O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 01 lis 2016, 18:50

Estia a mnie bardzo smuci, że pojmowanie ludzi zamiast się rozwijać, zamiast odkrywać to co zakryte zatoczyło koło i chce powrócić do tego co już dawno było i co doprowadziło pewne ziemskie cywilizacje do zagłady. Te wszystkie niby rewolucyjne poglądy są tym powrotem. Są pewne odkrycia zakazanej archeologii, którymi trochę się interesuję. Wynika z nich że wiele tysięcy lat temu, pewne społeczności przeprowadzały nawet skomplikowane operacje, musiały być one bardzo rozwinięte technologicznie, co przedostaje się do naszej wiedzy z legend i mitów, np. o kuźni Hefajstosa, mądrej metalicznej sowie Ateny w hinduizmie o widmanie Winszu ( boga zarządzającego trzema światami i odbywającego do tych nieb podróże), itp. Ciekawe są wojny z tymi bogami i wiele dziwnych konstrukcji mających ich oddzielać od świata niby "dzikich ludzi", tu Mur Chiński, czy Mur Hadriana z tych najbardziej znanych. Sęk w tym ze w mitologii chińskiej tę wojnę te niby dzikie plemiona wygrały, a niedawno oglądałam filmik, że sam mur zbudowany był właśnie przez nich, o czym świadczy ukształtowanie otworów do przeprowadzenia ataku chyba w ramach rewolucji, gdyż coś musiało się tym niby dzikim ludziom bardzo nie spodobać w działalności tych niby nadludzi. Zatem hmm zachodzi pytanie, skoro w tych ośrodkach przeprowadzano takie operacje, może i klonowania i tworzenie hybryd, ale w tym samym czasie żyły też rzesze ludzi mieszkańców ziemi i to oni przepędzili stąd tych "bogów" to na jakiej podstawie Estia twierdzisz, że wszyscy jesteśmy potomkami ich hybryd, może tacy są ale zapewne nie wielu.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 01 lis 2016, 18:57

neuron :D - wygoń Zośkę, idzie zima niech spyla. Ja się tylko śmieje z tych gnomów i kapturów - słowo ci daje to myślokształty złych ludzi, dlatego ci pisałam a rozpoznaj że kto to taki i takie potworki ci podsyła by cię straszyły, gnębiły. Zmory swojego ducha żabom często nadawały, wężom, ropuchom - no taki to przywilej czarownicy/ czarownika - daj w łeb temu i po sprawie. Ale co jest ważne, to dobrze rozpoznaj kto to, pisałam do Ciebie najpierw o tym. Ja zaś miarkuje kto jest Zosią, ale nie podpowiem, poczekam aż się sam skapniesz. Pisałam kto do mnie raz z forum przychodził jako gnomek - prześmieszny żaba kosmita.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 01 lis 2016, 19:09

neuron pisze:
Estia72 pisze:Neuron no wiec nalezysz do tych 6% swiatowej populacji , co ciekawe wiekszosc z tej 6% populacji zyje w europie.
Pewnie ze jestes kosmita jak wszyscy na ziemi


wiedziałem , wiedziałem , że normalny to ja nie jestem :) jestę kosmitą :)

no ale ok , niech bedzie , co to jest 6 % światowej populacji ? o co chodzi ? ze tylko tyle ludzi na ziemi ma brh- ? co to ma do rzeczy i jaki ma to zwiazek z kosmitami i innymi arabami ??

no czytam czytam , tak , widze co Panie napisaly ale moze cos wiecej ? o co kaman ?


Neuron tzn. ze tylko tyle ludzi ma odczynnik RH-, tzn. rowniez ze na tej grupie osob prowadzone sa badania genetyczne przez hmm...ufolakow wszelkiej masci, ja ich nazywam upadlymi ,Natasza kosmitami a Danut czarownikami/magami zwadzacymi nasz psyche lub cos podobnego a moze odwrotnie ;)
Zapewne prawda lezy gdzies po srodku :)

A Ty sie teraz w tym sam ogarnij :twisted:

Danut twierdze to na podstwie starozytnych pism sumeryjskich, hinduskich i biblijnych oraz mitologii gdzie sa opisywane takie eksperymenty, nie trzeba daleko szukac Danut zwroc uwage nawet na zwykly stary testament, masz tam rowniez opisany potop ale jesli wczytasz sie glebiej to wywnioskujesz ze po potopie czlowiek zostal zmieniony....chocby dlugosc lat , grzebiac jeszcze dalej ( w tej chwili nie pamietam zrodla) mozna odnalesc informacje ze np. Noe a w sumerze Ziusudra byl juz nowym uksztaltowanym czlowiekiem a jego poczecie bylo niezwykle jak u Jezusa...
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 01 lis 2016, 19:12

