Mirek pisze:Tylko większość ludzi nie chce poznać praw natury (boskich) jakie rządzą naszym wszechświatem.
Wolą wierzyć w ingerencję osób trzecich z innych wymiarów. Bardziej powinniśmy obawiać się współbraci, szczególnie tych, co chcą nas zniewolić.
O tak. Wolą zwalczać każdą zauważoną i przeżytą prawidłowość i zamknąć mówiących o niej ludziom usta, zadeptać ich. To jest tylko nieczysta ich gra, pozór, podstęp i walka o usadowienie swojego tyłka na wysokim stołu. "Współbraci - ja pod tym określeniem zamknęłam wszystkich tych nam najbliższych, nie rozdzielonych z nami poprzez śmierć, poprzez upływ czasu w danej rzeczywistości, mających dostęp do źródła, a także dla każdego z nas jego własną zbiorczą duszę, a nie tych wygnanych, uprawiających podstęp i samowolkę, i błąkających się po wszechświecie niepotrafiących nawet siebie odnaleźć