O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 05 lut 2017, 12:54

już się biorę za oglądanie - jak coś znajdziesz jeszcze proszę wrzuć tu,dzięki Estio :P


haha jestem na tekście jak pan Roman mówi dokładnie to co ja : nie jestem inżynierem i nie interesowało mnie w jaki sposób oni przylecieli, mnie interesowało co innego -- hhah dokładnie to samo napisałam kilka razy
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: amiko » 05 lut 2017, 13:19

Natasza

Ja przypadkowo znalazłem jak wierzący są zniewalani i okradani,zwłaszcza jako dzieci (chrzest,pierwsza komunia,bierzmowanie,a jeszcze i po śmierci fizycznego ciała):

https://www.youtube.com/watch?v=j0qhvCShM1Q - Sesja Kasi-System zniewolenia

Jak będziesz miała czas,to posłuchaj tej sesji.
amiko
 
Posty: 89
Rejestracja: 08 sty 2017, 19:15

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 05 lut 2017, 13:49

amiko - dziękuję - dzisiaj to jeszcze przesłucham
jak coś znajdziecie ważnego - proszę dajcie mi link
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 05 lut 2017, 14:35

amiko pisze:Natasza

Ja przypadkowo znalazłem jak wierzący są zniewalani i okradani,zwłaszcza jako dzieci (chrzest,pierwsza komunia,bierzmowanie,a jeszcze i po śmierci fizycznego ciała):

https://www.youtube.com/watch?v=j0qhvCShM1Q - Sesja Kasi-System zniewolenia

Jak będziesz miała czas,to posłuchaj tej sesji.

A czytałaś komentarze w linku? :D "Oko za oko" i czym to rożni się od oprawców? - Nie daj się im zniewolić poddaj się naszemu lepciejszemu zniewoleniu? My założymy ci blokady, może sprzedamy odpromienniki lub coś podobnego do efektu święconej wody, jakieś ziółko, talizman, ale to będzie dla ciebie lepsze? Napełnij nam portfel, my tak dużo za to nie chcemy, a ty może będziesz wolny dzięki nam? Solidaryzuję z tymi ludzi, którzy tam się wypowiedzieli i bardzo celnie ocenili ten filmik oraz prezentowane w nim poczynania. :lol:
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 05 lut 2017, 18:52

danut ja nie czytam komentarzy innych pod danym materiałem bo mnie mało obchodzi sugerowanie się czyjąś opinią
wydaję ją sama wobec własnych przekonań a później ewentualnie mogę wejść w polemikę
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 05 lut 2017, 20:09

Ja się nie sugeruję czyjąś opinią, tyle że te akurat są tożsame z moją.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: amiko » 05 lut 2017, 20:35

http://forum.gazeta.pl/forum/w,25670,30 ... rzcie.html

kadriana 12.11.05,
To bardzo interesujący temat.Sama próbowalam dociec od dluższego czasu jak to wreszcie jest.Slyszalam od wielu ludzi,że niestety się zamyka.Sam znak krzyża ma działania zamykajace.Mam dużo znajomych którzy nie byli ochrzczeni i mam wrażenie że mają latwiejszy kontakt z intuicją i łatwiej im się rozwija duchowo, tzn mają latwiejszy kontakt z Wyższą Jaźnią i podświadomością.Znalazlam w Tarace fragment artykułu:

http://www.taraka.pl/index.php?id=pieczec.htm oto fragment:

...W starych tradycjach uznaje się, że na czubku głowy znajduje się ujście centralnego kanału energii, znanego jako czakram sahasrara. Przez ten czakram dusza opuszcza ciało w momencie śmierci lub też w momencie oświecenia przezeń następuje łączność z światem duchowym. Znam świadectwo pewnej osoby, która poddała się regresji hipnotycznej - kiedy doszła do momentu chrztu miała wizję zalewającej ją czarnej, śmierdzącej smoły, która wpływała weń przez czubek głowy...
------
Chrzest zamyka czakrę korony,bierzmowanie trzecie oko,itd.
amiko
 
Posty: 89
Rejestracja: 08 sty 2017, 19:15

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 05 lut 2017, 21:35

amiko pisze:http://forum.gazeta.pl/forum/w,25670,30315103,30315103,Blokada_czakry_na_chrzcie.html

kadriana 12.11.05,
To bardzo interesujący temat.Sama próbowalam dociec od dluższego czasu jak to wreszcie jest.Slyszalam od wielu ludzi,że niestety się zamyka.Sam znak krzyża ma działania zamykajace.Mam dużo znajomych którzy nie byli ochrzczeni i mam wrażenie że mają latwiejszy kontakt z intuicją i łatwiej im się rozwija duchowo, tzn mają latwiejszy kontakt z Wyższą Jaźnią i podświadomością.Znalazlam w Tarace fragment artykułu:

http://www.taraka.pl/index.php?id=pieczec.htm oto fragment:

...W starych tradycjach uznaje się, że na czubku głowy znajduje się ujście centralnego kanału energii, znanego jako czakram sahasrara. Przez ten czakram dusza opuszcza ciało w momencie śmierci lub też w momencie oświecenia przezeń następuje łączność z światem duchowym. Znam świadectwo pewnej osoby, która poddała się regresji hipnotycznej - kiedy doszła do momentu chrztu miała wizję zalewającej ją czarnej, śmierdzącej smoły, która wpływała weń przez czubek głowy...
------
Chrzest zamyka czakrę korony,bierzmowanie trzecie oko,itd.


A nie mówiłam, czyli siebie równi jak nic. Skoro chrzest, bierzmowanie ma na celu oczyszczanie i odpędzanie od nas demonów, to łączność z nimi dają ci drudzy otwierając trzecie oko, czyli gruczoł gadzi :D pozostały w toku ewolucji w formie szyszynki u nas ludzi. I teraz którzy co robią i gdzie jest prawda. :lol:
A szyszynka odpowiada za regulacje i naturalne rozprowadzanie środków psychoaktywnych tj. Dimetylotryptamina i innych, które naturalnie produkuje organizm, i odpowiada za procesy biochemiczne w mózgu, gdy tam zaczniemy kombinować i zakłócać te procesy to wiadomo czym to może się skończyć.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 06 lut 2017, 08:10

nie mogę się zgodzić z przedmówczynią ( dzień jak co dzień :mrgreen: )
może i praktyki takie jak chrzest ( małe dzieci bez ich zdania - koszmar brrr) , rytuały komunijne (nie zapominajmy tej więzi) , poprzez bierzmowanie , śluby a kończąc na ostatnim namaszczeniu i magicznej formule ,, spoczywaj/ śpij w pokoju,, i ,, wieczny odpoczynek racz mu dać panie a światłość wiekuista ,, tra lalala - mają na celu dawanie ochrony, ale nade wszystko mają na celu zbudowanie więzów przynależności

rytuały takie czy inne to kontrakt ,pakt, umowa i to pisana - niemowlakom daje się książeczki chrztu gdzie masz kto i kiedy i gdzie
i tak ta machina działa

człowiek nie jest już białą kartą ale ma nałożony identyfikator
a później słyszymy teksty : ja już się w takiej religii urodziłem/am i w takiej umrę

i teraz pozostaje kwestia tej niby ochrony , która poprzez te pakty powinna być zagwarantowana- no ja inaczej tego nie widzę i nie dopuszczam , że druga strona nie spełni obietnic!

a tymczasem

opiszę tę moc paktów na własnym przykładzie
jako dziecko wychowane w 3 wyznaniach / religiach - a każda stojąca do siebie jak to religia - w opozycji
powinnam mieć potrójną ochronę

nic z tych rzeczy!

mimo, że w moim domu przewijali się księża ( kolęda - nie ma sprawy wchodź), pastorowie adwentystyczni ( w tym przyjaciel mojego taty) , oraz
świadkowie Jehowy ( jedni z moich przyjaciół - naprawdę cool przynajmniej ci - zero zarzutów pod ich adresem - przypominają mi spirytystów )
od malutkiego dziecka byłam atakowana fizycznie przez duchy ( tak myślałam o nich kiedyś)

o ile nie byłam dotkliwie okaleczana, a tylko uderzana, to miarka się przebrała gdy miałam jakieś 12, może 13 lat
wtedy prawie przez nich zginęłam
pęknięta kość , ból wypełnił i przelał swoją miarę

mając 12/13 lat przeprowadziłam samodzielnie sam na sam coś co ludzie nazywają potocznie egzorcyzm
czy ktoś z was jest w ogóle w stanie wyobrazić sobie dziewczynkę reglującą drzwi - biorącą biblię i zaczynającą rytuał , który trwał około 1, 5 godziny?

nie sądzę

jednak jak pisałam byłam od zawsze dorosłą osobą w ciele dziecka

wracając do wątku paktów , kontraktów, z których ludzie nie zdają sobie w ogóle sprawy czym są!
one wcale nie chronią, owszem, w wielu przypadkach ludzie powiedzą, że tak, bo im w życiu nic się nie zdarza
oczywiście, że 90% ludzi przeżyje to życie bezpiecznie
bo te osoby , a muszę to powiedzieć : nie stanowią żadnego ryzyka dla zarządu i mało ich obchodzą
taka jest prawda
dlatego cywilizacja chodzi sobie do pracy, żyje , oddycha i to trwa , ale tylko chwilę w obliczu wieczności
zabawa zacznie się dla nich po śmierci , to fabryka, świetnie zorganizowana
niemal doskonała
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 06 lut 2017, 09:07

Rytuały od zawsze scalały ludzi i świadczyły o ich przynależności, takie były początki cywilizacji. Tylko, że ja zadałam pytanie czym dysponują ci wszyscy uwalniacze, oczyszczacze , otwierający trzecie oka - co mają ludziom do zaoferowania? Na czym opierają swoje praktyki? Na jakiej manipulacji i podpisywaniu paktów - z kim? Kogo próbują cofnąć w rozwoju i w jakim celu ogłupić? Dlaczego okultyzm chce zrzeszać ludzi i nad nimi zapanować, w jakim celu? Dlaczego chcą by inni wychodzili z deszczu pod rynnę?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości