O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 10 lis 2016, 21:39

otrzymałam jednak informację, że mam przy sobie 4 STRAŻNIKÓW; dlaczego? dla mojej ochrony, nie przed duchami, nawet nie przed demonami ludzi
chodzi o istoty, które mi zagroziły


To bardzo ważne.
Naiwnym jest sądzić, że są tylko tego typu Istoty dobre.
Gdy ,,otwieramy'' się na ,,drugą stronę'', możemy doświadczyć kontaktów zarówno z jednymi jak i z drugimi.
To nie koncert życzeń... niekiedy nie możemy wybrać.
Dlatego właśnie osoby z pewnymi predyspozycjami, mają dodatkową od Nich ochronę.
Gdyby tak nie było, byłyby ,,łakomym kąskiem'' dla Innych Istot, które starałyby się takie osoby opętać, a poprzez opętanie podporządkować sobie, zrobić z takiej osoby swoiste ,,narzędzie''. Jeżeli nie byłoby pożytku z tej osoby, bo np. mimo wszystko za bardzo by się broniła, doprowadziłyby nawet w skrajnym przypadku do jej śmierci.
Dlatego takie osoby mają ochronę tych Istot od urodzenia, aż do śmierci.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3670
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 11 lis 2016, 00:11

wybranie Ciebie na osobę do potwierdzenia mi tego o co Ich prosiłam nie był przypadkiem
ten wybór miał głębszy sens

nie wiem skąd pochodzą , czy są z przyszłości, przeszłości czy teraźniejszości, ale mam do nich pełne zaufanie, nawet wybór Ciebie jest tego dowodem
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 11 lis 2016, 00:19

Natasza pisze:wybranie Ciebie na osobę do potwierdzenia mi tego o co Ich prosiłam nie był przypadkiem
ten wybór miał głębszy sens

nie wiem skąd pochodzą , czy są z przyszłości, przeszłości czy teraźniejszości, ale mam do nich pełne zaufanie, nawet wybór Ciebie jest tego dowodem


Pochodzą z rzeczywistości, w której czas przeszły, teraźniejszy i przyszły to jedno.
Dlatego znają przyszłe wydarzenia, a raczej znają różne aspekty tych wydarzeń, bo często przyszłość kształtowana jest przez teraźniejszość, ale nie zawsze.
Jest wiele alternatywnych opcji wydarzeń.
Często to od nas samych zależy, którą wybierzemy.
W każdym bądź razie żadna z tych opcji nie jest dla Nich zaskoczeniem.
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3670
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 11 lis 2016, 20:08

„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 11 lis 2016, 22:53

Natasza pisze:wybranie Ciebie na osobę do potwierdzenia mi tego o co Ich prosiłam nie był przypadkiem
ten wybór miał głębszy sens

nie wiem skąd pochodzą , czy są z przyszłości, przeszłości czy teraźniejszości, ale mam do nich pełne zaufanie, nawet wybór Ciebie jest tego dowodem


Jeżeli jest tak jak piszesz i mnie wybrali, to jest to dla mnie zaszczyt, bo mam bardzo dużo wad i na pewno jest bardzo dużo osób lepszych ode mnie.
Chciałem to napisać, żebyś wiedziała...
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3670
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 11 lis 2016, 23:12

,, żadna z opcji nie jest dla Nich zaskoczeniem,, więc każda decyzja jest dla Nich świadoma i pewna






do Mirka : bardzo dziękuję za film, wiele bardzo ważnych treści , bardzo

do Arronaxa: czekam na moment gdy napiszesz o swoim życiu, o tym jak mierzysz się z codziennością, jak dajesz z tym radę i jak opowiesz nie o metafizyce ale o życiu innym, którym pokażesz jak wstawać rano i dawać energię innym; jesli zechcesz kiedyś o tym napisać proszę zapraszam na choćby tę stronę - proszę
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 12 lis 2016, 14:35

Natasza pisze:,, żadna z opcji nie jest dla Nich zaskoczeniem,, więc każda decyzja jest dla Nich świadoma i pewna


Tak jak napisalas Nataszo ,wszystko jest gleboko przemyslane i ma swoj cel, choc dla nas zakryty...

Ostatnio ogladalam filmik o naszym "naturalnym" satelicie ksiezycu ;)

Jego wplyw na ziemie jest wrecz niedoceniany przez ludzkosc. Okazuje sie ze gdyby nie istnial, a raczej gdyby nie byl zakotwiczony na naszej orbicie warunki na ziemi bylyby ekstremalne a nasza doba trwala by zaledwie 8 godzin...pytanie czy w takim srodowisku moglaby powstac i rozkwitnac ludzkosc i czy bylibysmy tym kim jestesmy dzisiaj....???A moze pytanie z innej strony...a jesli ktos zorganizowal warunki na tej planecie do gotowego wzorca jakim jest istota humanoidalna jak czlowiek...?

Mozna jeszcze odnalesc legendy/mity o tym ze kiedys nie bylo ksiezyca a takze co dzialo sie na ziemi , jakie gwaltowne zmiany spowodowal gdy przybyl...

O ile oficjalnie mowia nam ze ksiezyc to naturalny twor , to nieoficjalnie wypowiadajacy sie naukowcy twierdza wrecz cos przeciwnego. Bo nie ma innego takiego satelity jak ksiezyc w naszym ukladzie slonecznym a moze i w calym wszechswiecie...Wlasciwie cos takiego jak ksiezyc nie powinno wogole istniec, bo jak moze istniec cos co jest puste w srodku....? Czy ktos zna druga taka anomalie?

Malo tego po zrzuceniu na ksiezyc naszego smieciowego sprzetu okazalo sie ze nasz ksiezyc zagral niczym dzwon i dzwiek ten trwal ponad godzine, jego budowa rowniez jest niesamowita. Na zewnatrz mamy cos jak bardzo lekkie skaly podobne do pumeksu oraz kratery ktore bez wzgledu na wielkosc maja wszystkie identyczna glebokosc. Okazuje sie rowniez ,ze nasz satelita jest zbudowany z tytanu co by wyjasnialo dlaczego mimo bombardowan kratery maja jednakowa glebokosc, okazuje sie rowniez ze nasz satelita jest duzo starszy od naszego ukladu slonecznego ale to jakos oficjalnie "medrcy" nie wyjasniaja ...pytanie skad przybyl i kto go tutaj umiescil ?:roll:

Na samym ksiezycu odnalezione obszary a na nich formacje ktore ciezko nazwac naturalnymi majace ksztalt i forme naszych obeliskow tyle ze 15 razy wyzsze, pytanie jak cos takiego mogloby naturalnie powstac a nastepnie przetrwac 4,6 miliarda lat a moze i wiecej bombardowania asteroidami ? bo naukowcy twierdza ze nasz ksiezyc jest starszy niz nasz uklad sloneczny.
Wnioski nasuwaja sie same ... A skoro tak to wyobrazmy sobie jego tworcow....oraz jak gleboki plan zostal stworzony by umozliwic na ziemi zycie jakie znamy.

Rowniez jak sie okazuje nasz ksiezyc zostal tak precyzyjnie umieszcziny na naszej orbicie w korelacji ze sloncem ze w calym wszechswiecie nie znaleziono czegos podobnego. A skoro tak to naiwne twierdzenie ,ze jestesmy jedynymi istotami jest groteskowe...Tyle ze zawsze znajda sie ignoranci twierdzacy ze ziemia jest plaska... ;)

A skoro zalozymy ze nasz satelita jest sztuczny to nasuwa sie logiczne pytanie , gdzie sa jego tworcy, kim sa, skad przybyli, czy odeszli....ca moze caly czas nas obserwuja i moze maja aktywny udzial w organizacji zycia na ziemi, a skoro ingerowali na ziemi to czy nie jest logicznym zadac pytanie ile zorganizowali takich swiatow? A skoro faktami sa uprowadzenia i badania na ludzkosci to czy nie nasuwa nam sie na mysl pewien scenariusz....?
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 12 lis 2016, 15:12

Estio, ja nie mam cienia wątpliwości , że nasze życie nie jest przypadkową
nie jest też żadnym machnięciem czarodziejską różdżką, jest projektem typu ,, ziemia,, i napełnianiem przestrzeni żywymi istotami mogącymi przetrwać w panujących warunkach

słyszałam teorię , że księżyc został tu zholowany ,jeśli tak to nasza głowa nie jest nawet w dzisiejszych czasach zdolna do wyobrażenia sobie takiego przedsięwzięcia

czym więc dysponują? na jakim etapie technologii i myśli są?
powtarzam: przebywanie z nimi, rozmowa z nimi - to wysiłek myślowy, to cedzenie słów, zastanawianie się co powiedzieć
jak usłyszycie jak oni są poważni, to zrozumiecie jak ta powaga jest ciężka do przełamania
ich słowa pojawiają się zanim Ty wydukasz z siebie swoje
wyprzedzali moje myśli - mają system komunikacji oparty o myśl , tam słyszysz zdania akustycznie , słuchowo - jako język mówiony oraz możesz nic nie mówić a oni mówią zdaniami , które przekształcają się w Twoim umyśle na zdania - z pełną identyfikacją kto mówi, mężczyzna czy kobieta, i wiesz z której strony ten głos się niesie , kierunek głosu jest namierzalny
i jeszcze jedno : nie mam od nich elaboratów, rozmowy jakie do tej pory miały miejsce w spotkaniach - niezapowiedzianych - są krótkimi dialogami, nie mogłabym pisać z nich książki , ale mimo wszystko są to wymiany zdań

forma z jakiej wolą korzystać - to obraz - zabierają cię na miejsce danego zdarzenia, pokazują ci daną osobę, pokazują zdarzenie i wtedy wypowiadają zdania co możesz zrobić aby tę osobę uratować

dysponują nie magią ale wiedzą , korzystając jak chcą z praw nauki , bo poznali je wszystkie i robią rzeczy, które co niektórzy mogą błędnie brać za boskie i nadprzyrodzone , a to tylko nauka, nauka i umiejętności dla nas póki co nie do wyobrażenia
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 12 lis 2016, 16:08

Oczywiscie ze podchodza do tego powaznie, wystarczy posluchac relacji ludzi doswiadczajacych spotkan z nimi i zobaczyc z jakim zaangazowaniem prowadza chocby te swoje badania nad tworzeniem hybryd a przeciez prowadza je juz tysiace lat, ponadto wiele swiadkow relacjonuje o wyswietlanych obrazach/symulacjach niszczenia/zaglady naszego swiata przez ludzkosc - przemysl/bron atomowa....sa takze relacje ktore sie przeplataja w roznych legendach/wierzeniach przekazywane ustnie w roznych plemionach mniej cywilizowanych na calym kontynencie , wiec na pewno podchodza do tego bardzo powaznie ,ale nam tego Nataszo nie trzeba tlumaczyc :) :) :)

Rowniez ciekawym skutkiem takich spotkan/kontaktow ludzi jest to jak oddzialywuja na nasza psychike, jak sie zmieniamy, stajemy bardziej swiadomi , uwrazliwieni na pewne aspekty....po kontaktach z nimi.

Sami jestesmy hybrydami jako ludzkosc, jestem bardzo ciekawa w jakim kierunku ludzkosc sie rozwinie...ja widze szanse Nataszo juz w niedalekiej przyszlosci....wszystko na to wskazuje ze jestesmy w przelomowym momencie i albo zajda tu jakies zmiany w obecnej ludzkosci albo nas wymienia na lepszy model jak w filmie "koniec dziecinstwa" co zreszta mialo juz miejsce w historii ludzkosci jak wiesz :)

Oczywiscie zaraz po napisaniu przez nas tych slow Nataszo oburza sie niektorzy twierdzac ze zastapilismy boga bibli czy jakiegokolwiek innego ....kosmitami...(pozdrowiam Cie Danut ;) ;) )
Tyle ze we wszystkich religiach mozna odnalesc ten sam watek bardziej lub mnie zamazany...w biblii jest on bardziej zamazany przez przeklady na wspolczesne jezyki i oczywiscie zgodnie z kanonem jaki byl wymagany przez owczesne wladze kosciola ale mimo to mozna odnalesc te informacje w biblii przelozonej na polski, angielski czy innych jezykach, ale najbardziej czytelny jest gdy zna sie jezyk hebrajski i mozna w tym jezyku ja czytac, wtedy wiele takich informacji jest oczywistych i wrecz przelewa sie z tego...Dlaczego to pisze bo wiele osob ma mgliste pojecie kim jestesmy i kim jest ten kogo zwiemy zrodlem...samo stwierdzenie ze zostalismy stworzeni fizycznie przez jakies istoty/kosmity wywoluje w niektorych mowiac delikatnie niezdrowe emocje....bo od razu zakladaja ze to wyklucza istnienie zrodla , a przeciez jestesmy duchowymi istotami zyjacymi obecnie w roznych cialach/wymiarach,galaktykach co nie zmienia faktu ze wszyscy pochodzimy z jednego zrodla i Ci dobrzy i Ci zli....
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 12 lis 2016, 16:24

Estio duże nieporozumienie ujawniłaś w tym zdaniu - "Oczywiście zaraz po napisaniu przez nas tych slow Nataszo oburza się niektórzy twierdząc, że zastąpiliśmy boga biblii czy jakiegokolwiek innego ....kosmitami...(pozdrowiam Cie Danut ;) ;) )"

Napisałaś to tak jakbym tu ja wierzyła w starotestamentowego boga i wszelkie wcześniejsze plemienne religie oparte o krwawy rytualizm dla wzmocnienia swojej nienawiści, ego i siły do zabijania w polowaniu. Tak, pisząc o tych kosmitach w ten sam sposób ich przedstawiacie jak tych starożytnych bogów i tu wątpliwości nie mam żadnych z tym zastępowaniem i nadawaniem im tylko innych nazw. Dlaczego nie podejmujesz dyskusji w temacie o istotach, które od wieków towarzyszyły magom, wróżkom, guru pierwszych sekt i tym podobnym izolującym się od reszty ludzkości cwaniakom chcących tym sposobem przejmować nad ludźmi władzę?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość