Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 30 sie 2016, 20:19

On jeszcze jest przeprogramowany ale i jego uwolnimy :) .
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 30 sie 2016, 20:23

Kris a opisz to dokładnie jak Ty się uwalniasz, lub jak innych uwalniasz, ja się dziś rozpisałam , masz przykład wyżej i jeszcze w temacie Nataszy pociągnęłam ten wątek. Co Ty na to? :)
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Estia72 » 30 sie 2016, 20:59

Kris dziekuje za e-mail, troche mnie dobiles ;) ta iloscia uprowadzen.... juz Ci pisalam ze mam podejrzenia ze zaczelo sie to w dziecinstwie tyle ze swiadomie pamietam tylko to z 96r z reala. I jedno 3 miesiace pozniej w nocy, gdy maszkiecili cos w moim brzuchu i czulam silny bol, wtedy uslyszalam telepatycznie jak mowil jeden do drugiego-nie rob tego bo to ja zabije...i odeszli.
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 30 sie 2016, 22:19

Danut nie wszystko mogę opisywać, na tym forum jest sporo opętanych i wszystko idzie do czarnych.
Co do porwań to pewnie wiele się jeszcze dowiemy.
Gdy zablokują telepatię trudno sobie przypomnieć.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 30 sie 2016, 22:22

Kris pisze:Danut nie wszystko mogę opisywać, na tym forum jest sporo opętanych i wszystko idzie do czarnych.
Co do porwań to pewnie wiele się jeszcze dowiemy.
Gdy zablokują telepatię trudno sobie przypomnieć.

Czyli mnie radzisz również nie opisywać? Myślisz, ze da im to wiedzę, której nie mają, ale co im po niej skoro w tym wszystkim i tak chodzi o osobistą siłę ducha, i tylko pozytywnym może się przydać.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Pawełek » 30 sie 2016, 22:33

Kris pisze:Danut nie wszystko mogę opisywać, na tym forum jest sporo opętanych i wszystko idzie do czarnych.

Jak to potrafisz poznać? I jeśli to prawda, to czy można się jakoś przed tym uchronić?

Pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
Pawełek
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 1941
Rejestracja: 27 kwie 2015, 21:36
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 31 sie 2016, 08:00

Ogólnie sytuacja nie jest zła, bo było gorzej a idzie ku wolności.
Co prawda trudno powiedzieć ile jeszcze poziomów zła pozostało do zdemontowania, ale każdy zlikwidowany ich osłabia.
Co jest ważne to to że ludzie zaczynają odzyskiwać intuicje, a to początek podejmowania coraz trafniejszych decyzji.
To jest naszą obroną, bo intuicja pozwala nie dawać się hipnotyzować i odgadnąć co jest fałszem i nam szkodzi.
Mamy tutaj osoby które odzyskały około 50% intuicji, a z każdym zlikwidowanym poziomem zła będzie się to poprawiało, więc coraz szybciej będą likwidowani czarni.
Pawełek rok temu miałeś intuicji 20%, a dzisiaj 30, za rok co najmniej 50.
Ci co się zbliżają do 50 pewnie 70, chociaż intuicja mi podpowiada że po 50 zachodzi coś co można nazwać lawiną, która tak przyspieszy że wszystkie parametry będą jeszcze bardziej pocieszające.
Przy takich parametrach zło padnie jak nic.
Kochani intuicja to możliwość przewidywania przyszłosci, tego nie daje jasnowidzenie, bo można zobaczyć tylko to co pokarze intuicja.
Do tego zło nie daje rady nam mieszać w mozgo, bo czujemy że coś jest nie tak i rodzi się nieufność na manipulacje.
Nasza grupka uwolniła intuicje trochę wyżej i dlatego możemy szybciej rozpracowywać czarnych, co niektórzy już zauważyli pewnie.
Liczy się intencja działania, bo wyższe ciała tylko na to czekają i wykonują nasze postanowienia,ale muszą mieć polecenie.
To co napisałem jest odpowiedzią na wiele nawet nie zadanych pytań.
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 31 sie 2016, 09:35

A ja ile mam intuicji na dzień dzisiejszy? :)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 31 sie 2016, 09:50

Nie bardzo rozumie - a więc medytujesz - czyli siedzisz w "kokonie medytacyjnym" zwalniasz oddech i widzisz tunel :) i przez niego wchodzisz w jasność :) a tam istoty które wizualizujesz z aniołów stają się demonami - ciekawe. Tylko że gdy na siłę wywołujesz wizję którą wizualizujesz (a jest to złe - bo robisz to na siłę - wszyscy którzy to przerabiali twierdzą że istotą czarnym dajesz wtedy zielone światło! wtedy Ty ich neutralizujesz (zaprzecz!) w swym umyśle czyli w wizji którą sam wywołałeś poprzez swą wizualizację - i to jest real?) to jest tylko wizja z Twojego umysłu!

Wiem, że się ze mną nie zgadzasz - ale ja to przerabiałem :) i to wygląda tak:
... a więc jestem w tym tunelu którego sam sobie na swoje potrzeby zwizualizowałem - i nie przechodząc dalej (jak Ty) zaczynam sobie wizualizować wezwanie do "kumpli" (czarnych według Twego mniemania :) A kiedy oni przychodzą mój duch zrzuca ciało eteryczne i pada pytanie w mym medytującym umyśle: "czy tak naprawdę mam powód by zaatakować (nasyłanymi "kolegami" tegoż człowieka?") i wtedy z pozycji już ducha "oswobodzonego z oków ziemi" mówię nie!
A Ty wtedy atakujesz zwizualizowanych czarnych podszywających się pod dobrych. Czy wobec tego naprawdę czynisz "spustoszenie w czarnych" ? O to jest pytanie :twisted:
A ja nie chciałem w pierwszym swym odruchu atakować zwizualizowanego wroga - tylko w realu człowieka żyjącego - i się wycofałem! Więc Kris jak to jest?
Ja też mogę sobie zwizualizować smoka którego załatwię w swej wizji :lol: W końcu panem wizualizacji pozostaje jej twórca - no chyba że jak ja zacznie "zrzucać" ciało astralne - i nie będzie to już jego wola bo właśnie zacznie się wola ducha pierwotnego - tego co ciało zamieszkuje :twisted: Wtedy jest już real i wtedy wchodzą w to "opiekunowie - poskramiacze" lub nie reagują!
Ja tak wylądowałem w światach lub miejscach które nie stanowiły scenariusz mej wizualizacji :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Kris » 31 sie 2016, 10:12

Mirek i tak mi nie uwierzysz.
Czarusiu wiesz skąd pochodzi to co piszesz?
Z bardzo głębokich otchłani :twisted: i tyle w tym prawdy ile miłości, czyli nic. :lol:
Ale mam namiary na Twoich przyjaciół, a to oznacza ich koniec. :)
Często biore namiary na zło przez Wasze gadulstwo, tak że jest jakaś korzyść z Was :lol:
Nie ma rzeczy nie możliwych, poza tym wszystko jest możliwe.
Kris
 
Posty: 740
Rejestracja: 05 cze 2011, 06:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości