Kim byliśmy w poprzednich życiach

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: cthulhu87 » 28 sty 2010, 23:00

sigma pisze:A zbliży się każdy, to wynika z logiki życia. A że to trwa ? A czy my wiemy ile już razy wcielaliśmy się w to co żyje ? My myślimy tylko o najbliższych poprzednich wcieleniach, wyobrażamy sobie że byliśmy galernikami, książętami, chłopami... Przecież to też ograniczenie myślowe i to narzucone sobie samemu świadomie i dobrowolnie. Po co się ograniczać ? Wcielaliśmy się pewnie w sposób wymykający się naszej wyobraźni. I wcielimy się ponownie. Takie jest prawo życia, nie mamy na to wpływu. I nie możemy mieć ze względu na nasze ograniczenia. Lepiej że go nie mamy.


sigma pisze:Pojęcia, logiczne rozumowanie... To nauczycieli buddyjskich przybywających do Europy Zachodniej i Ameryki Północnej wprawiało w niemałą frustrację. Jak skłonić człowieka Zachodu żeby przestał choć trochę myśleć, uwolnił się z więzów myślenia pojęciowego i zaczął medytować


Zdaje mi się, że ograniczenia są po prostu wpisane w nasze życie. Nie da się uciec od logiki i pojęć. Musielibyśmy przestać używać języka. Nawet pisząc o czymś, tak naprawdę próbujemy ogarnąć jakieś zjawisko, żeby móc poinformować o nim innych. Nawet alfabet, którego używamy, żeby pisać na tym forum, wynika z naszych ograniczeń, i sam takie też ograniczenie stanowi. Nauczyciele buddyjscy mogli być sfrustrowani tą mentalnością człowieka Zachodu, ale przecież sami musieli jakoś wskazac mu drogę, używając przy tym języka. Semiotyka na pewno nie jest mniej abstrakcyjna niż logika, a ktoś przecież pisze te wszystkie książki buddyjskie:) Dlaczego więc nauczyciel ma prawo wygłaszać wykład, a uczeń nie powinien zadawać mu pytań? Skoro nauczyciel zdecydował się już na wykład...
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: sigma » 28 sty 2010, 23:19

cthulhu87 pisze:...ktoś przecież pisze te wszystkie książki buddyjskie...


Mój sąsiad zza ściany znowu mnie onieśmielił. Wszystkie książki... Ja przeczytałem niewiele...
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: cthulhu87 » 28 sty 2010, 23:31

Ale przeczytałeś:)
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: cthulhu87 » 28 sty 2010, 23:42

Ktoś tu pytał o hipnozę. Myślę, że ten link wielu zainteresuje.
To też odnośnie jednej książki, którą właśnie czytam (dzięki uprzejmości sigmy) :
http://www.gabinet-hipnozy.pl/
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: sigma » 29 sty 2010, 00:13

Nie przeczytałem wszystkiego co znajduje się na stronie przywołanej prze C87, przeczytałem tylko trochę ale za to przeczytałem dwie z (chyba) trzech książek napisanych przez p. Marię Szulc oraz parę artykułów jej poświęconych. To wszystko działo się w latach 90-tych (ubiegłego wieku ). Sam zresztą po śmierci mojej śp. Mamy w 2001 roku rozmawiałem parokrotnie z p. Szulc ale niestety również wkrótce odeszła i nie spotkałem się z nią osobiście.

Dla mnie p. Maria Szulc to postać wyjątkowa. Myślę że miała szczęście spotkać ludzi naprawdę nietuzinkowych, dowiedziała się sporo i przez całe życie starała się tym dzielić z innymi.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: atalia » 29 sty 2010, 12:28

c87 pisze,że ograniczenia sa wpisane w nasze życie i nie da się uciec od logiki i pojęć.

Wydaje mi sie,że nieco apologizujesz nasz zachodni sposób myslenia;my,ludzie Zachodu musimy mieć wszystko posegregowane,skategoryzowane,powkładane do szuflad,opisane i przyklepane.Staramy się za wszelką cenę nazwać to,co nienazwane.Jakież to łatwe,proste i przyjemne.Problem w tym,że nie wszystko da się tak precyzyjnie nazwać i tym samym opisać.Przypomiają mi się tu zabiegi semantyczne,jakie stosują Swiadkowie Jehowy z pojęciem duszy.
Ludzie Wschodu,co udowodnili psychologowie,postrzegają świat w odmienny sposób.
Ich odmiennosc kulturowa kształtowała sie na przestrzeni tysiacleci.Nie możemy powiedzieć,ze dualizm zachodni jest czymś lepszym.Po prostu trzeba to uszanować.

Niektóre elementy buddyzmu są mi bliskie,np. pojęcie maji-czasem wydaje mi się,że mój fizyczny świat jest ułudą,która wkrótce zniknie.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: sigma » 29 sty 2010, 15:44

Ktoś kto chociaż trochę medytuje wie że rzeczywistość można postrzegać inaczej niż do tej pory Zaś ten kto nie chce medytować pozostanie utkwiony w pojęciowym rozumieniu rzeczywistości. I będzie się starał ten sposób rozumienia ugruntowywać tworząc nowe pojęcia, związki logiczne między nimi...

A o maji czytałem. Ale dawno. Przestałem czytać kiedy dowiedziałem się że mam medytować, wyciągać wnioski z medytacji a czytać tylko trochę... Bo znowu zacznę żyć w świecie pojęć. Póki co udaje mi się powstrzymywać od czytania zbyt wielu książek. Kto wie może dzięki temu jestem w większej mierze buddystą a w mniejszej specjalistą od buddyzmu...

:)

Pozdrawiam serdecznie :)
Ostatnio zmieniony 29 sty 2010, 15:47 przez sigma, łącznie zmieniany 1 raz
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: sigma » 29 sty 2010, 15:46

A Świadkom Jehowy dałem kiedyś do przeczytania broszurkę na temat medytacji zen. Nie buddyzmu zen tylko samej medytacji. Oddali mi ją bez komentarza :).
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: qaz » 14 lut 2010, 10:33

Muszę to napisać cho.ć nie chciałabym się tak bardzo przejmować reinkarnacją.
Na forum ezoterycznym dowiedziałam się że byłam mężczyzną , który urodził się
ok. 1600 roku na terenie dzisiejszego państwa Grecja. Był zegarmistrzem i jubilerem.
Interesuje mnie problem z reinkarnacją dlaczego kobieta może być mężczyzną?
czy mogę mieć więzy i długi karmiczne choć to osobne zagadnienie?
Dziękuję za rady i uwagi.
qaz
 
Posty: 145
Rejestracja: 03 sty 2010, 10:21

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: Voldo » 14 lut 2010, 12:03

qaz pisze:Interesuje mnie problem z reinkarnacją dlaczego kobieta może być mężczyzną?



Przytoczę tutaj cytat z Księgi Duchów, który powinien to wyjaśnić.
"
202. Gdy jest się Duchem, to czy woli się być wcielonym w ciele mężczyzny, czy kobiety?
"Dla Ducha nie ma to znaczenia; wszystko zależy od prób, które musi przejść"
"

A z tego wynika, że musimy się wcielić w obydwie płci, żeby móc przejść odpowiednie próby.
Tomasz

„Jezus Chrystus nie prosił nas o wiele, nie wymagał od ludzi, by wspinali się na Mount Everest, czy wielce się poświęcali. Prosił nas tylko o to, byśmy kochali drugiego człowieka.” - Chico Xavier

Wiceprzewodniczący PTSS
Przewodniczący Wrocławskiego Oddziału PTSS
tomasz.grabarczyk.spirytyzm@gmail.com
Awatar użytkownika
Voldo
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2204
Rejestracja: 08 lut 2010, 14:58
Lokalizacja: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości