Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: soldado » 13 sty 2016, 22:56

Korzystamy z wiedzy innych przed nami, ale sedno tkwi w tym żebyśmy wybierali z tej wiedzy to co do nas przemawia i to co z naszym rozumowaniem jest zgodne a ostateczne zdanie wyrabiali sobie samodzielnie, bez żadnego przymusu i przyjmowania narzucanych nam haseł.


Nieraz warto skorzystać z wiedzy, którą mamy ukrytą w sobie.
Jest to wiedza z poprzednich wcieleń.
Jak to zrobić ?
Warto po prostu zaufać wtedy swojej intuicji.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 13 sty 2016, 23:02

Intuicja jest jak wyostrzenie swojego czuwania na odbiór właściwych stacji nadawczych. "Ukryta w sobie membrana" wychwytująca sygnały z przeszłości i przyszłości, bo przecież wszystko to gdzieś istnieje naraz.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: soldado » 13 sty 2016, 23:05

danut pisze:Intuicja jest jak wyostrzenie swojego czuwania na odbiór właściwych stacji nadawczych. "Ukryta w sobie membrana" wychwytująca sygnały z przeszłości i przyszłości, bo przecież wszystko to gdzieś istnieje naraz.


Istniej w rzeczywistości, z której tutaj przybyliśmy i do której wrócimy.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: fruwla » 13 sty 2016, 23:59

soldado pisze:
Nieraz warto skorzystać z wiedzy, którą mamy ukrytą w sobie.
Jest to wiedza z poprzednich wcieleń.
Jak to zrobić ?
Warto po prostu zaufać wtedy swojej intuicji.


Ja np. nie mam zadnej wiedzy ukrytej we mnie, wszystko co wiem jest : Wyuczone, zaobserwowane, przezyte, przeczytane itd.
A jesli chodzi o intuicje, to mysle, ze jest ona "glosem mojego opiekuna" i bywa ze jej nie slucham, kiedy jest przeciwienstwem tego, co mowi glowa.
Nie mam pojecia, jakie byloby moje zycie dzisiaj, gdybym szla tylko i wylacznie za glosem intuicji ?
Poprzednie wcielenia nie nauczyly mnie wiele.
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: soldado » 14 sty 2016, 00:03

fruwla pisze:
soldado pisze:
Nieraz warto skorzystać z wiedzy, którą mamy ukrytą w sobie.
Jest to wiedza z poprzednich wcieleń.
Jak to zrobić ?
Warto po prostu zaufać wtedy swojej intuicji.


Ja np. nie mam zadnej wiedzy ukrytej we mnie, wszystko co wiem jest : Wyuczone, zaobserwowane, przezyte, przeczytane itd.
A jesli chodzi o intuicje, to mysle, ze jest ona "glosem mojego opiekuna" i bywa ze jej nie slucham, kiedy jest przeciwienstwem tego, co mowi glowa.
Nie mam pojecia, jakie byloby moje zycie dzisiaj, gdybym szla tylko i wylacznie za glosem intuicji ?
Poprzednie wcielenia nie nauczyly mnie wiele.


I naprawdę nic Cię nie odpycha od niektórych osób już tak od pierwszego z nimi kontaktu ?
A nic Cię nie przyciąga do osób, których nie znasz, ale wiesz od początku, że są ok. ?
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: fruwla » 14 sty 2016, 00:25

soldado pisze:
I naprawdę nic Cię nie odpycha od niektórych osób już tak od pierwszego z nimi kontaktu ?
A nic Cię nie przyciąga do osób, których nie znasz, ale wiesz od początku, że są ok. ?


O tak, Soldado- dokladnie tak jest.
Czasami w obecnosci zupelnie mi obcej osoby, gniecie mnie w solar plexus
i wtedy wiem, ze to jej toksyczna a przeze mnie wyczuwalna energia, tak dziala.
A pozatym NATYCHMIAST wyczuwam nieszczere zamiary, sztuczna uprzejmosc i wyuczony usmiech.
Nie powiem, zeby mi to ulatwialo zycie....
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 14 sty 2016, 00:30

fruwla - nie ułatwia to życia ani współżycia w grupie, ale jest to bardzo duża podpowiedź, gdybyśmy tylko wiązali się z ludźmi do których nas przyciąga a unikali tych od których nas odpycha nie byłoby większych przeszkód w planach naszego życia.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: soldado » 14 sty 2016, 00:31

fruwla pisze:
soldado pisze:
I naprawdę nic Cię nie odpycha od niektórych osób już tak od pierwszego z nimi kontaktu ?
A nic Cię nie przyciąga do osób, których nie znasz, ale wiesz od początku, że są ok. ?


O tak, Soldado- dokladnie tak jest.
Czasami w obecnosci zupelnie mi obcej osoby, gniecie mnie w solar plexus
i wtedy wiem, ze to jej toksyczna a przeze mnie wyczuwalna energia, tak dziala.
A pozatym NATYCHMIAST wyczuwam nieszczere zamiary, sztuczna uprzejmosc i wyuczony usmiech.
Nie powiem, zeby mi to ulatwialo zycie....


Tak też myślałem.
Dlatego jestem pewny, że masz wiedzę ukrytą w sobie, która jest z poprzednich wcieleń, jak również wyczuwam na tej samej zasadzie jak Ty wyczuwasz różne osoby, że jesteś starą duszą.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: fruwla » 14 sty 2016, 00:36

Taaak , niestety jestem stara dusza. Skrzydla polamane, kule u nog.
Egzaminy i poprawki, wiatr w oczy hehehe, jeszcze jedno takie wcielenie i rezygnuje z inkarnacji :|
" Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia "
fruwla
 
Posty: 957
Rejestracja: 28 kwie 2015, 10:03

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: soldado » 14 sty 2016, 00:39

fruwla pisze:Taaak , niestety jestem stara dusza. Skrzydla polamane, kule u nog.
Egzaminy i poprawki, wiatr w oczy hehehe, jeszcze jedno takie wcielenie i rezygnuje z inkarnacji :|


Nie niestety, ale stety :)
Po prostu coś spowodowało, że nie wierzysz w siebie, ale to się niedługo zmieni ;)
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości