I znowu coś o naszej przyszłosci jako planety i jako galaktyki, bo przecież jedno z drugim jest związane.
Takim tematem wysuwającym się na pierwsze miejsce jest sprawa pokoju.
Mimo że jeszcze nie widać żadnej jaskółki pokoju w świecie fizycznym, to w naszych wyższych ciałach szybują ich już całe chmary.
Jedynie co im pozostało zrobić to wlecieć do świadomości fizycznej i tam zasadzić gałązki pokoju.
Mimo tego przyszłość, tak do roku jest pozytywna.
Wygląda na to że na ludzi spadnie opamiętanie, zaczynom widzieć bezsens tego co dotychczas robili i szukać wyjścia z amoku w którym do tej pory tkwili.
Ta ścieżka przyszłosci, którą mi pokazuje Wyższe Ja jest mocno pozytywna i mimo że jeszcze trudno sobie wyobrazić coś takiego jak zawieranie rozejmów, bez żadnych warunków wstępnych, czyli bezwarunkowe działanie w stronę pokoju i rozbrojenia, to jednak ta własnie ścieżka jest najbardziej prawdopodobna i co ważniejsze w świecie naszych wyższych ciał - świadomosci zrealizowana już w granicach 90%, a u niektórych ludzi nawet 100.