O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 13 gru 2016, 14:31

Sam pomysł o rywalizacji w takich tematach jest chorobowy, przemyśl to Nataszo, bo ja bym na taki nawet nie wpadła. :)
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 13 gru 2016, 14:53

znowu aspekt chorobowy, jak nie słowo na s.. to c...
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 13 gru 2016, 18:01

danut pisze:I te ostatnie wpisy dają mi świadectwo temu jak mało wiecie. Klasycznego przykładu w cytacie OneNight zmiany rzeczywistości, kreacji naszej poprzez inną rzeczywistość nie potraficie ogarnąć, więc wkładacie ten przykład pomiędzy bajki. Dobry lekarz hipnotyzer powinien na tym właśnie się mocno skupić i wyciągnąć to co stało się z tym człowiekiem tego dnia, gdy leżąc na kanapie widział babcie szukającą czegoś w szafce np. co tam znalazła, co go doprowadziło do tak mocnego przeżycia, jaki wstrząs, z którym nie umiał się zmierzyć. Jaka niesprawiedliwość skoro odezwał się Bóg- Wszechświat i też ją zauważył i wykrył jako wirus? A zaszła wtedy zamiana klatek, wyparcie tych zdarzeń aż do nocy ze świadomości tego bohatera, historia zmieniła bieg wydarzeń i nałożyła się na ten nasz hologram inna rzeczywistość. Nikt już nie odgadnie co tam zaszło, bo to zostało wymazane, a "taśma" została sklejona inaczej. "wyszarpało mnie z kanapy i niosło na rękach" - a potem został wklejony tu z powrotem. Brzuch prostokątny to oczywiście ściana pokoju, a za nią drzewa - błyskawiczne przemkniecie przez ten obraz dało mu takie skojarzenia z potworem.


A więc uważasz, że to możliwe? Nie wiem czy dobrze zrozumiałem - wydarzenie zostało wymazane i to był tego efekt?
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 13 gru 2016, 18:14

OneNight - Tak. Rzeczywistość naprawdę jest ruchomą częścią o wiele większego systemu i można wprowadzać w nią zmiany takim właśnie sposobem.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 13 gru 2016, 18:33

I może odpowiem Nataszy tutaj by Ci nie zaśmiecać tematu o nauce. Napisała tam w formie ciągłego rozważania o tym co było pierwsze kura, czy jajko :

"tak? to kim my jesteśmy skoro nas stworzono , co więcej, stworzono nam świat, a nawet całe światy i całe alternatywne istnienia
czy sztuczność to oznacza plastik? a może gumę? a może stal? a może bionikę?a może wszystko co namacalne fizyczne? a informacja jest prawdziwą czy wytworzona? a fala ? światło? dźwięk?
i kto wgrywa nam pamięć i kiedy chce to ją resetuje tworząc czystą planszę gotową do wymarszu?
ile zależy od nas a ile od programisty ? to dlaczego wznosimy prośby i ręce ku niebu błagając o ...to czy tamto?
można zmienić rzeczywistość ? można, a jesli można to na zasadach ułożonej matrycy

a kto stworzył programistę? sam się stworzył? a może jest pozostałością innej ludzkości w innym wszechświecie
a może to cała rzesza programistów - cywilizacja zdolna tworzyć życie w najbardziej ekstremalnie odizolowanych częściach wszechświatów, cóż , jesteśmy punkcikiem na najbardziej oddalonej , wywalonej na zewnątrz części galaktyki , że IM się chciało ..."


A najistotniejsze są pola wzajemnych oddziaływań, procesy dzięki, którym tworzy się wszystko to co się tworzy, procesy których rozpoznanie pozwala ludziom, czy nie ludziom a innej inteligencji na rozwój np. technologii, lecz na nic poza tym - tym systemem nie mogą zarządzać żadne jednostki będące im samym podległe. Nie można patrzeć tak - rolnik przygotowuje rolę i sieje na niej nasiona - nawozi i podlewa i czy myślisz, że on już jest stwórcą tego co na niej wyrośnie? Ano - nie! Bo widzisz wystarczy nie raz jedno potężne gradobicie, czy ulewa i cały jego wysiłek pójdzie na marne, nic nie zostanie, a on tych sił przyrody nie zatrzyma. I tak samo jest i z kurą , jajkiem, cud technologią i nami. I tu, czy rolnik ma wpływ także na te procesy wzrostu, na to ze w ogóle np. z nasiona buraka wyrośnie ten burak? :D Dobrze, powiesz - wprowadzi jakieś zmiany genetyczne i będzie on wielki i okazały. A ja odpowiem - No, ale jakim kosztem wartości i smaku, przydatności dla reszty środowiska, tak? Choć nadal będzie burakiem.

" kto wgrywa nam pamięć i kiedy chce to ją resetuje tworząc czystą planszę gotową do wymarszu?" - A kto ci resetuje lub wgrywa pamięć, żartujesz chyba. Otóż od chwili poczęcia cały nasz organizm i komórki mózgowe dopiero się tworzą całkowicie od nowa, chyba mi nie powiesz, że jesteś tu wstawiona do rzeczywistości z gotowymi dojrzałymi organami jak superkomputer biologiczny, który wcześniej już ktoś używał tylko wymazał mu pamięć?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 13 gru 2016, 19:14

danut pisze: jesteś wstawiona


też tak myślę :)
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 13 gru 2016, 19:21

neuron pisze:
danut pisze: jesteś wstawiona


też tak myślę :)

To błędnie myślisz.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 13 gru 2016, 19:39

danut pisze:
" kto wgrywa nam pamięć i kiedy chce to ją resetuje tworząc czystą planszę gotową do wymarszu?" - A kto ci resetuje lub wgrywa pamięć, żartujesz chyba. Otóż od chwili poczęcia cały nasz organizm i komórki mózgowe dopiero się tworzą całkowicie od nowa, chyba mi nie powiesz, że jesteś tu wstawiona do rzeczywistości z gotowymi dojrzałymi organami jak superkomputer biologiczny, który wcześniej już ktoś używał tylko wymazał mu pamięć?


czyżby? jesteś taka pewna? tylko powinnaś rozróżniać , zwłaszcza Ty mówiąca o wielowymiarowym nieskończonym życiu alternatywnym iż wielowątkowość istnienia i połączenia na jakie wskazujesz świadczą , że masz nieśmiertelną naturę
więc chocbyś się implementowała w wielowątkowym świecie musisz posiadać pamięć zwaną świadomością i świadomym istnieniem

Ty mówisz tu o biologicznej formie istnienia jakbyś zapomniała o ciele ,, astralnym,,
co więcej - ludzie , a przynajmniej większość w tym miejscu wierzy w coś takiego jak reinkarnacja
żeby ponownie wejść następuje reset pamięci - nie masz świadomości własnej tożsamości ani pamięci ludzi jakimi się otaczałaś przed wejsciem w tę strefę czasowo-przestrzenną
no chyba , że pamiętasz wszystkich , wiesz ile razy się wciskałaś lub chociaż znasz wszystkie twarze istot z jakimi miałaś przez tysiąclecia a może mln lat kontakt

ty mówisz , że ja żartuję ? przyszłam tu by mówić o czymś co jest dalekie od żartu, chyba, że żartem jest życie samo w sobie
a to mamy bekę po pachy - zwłaszcza jak wrócę tam skąd przyszłam

i chyba kompletnie nie zrozumiałaś o czym mówię , albo udajesz dla draki, albo to co pisze neuron któraś odp jest właściwą
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 13 gru 2016, 20:22

No, właśnie, ja piszę o nieskończonym życiu i wielowymiarowym naszym istnieniu, ale ty o tym nie piszesz i kompletnie tego nie rozumiesz, ty piszesz o kosmitach jako siewcach życia z jednego krańca kosmosu po drugi i technologii, która ma nam dać życie wieczne - w tym ciele, łło Boże, Boże, ale by to strasznie wyglądać musiało, nadto ty piszesz o wymazywaniu pamięci z mózgu, a przecież w innych rzeczywistościach dysponujemy innym mózgiem niż tym tutaj, bo po śmierci jak reszta naszego ciała ulega on zniszczeniu i rozpadowi - co z niego pozostaje? Zatem zastanów się gdzie tę pamięć możemy posiadać o całości swojego istnienia, bo na pewno nie tutaj i tej pamięci nikt nam nie wgrywa, ani jej nie kasuje, nie wiesz to o czymś takim jak o samoobronie umysłu by ten nie zwariował w postaci zablokowania pamięci czegoś z czym nasza duchowość, nasz umysł ludzki nie umiałby sobie poradzić?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 13 gru 2016, 21:19

Danut nie dziw się. Nie każdy rozumie, to i chce zaakceptować o czym piszesz. :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość