demony

Nasze przemyślenia na temat filozofii, religii i związków wyznaniowych. Podobieństwa i różnice do spirytyzmu. Co nas intryguje, ciekawi, co budzi wątpliwości...

Re: demony

Postautor: odnowa » 24 sie 2018, 16:08

danut pisze:
Krzysztoff pisze:
ES3 pisze:Odnośnie Duchów Wyższych... Skoro są jak najbliższe Bogu itp, to czemu nie jest im dane (wg Księgi Duchów) poznać jak powstają?


Nie jest nam dane tego poznać a to już jest inna sprawa

A kto tak powiedział, że nie jest nam dane tego poznać? Jest dane jeśli już od tej strony chcesz sprawę rozważać, bo to Jezus powiedział, że nie ma nic zakrytego co by nie miało wyjść na jaw. Postawa, bo my malutcy, nam nie dane umniejsza tylko człowieczeństwu, poniża człowieka, a nie taki jest tego cel, nie po to nas powołano do życia, no chyba że ten cel jest zakłamywany, zakrywający przed naszymi oczami drogę do prawdy, którą my mamy przecież poznać, po to by wyjść na prostą. Tego kto chce zniszczyć człowieka i działa na naszą zgubę.

To że nie każdy może poznać czym jest np. oświecenie, nie oznacza że to poniża człowieka, jest jakimś zakłamaniem, itp.
Oznacza to jedynie że do tego trzeba w pewien sposób się przygotować, czy dojrzeć. Przynajmniej to ma miejsce jeżeli chodzi o poznanie Boga:
10. Czy człowiek może zrozumieć wewnętrzną naturę Boga?
"Nie; jest to uczucie, którego człowiekowi brak".
11. Czy pewnego dnia człowiekowi będzie dane poznanie tajemnicy Boskości?
"Gdy jego duch nie będzie już ograniczony przez materię i kiedy, dzieki swej doskonałości, zbliży się do Boga - wtedy ujrzy Go i zrozumie".
odnowa
 
Posty: 427
Rejestracja: 27 sty 2015, 06:00

Re: demony

Postautor: danut » 24 sie 2018, 16:14

Jednak Krzysztoff napisał twierdząco i ogólnie "nie jest nam dane". A stwierdzenie, że jest w ogóle nie dane, nie zachęca nikogo do poszukiwania i rozwoju.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: demony

Postautor: jario » 24 sie 2018, 19:55

Wydaje mi sie ze niektore zakresy wiedzy z tamtego swiata po prostu nasz mozg nie jest w stanie pojac,z tego powodu nie sa nam przekazywane.Nasz mozg niestety w welu kwestiach jest dosc mocno ograniczony.Jak wytlumaczyc osobie ktora nigdy nie byla zakochana ten stan?jak niewidomemu od urodzenia opisac kolory?itd,itp to tylko zwykle proste przyziemne przyklady a jak tu pojac i zrozumiec to co boskie, nieskonczone ,wieczne i wszechmogace,... hmm chyba najlepiej pczuc.
Mi podczas hipnozy obrazowo zostalo pokazane jak bog wypuszcza takie swietliste punkty ktore sa zalazkami duszy a dusza dalej tworzy sie sama.
Chociarz tak na prawde mozna sie zastanawiac do czego ta wiedza nam tutaj na ziemi jest potrzebna, takie punkt po punkcie jak zostaje stworzona dusza,chyba jedynie dla wlasnej ciekawosci .
Mistrz pojawia się tylko wtedy, kiedy uczeń jest gotowy ...
Awatar użytkownika
jario
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 467
Rejestracja: 15 gru 2009, 17:09
Lokalizacja: Wedel

Re: demony

Postautor: danut » 24 sie 2018, 20:08

jario pisze:Wydaje mi sie ze niektore zakresy wiedzy z tamtego swiata po prostu nasz mozg nie jest w stanie pojac,z tego powodu nie sa nam przekazywane.Nasz mozg niestety w welu kwestiach jest dosc mocno ograniczony.Jak wytlumaczyc osobie ktora nigdy nie byla zakochana ten stan?jak niewidomemu od urodzenia opisac kolory?itd,itp to tylko zwykle proste przyziemne przyklady a jak tu pojac i zrozumiec to co boskie, nieskonczone ,wieczne i wszechmogace,... hmm chyba najlepiej pczuc.
Mi podczas hipnozy obrazowo zostalo pokazane jak bog wypuszcza takie swietliste punkty ktore sa zalazkami duszy a dusza dalej tworzy sie sama.
Chociarz tak na prawde mozna sie zastanawiac do czego ta wiedza nam tutaj na ziemi jest potrzebna, takie punkt po punkcie jak zostaje stworzona dusza,chyba jedynie dla wlasnej ciekawosci .

Nie nasz mózg, ale nie rozwinęła nam się jeszcze świadomość do tego stopnia, by to objąć i zrozumieć. Jednak po to żyjemy, do tego dążymy, uczymy się i po to stopniowo rozszerzamy swoje horyzonty. :) Właśnie jak wytłumaczysz takiej osobie? Nie wytłumaczysz dopóki ta osoba sama nie pozna miłości, nie doświadczy i się nie przekona. Na tym polega rozwój i nauka, a nie na wkuwaniu cudzej wiedzy. Dlatego Bóg daje się poznać, a On jest wszędzie, dlatego możesz Go poczuć i zrozumieć. Dlaczego ta wiedza jest nam potrzebna? Bo będziesz wiedział skąd się wziąłeś i dokąd zmierzasz, poznasz cel swojego życia a nie ograniczysz go tylko do tu i teraz.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: demony

Postautor: soldado » 24 sie 2018, 20:46

Dlaczego ta wiedza jest nam potrzebna? Bo będziesz wiedział skąd się wziąłeś i dokąd zmierzasz, poznasz cel swojego życia a nie ograniczysz go tylko do tu i teraz.


....ale rozszerzysz go też na inne rzeczywistości, na inne wymiary, w których od czasu do czasu też dane Ci przebywać, chociaż z obecnej perspektywy gdy na to patrzysz, to tego nie pamiętasz.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: demony

Postautor: danut » 24 sie 2018, 21:05

Jednak idzie to wydobyć ze swojej pamięci. Zatem próbujmy, łączmy ze sobą wszystkie docierające do nas wiadomości. :)
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: demony

Postautor: soldado » 24 sie 2018, 21:11

Odnośnie demonów....

Całkiem niedawno jakoś dotarło do mnie dlaczego tak nas bezgranicznie nienawidzą.
Odpowiedź jest prosta.
Niby prosta, ale dopiero teraz tak na bank do tego doszedłem...
Najlepsi z nas, którzy najbardziej się rozwinęli duchowo, zastępują ich w miejscu, w którym kiedyś oni byli.
Dlatego każdy z nas, który stawia na rozwój duchowy, może liczyć się z tym, że spotka na swojej drodze skutki ich nienawiści, złej energii, którą kierują w kierunku takie osoby, która może być pod różnymi postaciami.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: demony

Postautor: danut » 24 sie 2018, 21:24

Bóg określa siebie "Jestem tym kim jestem" co nakierowuje nas na istotę w byciu konkretnie kimś/ czymś. Demon mówi "Jest nas milion" i to wskazuje na jego nieosobową istotę bycia - jest nieokreślony, jest w sumie niczym, bo nie ma swojej konkretnej osobowości. On próbuje się tylko pod takie osobowości podszywać. Taka jest prawda. Nam potrzeba dobrze rozpoznać tylko, to czym jest Zło i je stamtąd wykurzać, zwalczać je w sobie i go do siebie nie przyjmować, nie dawać mu schronienia. Atakować nas będzie, lecz nic to gdyż boska siła miłości jest o wiele silniejsza. Wygramy. ;)
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: demony

Postautor: soldado » 24 sie 2018, 21:38

Demon mówi "Jest nas milion" i to wskazuje na jego nieosobową istotę bycia - jest nieokreślony, jest w sumie niczym, bo nie ma swojej konkretnej osobowości. On próbuje się tylko pod takie osobowości podszywać. Taka jest prawda.


Anioły - Istoty Doskonałe mają ogromną moc.
demony - upadłe Anioły nie są pozbawione tej mocy.
Kiedyś były Aniołami, teraz nie są, ale mają ogromną moc, którą wykorzystują w destrukcyjny sposób dla wszystkich, z którymi mają do czynienia.
Konkretna ich osobowość przejawia się w tym, że nigdy nie reinkarnowali na Ziemi i że są Istotami, które mają całkiem odmienną naturę od nas.
Znają przyszłość, mogą na nią wpłynąć, mogą przewidzieć doskonale, jak każdy z nas się zachowa, bo znają nasze najskrytsze myśli.
Znają nasze wszystkie słabości, bo mają wgląd w naszą Duszę.
Są z natury złe.
Zatem mają swoją konkretną osobowość, bo dokładnie są sobą.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3669
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: demony

Postautor: danut » 24 sie 2018, 21:53

Ależ nie. On sprzeciwiając się Bogu chciał stać się samowystarczalnym, a to jest niemożliwe gdyż wszystko pochodzi od Boga i tylko w Nim i z Nim można żyć. Wirus /kłamstwo żeruje tylko na autentycznym programie, a sam takim nie jest. Zatem doprowadził tym sprzeciwem i próbą wyłamania się z Systemu sam siebie do tego rozpadu do którego się przyznaje "jest nas milion". To rozpad dążący do nicości, samozagłady, istnieje nadal tylko dlatego że ma żywicieli, którzy go podtrzymują by istnieć mógł.
danut
 
Posty: 6761
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Religia i filozofia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość