Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 29 kwie 2016, 22:55

Kris z powodów osobistych, w którym wiele razy pojawiał się symbol klucza zainteresowałam się tym co on może oznaczać. W Biblii mamy na jego temat dwa razy - pierwsze Jezus mówi- "„Żyję na wieki wieków i mam klucze śmierci i otchłani" Drugi raz pojawia się on w Apokalipsie "I ujrzałem gwiazdę, która z nieba spadła na ziemię, i dano jej klucz od studni Czeluści". Jak zbudowane są naprawdę te zaświaty? Mnie symboliczny klucz został pozostawiony przez żołnierza z zaświatów na grobie mojej mamy, więc także powiązany on był ze śmiercią. Drugie - pisałeś o "Radzie Planety", ktoś tu miesza pojęcia i wprowadza strażników pochodzących z obcych cywilizacji do tej sprawy na tym forum, ale ja widziałam coś jak strażnika od życia i śmierci w postaci ludzkiej- księdza/mnicha ze sznurem i pękiem kluczy, jakby od kościoła( od wielkich wrót) przy pasie. Sprawa wiązała się także ze śmiercią właśnie tego mężczyzny, który jechał do wojska i zginął potem. Wizja dotyczyła nas razem. Postać tę ja widziałam, a przyjaciel ten mi uwierzył w to, że ja ją widzę i dopytywał mnie co do nas mówi, musiałam mu to powtarzać. Za to ja słyszałam i także kościelne dzwony, a przyjaciel widział kościół w miejscu, gdzie na pewno nie było żadnego kościoła, w polach. Mnich( zjawa) powiedział- "Idźcie do kościoła, otworze wam kościół". Czy to, że on miał takie widzenie miejsca przesądziło o jego śmierci?? Przyjaciel chciał tam pójść ze mną, jednak ja uprzytomniłam mu, że mu się to tylko przewidziało, bo znałam lepiej tę okolicę, dlatego zrezygnowaliśmy wtedy z pójścia za tym. Jednak, czy przyjaciel wyraził tę zgodę, która ma większe znaczenie w zaistnieniu bądź nie zdarzeń w naszej rzeczywistości, tego nie wiem, ale podejrzewam ze miało to znaczenie. Jak się do tego trudnego tematu odniesiesz? Ja swoje wiem na temat tego, że śmierć nie istnieje, ale..?
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Natasza » 30 kwie 2016, 05:53

danut pisze:. Drugie - pisałeś o "Radzie Planety", ktoś tu miesza pojęcia i wprowadza strażników pochodzących z obcych cywilizacji do tej sprawy na tym forum,

RADA PLANETY - blisko blisko....



ale ja widziałam coś jak strażnika od życia i śmierci w postaci ludzkiej- księdza/mnicha ze sznurem i pękiem kluczy, jakby od kościoła( od wielkich wrót) przy pasie.


pewne obrazy , hologramy muszą być wprowadzone i dopasowane do możliwości percepcyjnych człowieka, tak jak mówiłam w świecie niewidzialnym dla tego widzialnego jest nazwijmy to ,, urządzenie,, które rozróżnia stan emocjonalny, myśli danej postaci, następnie nazwijmy to znowu po ludzku - dostraja hologram , obraz tak aby był on na poziomie zgodności percepcyjnej, akceptowalnej z osobą , tak aby nikomu nie wyrządzić niepotrzebnie krzywdy, stąd jesli osoba jest wierzącą katoliczką otrzyma obraz ,, zaszyty,, w postać mnicha; rzeczywistość niewidzialna dla widzialnych jest trudna do akceptacji na tyle, że nawet po opuszczeniu własnej cielesności , obrazy będą nadal dopasowywane do danej postaci

pozdrawiam
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 30 kwie 2016, 10:13

Żadna maszyna nie dostraja do nas żadnych obrazów, naczytałaś się Lema i Clarke'a :lol: Zaświaty są dostrojone z odpowiednią sobie świadomością, i każdy z nas jest zintegrowany z tą, z której pochodzi, a rzeczywistości zaświatowych jest wiele jak i tych równoległych. Nikt tu nie otrzymywał też ani omamów ani głosów w głowie, działo się przez przeskoki odbioru tych rzeczywistości z naszą.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Natasza » 30 kwie 2016, 10:26

z tą nazwijmy ,, maszyną,, jest dokładnie tak jak ze spotkanym ,, mnichem,,
wiara w nadrzędną ,, nad - świadomość,, personifikowana czy nie jest tylko nadzieją, że życie nie może być aż tak ludzkie na jakie wygląda
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 30 kwie 2016, 10:31

Natasza pisze:z tą nazwijmy ,, maszyną,, jest dokładnie tak jak ze spotkanym ,, mnichem,,
wiara w nadrzędną ,, nad - świadomość,, personifikowana czy nie jest tylko nadzieją, że życie nie może być aż tak ludzkie na jakie wygląda


Tylko, że to nie jest żadna moja wiara, a wnioski z przeżytych doświadczeń, zdarzeń, które zostały skrupulatnie przeze mnie przemyślane. Personifikacja? :shock: Jestem człowiekiem tak tu jak i po śmierci i za atut to uważam, nie za umniejszenie. Jestem człowiekiem.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 30 kwie 2016, 13:30

Nasz świat i zaświaty mają budowę holograficzną i nasze postacie także. W tym układzie nie utrzymanie swojej postaci i utrzymywanie, że nie jest ona aż tak ludzka jest równoznaczne z rozproszeniem światła duszy, a to zonk, czyli w co się zamieniamy?? Co wtedy zachodzi ?- Propagacja, a w fizyce to zjawisko określane jest jako rozprzestrzenianie się zaburzenia w ośrodku. A gdy to zaburzanie występuje w sposób cykliczny, to dojdzie do rozproszenia światła, jego falowej natury, takiej samej jaką reprezentuje nasza dusza. Ot, cała tajemnica, zatem życzę tego rozproszenia się w chaosie, skoro taka jest czyjaś wola, to nic tu po moich spostrzeżeniach. Niech tak się stanie :D . Skoro się "może być kim chce" - to w efekcie staje się nikim.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 30 kwie 2016, 14:22

Generalnie kościół kojarzy się ze śmiercią.
Cały ten rytuał pogrzebu czym jest w istocie jak nie przywłaszczaniem sobie panowania nad życiem również po śmieci.
Jakbyście przeanalizowali energie jakimi się posługuje w czasie tak zwanych sakramentów i odprawianych mszy to dużo stało by się bardziej zrozumiałe.
Zresztą co można powiedzieć o organizacji mającej w swoim repertuarze klątwy i to oficjalnie.
Jeśli ktoś jest po ciemnej stronie to będzie tego bronił bo i on ma je w swoim osobistym repertuarze.
Ci którzy są po ciemnej stronie uważają że krzywdzenie innych jest ok, ale wynika to z tego,że raz są pod hipnozą silniejszych od siebie i do puki ktoś nie dotrze do tego najsilniejszego w całym astralu i go nie zneutralizuje, to nie zmienią swojego nastawienia, a drugie to podoba się im żyć kosztem innych, co było dosyć łatwe do tej pory, ale teraz zaczyna być niebezpieczne, bo można się pozbyć dużej części siebie i to dosłownie.
Teraz weźmy pod lupę nasze podświadomości i to czegoś my się nasłuchali i naczytali o duchach, energiach i magii i jak mamy ja zaprogramowaną.
Ona będzie używała takiego języka jak ją mamy zaprogramowaną plus poprzednie wcielenia które mają do niej dostęp, plus ludzie i ich wcielenia, plus w sumie cały astral i mamy tyle podszeptów że biedna podświadomość ma ciężki orzech do zgryzienia jak tej swojej świadomości fizycznej odpowiedzieć na pytanie.
U Ciebie Danut klucze to synonim otwierających się możliwości wejścia do świata miłości czyli odpowiednie decyzje i konsekwentne ich wykonywanie pozwolą wyrwać się z niewoli złych ludzi i wcieleń, ale o to trzeba walczyć całym sobą czyli decyzja świadomości fizycznej realizowana przez podświadomość i dalej Nadświadomość, plus umiejętne zasilanie się energią, bo bez niej można sobie tylko pomarzyć o wolności.
Są też klucze do czeluści i o niej już pisałem, a mają je ci którzy obrali negatywną drogę.
Pisałem o radzie planety, ale to są mieszkańcy naszej planety którzy poznali zasady jakimi się kieruje zło w świecie energii czyli w tak zwanym astralu i przeciwstawiają się mu, nawet dosyć skutecznie jak na razie.
W świecie miłości ten jest można by to nazwać przywódcą, a bardziej nauczycielem, kto ma najwyższe wibracje i najwięcej wiedzy, wtedy może ją przekazywać innym i w ten sposób działa rada planety, ale to tylko taka nazwa, bo równie dobrze można by to nazwać szkołą, czy inaczej, co nie zmienia faktu że ciemna strona jest przywoływana do porządku coraz bardziej radykalnie.
Zła nie dzielimy na to czy pochodzi z naszej planety czy z innych, bo podział jest całkowicie inny.
Chodzi o poziom nienawiści, zła i wiedzy jaka za tym stoi.
Zło zarządza swoim królestwem na zasadzie zniewolenia i podporządkowania sobie każdego kto jest niżej w jego hierarchii.
Rada planety usilnie szuka tego najsilniejszego szefa szefów,a jak go znajdą to przysłowiowa ręka, noga i mozg na ścianie :D
Oczywiście nie chodzi o fizyczny mózg tylko ten duchowy.
Na razie kto wyciąga astralne łapska po nie swoje, to się ich pozbywa - dosłownie są unicestwiane razem z wszystkimi ciałami które wychodzą z ciała fizycznego na grabieże i krzywdzenie innych.
Niektórzy tracą 90% swoich energetycznych ciał po spotkaniu z tymi od rady planety.
Ja tam jestem grzeczny to sie nie boje.:lol:
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 30 kwie 2016, 17:21

Sami się unicestwiają w taki sposób jak pisałam wyżej. Może inni nie widzą racji w tym co piszesz, ale ja ją widzę - jest bardzo widoczna nawet tu na forum. Żołnierz mój był z Rady tej planety, jak to ująłeś. :D
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Estia72 » 30 kwie 2016, 21:24

Witaj Kris bardzo przyjemnie sie czyta Twoje posty, dziekuje Ci bardzo ze dzielisz sie swoja wiedza :)
Duza czesc rzeczy o ktorej piszesz pokrywa sie z przekazami ,ktore ja otrzymuje, wiem ze na tym forum takie stwierdzenie jest niezbyt popularne i zapewne doswiadczyles od innych uzytkownikow powiedzmy delikatnie "niepochlebnych" komentarzy tym bardziej nalezy Ci sie szacunek za odwage :D
Dostaje identyczne przekazy jesli chodzi o kwestie swiata astralnego i reptilian a takze o tkz. "mistrzow duchowych" czy aniolow strozow,wszelkich swietlistych ;)
Nawet w biblii znajdziesz potwierdzenie Twoich przekazow na temat tego ze upadle istoty przybieraja postac aniolow swiatlosci.
Rowniez Twoje slowa na temat tego,ze niektore dusze nie bede sie juz tu wcielac nabieraja sensu, gdyz w wizjach przyszlosci na ziemi nie widze wielkich miast i tlumow , raczej male siedliska ludzkie. Na ziemi przyszlosci widze ze jest okolo 30-35% ludzi moze mniej z dzisiejszej populacji.
Nie widze tego co sie z nimi stalo i gdzie przebywaja ale na ziemi ich nie ma.
Nie przeczytalam jeszcze calego watku, bo sie juz tego troche nazbieralo ale ciesze sie bo wiem ,ze czeka mnie ciekawa lektura.
Pozdrawiam Serdecznie :)
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 30 kwie 2016, 21:42

Estia 72, to jest nas już troje. :) Ja tez wiem dużo o tym z przekazów. Szczególnie wiem kogo żołnierz "ściga" z zaświatów ;) .
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości