autor: Kris » 01 lip 2016, 20:38
Kilkanaście lat temu poznałem bardzo sprawnego telepatię, którego umiejętności mocno mi zaimponowały.
Opowiedział mi wiele ciekawych obserwacji, ale jedna jego wypowiedź mi się przypomina coraz częściej.
Otóż widział przyszłość w której ziemie zalewa jakaś złota energia i kto się z nią zetknął , lub kogo ona zalała ginął.
Mocno się nad tym zastanawialiśmy, ale jakoś nie znaleźliśmy wtedy wytłumaczenia tego zjawiska.
Postanowił że nadal będzie to rozpracowywał, aby się uratować , bo w końcu widział swoją śmierć i to niezbyt przyjemną, zresztą z tego co mówił to dotyczyło to całek ziemi.
Skoro mi się przypomniało to postanowiłem sprawdzić chociaż parametry tej energii i okazuje się że nie robi ona krzywdy pozytywnie zorientowanym ludziom.
Tak się zastanawiam nad tym i kojarzy mi się to z kilku przepowiedniami, tymi o ogniu z nieba i apokalipsie.
Jeśli to był złoty ogień, a przyjmuje się zwykle że taki on jest, to można by powiedzieć że gość widział coś takiego.
Jeśli przyjąć że coś takiego może się wydarzyć, a myślę że może być realna taka opcja, bo nawet wyskoczyła mi data kiedy to będzie, to dobrze by było się mocno nad sobą zastanowić, czy idziemy właściwą ścieżka i gdzie ona nas prowadzi, bo jeśli do tego co opisuję, to czasu jest malutko , oj malutko, na opamiętanie.
Piszę to jako ciekawostkę, bo na opamiętanie to za bardzo nie liczę, patrząc ile to ludzi obejmuje.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.