Estia72 pisze:Neuron tzn. ze tylko tyle ludzi ma odczynnik RH-, tzn. rowniez ze na tej grupie osob prowadzone sa badania genetyczne przez hmm...ufolakow wszelkiej masci, ja ich nazywam upadlymi ,Natasza kosmitami a Danut czarownikami/magami zwadzacymi nasz psyche lub cos podobnego a moze odwrotnie
Zapewne prawda lezy gdzies po srodku

A Ty sie teraz w tym sam ogarnij


no to ja se z nimi pogadam, jak ja zaczne robic badania genetyczne na nich to zaczną omijać ziemie i ludzi szerokim łukiem przez kolejne eony , zrobie z nich smerfy :) a pózniej spale na stosie :) kosmici 5^$^&*%^&$^%T^&

gamonie
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 01 lis 2016, 19:22

:lol: upadłe, gamonie, czarownice/y, kosmici - i wszystko razem Estia pasuje. Zależy tylko od tego - kto komu i czemu oddaje cześć.
Ja te zapisy, o których wspominasz kojarzę w ten sposób, że bywały tu takie świadomości, podbijały Ziemię, ale w efekcie im nic się nie udawało i jak nie potop to inne Sodomy Gomory ich dziesiątkowało i niszczyło, a nowy człowiek to powrót na Ziemie prawidłowego do niej zapisu, w zamian tego zawirusowanego, hybrydowego tworzonego przez jej mieszkańców( hmm ciekawe bo i w dzisiejszych czasach idzie do tego samego, bo co niektórzy wymyślają by przedłużyć sobie życie to katastrofa). Tego prawidłowego zapisu powinniśmy się trzymać i wtedy uchronimy się od takiego końca jak tamci.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 01 lis 2016, 19:31

danut pisze::lol: upadłe, gamonie, czarownice/y, kosmici - i wszystko razem Estia pasuje. Zależy tylko od tego - kto komu i czemu oddaje cześć.
Ja te zapisy, o których wspominasz kojarzę w ten sposób, że bywały tu takie świadomości, podbijały Ziemię, ale w efekcie im nic się nie udawało i jak nie potop to inne Sodomy Gomory ich dziesiątkowało i niszczyło, a nowy człowiek to powrót na Ziemie prawidłowego do niej zapisu, w zamian tego zawirusowanego, hybrydowego tworzonego przez jej mieszkańców( hmm ciekawe bo i w dzisiejszych czasach idzie do tego samego, bo co niektórzy wymyślają by przedłużyć sobie życie to katastrofa). Tego prawidłowego zapisu powinniśmy się trzymać i wtedy uchronimy się od takiego końca jak tamci.


A bralas pod uwage Danut ze te swiadomosci nigdy nie opuscily ziemi? :roll:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 01 lis 2016, 19:38

Estia72 pisze:
danut pisze::lol: upadłe, gamonie, czarownice/y, kosmici - i wszystko razem Estia pasuje. Zależy tylko od tego - kto komu i czemu oddaje cześć.
Ja te zapisy, o których wspominasz kojarzę w ten sposób, że bywały tu takie świadomości, podbijały Ziemię, ale w efekcie im nic się nie udawało i jak nie potop to inne Sodomy Gomory ich dziesiątkowało i niszczyło, a nowy człowiek to powrót na Ziemie prawidłowego do niej zapisu, w zamian tego zawirusowanego, hybrydowego tworzonego przez jej mieszkańców( hmm ciekawe bo i w dzisiejszych czasach idzie do tego samego, bo co niektórzy wymyślają by przedłużyć sobie życie to katastrofa). Tego prawidłowego zapisu powinniśmy się trzymać i wtedy uchronimy się od takiego końca jak tamci.


A bralas pod uwage Danut ze te swiadomosci nigdy nie opuscily ziemi? :roll:


I nie dopuszczają do wiadomości, że gdzie indziej też życie istnieje, że żyjemy wiecznie na wielu jakby w akordeonie miechach, które czasem są składane. Przyczepieni do jednego dają całemu życiu złą melodię, takie rozstrojenie. Wiesz jeśli jeszcze o tych genach i dziwnej odmienności 6 % populacji pisać. Myślę, ze to nie jest zaleta, a pozostałości po kontaktach, czy po przebywaniu w obozach starożytnych bogów. Gdzieś czytałam o mniejszej odporności fizycznej i psychicznej dotykającej tych ludzi. Coś Wam popsuto?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 01 lis 2016, 19:54

danut pisze:
Estia72 pisze:
A bralas pod uwage Danut ze te swiadomosci nigdy nie opuscily ziemi? :roll:


I nie dopuszczają do wiadomości, że gdzie indziej też życie istnieje, że żyjemy wiecznie na wielu jakby w akordeonie miechach, które czasem są składane. Przyczepieni do jednego dają całemu życiu złą melodię, takie rozstrojenie.

Wiesz jeśli jeszcze o tych genach i dziwnej odmienności 6 % populacji pisać. Myślę, ze to nie jest zaleta, a pozostałości po kontaktach, czy po przebywaniu w obozach starożytnych bogów. Gdzieś czytałam o mniejszej odporności fizycznej i psychicznej dotykającej tych ludzi. Coś Wam popsuto?



Akurat w sferze odpornosci fizycznej i psychicznej to nie moge sie z tym zgodzic Danut :)
Zarowno w jednym jak i drugim jestem silna i odporna Danut, sam fakt ze ponad 20 lat nie chorowalam na grype chyba juz o czyms mowi , rowniez jesli chodzi o psychike ciezko mnie zlamac ,nie wiem jak inne minusowki :?: musza sie sami wypowiedziec :)

Zapewne masz racje ze te 6 procent to jakies pozostalosci po kontaktach , moze jestesmy jakimis niedobitkami przedpotopowymi wymieszanymi z nowym czlowiekiem nie wiem, wiem natomiast ze minusowki ktore znam sa zazwyczaj osobami wysokiego wzrostu ,nie wiem ale byc moze ale to tylko moja hipoteza ze jestesmy w jakims sensie potomkami upadlych gigantow, nie wiem czy wiesz ale na arke zostal tez zabrany olbrzym....o czym biblia ta tlumaczona z hebrajskiego nie wspomina , natomiast w jezyku hebrajskim mowi o tym wyraznie. To oczywiscie tylko moje hipotezy moga byc calkowicie bledne ale warte rozwazenia. Biore oczywiscie pod rozwazanie wszelkie mozliwosci, moze cos z tego uda sie poskladac w calosc. Ponadto sam krol Dawid tak samo jak Salomon rowniez nalezal do olbrzymow....wiec masz przy okazji troche rozjasniony obraz pewnych spraw...
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 01 lis 2016, 20:06

Wszystko jest potężnie wymieszane przez te wieki wieków. :) Minusówki, które ja znam to odrobinki szczuplutkie malutkie, może stąd zwróciłam uwagę na ten pogląd. Jednak jak w tym linku DNA właściwe to tylko 10 % a DNA śmieciowe 90% tworzy już struktury przez oddziaływanie środowiska. Tu zwróciłabym uwagę na przeszczepy i to w jaki sposób one się adoptują do biorcy, przez długi czas zachowują się jakby nadal słuchały mózgu tego zmarłego potem się dopiero przeprogramują do organizmu biorcy, ale i tak nie wszystkie, bo często dochodzi do ich odrzutów.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 01 lis 2016, 20:17

Estia72 pisze:
Dokladnie Nataszo mam 0RH- , czulam dokladnie to co Ty z ta roznica ze cos tam troche dluzej grzebali...wtedy tez uslyszalam w myslach slowa ktore jeden wypowiedzial do drugiego " Nie rob tego bo to ja zabije" I skonczyli...

tak, powtórzę, mają chronić nasze życie - to jest nadrzędny ich cel i dbają o to by nie spadł włos z Twojej głowy

Natasza pisze:czy zauważasz od najmłodszych lat pewną rzecz odnośnie tego, że każda osoba, która mogłaby Ci zaszkodzić jest usuwana z Twojego życia, z Twojego obszaru?


Dokladnie tak , dzialy sie dziwne rzeczy w moim zyciu.....lacznie ze smiercia takiej osoby...

tak myślałam, i mnie wcale to nie dziwi, moje przypadki zostawię na kiedy indziej być może je kiedyś ujawnię


Hmm moje relacje i podejscie do mezczyzn jest raczej bardzo specyficzne....i pewnie tym co napisze wywolam burze ;) :twisted:

Nie odczuwam potrzeby otaczania sie i wspierania na meskim ramieniu ;) Jestem zbyt samodzielna i niezalezna by wchodzic w zwykle relacje damsko-meskie
(....) i nie szukam by z kims byc.


zadałam Tobie pytanie nie bez powodu- tak myślałam , że uzyskam coś w tym stylu wypowiedzi , bowiem im zależy abyś najlepiej nie była z nikim związana, będziesz sama i będzie Ci to pasowało, nie chcą by jakikolwiek mężczyzna wiązał się z,, ICH kobietą,,; jest to trudne jeśli jesteś bardzo bardzo atrakcyjną kobietą i od zawsze mężczyźni chcieli Cię zdobyć , czasami pewne prośby lub wymagania kierowane do nich zostają uwzględnione
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość