Droga ducha po śmierci ciała

Wszystko o Spirytyzmie w Internecie: ciekawe strony, nagrania, linki do książek w wersji elektronicznej, informacje o ciekawych aukcjach.

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Postautor: Natasza » 28 wrz 2016, 20:37

Pablo pozwolę sobie na interpretacje tego co piszesz ze swojej strony . Człowiek nie popełnia samobójstwa bo tak przed chwila sobie wymyślił . Samobójstwo jest wynikiem najcześciej wieloletniego wyczerpania psychicznego z przeróżnych przyczyn od zmagania sie z utrata kogoś jedynego po problemy egzystencjalne nawarstwione tak , ze podniesienie powieki boli cie jak ciecie skalpelem . I teraz taka osoba leczona lub nie ginie z własnej woli a pózniej ktoś mówi jej ze ma wracać i odcierpieć co zrobiła zabierając jej przy tym specjalnie wspomnienia i zrzucając na nią takie ciosy aby miała ta gnida za swoje eh i nasza ofiara uznaje ze wewnętrznie jest tym kim był w poprzednim życiu i niewiele jego psyche sie zmienia chyba ze wyprano mu mózg i jest czystym duchem bo jak nie jest czystym to znaczy ze na 100 proc popełni ponownie samobójstwo bo pogrążony w serii nieszczęść zesłanych na niego ugnie sie i będzie miał znowu dość i co dalej tak w kółko heh No jasne , ze nie
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Postautor: Konrado73 » 28 wrz 2016, 22:44

Pablo , też mam spore wątpliwości , co do miłosierdzia Boga , bo skoro człowiek rodzi się z czystą kartą bez pamięci z poprzednich wcieleń i od razu ma nakresloną kartę życia usłaną cierniami , to gdzie tu to milosierdzie ?Tak jak napisała Natasza , taki duch może być w błędnym kole przez wieki , bez szans na odkupienie . Bo co, bo Kardec , dwa wieki temu napisał , że tak jest . A jeszcze jedno , skoro uznajemy spirytyzm , za prawdę absolutną , to dlaczego tak wszechmogący Bóg dopuścił do tego , że w skali globalnej , tak naprawdę jest znany garsce ludzi , w porównaniu z innymi trendami religijnymi , kultuwanymi przez tysiąclecia . Nie wiem czy już mam się czuć wybrany , bo przeczytałem "Księgę Duchów" , wiesz w każdej religii , moralność i bycie dobrym człowiekiem jest najważniejsze .
Pozdrawiam .
Konrado73
 
Posty: 105
Rejestracja: 10 gru 2015, 16:19

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Postautor: Pawełek » 29 wrz 2016, 13:33

Człowiek nie pamięta swoich poprzednich wcieleń w taki sposób jak my pamiętamy nasz wczorajszy dzień. Nasza pamięć duchowa i wszystko czego się nauczyliśmy jest zapisana w naszej intuicji jak i sumieniu. Kierując się nim, będziemy dalej się rozwijać oraz będziemy wykorzystywać to, czego się nauczyliśmy w dawnych wcieleniach. Po powrocie do świata duchowego, ściana zapomnienia rozsypuje się i ujawnia nam wszystkie wcielenia jakie były do tej pory, dzięki czemu możemy porównać nasze popełnione błędy, oraz pozwala łatwiej zaplanować kolejne życie. Człowiek, który nie pamięta swojej przeszłości będzie "bardziej sobą".

W spirytyzmie nie chodzi o to by był uznany za prawdę absolutną, tylko ma pomóc człowiekowi w rozwoju. Do bycia dobrym człowiekiem nie jest potrzebna wiedza co z nami dzieje się po śmierci, jak wygląda świat duchów i tym podobne. Do bycia dobrym człowiekiem wystarczy miłość oraz miłosierdzie - i tego uczą wszystkie religie, bo o to naprawdę chodzi. A to, że spirytyzm tłumaczy jeszcze więcej rzeczy na temat naszej egzystencji, jest moim zdaniem czystym dodatkiem dla bardziej wnikliwych osób ;)

Bóg przez tysiąclecia dawał człowiekowi dowody na życie po śmierci. Człowiek jednak jest przepełniony pychą, nie potrafi ustąpić. Ma oczy, a i tak jest ślepy.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Postautor: Nikita » 29 wrz 2016, 17:20

No wlasnei Natasza napisala cos co i mnie nurtuje...przeciez czlowiek nigdy nie zabija sie ot tak sobie...samo zycie i okolicznosci czesto doprowadzily taka osobe do mysli samobojczej...Na pewneo jest to blad bo uciekanie przed problemami nic nie da i kiedys trzeba bedzie sie z nimi zmierzyc do konca ale jednak te kary nalozone na samobojcow wedlug spirytyzmu sa dosc dotkliwe . odrodzenie sie w kalekim ciele i ciezkie choroby....to sa dosc powazne konsekwencje i prawde mowiac czuje sie zastraszona... :shock:
Nikita
Sympatyk spirytyzmu
 
Posty: 5352
Rejestracja: 03 maja 2010, 15:31

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Postautor: Pawełek » 29 wrz 2016, 20:00

Zazwyczaj człowieka do samobójstwa prowadzi to, że będąc w świecie duchowym czując się bezpiecznie wybrali sobie próby których niestety podczas życia materialnego nie dali rady przejść, przeliczyli się co do swoich sił.

Nikito, nie kara a konsekwencja.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Postautor: Konrado73 » 29 wrz 2016, 20:06

Pawełek ,Pablo , i tu jest problem , ja wiem , że jesteś bardzo dobrym człowiekiem i pomagasz wielu ludziom . Na pewno wiesz , co mnie spotkało i jeżeli być może Patryś zrobił , to umyślnie , i według Ciebie ma się odrodzić w niepełnosprawnym ciele , a ja znowu mam być jego rodzicem , to dla kogo ma być to kara , bo wybacz ale nie mogę sobie wyobrazić , że moje dziecko cierpi a ja nie mogę nic z tym zrobić , pisałeś mi kiedyś , że to wspaniałe uczucie mieć takie dziecko , tylko nie wiesz co by było , gdyby takie dziecko straciło nie daj Boże Ciebie lub żonę . I ponawiam pytanie , gdzie jest ten miłosierny Bóg i ta sprawiedliwość .Kilka postów wcześniej pisałeś o konsekwencji takiego czynu , że może trwać nawet wieki i przypomniało mi się , jak wrzuciłeś tekst Chico , który rzekomo pisał o Hitlerze , że ma być odizolowany przez 10 wieków na Plutonie , wybacz tu kilka wieków tam dziesięć , ale skala okrucieństwa jest tak ogromna , a konsekwencje podobne . Powiem Ci szczerze , że takiego Boga , to ja nie chcę . I mam ogromną nadzieję , że Bóg jednak jest miłością . A co do tego , że dawal znaki , że życie po tamtej stronie istnieje , no cóż mógłbym przytaczać fragmenty Biblii , które jednak sugerują , że te kontakty jednak były zakazane , ale nie o to chodzi , bo wiem , że tak jest .I co ma być dla mnie wykładnią , Kardec , który nawet bał się swoje dzieła sygnować własnym nazwiskiem , czy Pismo Święte , które było przepisywane tysiące razy . Pablo nie zrozum mnie źle , ja mocno wierzę , że będzie mi dane być tatą Patryczka , jeszcze raz i że dane mi będzie naprawić swoje błędy, ale na prawach miłości , a nie terroru i zastraszania konsekwencjami czynu , mojego lub Synka .Pozdrawiam .
Konrado73
 
Posty: 105
Rejestracja: 10 gru 2015, 16:19

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Postautor: Pawełek » 29 wrz 2016, 20:59

Drogi Konrado, uważam że ten "prawdziwy" i jedyny bóg jaki istnieje, jest miłosierny, a przede wszystkim sprawiedliwy. W przeciwnym razie nie był by naszym stwórcą, naszym ojcem. My jako ludzie, ciężko jest nam pojąc taki byt absolutny, jakim jest bóg, z tego względu uważam że ciężko będzie nam również zrozumieć tą prawdziwą sprawiedliwość. Musimy zaufać bogu. Wiem, że to łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić... niemniej jednak jedyne co możesz w takiej sytuacji to modlić się za niego, by wiedział, że o nim myślisz i dzięki temu jego cierpienia będą lżejsze.

Niestety musimy odpowiadać za swoje czyny. Gdyby Twoje dziecko odebrało życie drugiemu człowiekowi, również by musiało za to odpowiedzieć i iść do więzienia. Za odebranie własnego życia, również musi być konsekwencja, żebyśmy zrozumieli by tego nie robić. Pamiętaj, że Twój synek będzie po takiej sytuacji silniejszy i sam będzie chciał odrodzić się w takim ciele, aby odpokutować.

Ciepło Cię pozdrawiam Konrado.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Postautor: Konrado73 » 29 wrz 2016, 21:35

Pawełku Drogi , a skąd ta pewność , bo Kardec tak napisał ? No cóż , jak dla mnie nie jest to sprawiedlliwe , bo kto jest bardziej winny , ten kto się takiego czynu dopuścił , czy ten kto się do tego przyczynił i go sprokurował ? Pewnie zaraz napiszesz , że to forum spirytystyczne , i że Kardec jest jest prekursorem , i taką filozofię wyznajemy , ale pozwól , że się z nim nie zgodzę .I co będzie jak nie wytrzymam , tej próby , co obydwoje odrodzimy , się niepełnosprawni ? Jak tak bardzo kocham Syna , że chcę z Nim dzielić wszystko , nawet teraz .Wiem , że mój Bóg do tego nie dopuści .
Konrado73
 
Posty: 105
Rejestracja: 10 gru 2015, 16:19

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Postautor: Pawełek » 29 wrz 2016, 21:59

Konrado73 pisze:Pawełku Drogi , a skąd ta pewność , bo Kardec tak napisał ? No cóż , jak dla mnie nie jest to sprawiedlliwe , bo kto jest bardziej winny , ten kto się takiego czynu dopuścił , czy ten kto się do tego przyczynił i go sprokurował ? Pewnie zaraz napiszesz , że to forum spirytystyczne , i że Kardec jest jest prekursorem , i taką filozofię wyznajemy , ale pozwól , że się z nim nie zgodzę .I co będzie jak nie wytrzymam , tej próby , co obydwoje odrodzimy , się niepełnosprawni ? Jak tak bardzo kocham Syna , że chcę z Nim dzielić wszystko , nawet teraz .Wiem , że mój Bóg do tego nie dopuści .

Kardec sam tego nie napisał, pamiętaj o tym. Oczywiście wina leży po obydwóch stronach, a nawet po stronie osób, które wiedziały, a nie zareagowały. To wszystko zawsze jest tak pogmatwane, ale sprawiedliwość dosięgnie każdego bo inaczej to wszystko nie miałoby sensu.

Masz prawo się nie zgodzić, nie każe Ci wierzyć w to, co Ci przekazuje. To tylko teoria oraz filozofia, ale która, według mnie, potrafi w miarę wyjaśnić podaną sytuację. Rozumiem że bardzo kochasz syna, nie mogę sobie nawet wyobrazić jak bardzo, niemniej jednak myślisz że Twój syn byłby szczęśliwi z tego powodu, że zrobisz to samo co on? Myślę, że byłby z Ciebie dumny jakby zobaczył, że mu kibicujesz i modlisz się za niego, a przede wszystkim wierzysz w niego i w to, że sobie wybaczy za odebranie sobie czegoś tak cennego, jak życie.

Pozwól że dodam jeszcze, że nie jestem zdziwiony Twoją opinią, że nie jest to sprawiedliwe. Wiele ludzi na ziemi uznaje życie za niesprawiedliwe, dlatego że z tego punktu widzenia mało wiemy i nie znamy całej sytuacji. Jestem pewny, że po śmierci gdy wrócisz do swojego prawdziwego domu będziesz ponownie rozumiał czemu tak to wszystko wygląda.
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Droga ducha po śmierci ciała

Postautor: Konrado73 » 29 wrz 2016, 22:27

No właśnie Pawełku - teoria i tyle chciałem usłyszeć . Wiem doskonale , że Kardec vel Rivail sam do tego nie doszedł , ale czy miał do czynienia tylko z duchami czystymi , tego też nie wiem . Natomiast wiem , że w czasach , w których żył bardzo popularne były wszelkie
hochsztaplerstwa związane z wirujacymi stolikami i takie tam .Taka była moda , i mam przeczucie że właśnie z takiego powodu , powstały te dzieła . Pozdrawiam .
Modlę , się bardzo dużo za Synka .
Konrado73
 
Posty: 105
Rejestracja: 10 gru 2015, 16:19

PoprzedniaNastępna

Wróć do Spirytyzm w Internecie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość