Spirytyzm a szatan

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Spirytyzm a szatan

Postautor: danvue » 09 lip 2014, 12:45

Tak, oczywiście że się zgodze! i widzisz, nasze niezrozumienie polega na tym, że mamy inne wyobrażenie o tym, co kryje się za słowem "człowiek" ;).
Jeśli dobrze rozumiem, człowiek dla Ciebie to istota żyjąca tu, na Ziemi, pod taką postacią jak Ty czy ja.
Dla mnie natomiast człowiek to istota posiadająca myśli, uczucia, emocje, wolną wolę, zdolność uczenia się, postępu, etc. Człowiek człowiekowi nie równy, ludzie tutaj mogą wygladac, czuć, egzystować, zupełnie inaczej niż ludzie gdzie indziej, mogą byc nazywani demonami albo aniołami, ale przecież mają to samo wnętrze i ten sam cel co my. Najprosciej mówiąc: kosmici czy anioły i demony to dla mnie też ludzie, bo duszą jesteśmy tacy sami, mimo że jedni są gorsi, drudzy lepsi, jedni są mądrzy, inni niezbyt, jedni wyglądają tak, inni inaczej, jedni mają oczyszczone serce, inni pełne brudów (jjeszcze) ;)
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Re: Spirytyzm a szatan

Postautor: Krzysztoff » 09 lip 2014, 12:48

Pablo diaz pisze:W pełni się zgadzam z Izą myśląc duchem doszedłem do tego samego wniosku ;zajmijmy się samodoskonaleniem,odkrywaniem siebie i miłosierdziem,a cała reszta sama przyjdzie.Ważne jest również abyśmy poruszali tematy i dawali odpowiedzi na zagadnienia ,o których mamy całkowitą pewność .Niestety jak czytam forum często tak nie jest.
P.s Przyjacielu Danuve owocnego rozwoju duchowego Ci życzę ,abyś w tym wcieleniu rozwinął swój potencjał na 100% :)


amen

dokładam się do życzeń , Michał owocnego także rozwoju intelektualnego , matura , studia a potem całego życia pełnego ciekawości świata. :D

Wszystko to czego normalny człowiek nie potrafi: telepatia, telekineza, teleportacja, panowanie nad żywiołami (np. woda, ogień, powietrze, ziemia), zawładnięcie ciała.
Ale oczywiście mogę się mylić :) Może to wszystko będziemy i my potrafili po śmierci. :)


Hmm... no jak mawia klasyk ORAN , co my możemy wiedzieć na ten temat ? (pewnego ) .
Ciekawsze jest dla mnie pytanie czy naprawdę wysoka inteligencja , co idzie w parze ze dużą świadomością i wiedzą , może iść w parze z bardzo niską moralnością ???

Moreira twierdzi że w dłuższej perspektywie moralność musi się wyrównać do poziomu inteligencji , (tak samo inteligencja w dłuższej perspektywie podąża za wysoką moralnością). Jest to logiczne , bo skoro prawo Boże nas "bodźcuje" jak coś robimy źle, źli ludzie cierpią. Kto inteligentny i świadomy innego życia chciał by przez tysiąclecia albo przez wieczność przebywać w ciągłym cierpieniu ?
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spirytyzm a szatan

Postautor: Xsenia » 09 lip 2014, 14:52

danvue pisze:Dla mnie natomiast człowiek to istota posiadająca myśli, uczucia, emocje, wolną wolę, zdolność uczenia się, postępu, etc.

:D dla mnie określenie człowiek odnosi się tylko do materialistycznego ciała, w którym mieszkają dusze :) To co ty nazywasz człowiekiem, to dla mnie dusza.
danvue pisze:ale przecież mają to samo wnętrze i ten sam cel co my.

Co do wnętrza to mogę się zgodzić, że maja te same. Ale co do celów... no cóż inne istoty, według mnie, mogą mieć za cel podbój świata, zniszczenie jednostek, złośliwość itp. Nie każda dusza może chcieć dążyć do dobra i do Boga. Chyba. :)

Danvue a ja ci życzę przede wszystkim byś był szczęśliwy :)

Krzysztoff pisze:Hmm... no jak mawia klasyk ORAN , co my możemy wiedzieć na ten temat ? (pewnego ) .

Nic :D ale pofantazjować chyba możemy? :D Fajnie by było spotkać kiedyś kosmitę i podyskutować o naszych wierzeniach i przekonaniach :D

Krzysztoff pisze:Ciekawsze jest dla mnie pytanie czy naprawdę wysoka inteligencja , co idzie w parze ze dużą świadomością i wiedzą , może iść w parze z bardzo niską moralnością ???

Może jak najbardziej. Może nie najtrafniejszy przypadek, ale podam Hannibal Lecter. A z bardziej realnych osób, kilka nazistowskich morderców:
http://wiadomosci.onet.pl/prasa/sprawdz ... dcow/xpr9e
I dla angielskojęzycznych:
http://www.examiner.com/article/22-seri ... h-high-iqs
Krzysztoff pisze:Moreira twierdzi że w dłuższej perspektywie moralność musi się wyrównać do poziomu inteligencji

Według mnie to dwie całkiem różne rzeczy. Inteligencja nie ma praktycznie nic wspólnego z moralnością. Można być bardzo moralnym debilem (sorki za słowo) i nisko moralnym inteligentem.
Krzysztoff pisze:źli ludzie cierpią

Za przeproszeniem którzy? Na Ziemi źli moralnie ludzie maja się nieraz całkiem dobrze, aż do śmierci. A tego co dzieje się po śmierci i tak nie możemy być pewni (tylko nie zarzucajcie mi, że namawiam do zła :) ). Naziści żyjący spokojnie do starości, obecni przywódcy Islamu (namawiają do terroru, namawiają własnych wyznawców do samo destrukcji, a oni żyją sobie dostatnio i spokojnie). Nawet sporo księży jakoś nie boi się śmierci i własnego Boga.... :?
Krzysztoff pisze: Kto inteligentny i świadomy innego życia chciał by przez tysiąclecia albo przez wieczność przebywać w ciągłym cierpieniu ?

Prawdziwa inteligencja (nie mylić z duchową) nie przyjmuje do wiadomości informacji, na które nie ma dowodów. Nie ma dowodów na istnienie życia po życiu. Dlatego inteligent może robić rzeczy niskie moralnie, ale opłacalne tu i teraz. Dlatego według mnie inteligencja na Ziemi wzrasta lawinowo(i to w postępie geometrycznym z każdym następnym pokoleniem), ale moralność ledwie się za nią powolutku turla. Choć przy dobie ostatnich wiadomości można by się zacząć zastanawiać czy nie stanęła całkiem (naloty Izraela na Palestynę).
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Spirytyzm a szatan

Postautor: danvue » 09 lip 2014, 15:23

Dziękuję za życzenia!

Xsenia pisze:
danvue pisze:ale przecież mają to samo wnętrze i ten sam cel co my.

Co do wnętrza to mogę się zgodzić, że maja te same. Ale co do celów... no cóż inne istoty, według mnie, mogą mieć za cel podbój świata, zniszczenie jednostek, złośliwość itp. Nie każda dusza może chcieć dążyć do dobra i do Boga. Chyba. :)


Bóg stwarzając duszę wie, co ta dusza zrobi. Nie mógłby stworzyć duszy jeśli wiedzialby, że nigdy nie dojdzie do światła. Dlatego każda Dusza w końcu, powolutku, dojdzie do Boga, i to jest ten sam cel. Miliardy lat dusza może być zła, ale w końcu i tak dojdzie do Boga, no nie ma opcji. ;) Nie chodziło mi o ich cele, ale o cel życia - rozwój odbywa się tylko w jedną stronę - w stronę doskonałości. :)
Tak przynajmniej moje serce czuje.

Źli ludzie cierpią - zgadzam się z Krzysztofem. Hmm.. jeśli przekazy z tamtej strony Cię nie satysfakcjonują (Niebo i Piekło A Kardeca na przykład), to może uwierzysz mediom, które, jak wiadomo, czują co się dzieje z Duchem i dlaczego. Mam na to tyle przykładów, że nie śmiałbym w to wątpić nawet jakbym bardzo chciał. Dwa przykłady - chociaż zly Duch dręczył moją przyjaciółkę, chociaż naprawdę złe rzeczy się działy, w pewnych chwilach ona czuła co on czuł - ogromny strach. On był przerażony, nie wiem czy wiesz co czują takie Duchy..
Drugi raz - na powitanie na tym spirytystycznym forum trafiłem na konferencje gdzie Iza pomagała pewnemu Duchowi i dobrze czuła co on czuje. Gdybyś ją zobaczyła, wiedzialabyś co mam na myśli.
Mam nadzieję że Iza się nie obrazi że to napisałem.

Duchy dręczy to, co one same sobie wytworzą. Dręczą je wyrzuty sumienia, nieustające, one nie śpią, nie zajmą się czymś innym, czasem nie mają nadzieji na poprawe, czasem są same w ciemności i trwają tak, nie wiedząć ile to może trwać, myśląć, że to piekło może trwać wiecznie. Mają wtedy większy ogląd spraw, więc widzą wyraźnie komu zrobili przykrość itp. Napewno jesteś w stanie sobie to wyobrazić chociażby po części.

Krzysztof napisał "Kto inteligentny i świadomy innego życia chciał by przez tysiąclecia albo przez wieczność przebywać w ciągłym cierpieniu ?"

Napisałaś że "Dlatego inteligent może robić rzeczy niskie moralnie, ale opłacalne tu i teraz." i zgadzam się, ale to jest tylko "tu i teraz", a popatrz na ciągłość życia. Duch chcąc czy nie chcąć uczy się i widzi coraz więcej. Kiedy widzi wszystkie minusy poziomu na którym się znajduje, i widzi Duchy na wyższym poziomie od niego, widzi ich szczęście, niezmącone szczęście - jego inteligencja podpowiada mu, że oni mają lepiej. Tak jak i człowiek tutaj uczy się, że czasem uśmiechem, dobrym słowem, uprzejmością, może zdziałać o wiele więcej niż siłą. Dobroć wysokiej moralności jest logicznie widoczna! :)
Uderzył z nieba grom
i wypalił w ziemi znak
znak ten wielki był jak dom
to był krzyż, a obok stał
z postury szczupły, wysoki gość
ale słowa miał jak stal
ludzie wnet oblegli go
krzycząc: Tak! To Ten! To On!
Awatar użytkownika
danvue
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 459
Rejestracja: 12 paź 2013, 17:31

Re: Spirytyzm a szatan

Postautor: Mirek » 09 lip 2014, 15:51

Moim skromnym zdaniem wysoka inteligencja nie musi iść w parze z moralnością. Natomiast człowiek o wyższej świadomości charakteryzuje się zawsze wysoką moralnością.
Jest to spowodowane tym, że ludzie o wyższej świadomości wiedzą o co chodzi w tym świecie.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Spirytyzm a szatan

Postautor: Krzysztoff » 09 lip 2014, 16:27

Xeniu , mówię o rozwoju inteligencji z punktu widzenia wielu żyć i inkarnacji

Zresztą czy umiemy dobrze zdefiniować słowo inteligencja ?
ciekawy materiał jest na portalu , który porusza także tą kwestię

http://www.portal.spirytyzm.pl/intelige ... o-rozwoju/

np.
"...
Intelektualny rozwój pozwala duchowi lepiej zrozumieć różnicę pomiędzy dobrem a złem, co umożliwia mu wybór jego/jej własnej drogi. Duch jest obdarzony wolną wolą, czyli możliwością takiego użycia swojego rozumu, aby wybrać sposób swego postępowania. Według Kardeca (1857) jest to zdolność podejmowania wyborów i wyciągania nauki z tych wyborów, co umożliwia inteligentnym stworzeniom stopniowe odkrywanie otaczającego je świata i tworzenie nowych rozwiązań (intelektualny rozwój). Co więcej, ten sam intelektualny wzrost wyposaża istotę w zdolność lepszego dokonywania moralnych wyborów lub nauki opartej na analizie przeszłych złych decyzji... "
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spirytyzm a szatan

Postautor: Xsenia » 09 lip 2014, 22:38

danvue pisze:Nie mógłby stworzyć duszy jeśli wiedzialby, że nigdy nie dojdzie do światła.

Napiszę teraz herezję, więc proszę nie linczujcie mnie :) A jeśli Bóg jest istotą (energią) neutralną? Stwarza i dobro, i zło? I tylko od nas samych zależy, w którą stronę pójdziemy? Napisałeś Bóg wiedziałby. Cały czas odbieracie Boga jako człowieka. Skąd wiadomo, że Bóg wie cokolwiek? albo że odczuwa cokolwiek? Gdzieś niedawno była mowa o tym, że niemożliwością jest by Bóg odczuwał negatywne emocje (złość, chęć zemsty), a może pozytywnych też nie odczuwa? Może to tylko siła, energia stwórcza neutralna, ani dobra, ani zła? :D Wiem trochę herezje opowiadam :D ale czasem coś takiego moja "inteligencja" ;P mi podsuwa :)
danvue pisze:Miliardy lat dusza może być zła, ale w końcu i tak dojdzie do Boga, no nie ma opcji.

Mnie do tego nie musisz przekonywać :) Tyle, że ja się skupiam na troszkę mniejszym czasie :) takim, w którym dusze "jeszcze chcą" być złe :)
danvue pisze:Nie chodziło mi o ich cele, ale o cel życia - rozwój odbywa się tylko w jedną stronę - w stronę doskonałości.

Można być też doskonale złym ;P chodziło ci raczej o rozwój w kierunku dobra :)
danvue pisze:Źli ludzie cierpią - zgadzam się z Krzysztofem. Hmm.. jeśli przekazy z tamtej strony Cię nie satysfakcjonują (Niebo i Piekło A Kardeca na przykład), to może uwierzysz mediom, które, jak wiadomo, czują co się dzieje z Duchem i dlaczego.

Mnie satysfakcjonują :) ale według niektórych osób jestem nawiedzona, bo wierzę w duchy i paranormalność. Większość niestety jest bardziej realistami i dopóki ich to nie dotknie osobiście, to ciężko im cokolwiek wytłumaczyć. A ci realiści widzą, że niska moralność się im opłaca, i nie przejmują się przyszłymi życiami (tak wiem oni będą musieli powtórzyć lekcję :) ). Realiści nie wierzą w duchy i nie wierzą też w przekazy medium. Tym bardziej, że nawet w tej dziedzinie zdarzają się oszuści (niestety - patrz Wanda Prątnicka).
danvue pisze:On był przerażony, nie wiem czy wiesz co czują takie Duchy..

Nie mam pojęcia. Jedyne moje kontakty z duchami, to sny o babci mojego męża i teściowej. Ani jedna, ani druga w moich snach się nie bała. Babcia była raczej wściekła na mnie :? :oops: A teściowa była tak miła, tak pomocna, że obudziłam się jeszcze w szoku :D
danvue pisze: Dręczą je wyrzuty sumienia, nieustające, one nie śpią, nie zajmą się czymś innym, czasem nie mają nadzieji na poprawe, czasem są same w ciemności i trwają tak, nie wiedząć ile to może trwać, myśląć, że to piekło może trwać wiecznie. Mają wtedy większy ogląd spraw, więc widzą wyraźnie komu zrobili przykrość itp. Napewno jesteś w stanie sobie to wyobrazić chociażby po części.

No właśnie. Mam nieodparte przekonanie, że po śmierci przechodzimy tak jakby czyściec. Tam analizujemy nasze życie i nasze wybory. I jeśli uznamy, że jesteśmy czemuś winni, to musimy to odpokutować (przeprosić, pomóc, czy coś w tym stylu). Ci, którzy odpokutują wszystkie zawinienia idą dalej (reinkarnacja). Ale niektórzy nie chcą ani odpokutować, ani nie widzą własnej winy. Ci, według mnie, zostają uwięzieni w międzyczasie. Ani w tamtym świecie, ani w tym. I to są, według mnie, duchy, które straszą. Ale poza nimi są jeszcze siły, które są bardzo złe (może to duchy, które przebywają na Ziemi od wieków i nie chcą się poprawić, i tylko są coraz bardziej złe, nie wiem).
I tak, jestem w stanie to sobie wyobrazić, bo moje sumienie już mi podpowiada, co będę odpokutowywać. Jeśli robię coś źle, i mogę za to jeszcze przeprosić, to to robię. Ale jest kilka spraw, których nie jestem w stanie już naprawić. I wiem, że będę to mogła zrobić po śmierci, co nie oznacza, że moje sumienie je sobie odpuszcza :? Gryzie mnie stale....
danvue pisze:Napisałaś że "Dlatego inteligent może robić rzeczy niskie moralnie, ale opłacalne tu i teraz." i zgadzam się, ale to jest tylko "tu i teraz", a popatrz na ciągłość życia.

Danvue, ale ja wiem, że po tym życiu jest następne :D Wiem, a nie tylko wierzę. Mnie o tym przekonywać nie musisz :) Ale większość nie zdaje, i nie chce sobie zdawać z tego sprawę. Im łatwiej myśleć, że życie się kończy po śmierci. I łatwiej im robić złe rzeczy :(
danvue pisze: Tak jak i człowiek tutaj uczy się, że czasem uśmiechem, dobrym słowem, uprzejmością, może zdziałać o wiele więcej niż siłą.

Ba :D A wiesz co robi miłość z głębi serca? Zwala z nóg i potrafisz przenosić góry :D
Chcesz wiedzieć jakie zdarzenie jest dla mnie najważniejsze w moim życiu? Urodzenie moich dzieci. To mnie zmieniło diametralnie, choć tego nie chciałam, ani się o to starałam. To się po prostu stało. :) Ale oczywiście to jest najważniejsze dla mnie. Dla innych ich cel życia może być inny :)
Krzysiu świetny artykuł.
Krzysztoff pisze:Według Kardeca (1857) jest to zdolność podejmowania wyborów i wyciągania nauki z tych wyborów, co umożliwia inteligentnym stworzeniom stopniowe odkrywanie otaczającego je świata i tworzenie nowych rozwiązań (intelektualny rozwój). Co więcej, ten sam intelektualny wzrost wyposaża istotę w zdolność lepszego dokonywania moralnych wyborów lub nauki opartej na analizie przeszłych złych decyzji... "

Wyciągania nauki z tych wyborów. Tak właśnie rodzą się mordercy seryjni. Zabiją, nie złapano ich, nie ponieśli kary, wniosek: mogą zrobić to ponownie. A sumienie można wyciszyć. I można się udoskonalić i przy następnym morderstwie zrobić to szybciej, łatwiej, bardziej skomplikowanie, bardziej nieludzko, z mniejszą ilością krwi, lub większą w zależności od chorych potrzeb mordercy. Intelektualny wzrost nie zawsze prowadzi do dokonywania lepszych moralnie wyborów.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Spirytyzm a szatan

Postautor: Krzysztoff » 10 lip 2014, 08:41

Xsenia pisze:
Krzysztoff pisze:Według Kardeca (1857) jest to zdolność podejmowania wyborów i wyciągania nauki z tych wyborów, co umożliwia inteligentnym stworzeniom stopniowe odkrywanie otaczającego je świata i tworzenie nowych rozwiązań (intelektualny rozwój). Co więcej, ten sam intelektualny wzrost wyposaża istotę w zdolność lepszego dokonywania moralnych wyborów lub nauki opartej na analizie przeszłych złych decyzji... "

Wyciągania nauki z tych wyborów. Tak właśnie rodzą się mordercy seryjni. Zabiją, nie złapano ich, nie ponieśli kary, wniosek: mogą zrobić to ponownie. A sumienie można wyciszyć. I można się udoskonalić i przy następnym morderstwie zrobić to szybciej, łatwiej, bardziej skomplikowanie, bardziej nieludzko, z mniejszą ilością krwi, lub większą w zależności od chorych potrzeb mordercy. Intelektualny wzrost nie zawsze prowadzi do dokonywania lepszych moralnie wyborów.


Basiu, lubisz podkolorować jak widzę swoją wypowiedź, można by tu dodać jeszcze Hitlera którego też rozzuchwalały jego sukcesy i bierność świata na jego wyczyny.
Przykład podany dotyczy bardzo krótkiego okresu czasu , kilku lat , kilkunastu , czasami kilkudziesięciu kiedy taki zbrodniarz działa. W większości przypadków taka osoba jest łapana i następnie czeka je długi okres cierpienia (więzienie , często oczekiwanie w celu śmierci, wystawienie na nienawiść społeczeństwa) oraz konsekwencje po śmierci o których już pisał Michał wyżej.

To że część ludzi wykorzystuje inteligencję w zły sposób (krótkoterminowo) nie neguje tezy że w dłuższym okresie czasu wzrost inteligencji stymuluje wzrost moralności.
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spirytyzm a szatan

Postautor: Xsenia » 10 lip 2014, 09:05

Krzysztoff pisze:Przykład podany dotyczy bardzo krótkiego okresu czasu , kilku lat , kilkunastu , czasami kilkudziesięciu kiedy taki zbrodniarz działa. W większości przypadków taka osoba jest łapana i następnie czeka je długi okres cierpienia (więzienie , często oczekiwanie w celu śmierci, wystawienie na nienawiść społeczeństwa) oraz konsekwencje po śmierci o których już pisał Michał wyżej.

W większości przypadków, nie we wszystkich. Chyba za mało oglądałeś programów o tym co dzieje się w więzieniach Krzysiu. Tam, gdy ktoś mordował własnymi rękami ma poważanie i szacunek, więc nie bardzo tu widzę cierpienie. Owszem zdarza się, że sumienie się budzi w takim człowieku, ale często to się raczej nie dzieje. Nie słyszałeś nigdy, że prawdziwi żołnierze mafii najpierw muszą zrobić jakieś przestępstwo, trafić za kratki i dopiero tam przechodzą odpowiednie szkolenie?
Nienawiść społeczeństwa? Oni mają to w nosie. Co ich obchodzi co myśli pospólstwo, a jak się ktoś odważy coś mu powiedzieć to jeszcze oberwie.
No i konsekwencje po śmierci. My o tym wiemy i staramy się by było ich jak najmniej. Oni tego nie przyjmują do wiadomości. I taka jest różnica pomiędzy nami.

Krzysztoff pisze: lubisz podkolorować jak widzę swoją wypowiedź

Zawsze miałam wybujałą wyobraźnię :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Spirytyzm a szatan

Postautor: stefan12 » 10 lip 2014, 12:47

@Juniperus - dziękuję za twój głos w dyskusji - bardzo ciekawy i pouczający.
Czy Twój Opiekun, nie mająć wiedzy o istotach bardzo wysokich bo sam nie jest na tym poziomie, posiada wiedzę o tych "upadłych"?

W zasadzie to było sednem tego tematu. Według spirytyzmu duchy wyższe mają dostęp do wszystkiego co niżej, a nie na odwrót.
Więc może zapytaj Opiekuna o tego, którego religia chrześcijańska nazywa szatanem - czy jest to realna istota duchowa, czy też jak sugeruje spirytyzm, ogół duchów niskich?
Awatar użytkownika
stefan12
 
Posty: 474
Rejestracja: 05 gru 2013, 13:08

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości