O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 12 lis 2016, 17:08

danut pisze:Estio duże nieporozumienie ujawniłaś w tym zdaniu - "Oczywiście zaraz po napisaniu przez nas tych slow Nataszo oburza się niektórzy twierdząc, że zastąpiliśmy boga biblii czy jakiegokolwiek innego ....kosmitami...(pozdrowiam Cie Danut ;) ;) )"

Napisałaś to tak jakbym tu ja wierzyła w starotestamentowego boga i wszelkie wcześniejsze plemienne religie oparte o krwawy rytualizm dla wzmocnienia swojej nienawiści, ego i siły do zabijania w polowaniu. Tak, pisząc o tych kosmitach w ten sam sposób ich przedstawiacie jak tych starożytnych bogów i tu wątpliwości nie mam żadnych z tym zastępowaniem i nadawaniem im tylko innych nazw. Dlaczego nie podejmujesz dyskusji w temacie o istotach, które od wieków towarzyszyły magom, wróżkom, guru pierwszych sekt i tym podobnym izolującym się od reszty ludzkości cwaniakom chcących tym sposobem przejmować nad ludźmi władzę?


Danut specjalnie napisalam to w taki sposob by Cie wywolac ;) :) gdyz w ktoryms watku napisalas ze jedni zastepuja bogow kosmitami .....tyle tylko ze nie wszystko i wszystkich da sie wrzucic do jednego worka...stad te cale zamieszanie....Ja nie wierze Danut w to ze w calym wszechswiecie czy rownoleglych swiatach istnieja tylko podstepne cwaniaki czychajace by wykorzystac naiwnych...
To tak jak bys napisala na podstawie jednego czlowieka ktory dopuscil sie morderstwa ze wszyscy ziemianie to mordercy i tylko czekaja by kogos zabic bo taka ich natura , a przeciez doskonale wiesz ze tak nie jest, ze oprocz tych mordercow jest masa uczciwych dobrych ludzi ,owszem zgadzam sie z Toba ze wielu z tych tkz. bogow/kosmitow bawilo sie naszym kosztem i jak widac bawi sie do dzisiaj i mamy te wszystkie sekty, iluminatow, tajne rzady ,NWO i rozne teorie spiskowe i dlatego ten swiat jest jaki jest....wszystko wywrocone do gory nogami a bedze gorzej.... :( sama w jednych z postow poruszylam ten temat z Natasza ,ze nie wszyscy kosmici/istoty maja dobre intencje wzgledem nas........ i ze mnie niepokoi pokryjoma wspolpraca rzadow z nimi. Widzisz Danut moze napisze bardzo w tym momencie kontrowersyjna teze , ale ja ogolnie uwazam ze caly materialny wszechswiat powstal w wyniku upadku istot duchowych...i nie jest naturalnym tworem w sensie duchowym ani niczym co powinno zaistniec....jest w pewnym sensie nieporzadkiem tak jak to ze jako istoty duchowe zyjemy w cialach fizycznych.....jak dla mnie tkz. grzech pierworodny to nic innego jak upadek ducha w materie....
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 12 lis 2016, 17:28

Wiem, że chciałaś mnie wywołać do tablicy :D ale wolę o tym rozmawiać w swoim temacie. Oczywiście, że nie wszyscy są to ci upadli, oczywiście że nic co istnieje we wszechświecie nie jest tam od parady, bo spełnia swoją rolę w rozwoju życia. "Kto ma rozum niech czyta". kto jaką ma swoją wolę, skłonną do jakiego kierunku, taką będzie się kierował.
Grzech pierworodny to nie jest upadek w materię, bo materia to jest tylko przejaw ducha w działaniu, chyba że masz na myśli zakochanie się w tym przejawie i nie dostrzeganiu poza nim niczego więcej, czyli materializm i zamknięcie w nim całego swojego jestestwa, uczuć i myśli.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 12 lis 2016, 17:45

danut pisze:Wiem, że chciałaś mnie wywołać do tablicy :D ale wolę o tym rozmawiać w swoim temacie. Oczywiście, że nie wszyscy są to ci upadli, oczywiście że nic co istnieje we wszechświecie nie jest tam od parady, bo spełnia swoją rolę w rozwoju życia. "Kto ma rozum niech czyta". kto jaką ma swoją wolę, skłonną do jakiego kierunku, taką będzie się kierował.
Grzech pierworodny to nie jest upadek w materię, bo materia to jest tylko przejaw ducha w działaniu, chyba że masz na myśli zakochanie się w tym przejawie i nie dostrzeganiu poza nim niczego więcej, czyli materializm i zamknięcie w nim całego swojego jestestwa, uczuć i myśli.


A zauwazylas Danut ze wiekszosc ludzi zyje i zamknelo sie w materializmie....do tego stopnia ze wieksza czesc ludzkosci zapomniala o swoim duchowym pochodzeniu? Ze zyjemy jak by nic po za tym swiatem nie istnialo? Gdyby tak nie bylo to nie dalibysmy sie wmanewrowac w wojny, nie zabijalibysmy dla rzeczy materialnych, nie robilibysmy nic co mogloby zranic innego bo mielisbysmy swiadomosc ze cokolwiek uczynimy innym czynimy sobie...ale nie ma tej swiadomosci na ziemi a jesli jest to bardzo nieliczna grupa w porownaniu z caloscia... :roll:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 12 lis 2016, 17:46

religie , które dla mnie są sektami z palmami pierwszeństwa i sobie nadaną boską ,podszytą pod siebie nauką są wymysłem ludzi a nie Istot z innych planet

naukowców szanuję przede wszystkim za : oddzielenie mitów, religijnego folkloru, filozofowania od czystego naukowego dowodu
aż strach pomyśleć co by było gdyby wreszcie nie zwyciężyło otrzeźwienie
do dziś płonęłyby stosy

ludzie tworzą na bazie czegoś takiego jak bóg, kosmici swoje branże przemysłowe , dojne krowy , służące ich biznesowi

czy duch został wepchnięty w materię , czy może materia w ducha - cokolwiek to jest odrzućcie filozofię , wierzenia i magię bo nie ma to nic z tym wspólnego
chyba, że spotkaliśmy zupełnie inne Istoty, moje bynajmniej nie mają z wiarą i legendami nic wspólnego

p.s,

nawet duchy pukają się w głowę jak to opisał jeden bywalec forum
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 12 lis 2016, 18:02

Szkoda, że tylko tyś je spotkała ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 12 lis 2016, 18:11

Natasza pisze:religie , które dla mnie są sektami z palmami pierwszeństwa i sobie nadaną boską ,podszytą pod siebie nauką są wymysłem ludzi a nie Istot z innych planet

naukowców szanuję przede wszystkim za : oddzielenie mitów, religijnego folkloru, filozofowania od czystego naukowego dowodu
aż strach pomyśleć co by było gdyby wreszcie nie zwyciężyło otrzeźwienie
do dziś płonęłyby stosy

ludzie tworzą na bazie czegoś takiego jak bóg, kosmici swoje branże przemysłowe , dojne krowy , służące ich biznesowi

czy duch został wepchnięty w materię , czy może materia w ducha - cokolwiek to jest odrzućcie filozofię , wierzenia i magię bo nie ma to nic z tym wspólnego
chyba, że spotkaliśmy zupełnie inne Istoty, moje bynajmniej nie mają z wiarą i legendami nic wspólnego


Mysle Nataszo ze wiele tych bogow/kosmitow biblijnych zostala wzieta przez ludzkosc za bogow tylko dlatego ze ludzie ktorzy mnieli z nimi kontakt nie potrafili inaczej pojac tego czego doswiadczaja inaczej niz przez pryzmat jakis tam swoich wierzen...wezmy chociaz taki przyklad wytlumacz zatwardzialemu materialiscie ,ze zycie tutaj to nie wszystko,ze jest swiat duchowy, ze sa istoty duchowe, kosmici zyjacy na innych planetach itd. zapewne spotkalas sie z takimi ludzmi i wiesz ze to calkowita strata energii a na dodatek zostaniesz uznana za nienormalna :o :oops: , tlumaczenie ludziom z taka swiadomoscia czegokolwiek nie ma sensu i mysle ze czesto tak bywalo w przeszlosci. Wezmy np. ludy pustynne ktore oparly to co im przekazala jakas cywilizacja i zrobiala z tego religie oparta o swoje przekonania i wczesniejsze wierzenia, czy tradycje a co uczynili/ zrobili z jednego zdania "oko za oko ,zab za zab " Myslisz ,ze jakas pozaziemska cywilizacja chciala taka wiedze przekazac pastuszka...?? ;) :twisted: Bo ja uwazam ,ze raczej chodzilo im o przekazanie informacji raczej o prawach wszechswiata zwiazanych bardziej z prawem rezonansu niz zachecaniem do wydlubywania sobie nawzajem oka ;) Zreszta sama wiesz jaka jest dysproporcja w pojmowaniu miedzy nami ludzmi a kosmitami, jak juz kiedys pisalam to przypomina robieniu mrowce wykladu na temat fizyki kwantowej ;) :lol: mniej wiecej takie sa proporcje bo jak jako swiadomosc zyjaca i znajaca tylko 3 wymiary mozna zrozumiec kogos kto operuje i ma dostep do wyzszych wymiarow??? Co najwyzej bardziej otwarci moga to probowac jakos ogarnac podczas gdy inni sa na to zupelnie zamknieci i temu zaprzecza a duza czesc jest w stanie nawet uzyc obelg, zarzucic klamstwo a pewnie gdyby nadazyla sie okazja poturbowac Cie fizycznie... nawet dzisiaj :lol: ;)

PS. Ostroznie Nataszo z tymi.... stosami bo i w tych czasach wielu by sie pokusilo... ;) :)
Ostatnio zmieniony 12 lis 2016, 18:18 przez Estia72, łącznie zmieniany 1 raz
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 12 lis 2016, 18:13

Mirku za to Ty spotkałeś swojego boga , którego nauki przekazujesz i wyrażasz wobec tych, z którymi piszesz
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 12 lis 2016, 18:18

Estio

zawsze się zastanawiałam także i nad tym, dlaczego nie wybrali masowej formy kontaktu?

na szczęście, na ich istnienie są namacalne dowody - ci szczęściarze , którzy mogli nagrać ich przelot mieli niebywałego farta

mówiłam Ci, że nasze spotkanie było nie po to by udowadniać innym co przeżyliśmy, ale by spotkać siebie i nawzajem sobie to opowiedzieć , że nie jesteśmy sami

choćby z naszą abdukcją, zobacz, żadna inna kobieta się nie zgłosiła
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 12 lis 2016, 18:25

Mirek pisze:Szkoda, że tylko tyś je spotkała ;)

Aha. Plus nie mają nic wspólnego z legendarnymi istotami podczas gdy przechwalają się materializmem i technologią mechaniczną, do której sprowadzają całe działanie wszechświata, nadając zdjęciu wyższe prawa, przeprawiają je i przemalowują i oprawiając je w ramki wkładają w album zamykając je tym sposobem od reszty swojego istnienia. Niech pomyślę, a o czym świadczy obietnica zachowania zdrowia w tym ciele oraz w oparciu o geny stworzenia Ciebie gdzie indziej tą technologią i zamazywanie tym sposobem prawdy jako by już w naturalny sposób nie istniało to nasze życie wiecznie? Noemu Niszczyciel i zabójca reszty istnień dyktował krok po kroku jak ma zbudować arkę, by była ona niezatapialna - ale ten kto chce uchronić za wszelka cenę życie tak naprawdę traci je. O Abrahamie tez pisaliśmy jak to aniołowie jedli i pili z nim goszcząc się w jego domu a potem zamienili mu własną żonę w słup soli. A jak potraktowano Mojżesza i Jezusa będących za sprawiedliwością i próbujących przekazać nam prawdę? Ci pastuszkowie właśnie co doskonale idzie z tych starych przekazów wyczytać charakteryzowali się wiekszą mocą uczuc i ducha, anie ci królowie i władcy starożytni mający z tymi dobrymi- inaczej kontakt i dzięki temu rozumowali inaczej. - Nic dodać nic ująć, ale na pewno spotkałyśmy całkowicie różne i odmienne od siebie istoty Nataszo :D
Ostatnio zmieniony 12 lis 2016, 18:38 przez danut, łącznie zmieniany 1 raz
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 12 lis 2016, 18:37

Natasza pisze:Estio

zawsze się zastanawiałam także i nad tym, dlaczego nie wybrali masowej formy kontaktu?


na szczęście, na ich istnienie są namacalne dowody - ci szczęściarze , którzy mogli nagrać ich przelot mieli niebywałego farta

mówiłam Ci, że nasze spotkanie było nie po to by udowadniać innym co przeżyliśmy, ale by spotkać siebie i nawzajem sobie to opowiedzieć , że nie jesteśmy sami

choćby z naszą abdukcją, zobacz, żadna inna kobieta się nie zgłosiła


Mysle Nataszo ,ze w poscie wyzej udalo mi sie niejako odpowiedziec na ten temat... ;)

Co do naszego spotkania , tak wiem to teraz a dzieki Twojej relacji udalo mi sie dostrzec to co wczesniej przeoczylam Nataszo i za co zawsze bede Ci wdzieczna a takze tym ktorzy nakierowali mnie na te forum :)
Wiem ,ze na tym forum jest przynajmniej jeszcze jedna kobieta ktora doswiadczyla tego co my Nataszo :)
Na razie sie nie odzywa z wiadomych wzgledow... ;) Moze kiedys sie odwazy , bo mysle ze miala by w tym temacie duzo do opowiedzenia :) Ja Nataszo wiele lat o tym nie mowilam oprocz mojej baci ,pozniej dopiero opowiedzialam rodzinie , natomiast wczesniej nie czulam potrzeby by podzielic sie z tym z kims z zewnatrz , bo wychodzilam z zalozenia ze nie beda gotowi na zaakceptowanie tego, jak wyslalam maila do nautiliusa odnosnie innej relacji to sie bardzo zdziwilam bo bylam pewna ze maja tutaj od nas z Polski sporo takich relacji o abdukcji...Ile jeszcze jest takich osob....trudno powiedziec :roll:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość