O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 07 lis 2016, 20:39

apokaliptyczny
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 08 lis 2016, 07:19

neuron pisze:
oto kim jesteśmy .......Natasza



w tej jednostce czasoprzestrzennej ? jesteśmy krótkoterminowym, wadliwym tworem fizycznym - nasza egzystencja może być w każdej sekundzie zmieciona z tej częstotliwości ; zabić może nas najprostsza forma począwszy od bakterii, skończywszy na wyrafinowanej broni na poziomie fal

póki czujemy fizyczną pracę naszego organizmu, posiadamy sprawne mózgi kierujmy się tym co powtarzam bez końca a co znajduje się jako najciekawsza dla mnie puenta w tej piosence :

wyzwólmy się i otwórzmy nasze umysły


dlaczego? by móc pomieścić rzeczy jakich nie nauczono w tej lokalizacji , mózg zamknięty nie wytrzyma tego
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 08 lis 2016, 08:49

Bo umysł jest jak spadocchron, działa, gdy jest otwarty. ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 08 lis 2016, 08:57

a wiadomo co się dzieje gdy zawodzi... heh
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 08 lis 2016, 23:37

Nataszo :) chcialam Ci bardzo podziekowac za tak dokladny opis Twoich doswiadczen i przemyslen, nawet nie wiesz jak bardzo sie ciesze ze moglysmy sie spotkac i podzielic wspolnie tym co doswiadczylysmy. Czytajac opis Twoich doswiadczen wyzwolilas/obudzilas we mnie przeogromny poklad emocji , czytajac Twoje posty o doswiadczeniu po prostu rozkleilam sie jak dziecko, uczucia/wzruszenie jakie we mnie powstaly odciely mnie na pare dni od kompa, nie moglam sie zabrac do napisania czegokolwiek tutaj, nawet teraz gdy to pisze ........................ jednakze mam swiadomosc ze cos sie gdzies oczyszcza na jakims glebszym poziomie mojej istoty. Dzieki Twojemu opisowi i emocjom jakie wyzwolil zaczelam dokladniej analizowac przez ostatnie pare dni doswiadczenie ktore przezylam i doszlam do zaskakujacych wnioskow, wczesniej uwazalam siebie za ofiare uprowadzenia... wiem ,ze probowalas mnie wczesniej juz naprowadzic na ten trop ale ja nie bylam jeszcze gotowa tego przyjac i z uporem maniaka zaprzeczalam wszystkiemu...;) chyba tak mi bylo latwiej przyswoic ta cala sytuacje....wolalam sie oklamywac i grac role ofiary niz dorosna do tematu i przyznac sie sama przed soba ze jestem czescia tego doswiadczenia i mialam pelny udzial w tym spotkaniu...uzmyslowilam sobie rowniez ze ja ich sama przy tym konkretnym spotkaniu w realu przywolalam swoja mysla..... :roll: bo pierwotnie Nataszo oni lecieli w zupelnie innym kierunku i gdy odlatywali rowniez odlecieli w kierunku pierwotnej ich trasy...rowniez w czasie spotkania gdy zawisli nademna nie czulam zupelnie strachu/zdziwienia raczej hmm....radosc :shock:

Czytajac rowniez Twoj opis z dziecinstwa gdy napisalas ze mialas pamiec Kim jestes i swiadomosc uwiezienia w ciele dziecka, uswiadomilas mi rowniez ,ze jako male dziecko zapamietalam ze nie jestem czlowiekiem...czulam sie inna od reszty, nawet mojego rodzenstwa i rodzicow, ale to sa raczej mgliste wspomnienia Nataszo :? natomiast gdy dostalam taka informacje od istot to ja zupelnie odrzucilam bo nie pasowala do mojego swiatopogladu... :lol: :twisted:

Zadalas mi rowniez pytania o to czy pamietam jak wygladaly te istoty (z innego spotkania) Otoz to troche skomplikowane Nataszo, bo o ile moge opisac wyglad istot gdy jestem w ciele astralnym o tyle akurat w tym przypadku nie posiadalam ani ja ani oni zadnego ciala...w tych spotkaniach jestem obecnoscia...tak to moge wyjasnic najprosciej i oni rowniez sa obecnoscia...kim sa niepamietam bo sa to spotkania na bardzo glebokim poziomie ,mysle ale moge sie mylic ze na poziomie ducha, w tym stanie mam zupelnie inny poziom swiadomosci, jestem jakby inna istota Nataszo, wszystko wiem i rozumiem rzeczy o jakich mi sie niesnilo... ale po spotkaniu nie potrafie tej wiedzy przeniesc do swojej swiadomosci w ciele i powracajac do ciala mam swiadomosc ze wiekszosc zapomne.... :roll: wszystko staje sie wtedy zamazane i niezrozumiale, to tak jak bys probowala wyjasnic mrowce zasady dzialania fizyki kwantowej... ;) Z jednego z takich spotkan zapamietalam to to ze my w tych ludzkich cialach jestesmy jak promien/mala iskra z tej ogromnej/poteznej istoty jaka jestesmy ale mimo ze jestesmy iskra tej calosci jestesmy polaczeni z ta caloscia i jestesmy pelnia mimo ze nie mamy tego swiadomosci, wydaje nam sie ludziom ze jestesmy odrebni/oddzieleni od tej pelni ale to tylko nasz umysl tak to pojmuje bo inaczej nie potrafi ,po spotkaniu z uporem maniaka powtarzalam sobie "pelnia" probowalam za wszelka cene zapamietac obraz z tego spotkania i chyba bylo ono na tyle wazne dla mojej swiadomosci ze czesciowo mi sie to udalo i zapamietalam ale to bylo w miare proste do zrozumienia , innym razem wyjasniano mi zasada hmm...boga/zrodla niestety przynioslam tutaj tylko mgliste wspomnienie z tego co rozumialam.... :roll:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 09 lis 2016, 10:28

Estio ugięłam się pod tym co napisałaś... po prostu patrzę i czuję dokładnie to co czułaś pisząc znakami interpunkcji .........
to miejsce, jak to forum nie było przypadkiem
znalazłam się tu w momencie gdy otrzymałam takie komunikaty, że potrzebowałam wsparcia osoby podobnej do mnie - inaczej mogłabym tego nie udźwignąć , moje emocje też mają swoje granice a narażam je od dzieciństwa i rozciągam bardzo daleko

uzyskałam tu natychmiastowo kontakt i potwierdzenie słowo w słowo , tekst w tekst, przekaz w przekaz

następnie pojawiłaś się Ty i to było dopełnienie

nie zostaliśmy porzuceni; każda osoba ma ochronę i wsparcie
sądziłaś , że jesteś ofiarą - nic z tych rzeczy, ja w wieku 17 lat uznałam, że zostałam postawiona przed demonami - norma

ale Ty już to wiesz...dla zrozumienia poprosiłam Cię o powrót do dzieciństwa i przywołania wspomnień , i to zrobiłaś i już wiesz co wtedy czułaś
moje uwięzienia w ciele - to było jedne z bardziej traumatycznych rzeczy jakie może spotkać dojrzałą świadomość; to pokazuje jakie ograniczenia nałożyła fizyczność

osoby, które wiedzą o tym kim są lub mają ogromne przeczucie poparte naturalnym instynktem , swobodną naturalnością w odniesieniu do własnego Ja mają kilka charakterystycznych cech , w tym sposób wysławiania się, cechy charakteru , mogę śmiało powiedzieć, że często patrzą w górę i przestrzeń
jest to uczucie ciasnoty i odczuwalnych ograniczeń i chęci wyrwania się w nieskończoność

osoby takie nie mają żadnych problemów z mówieniem o swoich przeżyciach , doświadczeniach , które są obce dla większości ludzi na ziemi
to co je wyróżnia to niezachwiana, niczym niezmącona pewność wynikająca z prawdziwości tego co widzieli na własne oczy i czego doświadczyli w swoim ciele i poza jego strukturą biologiczną

niezachwiana pewność zawsze da im siłę by przekazywać innym , że istnieją światy inne, ale wchodzące w interakcję z naszym

widzisz, w tym akurat naszym przypadku, nie chodziło o udowadnianie innym tego wszystkiego , ale udzielenie wsparcia tym , którzy przeszli i przechodzą i będą przechodzić przez kolejne głębsze doświadczenia

i taka piosenka o tym i czymś innym:
https://www.youtube.com/watch?v=L3wKzyIN1yk
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 09 lis 2016, 15:56

osoby, które wiedzą o tym kim są lub mają ogromne przeczucie poparte naturalnym instynktem , swobodną naturalnością w odniesieniu do własnego Ja mają kilka charakterystycznych cech , w tym sposób wysławiania się, cechy charakteru , mogę śmiało powiedzieć, że często patrzą w górę i przestrzeń
jest to uczucie ciasnoty i odczuwalnych ograniczeń i chęci wyrwania się w nieskończoność
....

....oraz uczucie ogromnej tęsknoty za czymś, co straciły.
Bardzo często jest tak, że wiele osób mówi im, że ,,jesteś inna'y niż cała twoja rodzina.''

Jakiś czas temu, odebrałem, że również pewna książka jest bardzo ważna.
Są w niej odpowiedzi.

http://treningantystresowy.pl/tekst/misja.pdf

Fragment z przedmowy:

Przeczytałem w życiu dużo książek, ale nie pamiętam, abym
jakąkolwiek z nich czytał więcej niż raz. Nawet w podręcznikach i
książkach naukowych przeglądałem powtórnie zaledwie fragmenty.
Niniejsza książka jest dla mnie wyjątkiem. Ile razy jej nie otworzę, żeby
coś sprawdzić, nie mogę przestać jej czytać! Ze zdumieniem stwierdzam, że
za każdym razem, prawie na każdej stronie dostrzegam w niej coś nowego, coś
niezmiernie ważnego, coś na co wcześniej nie zwróciłem uwagi. Dlatego
też radzę czytelnikowi przeczytać tę książkę więcej niż raz.
Książka ta nie zawiera żadnych teorii. Nie są to marzenia czy też
produkt wyobraźni autora. Jako uczony a także świadomy obywatel Ziemi
jestem absolutnie przekonany, że książka ta jest dokładną relacją
rzeczywistości Wszechświata. Sprawdziłem to osobiście, przeprowadzając
eksperymenty, jak również spędzając wiele miesięcy na osobistych
rozmowach z autorem. Jest rzeczą niemożliwą, żeby prosty człowiek, który
nigdzie nie studiował i całe życie hodował warzywa i kwiaty, znał taką ilość
sprawdzalnych faktów, o których żaden uczony na Ziemi nie ma zielonego
pojęcia.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3670
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 09 lis 2016, 16:16

soldado pisze:....oraz uczucie ogromnej tęsknoty za czymś, co straciły.
Bardzo często jest tak, że wiele osób mówi im, że ,,jesteś inna'y niż cała twoja rodzina.''



TAK......................................................................
to , to w ogóle jest dziwne , że wiesz, że to jest inaczej i musi jeszcze teraz tak być , jeszcze zanim wróci do normy tej zostawionej


p.s.

przeczytam , dziękuję i czekam na inne
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 10 lis 2016, 11:34

Nikito- postawiłaś pytanie na jakie odpowiedzi szukam od zawsze, idąc dalej kim one są , skąd pochodzą i ile ich żyje we wszechświecie
jak znajdziesz odpowiedzi- zaproszę Cię na odjazdową wycieczkę :P

,,czy te osoby są materialne czy duchowe,,?

powiedziałam Tobie , że wielowymiarowe
to słowo przekazała mi tu jedna osoba

wielowymiarowość bo -potrafią sprawnie przemieszczać się ze swojej lokalizacji do naszej

zrobiłam małą analizę tego wszystkiego i dochodzę zapewne do prostych wniosków,ale na takie mnie stać w tej chwili:

mój wniosek : istoty , a spotkałam zaledwie kilka typów na co najmniej 38 sklasyfikowanych i umieszczonych w katalogu - do którego mają dostęp m.in. kongres USA - mogą mieć formy jakich nie znamy ponieważ mogą nie być zbudowane z :

wody - ok 60-62% stanowi ciało człowieka
składników bazy węgla - lipidy, węglowodany, białka, kwasy nukleinowe (człowiek)
składników mineralnych

co więcej , na ich ciała mają wpływ warunki panujące w ich obrębie życia- co całkowicie może zmienić ich wygląd
musimy się wręcz spodziewać różnic

rasy , oni mowią gatunki- wchodząc w naszą przestrzeń napotykają warunki odmienne od ich ziemi
wzięłam pod uwagę , że jedna z ras - ten w białosrebrnym kombinezonie , na moje pytanie czy mają płeć - odpowiedział m.in. że biologia rządzi całym wszechświatem .. zastanowiło mnie to bardzo, bo nasza biologia nie znalazła podobnych istot na ziemi

neuron pisał na temat różnorodności form na samej naszej planecie, która nie jest przez nas do końca sklasyfikowana i poznana
biologia jest , tylko zmienia twarze zależnie od warunków na jakie trafi

nasza biologia na pewno nie pozwoli nam przetrwać w sposób swobodny w innym zakątku wszechświata, już na wysokości paruset metrów mamy problem, niektórzy mają zadyszkę nieco niżej

dołóżmy do tego technologię - moim zdaniem, ta technologia jest tak daleko zaawansowana , że pozwala im na podróże bez ruszania się z ich domów
dlaczego mam takie wnioski....

ich ciała - gdy się przede mną ,, materializują ,, są jak hologramy, żeby ich dotknąć zostałam wyrwana z własnego ciała i stałam czując swoją własną materialną formę ( nie żadną astralną) ale czułam całą fizyczność jakby została odtworzona w całości - przed postacią która także sie budowała na moich oczach- to po porostu jest niesamowite!!! mają możliwość odtworzenia naszego czucia, naszych sieci unerwień wraz całą świadomością
to musi być jakieś urządzenie odtwórcze , być może na podstawie naszego mózgu i zawartych w nich informacji - Twoje ciało mogłoby spokojnie umrzeć, a oni odtwarzają całą ciebie - nie wiem jak mam to napisać , nie umiem już lepiej
ale bez wątpienia mają takie urządzenia!!!


takie coś miałam także możliwość przeżyć gdy miałam 17 lat- miałam pełną świadomość wyjścia z ciała a jednocześnie miałam ciało i pamięć i wszystkie zmysły
oni wtedy byli bez ciał w formie jaką kiedyś opisywałam; takich ,, materializacji,, własnego ciała i mojego umysłu przeżyłam bardzo wiele

oni mogą zmaterializować dla Ciebie kogo tylko chcesz- dla mnie robili to z moim tatą - bardzo długo myślałam, że to on... mogłam tulić się do niego
, rozmawialiśmy wielokrotnie , on przekazywał mi informacje kogo i jak mam uratować i co komu zagraża -
mam łzy w oczach, gdybym nie posłuchała te osoby by dziś nie żyły.... uwierzyłam mu, zaufałam...
później , długo później już wiedziałam , że to nie jest mój tata...był jeden malutki szczegół - tak mały , że można się było nie rozpoznać
ale znałam mojego ojca jak nikt na świecie - uczestniczyłam w jego najitymnijszym przeżyciu - odejściu i trzymałam go w swoich ramionach i mówiłam

nawet wtedy oni byli przy tym - mówiłam wam, że było to w szpitalu - płakałam i prosiłam o coś i to co sie stało było takie , że mogłabym dziś umrzeć i wiem, że moje życie nie kończy się tutaj

więc , po odejściu mojego taty - przychodził do mnie często - i długo i długo ten proces trwał , i gdy zrozumiałam, gdy to dotarło do mnie, że to oni wtedy poprosiłam by powiedzieli kim są , to nie była prośba, to było z mojej strony żądanie

nie powiedzieli kim są ,a ja nie mam prawa mówić , że to Plejadanie, Arianie czy sit wie kto; i po tym co już przeżyłam wiem, że skoro nie mówią to ma to głębszy sens, i sam fakt skąd są może mieć ogromne znaczenie a jednocześnie bez tej wiedzy mogę żyć i czuć się wspaniale

otrzymałam jednak informację, że mam przy sobie 4 STRAŻNIKÓW; dlaczego? dla mojej ochrony, nie przed duchami, nawet nie przed demonami ludzi
chodzi o istoty, które mi zagroziły

żeby nie oszaleć powiedziałam , że mają to przekazać innej osobie podobnej do mnie inaczej nie uznam tego wobec siebie samej
resztę już znacie

ponadto wszystko, istoty te mają możliwość oddziaływania na naszą materię
ok. jeden przypadek mogę powiedzieć :
pewnie jak większość z was lubię auta i szybką jazdę
parę lat temu moja brawura skończyła by się tragicznie

jechałam z pewną prędkością, nieważne jaką - niemądrą w każdym razie, rozpędzonym pojazdem wjechałam w łuk , na którym była plama oleju po jakimś wypadku

wpadłam w poślizg o jakim żaden kierowca nie chciał by myśleć
straciłam panowanie nad kierownicą, samochód leciał bezwiednie na przeciwny pas ruchu , udało mi się uniknąć kolizji i skręcić kierownicą w prawą stronę, wybrałam upadek w przepaść...
lecąc w stronę przepaści - widziałam oczami mojej wyobraźni ostatnie sekundy - karetkę, nosze itp.wtedy krzyknęłam ratuj mnie

auto zostało dosłownie przejęte przez coś czego nie umiem zidentyfikować - kierownica zaczęła sama sterować autem , nie miałam żadnego na nią wpływu
samochód ,, sam,, wyprowadził mnie sprzed przepaści i ustawił do niej równolegle na centymetry;
to było jeszcze za życia mojego taty

gdy ja myślałam o mojej śmierci na dnie przepaści, ktoś myślał za mnie
piszę to nie po to by ktoś nadawał polemikę , że może mi się coż zdawało, nie zdawało, piszę by powiedzieć co mnie spotkało

oddziaływanie na materię widziałam na własne oczy ( plus świadek) gdy miało wpływ na skrzynię z moimi płytami CD - potrafią unieść ciężką skrzynię i postawić ją w pionie- wykorzystują do tego działanie kinetyki

do tego potrafią dokonać abdukcji na żywo - nie we śnie - na jawie !!!!!!

te kilka przytoczonych przypadków , dają mi właśnie taki wniosek : ci , bynajmniej z którymi się widziałam - mają daleko zaawasnowaną technologię
a... i obiekty w nich mają kogoś na pokładzie, lub są to oni ale w odpowiednich dla siebie warunkach ,, sterylnych,,
takie obiekty są widziane przez ogromną liczbę ludzi na całym świecie - jeden z takich obiektów był widziany koło mojego domu przez kilku idących świadków


obiekty -3 kule złączone w dzień widział mój brat z kolegą w biały dzień , w środku miasta - na dużej wysokości - złączone w jeden metaliczny obiekt wystrzeliły w górę

widziały też takie obiekty osoby , które chciały wam to ujawnić - za co serdecznie im jeszcze raz dziękuję
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Arronax » 10 lis 2016, 20:29

Bardzo interesujące i niełatwa rola wasza. Kto nie doświadczył, czuć nie może, ale wątpić nie powinien.
Awatar użytkownika
Arronax
 
Posty: 680
Rejestracja: 30 paź 2014, 14:05
Lokalizacja: Kielce

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość