet jeśli ktoś uznałby wtedy, że moja kronika o wielkiej powodzi w Europie jest przejaskrawiona, ale zawiera ziarnko prawdy, to jeszcze nie znaczy, że byłoby prawdą, gdybym w owej kronice napisał o latających różowych żabach i potworze z Loch Ness przemierzającym Odrę i wpływającym do Bałtyku.

Chodzi więc o to, by nie manipulować historią.

Aha, jeszcze mała ciekawostka - podobno podanie o wieży Babel było inspirowane mezopotamskimi Zigguratami. I cóż z tego? Czy ma to potwierdzać absurdalną i niezgodną z nauką tezę o pomieszaniu ludziom języków? Absurdy, absurdy, absurdy...
...

Akurat są dowody naukowe na ogólnoświatowy Potop.

1) Skąd się wzięły warstwy skał osadzonych przez wodę, które występują na całym świecie i zawierają w sobie szczątki miliardów martwych organizmów?

Jeśli Biblia mówi prawdę o zniszczeniu całej ziemi przez Potop Noego, to tego właśnie należałoby się spodziewać. Skamieniałości są dowodem szybkiego pogrzebania - a nie powolnego i stopniowego procesu. Np. istnieją miliony dobrze zachowanych skamieniałości ryb, na których widoczne są nawet łuski, płetwy i oczodoły. w przyrodzie martwa ryba jest szybko rozszarpywana przez padlinożerców i wnet się rozkłada. Jeśli więc ryby nie zostały pogrzebane natychmiast, a osady (np. muł, piasek) szybko nie stwardniały, takie cechy nie mogłyby się zachować.

2) Prawie trzy czwarte powierzchni Ziemi pokrywają osadowe złoża skalne. Wyjątkowość tych uwarstwionych skał osadowych polega na ich podobieństwach i szerokim zasięgu rozproszenia. Np. warstwy identyczne z brytyjskimi "białymi klifami z Dover" można odnaleźć we Francji, Niemczech, Skandynawii, Polsce, Bułgarii oraz Rosji. Podobne do nich pokłady kredowe, pochodzące z tego samego wieku geologicznego, znajdują się również w Teksasie, Arkansas, Missisipi i Alabamie w Ameryce. Niemniej ciekawe, że występują także w Australii. Wszystkie te pokłady spoczywają na tym samym rodzaju piaskowca glaukonitowego! Aby mogły się uformować tak podobne sobie pokłady, w tym samym czasie we wszystkich tych miejscach musiały istnieć identyczne warunki ! A takie daje - POTOP.

3) Wysoko w górach można natrafić na warstwy skalne zawierające muszle!

Nawet na wierzchołkach wysokich szczytów, tj. Mount Everest! Niemal wszystkie łańcuchy górskie na całym świecie mają warstwy skalne, które zawierają szczątki świadczące o istnieniu życia morskiego. Tzn. że na tych miejscach musiały być podobne warunki z obecnością POTOPU.

4) Skąd się wzięły składowiska węgla?
Najlepiej wyjaśnia to POTOP. Wody zagarnęły "wymyte" z gleby drzewa oraz inne rośliny i ułożyły ich szczątki w rozległych zagłębieniach i rozpadlinach, które przetworzyły się na torfy, a następnie na węgiel. Takie grubości warstw węgla jakie występują np. w Latrobe Valley (Australia) które mają niemal 150 m grubości, mógł uczynić tylko POTOP.

5) Co więcej odkryto Arkę Noego na górze Ararat w Turcji, co jest zgodne z opisem Biblii. Zbadano wiek tego drewna metodą izotopową i otrzymany wiek zgadza się z datowaniem Biblii.
Awatar użytkownika
Ocelotic
 
Posty: 11
Rejestracja: 19 gru 2013, 12:51
Lokalizacja: koło Wrocławia

Re: Ciekawostki oraz błędy w Biblii

Postautor: cthulhu87 » 09 sty 2014, 00:16

Ocelotic, mam ultra-króciutkie, proste jak linijka pytanko. Czy mówi ci coś termin "Tabela stratygraficzna"? :P

Jeśli nie, proponuję małe zadanie do wykonania. Lepiej zrobić je samodzielnie, bo łatwiej przemówi do wyobraźni.

Odnajdź taką tabelę w podręczniku do podstawówki (albo gimnazjum) z geografii. Możesz od biedy poszukać w necie. Za moich czasów to było bodajże w VI klasie podstawówki, ale może coś się w tym temacie zmieniło... Następnie:

1) posługując się tabelą stratygraficzną odnajdź okres nazywany "czwartorzędem" i przypatrz się uważnie jak jest datowany.
2) posługując się tą samą tabelą odnajdź erę nazywaną "mezozoiczną" i przypatrz się uważnie jak jest datowana.
3) zastosuj zdobytą wiedzę do intrygującej historii, którą zaserwowałeś powyżej. Zastanów się, dlaczego skamielin człowieka z ery kenozoicznej nie odnajdujemy w warstwach skalnych z ery mezozoicznej
4) mocne puknięcie w czoło (opcjonalnie)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Ciekawostki oraz błędy w Biblii

Postautor: Krzysztoff » 09 sty 2014, 10:54

Warto zauważyć zasadniczą różnicę etyczną i moralną a także różnicę w wizji Boga w starym i nowym testamencie.
Stary testament to oko za oko, kara śmierci (ukamieniowanie) wizja Boga mściwego, bezwzględnego i żądającego bezwzględnego podporządkowania; niewiernych i niewłaściwie postępujących topi w potopie, w morzu czerwonym, pali w sodomie i gomorze, zamienia w kamień itd. Przede wszystkim też widzimy bezpośrednie wręcz "ręczne" sterowanie losami człowieka ( narodu ) który jest różnymi środkami (kij i marchewka ale częściej kij) prowadzony w pewnym kierunku. Kto nie z nami ten przeciw nam i na pewno spotyka go bezpośrednia kara fizyczna (zazwyczaj śmierć).

Nowy testament - koncentruje uwagę na naukach moralnych , miłuj nieprzyjaciół, miłosierdzie, wybaczanie, itd.
Podkreślane jest wielokrotnie że posłuszeństwo wobec hierarchii kapłanów nie jest kluczowe - krytyka faryzeuszy.

Doktryna spirytystyczna - powtarza nauki moralne z Nowego testamentu , wskazując jednocześnie na wolną wolę człowieka i jego nieustanny rozwój. Podkreślając rolę reinkarnacji, wskazuje że jesteśmy kowalami własnego losu a Bóg jest nieskończenie dobry i daje nam nieskończenie wiele szans na poprawę.

Każdy czas ma jak widać odpowiedni dla siebie przekaz.
Ja , ze spokojnym sumieniem i spokojnym umysłem odrzucam nauki starego testamentu jako błędne z punktu widzenia moralnego ale także filozoficznego - być może były potrzebne w starożytności by tamta społeczność wykonała krok postępu w rozwoju...
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość