danut pisze:Prawdę piszesz. Bo kto za wszelką cenę "będzie pragnął zachować życie straci je, a ten kto je straci ten je zachowa". Jeśli całość swojej uwagi będziemy poświęcać tylko swojemu ciału, wyzbywać się uczuć, samodzielnego myślenia stając się zakochanym i zadumanym tylko w sobie, w swojej urodzie, narządach, mięśniach automatem, to zużyjemy cały potencjał na nie - umrzemy naprawdę, bo będzie to ta śmierć druga głoszona przez Jezusa, której się mamy obawiać.
Nie jest ważne kim jesteśmy, ale tak naprawdę ważne jest kim nie jesteśmy