O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 29 lis 2016, 19:02

już sporo jest odkryte i jeszcze trochę zostało

niech wypuszczą naszych bliskich i ci niech przyjdą i porozmawiają z tymi, którzy tu ich opłakują
niemożliwy jest powrót? heh no jasne, jak się drogi rozjechały
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 29 lis 2016, 19:09

Natasza pisze:już sporo jest odkryte i jeszcze trochę zostało


no spoko , się okaże się ;)
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 29 lis 2016, 19:10

przywołaj bliskich i zobacz czy przyjdą
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 29 lis 2016, 19:17

Natasza pisze:przywołaj bliskich i zobacz czy przyjdą


chyba nie mam na to ochoty .....

wielu ich nie mam , bliskich
tu i tam

poza jednym
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 29 lis 2016, 19:22

ok Ty nie masz, ale wyjście naprzeciw kontaktom jest tym czego brakuje każdej osobie , która straciła naj naj najukochańszą osobę
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 29 lis 2016, 19:44

Natasza pisze:ok Ty nie masz, ale wyjście naprzeciw kontaktom jest tym czego brakuje każdej osobie , która straciła naj naj najukochańszą osobę


nie jestem pewien .....

nie chcę do czegoś wracać

nie chcę
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 29 lis 2016, 20:28

Nie wiem jak uważają inni, ale ja twierdzę, że to nie jest najlepszy pomysł i neuron dobrze robi, że się wzbrania.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 29 lis 2016, 20:52

Natasza pisze:
danut pisze:
Mirek pisze:Wystrzegajcie się fałszywych proroków. Straszenie, to ich domena ;)

Brawo. :D


fałszywe schlebianie i cudowne moralne treści - już to przerabialiśmy aż do znudzenia
co do karania ,, morderczyń,, hahahah nie jednemu mina wykrzywi usta gdy zobaczy czym jest prawdziwa moralność
ta znana z indoktrynacji danego osobnika, który wyrósł w swojej znanej kulturze stoi w zaprzeczeniu do tej , która rządzi wszechświatem


p.s.
aborcja to nie temat w moim i zakończę to podsumowaniem :
nastanie zdziwienie gdy okaże się chociażby to , że despotyczne nakazy powoływania dla własnej , egoistycznej religii i chorych przekonań upośledzonych i skazanych na okrucieństwo i męczeńską śmierć lub okrutną egzystencję ludzi, jest barbarzyństwem i mina opadnie wszystkim , którzy usłyszą , że to sadyzm ego zdrowego bytu i jego fanaberycznych moralności;
czytałam wiele pięknych historii z czasów wojen gdy na polu bitwy ciężko ranni żołnierze błagali swoich przyjaciół o skrócenie ich cierpień ; z jednej strony czytam jak to życie w ustach niektórych osób jest przereklamowane i nie powinniśmy przedkładać go nad wszystko inne bo nie jest jedynym, a z drugiej strony trzymamy sie go kurczowo jakby było kresem wszystkiego, to takie obłudnie fałszywe bełkotanie niezdecydowanej egzystencjalnie istoty

Natasza znowu odleciałaś :D Jak cytujesz, to trzymaj się cytatu i tego czego on dotyczy. Od dawna wiadomo, że moralność ludzka jest różna od moralności Boskiej. Wiem to od urodzenia :D
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 29 lis 2016, 21:12

OneNight pisze:Nie wiem jak uważają inni, ale ja twierdzę, że to nie jest najlepszy pomysł i neuron dobrze robi, że się wzbrania.


Nawet wiem o tym, że to jest idiotyczny pomysł. Chodzi o to, że jak pisałam swoje źródło ma się jedno w głębszej rzeczywistości, ale ma z nim połączenie tylko ta dusza, której ono dotyczy i jeśli nie zostało ono zerwane, a takie przypadki "drugiej śmierci" naprawdę się zdarzają. Przekonała się o tym siostra mojego dziadka, która w młodości, zaraz po wojnie wyjechała do Stanów i tam poddała się panującej wówczas modzie na mediumizm. Była wstrząśnięta tragiczną śmiercią ich siostry 16 letniej dziewczyny i postanowiła udać się do słynnej w Chicago medium i poprosić ją o kontakt. Ta ukazała się jej, lecz spotkanie to nie było przyjemne i było jej wyrzutem sumienia na resztę życia. Siostra powiedziała jej, że tylko przez to przywoływanie jej i to że ona nie chciała jej pozostawić bez odzewu spowoduje wiele trudu i komplikacji w jej życiu i "Byś ty widziała jak trudną drogę musiałam pokonać, by tu do ciebie przyjść." Te słowa oddziałują również na mnie usłyszałam te same wypowiedziane przez moje osobiste źródło mnie z przyszłości, tylko druga część zdania brzmiała wtedy ..."A ty nie chcesz mi uwierzyć i mnie wysłuchać". Zastanówcie się, bo skoro naszym celem jest wieczna wycieczka życie, istnieje wiele alternatywnych - fizycznych oczywiście, rzeczywistości, w których współistniejemy, to takie łączenie się z tymi, którzy już tu umarli jest tylko zakłócaniem im innych sekwencji życia i innego w nich ciągu zdarzeń. Pisałam też kiedyś o włamywaniu się przez okna, gdy nie dostaje się "do domu" kluczy, ze jest ono przestępstwem oraz o tym z kim zamiast zmarłego, gdy on przyjść nie może bo nie usłyszy można się skontaktować - a widzi się wtedy agresywne postaci szkodzące nam w życiu i wszystkie ich myślokształty oraz ich, albo nawet i swoje demoniczne powiązania.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 29 lis 2016, 21:25

Mirek o moje skrzydła tak jak i o moją moralność to się nie martw
jak dla mnie to Ty odlatujesz włączając mity i legendy pt. BÓG, wybacz ale kto to imię i nazwisko proszę tego gościa
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość