Manifestacje..

Miejsce, w którym przeczytać można różne intrygujące opowieści związane ze Spirytyzmem.

Re: Manifestacje..

Postautor: Dyzia » 20 gru 2018, 17:20

Danut jestem teraz w niekomfortowej sytuacji żeby pisać, tylko chciałam zapytac , bo gdzies pisałaś niedawno że NIE ma przewodników, opiekunów,Twoim zdaniem jest tylko Jezus jako przewodnik ? Dobrze Cię rozumiem ?
Dyzia
 
Posty: 193
Rejestracja: 03 sie 2018, 20:29

Re: Manifestacje..

Postautor: danut » 20 gru 2018, 17:43

Jezus jest wzorem do naśladowania, ma duży sens to co mówi "inaczej się Tam nie dostaniecie jak tylko przez Mnie", uczcie się tego ode Mnie- kim trzeba być, jak postępować, jak szukać Prawdy, gdzie i w czym. A "kto jej tak szuka to ją znajduje". Pisałam, że nikt nam gotowej wiedzy o nas samych (a tu ta jest potrzebna) nie wtłoczy do głowy przez jakieś objawienia wiedzy przez anioło-ufoludki, bo nam to trzeba "oleum" wlewać do głowy i nie możemy sami myśleć. Mamy cały system pomocy
z osobistego źródła mającego macki daleko poza tym światem i tą rzeczywistością i stamtąd gdzie odszedł Jezus, a tu On przyszedł by nam pokazać to jak przeciera się ślad do prowadzącej tam ścieżki:D Polecałam "Rudolfa Steinera teorię poznania" wklejając wykład Prokopiuka. A Bóg Kardeca żąda by iść na kolanach do niego i prosić o to "oleum" i jeszcze on będzie sobie wybierał tego kto jak najbardziej będzie bił głową przez nim o posadzkę to temu da wiedzę - czy ta wiedza, to jest jakiś gotowy produkt - cukierek od króla? No chyba nie .
danut
 
Posty: 5897
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Manifestacje..

Postautor: Ryszard » 20 gru 2018, 19:03

Dyzia pisze:Danut jestem teraz w niekomfortowej sytuacji żeby pisać, tylko chciałam zapytac , bo gdzies pisałaś niedawno że NIE ma przewodników, opiekunów,Twoim zdaniem jest tylko Jezus jako przewodnik ? Dobrze Cię rozumiem ?


Są i Przewodnicy, są i Opiekunowie, lecz nie w takim sensie jak uważa i wierzy większość.
My ludzie, mamy całkowicie wolną wolę, (nikt nami nie kieruje i nikt nam nie pomaga) oczywiście w ramach moralnych oraz prawa karnego.
Jezus jest wzorem dla chrześcijan, inne religie "mówią" o mniej więcej tym samym, nie zabijaj, nie kradnij ...
Która wiara jest lepsza, właściwsza ... oczywiście ta w którą wierzysz :) samych odłamów chrześcijaństwa jest ze 40 a cóż dopiero mówić o innych, zresztą wciąż powstają nowe, choćby polskie słowiańskie. Święta i święci adaptowani do chrześcijańskich ...
Główny Bóg, to Bóg, pomniejsi Bogowie to teraz święci - Wales = św. Błażej opiekunowie bydła, podobnie jest ze świętami.

Dawniej czekał stos, lub ścięcie jak teraz na wschodzie, teraz już wolno myśleć, do czego z całego serca namawiam .
Nawet gwiazdy płaczą z tym, kto płacze w nocy.
Awatar użytkownika
Ryszard
 
Posty: 522
Rejestracja: 21 cze 2017, 18:08

Re: Manifestacje..

Postautor: Pablo diaz » 20 gru 2018, 21:35

Chciałbym przeprosić za porównania dość szczególnie i głęboko podkreślające nieprawości
mediumiczne pana Joao,a wyjątkowo za fotografię nadosć urągliwą odnoszącą się do Joao Teixeir de Faria .
Na codzień nie wcielam zasad przyrównań,zrobiłem to świadomie ,jednak z uczuciem resentymentu.
Kiedy dowiedziałem się o zdarzeniach zwiazanych z João Teixeir de Faria głeboko modliłem się ,aby
jego duch zrozumiał jak niezbędne jest światło Jezusa ,aby móc prowadzić się drogą prawdy.
Jak również za ofiary pana Joao ,aby potrafiły przebaczyć,okazując pobłażliwość ,tym samym
rozumiejąc,że przebaczenie jest jednym z głównych i zarazem z najważniejszych zaleceń
nauk Jezusa.
Sercem Ewangelii jest miłość,a duchem spirytyzmu miłosierdzie.
Awatar użytkownika
Pablo diaz
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1379
Rejestracja: 09 kwie 2012, 11:20
Lokalizacja: kołobrzeg

Re: Manifestacje..

Postautor: danut » 20 gru 2018, 22:54

Pablo diaz pisze:Chciałbym przeprosić za porównania dość szczególnie i głęboko podkreślające nieprawości
mediumiczne pana Joao,a wyjątkowo za fotografię nadosć urągliwą odnoszącą się do Joao Teixeir de Faria .
Na codzień nie wcielam zasad przyrównań,zrobiłem to świadomie ,jednak z uczuciem resentymentu.
Kiedy dowiedziałem się o zdarzeniach zwiazanych z João Teixeir de Faria głeboko modliłem się ,aby
jego duch zrozumiał jak niezbędne jest światło Jezusa ,aby móc prowadzić się drogą prawdy.
Jak również za ofiary pana Joao ,aby potrafiły przebaczyć,okazując pobłażliwość ,tym samym
rozumiejąc,że przebaczenie jest jednym z głównych i zarazem z najważniejszych zaleceń
nauk Jezusa.

Szlachetne jest to co napisałeś, ale zastanów się, czy działań Joao Teixeir de Faria nie sprowokowała właśnie treść i forma pokrętnej "filozofii" Kardeca? " "Dobre duchy pomagają tylko tym którzy są pokorni, Pokora jest miła Bogu" Skoro pokora jest miła Bogu to ludzie pozwolili na to, by on niby wysłannik boski "Jan od Boga" ich upokarzał, a skoro dobre duchy opiekują się nim to tymi upokorzonymi przez to także zaczną - taka prosta logika. A teraz tak od siebie Pablo już bez cytatów na każdy problem, bo jak widać i tak one żadnego nie rozwiązują - Jak wytłumaczysz manifestacje, czyli te niewytłumaczone zjawiska, o które tu ludzie pytają? Zaczęłam tłumaczyć od oczu - od dostrzegalnych zmian w ich obrębie w trakcie ich zachodzenia, przy objawieniach także dostrzeżono w nich zmiany, przy użyciu narkotyków i omamów narkotycznych też występują, przy wszystkich są jednak inne.
danut
 
Posty: 5897
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Manifestacje..

Postautor: Dyzia » 21 gru 2018, 10:40

"Są i Przewodnicy, są i Opiekunowie, lecz nie w takim sensie jak uważa i wierzy większość.
My ludzie, mamy całkowicie wolną wolę, (nikt nami nie kieruje i nikt nam nie pomaga) oczywiście w ramach moralnych oraz prawa karnego..."

Ryszardzie piszesz NIE w takim sensie a w jakim Twoim zdaniem ? Jaka jest ich rola ?
Ja myślę inaczej, ale jestem ciekawa skąd Twój taki ugruntowany pogląd.
Dyzia
 
Posty: 193
Rejestracja: 03 sie 2018, 20:29

Re: Manifestacje..

Postautor: Krzysztoff » 22 gru 2018, 14:46

danut pisze:Szlachetne jest to co napisałeś, ale zastanów się, czy działań Joao Teixeir de Faria nie sprowokowała właśnie treść i forma pokrętnej "filozofii" Kardeca? " "Dobre duchy pomagają tylko tym którzy są pokorni, Pokora jest miła Bogu" Skoro pokora jest miła Bogu to ludzie pozwolili na to, by on niby wysłannik boski "Jan od Boga" ich upokarzał, a skoro dobre duchy opiekują się nim to tymi upokorzonymi przez to także zaczną - taka prosta logika.


Danut zlituj się, to co piszesz nie ma nic wspólnego z logiką a tym bardziej ze spirytyzmem. Jakieś minimum wiedzy trzeba mieć żeby dyskutować na dany temat a żeby wydawać jakieś sądy trzeba mieć wiedzę dużą więc albo zapoznaj się z ową "pokrętną filozofią" Kardeka albo po prostu na ten temat się nie wypowiadaj bo są to wypowiedzi nieprawdziwe i głęboko niesprawiedliwe

odniosę się do pewnych fragmentów wypowiedzi
"Dobre duchy pomagają [b]tylko tym którzy są pokorni" - nieprawda - pomagają wszystkim ale nic na siłę , z pysznego nikt na siłę pokornego nie uczyni

"Skoro pokora jest miła Bogu to ludzie pozwolili na to, by on niby wysłannik boski "Jan od Boga" ich upokarzał," - mieszasz pojęcia , być pokornym to inne słowo niż upokarzać kogoś - spirytyzm jasno mówi że nie mamy w naszych planach karmicznych złych uczynków , zawsze mamy wolną wolę i tak samo żaden Kardec czy Chico Xavier nie kazali panu Joao de Deus gwałcić kobiet które do niego przychodziły po pomoc.
Każdy ma wolną wolę ale też doświadcza konsekwencji swoich wyborów - tak samo pan Jan doświadczy teraz konsekwencji swoich.

"skoro dobre duchy opiekują się nim to tymi upokorzonymi przez to także zaczną - taka prosta logika" - duchy opiekują się wszystkimi ale widzę że starasz się cały czas dać znak równości pomiędzy pokorą a upokorzeniem, a to nie jest prawda. Pokora to stan ducha-umysłu - przeciwieństwo PYCHY - nie wywyższanie się , nie okazywanie wyższości 2giemu człowiekowi ; upokorzenie - uczucie poniżenia, wstydu; też: to, co kogoś poniża, obraża - więc oczywistym jest to że osoba pokorna nie musi (zazwyczaj nie jest) upokorzona - to jest logiczne

Co do Joao Teixeir de Faria - to, że wykorzystał seksualnie osoby które przychodziły do niego po pomoc jest w świecie spirytyzmu ogromnym szokiem, to sprzeniewierzenie się wszelkim zasadom spirytyzmu i nauk Jezusa, które mówią o bezwarunkowej pomocy i miłosierdziu. Prawdopodobnie właśnie brak pokory spowodował że ten człowiek zaczął traktować swoją służbę jako okazję do wykorzystywania innych.
Nie oznacza to że nauka Duchów jest błędna , nie oznacza to że nauka Jezusa jest błędna . Oznacza to że pan Joao Teixeir de Faria dokonał błędnych wyborów i nadużyć .

Pokora jest jednym z filarów moralnych spirytyzmu - umożliwia rozmowę z osobą o innych poglądach- jak równy z równym - ale też naukę od innej osoby (bo jeżeli już wszystko wiem to niczego się nie nauczę) , pokora umożliwia też służbę dla 2-giego człowieka , pokora pozwala też pracować nad sobą i dostrzec swoje niedoskonałości

Pokora nie wyklucza miłości do siebie samego ani też pozytywnej wewnętrznej samooceny, pewności siebie itp

No i skoro zdefiniowaliśmy już pokorę to warto porozmawiać o tym czym jest PYCHA i co powoduje pycha , jakie problemy i konflikty
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2791
Rejestracja: 05 sty 2012, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manifestacje..

Postautor: danut » 22 gru 2018, 15:09

To co ja piszę jest nielogiczne hoho inna userka spirytystka określiła że prymitywne wyżej, to w takim razie czym jest to co Ty piszesz Krzysztoff - to są słowa Kardeca "Dobre duchy pomagają tylko tym którzy są pokorni", a ty piszesz - "duchy opiekują się [b]wszystkimi ale widzę że starasz się cały czas dać znak równości pomiędzy pokorą a upokorzeniem, a to nie jest prawda." Zatem kto tu nie rozumie znaczenia słowa "Tylko tym" ja czy Ty Krzysztofie, ja równam słowo pokora z upokorzeniem czy tak je rozumują spirytyści? Co jest prymitywne - wymysły spirytystów którzy nazywają swoją filozofię jedynie słuszną , czy nawoływanie do poprawnego, postępowego patrzenia na sprawę z rozwojem świadomości? Ja rozumiem co Jezus mówił o pokorze doskonale, Kardec nie rozumiał i Wy nie rozumiecie, widzę po Waszych wypowiedziach jak sprawa wygląda. Cały czas staracie się mnie upokorzyć nawołując do pokory - przed kim i dlaczego? Bo nie bije Wam braw- dlatego? A czym jest pycha - ano tym właśnie co tu prezentujecie - My będziemy nauczać ciebie, ty milcz danut boś malutka, my wiemy, my spirytyści i nasz wódz Kardec wiedział. :D Nie jesteście bogami i mam prawo oceniać jego Kardeca i Waszą wiedzę. Wesołych Świąt!
danut
 
Posty: 5897
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

Re: Manifestacje..

Postautor: ES3 » 23 gru 2018, 23:59

Ja tak może od siebie dodam, że trochę pokora z upokorzeniem idą obok siebie...
Na swoim przykładzie może wytłumaczę... Po śmierci męża, jego rodzina wszędzie gdzie tylko miała zasięg, wykrzyczala że to moja wina... Przyjelam z pokorą, choć mogłam też krzyczec gdzie się da co się przeżyło itp, dla mnie samej było to upokorzeniem, bo nie zrobiłam nic wbrew mężowi, a bezpodstawnie jestem oczerniana... I mimo tych oszczerstw, nie zrobiłam nic... A czego? Bo jak już ktoś tu pisał... Zło nakręca zło... I to faktycznie ma swoje zastosowanie... Po czasie nie odczuwam już upokorzenia, nie mam chęci "odegrania się", a te osoby co pluly nawet wpuszczam do domu i poprostu słucham... Już może bez takiej naiwności jak kiedyś, ale jest mi samej poprostu lepiej, lżej, że nie dałam się wkręcić w chora machine "oko za oko"
ES3
 
Posty: 129
Rejestracja: 27 maja 2018, 14:07

Re: Manifestacje..

Postautor: danut » 24 gru 2018, 01:57

ES3 -Sama widzisz. Kłamstwo powtarzane po tysiąckroć staje się prawdą i wtedy się dopiero ono panoszy. Nawoływanie do pokory i doprowadzenie do przyjęcia takiej postawy odbiera siłę do walki, do sprzeciwiania się mu i tak przepuszcza się to kłamstwo. Zatem komu najbardziej jest to na rękę, komu służy? Dobro i prawda, by uniknąć "oka za oko" nie będzie posługiwało się nigdy taką samą bronią, nie będzie odbijać i nakręcać piłeczki. Chora jest ta machina walki o przywództwa, funkcjonuje w świecie zwierzęcym a cywilizowany człowiek powinien już od niej odejść. Nie ma żadnych pośredników między moim ja a moją duchowością, między mną a Bogiem. To co ja czuję, to co ja myślę, to co ja uczynię jest tej łączności wyrazem i nikt nie będzie mi tego narzucał i mojej wolnej woli nie złamie. ;)
danut
 
Posty: 5897
Rejestracja: 27 paź 2015, 10:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Opowieści spirytystyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości