Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 27 wrz 2016, 21:26

A można tak skojarzyć, tylko pomyśl- kim jest "twoja" Zosia.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: neuron » 28 wrz 2016, 04:21

danut pisze:A można tak skojarzyć, tylko pomyśl- kim jest "twoja" Zosia.


chyba przeceniasz moję możliwości ........

kim jest zosia ? co kryje się za zasłoną ?? kim jest człowiek w lustrze?

zosia ....... biedne dziewczę z kosmosu , przez przypadek trafiła na tą planete i nie wie jak wrócic do domu .......
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 28 wrz 2016, 08:27

Kris pisze:Masz nad sobą hierarchię jak to w takich organizacjach i tak na prawdę wiesz to co Ci pozwalają, czy pokazują Twoi nadzorcy - opiekunowie, którzy też tak mają aż do głównego szefa, którego nazywają belzebub, szatan, a dla mnie są to po prostu następne stopnie zła do oczyszczenia i nic poza tym. :)


No dobra. Ostatnio astral i świat duchów przestał mnie już interesować. Jestem "insektem który nad sobą ma Satanaela" i który już ponad 6 razy się samo uleczył z najróżniejszych dolegliwości białym promieniem światła który sam wizualizuję tam gdzie niegdyś wizualizowałem demony :) Tylko w imię Boga ale nie ziemskiego Jehowy którego odstawiłem już na dobre jako mitologie do lamusa! Po prostu proszę o biały słup światła i "leci" :D Ponieważ jestem barbarzyńcą to nie prowadzę go przez żadne czakry lecz po prostu przez siebie do miejsca bólu a ból wtedy znika (rozpływa się w nicości :) Ponieważ sam wizualizuję w oparciu o nauki niejakiego Arona jasnowidza to ostatnio w tej czerni dostrzegłem rozświetlony biały tunel do którego oczywiście (z trudem i mozołem) wlazłem :lol: A na końcu tegoż tunelu dojrzałem (lecąc na łeb na szyje - koziołkując :) białe kopuły skąpane w złocistym świetle :) Nie dotarłem tam jednak gdyż "biały promień "buszujący" po mym ciele zakończył swoją pracę uleczania mego ciała i się wyrwałem z medytacji :)
To pewnie był Satanaela pałac :) Ale następnym razem tam dotrę! A Ty tam dotarłeś kiedykolwiek - bo Aron tam ponoć dotarł - a Ty? Napisałbyś coś o tym bo to byłoby ciekawe co tam zobaczyłeś? Nie uwierzę że nigdy "tam" nie dotarłeś! Nieważne w co wierzysz powinieneś tam dotrzeć już dawno bo Ty w końcu unicestwiasz ponoć duchy - to co to dla Ciebie?
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 28 wrz 2016, 10:56

A ja myslalem, że na końcu tego tunelu zobaczyłeś światło nadjeżdżającego pociągu. :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 28 wrz 2016, 11:09

Neuron- Zosia na pewno nie trafia do Ciebie przez przypadek.
Czarny Magu - To światło nie jest białe, biała to jest, ale mgła, w której ludzie się gubią.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 28 wrz 2016, 11:56

Widzisz czarnyMagu wg danut jesteś daltonistą. Ona lepiej od Ciebie wie co Ty widziałeś :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 28 wrz 2016, 13:21

Mirek pisze:Widzisz czarnyMagu wg danut jesteś daltonistą. Ona lepiej od Ciebie wie co Ty widziałeś :)


Wspaniale adwokatujesz, tylko że co post to historia uzdrowienia Czarnego Maga jest inna. Zatem jak było naprawdę i na cóż to chorował?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 28 wrz 2016, 13:45

A czy to takie ważne? Kris też buja w obłokach, a skoro im z tym dobrze, to po co im to psuć?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Arronax » 28 wrz 2016, 15:01

Na Forum mamy wyraźnie dwa podziały -

Część Osób twierdzi, że wszystko co duchowe, pomoc z drugiej strony to manipulacja i próba nas wykorzystywania i wysysania nam np. energii. Jesteśmy notorycznie okradani.

Druga część twierdzi, jak 90% autorów książek, Biblia - że to prawdziwa Miłość nas prowadzi i daje nam nadzieje, a Opiekunowie istnieją i zależy im na naszym szczęściu. A bliscy na nas czekają ... To co mówił m.in. Jezus ...
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: neuron » 28 wrz 2016, 16:53

Arronax pisze:Na Forum mamy wyraźnie dwa podziały -

Część Osób twierdzi, że wszystko co duchowe, pomoc z drugiej strony to manipulacja i próba nas wykorzystywania i wysysania nam np. energii. Jesteśmy notorycznie okradani.

Druga część twierdzi, jak 90% autorów książek, Biblia - że to prawdziwa Miłość nas prowadzi i daje nam nadzieje, a Opiekunowie istnieją i zależy im na naszym szczęściu. A bliscy na nas czekają ... To co mówił m.in. Jezus ...


tylko cały pic polega na tym że nie można wykluczyć ani jednego ani drugiego ........
w każdym razie wg mnie należy podchodzic do tego bardzo ostrożnie i rozważnie , może to nic , ale lepiej dmuchac na zimne , takie jest moje zdanie .
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości