Nikita pisze:ha ha dobre....to bylby problem...bez papieru ...ale nie wydaje mi sie aby duchy caly czas tu byly...wkoncu maja one swoj swiat...
Nie da się wykluczyć że takie żarty się zdarzają a co do obecności duchów to wydaje mi się że to jest jak z dziećmi i dorosłymi, każdy ma swój świat i swoje sprawy ale żyjemy obok siebie i wpływamy na siebie.
bardzo podoba mi się Twoje pytanie. Oczywiście nie wstydzę się. Myślę, że nie wyśmiewają się. Miałam przypadek, że kochając się z moim mężem zobaczyłam duszę dziadka. Owszem uśmiechał się, ale to był uśmiech serdeczny, nie wyśmiewający. On cieszy się moim szczęściem. I nie wiedzieć dlaczego, nie czułam przed nim wstydu, choć gdyby żył, taka sytuacja niewątpliwie by mnie zawstydziła. Nie wiem dlaczego tak jest, że człowieka się wstydzę, a duszy nie, choć widzę ją czasem jak człowieka żyjącego.