Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 09 gru 2015, 21:45

Mirek pisze:A skąd byś wiedziała, że nie zrozumiałem ani słowa z tego co napisałaś , gdybym nie zabrał głosu?
Napisz jaśniej, nie każdy dorównuje Ci intelektem.

Mirku ja nie mam czasu na dziecinne przekomarzanie się. Nie zrozumiałeś i jest to widoczne jak na dłoni - tak oczywiste, ja piszę o moim wyglądzie w źródle a ty temu zaprzeczasz i doczepiasz się moich chorób w świecie doczesnym. Po co to pisanie, czemu ma służyć?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 10 gru 2015, 00:00

I tego na pewno nie można tak określić jak Ty to kwitujesz, a bo Ty niby wiesz "I to się nazywa Twoje wyobrażenie siebie!" - Skąd ten osąd? Zdefiniowano gdzieś, zakwalifikowano i ujęto w twierdzenie? Wchodzisz w moją duszę i znasz mnie, wiesz o mnie wszystko? Ktoś dał Ci taką moc?

A innym wyjaśnię. Taki obraz siebie z towarzyszącym mi na pewno mężczyzną, którego nie rozpoznałam w widzeniu widziałam w bardzo ciężkiej chwili mojego życia. Pojawił się on nagle i znienacka. Nie czytałam wtedy nic o złotym sznurze mającym połączenie z naszym małym ja, ani o źródle głębszej świadomości, ale poczułam że to jest właśnie coś takiego, choć nie potrafiłam nazwać. To podobnie jak w dzieciństwie, gdy weszła w moje oczy powoli zbliżając się do mnie złota inteligentna kula światła, którą wtedy nazwałam słońcem, bo dla mnie jej wygląd był identyczny jak widzianego i obserwowanego słońca nad widnokręgiem, w tamtym dniu jakby odwróciło swój kierunek i znajdowało się bardzo daleko ode mnie, zapewne w głębi czarnego kosmosu. Jednak wtedy dało mi się poznać i zobaczyć co znajduje się w tej słonecznej otoczce i zobaczyłam co napisałam w poprzednim poście. Te szczegóły, na które zwróciłam uwagę, to długie moje włosy, jakie miałam w wieku 15 lat, jednak figura i wygląd odpowiadał bardziej wiekowi moich 30 - tu i miałam na sobie charakterystyczną moją spódnicę, którą właśnie nosiłam mając te lata. Postacie uśmiechały się i wyraźnie machały do mnie, i nie był to sen, coś w rodzaju pół snu, jednak nie podczas żadnej medytacji i powód ukazania mi się tej wizji akurat w tym czasie był zapewne inny, powstał bez żadnych wcześniejszych marzeń, ani nie poprzez przywoływanie wspomnień, zresztą nie był zgodny z żadnym moim wspomnieniem siebie z poprzednich lat.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 10 gru 2015, 09:32

Co do Mirka to stosuje starą metodę nękania przez zadawanie absurdalnych pytań, zaprzeczania oczywistym prawdom i stopniowego poddawania w wątpliwość tego co się pisze.
Stara i nawet czasem jak ktoś się nie połapie skuteczna metoda urabiania delikwenta aby go pozbawiać energii jak i wiarygodność, bo próbując mu to wytłumaczyć wysyłamy również energię a on ją chaps i kopa w zamian.
Jeśli by zadać sobie pytanie z której strony lustra jest to, odpowiedź jest oczywista.
Jak byś chciała go jednak przejrzeć w astrali, to ma zamontowane 11 warstw osłon które mają go pokazać w innym świetle.
Natomiast zapomina o tym że intencje i tak wychodzą na wierzch jak przysłowiowa oliwa sprawiedliwa i mają piękny krystalicznie czarny kolorek.

Co do mężczyzny którego spotkałaś czy zobaczyłaś to częściej jest przy Tobie niż myślisz i to w różnych czasach i może go nawet kiedyś rozpoznasz ale nie jest to najważniejsze.
Podpowiem Ci że naszymi opiekunami jesteśmy my sami z przyszłości w której mamy już wiedzę jak sobie pomoc i jak się chronić, pomagają też zaprzyjaźnieni ludzie z poprzednich wcieleń jak i obecnych.
Ja też się kilka razy uratowałem w przeszłości, przychodząc z nawet nie tak odległej przyszłości, kiedy już wiedziałem jak sobie pomóc.
Wiele tak zwanych ufo pochodzi z przyszłości i są ich dwa rodzaje: energetyczne i te bardziej fizyczne.
Sam je czasem widuje i co ciekawe nie zawsze widzą je inni ludzie.
Kiedyś widziałem nawet cało eskadrę na niebie i chciałem zadzwonić do kolegi żeby je zobaczył, ale się jakby rozwiały a ja dostałem info że to był widok dla mnie.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 10 gru 2015, 09:50

Kris niesamowita zgodność naszego widzenia tych spraw, musiałeś mieć ich ogląd taki sam jak ja. Kim ty jesteś? :) Nie musisz odpowiadać, bo to takie pytanie tylko ku zadumie. Ja nie wiem, czy będę miała na tyle czasu w tych dniach by pisać( sprawy rodzinne), dlatego streszczam się jak tylko mogę. Widziałam swoją inkarnację z przyszłości i jeśli mogę jakoś przełożyć to na lata ziemskie, to będę rozpatrywać to pod kątem zmian w przyrodzie znanego mi miejsca. Ta zmiana malutkiego górskiego potoku w rzekę nastąpi, a z moich obserwacji tego terenu jest to prawie pewne, obsuwa się ziemia, potok zmienia miejsca i już robi się on coraz większy. Będzie tam cudownie, dojdzie zadbanie o cały przyległy teren, będzie przepiękna wkoło zielona trawa, choć nie wiem kto się tym zajmie, ale widocznie ludzkość pójdzie w dobrym kierunku, ładu, pokoju i zgody. Strzelam, będzie tak za 100 lat - najdłużej. O tym mężczyźnie też wiem- to jest ten żołnierz, ale w tym widzeniu nie był on w mundurze, ale ten mundur w ogóle to ściema, ale w bardzo ważnej sprawie i symboliczna, tak to już dawno rozpracowałam. :D Zresztą sam mi to podpowiedział, to dla zmyłki dla tych co niby- wszystko wiedzą, on ma wszystko przemyślane w najmniejszych szczegółach, jest z nami.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Pablo diaz » 10 gru 2015, 10:22

Z całym szacunkiem do Twojej osoby i tego, co nam jest tu przez Ciebie przedstawiane.
Czy mógłbyś Krisie odnieść się z większmi szczegółami do Allana Kardeca i filozofii spirytystycznej, którą zainicjował.
To, co przedstawileś kilka wpisów wczesniej przedstawia bardzo zamazany ,nie zrozumiały obraz , chciałbym znać Twoje zdanie.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 10 gru 2015, 10:31

Z całym szacunkiem, odłóżcie Kardeca, bo on nie jest żadnym bogiem, byśmy musieli do tego co napisał wszystko podkładać i przystosowywać. To on miał niekompletne spojrzenie na sprawę, kierował się dostępna mu wtedy wiedzą, dziś wiemy dużo więcej.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Hansel » 10 gru 2015, 10:34

danut pisze:Z całym szacunkiem, odłóżcie Kardeca, bo on nie jest żadnym bogiem, byśmy musieli do tego co napisał wszystko podkładać i przystosowywać. To on miał niekompletne spojrzenie na sprawę, kierował się dostępna mu wtedy wiedzą, dziś wiemy dużo więcej.


Np co takiego wiemy więcej ?
Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo
Awatar użytkownika
Hansel
 
Posty: 3766
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:26

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 10 gru 2015, 10:40

Hansel pisze:
danut pisze:Z całym szacunkiem, odłóżcie Kardeca, bo on nie jest żadnym bogiem, byśmy musieli do tego co napisał wszystko podkładać i przystosowywać. To on miał niekompletne spojrzenie na sprawę, kierował się dostępna mu wtedy wiedzą, dziś wiemy dużo więcej.


Np co takiego wiemy więcej ?


Cały czas piszemy, czytaj :)
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Pablo diaz » 10 gru 2015, 10:47

Słuszna uwaga Danut , Kardec nie był Bogiem, wydaje mi się, że nawet nikt go tak nie traktuje,zależy mi jednak na wypowiedzi Krisa w tym temacie.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1550
Rejestracja: 09 kwie 2012, 10:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 10 gru 2015, 10:51

Oczywiście ja w tym absolutnie Krisowi nie przeszkadzam. Ale podtrzymuje swoje zdanie, że od samego początku odniosłam tu takie wrażenie jakby Kardec był obowiązkowym guru na tej stronie, może niesłuszne, nie wiem :).
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość