Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Rozwój nauki, naukowe ciekawostki, pseudo i paranauki. Sprytne i ciekawe rzeczy, badania i doswiadczenia.. Pisz o swoich zainteresowaniach.

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 13 wrz 2016, 16:54

danut pisze:Ja nie rozmawiam z niewcielonymi- rozumiesz? I dobrze wiem kim są ci, z którymi rozmawiam, znam ich zamiar i uważam, że podjęli się dużo znaczącego dla wszystkich, trudnego i słusznego zadania. Co dla mnie zrobili bezinteresownie - wiem, ale nie skorzystałam z tego wszystkiego, bo wybrałam trochę inne tu życie. Nie jestem żadną marionetka w niczyich rękach, korzystam z pomocy, ale we wszystkim muszę od siebie dać ciała, bez tej współpracy nie dzieje się nic.


A rozmawiasz z nimi na jawie? A jak na jawie to jak się żegnają (z tego co zrozumiałem to pochodzą z równoległych światów) to gdzie znikają? Co to znaczy "dać ciała"? Komu? (czyżby wchodził w Ciebie ten podróżnik?). Tak wchodzi w Ciebie :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 13 wrz 2016, 17:07

Ale masz poskręcane to pojmowanie okultyzmem, religiami, staroświeckim pojmowaniem :lol: Tak działo się to na jawie, w biały dzień, bywało ze osoby nie z tego świata były widziane przez inne przebywające akurat w danym miejscu osoby razem ze mną, zdarzało się ze widziałam je tylko ja. Nie żegnają się, ot znikają nagle tak że nie wyłapujesz nawet tego momentu. Czasami oni nie zdążą zabrać ze sobą np. czapki, bo wygląda to tak jakby nagle ich coś wyłączało , wsysało bo np. kończy się energia danego im czasu. "Dac ciała" to slogan odnoszący się do wytężonej pracy, dania z siebie dużo w jakimś konkretnym celu. Kpisz ze mnie z tym wchodzeniem kogoś w nas, masz mnie za opętaną, kojarzysz według innych, przypasowujesz? Uwierz nie mam takich problemów :lol: Nie oddaje swojej świadomości przybyszom, ani ich nie wizualizuję.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Estia72 » 13 wrz 2016, 17:30

Na temat swiadomosci i prawa przyciagania

https://www.youtube.com/watch?v=wjHh1Z873TA
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Mirek » 13 wrz 2016, 17:54

Coraz bardziej zaczynam tego gościa lubić. Wiele z tego co mówi już wiedziałem i ciągle zastanawiam się skąd.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 13 wrz 2016, 18:11

danut pisze:Ale masz poskręcane to pojmowanie okultyzmem, religiami, staroświeckim pojmowaniem :lol: Tak działo się to na jawie, w biały dzień, bywało ze osoby nie z tego świata były widziane przez inne przebywające akurat w danym miejscu osoby razem ze mną, zdarzało się ze widziałam je tylko ja. Nie żegnają się, ot znikają nagle tak że nie wyłapujesz nawet tego momentu. Czasami oni nie zdążą zabrać ze sobą np. czapki, bo wygląda to tak jakby nagle ich coś wyłączało , wsysało bo np. kończy się energia danego im czasu. "Dac ciała" to slogan odnoszący się do wytężonej pracy, dania z siebie dużo w jakimś konkretnym celu. Kpisz ze mnie z tym wchodzeniem kogoś w nas, masz mnie za opętaną, kojarzysz według innych, przypasowujesz? Uwierz nie mam takich problemów :lol: Nie oddaje swojej świadomości przybyszom, ani ich nie wizualizuję.


A jaka jest różnica między rozmową z niewcielonym a niewidzialnym? "Ja nie rozmawiam z niewcielonymi- rozumiesz?" "zdarzało się ze widziałam je tylko ja" Bo że niekiedy byli widzialni to już przyjąłem do wiadomości.
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 13 wrz 2016, 18:28

No przecież, że jest. Rozmawiasz z istotą, która jest nie do odróżnienia od otaczających Cię ludzi, możesz ją dotknąć i poczujesz fizyczne ciało, może Cię np. podnieść do góry zachwycony ze spotkania, tak samo jak przy bilokacji mój ojciec nie rozpoznał mojego rozdwojonego ciała, ja do dziś nie jestem pewna które z nich było to moje właściwe, a które nie, to drugie może jeść, pic tak samo jak my więc musi mieć takie same narządy wewnętrzne. To nie są żadne cienie, zwidy, mary, widziane w umyśle, za mgłą, przez sen. Rozmowa też nie jest rozmową wewnętrzną w umyśle, słyszysz ich uszami, widzisz oczami.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 14 wrz 2016, 11:57

danut pisze:No przecież, że jest. Rozmawiasz z istotą, która jest nie do odróżnienia od otaczających Cię ludzi, możesz ją dotknąć i poczujesz fizyczne ciało, może Cię np. podnieść do góry zachwycony ze spotkania, tak samo jak przy bilokacji mój ojciec nie rozpoznał mojego rozdwojonego ciała, ja do dziś nie jestem pewna które z nich było to moje właściwe, a które nie, to drugie może jeść, pic tak samo jak my więc musi mieć takie same narządy wewnętrzne. To nie są żadne cienie, zwidy, mary, widziane w umyśle, za mgłą, przez sen. Rozmowa też nie jest rozmową wewnętrzną w umyśle, słyszysz ich uszami, widzisz oczami.


Rozumie. A na jakiej podstawie obalasz wszystkie byty niematerialne - które o ile dobrze pamiętam nazywasz przebierańcami? Bo umiejętność bilokacji ciała nie tłumaczy tego. Przynajmniej ja nie widzę związku :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: danut » 14 wrz 2016, 12:09

czarnyMag pisze:
danut pisze:No przecież, że jest. Rozmawiasz z istotą, która jest nie do odróżnienia od otaczających Cię ludzi, możesz ją dotknąć i poczujesz fizyczne ciało, może Cię np. podnieść do góry zachwycony ze spotkania, tak samo jak przy bilokacji mój ojciec nie rozpoznał mojego rozdwojonego ciała, ja do dziś nie jestem pewna które z nich było to moje właściwe, a które nie, to drugie może jeść, pic tak samo jak my więc musi mieć takie same narządy wewnętrzne. To nie są żadne cienie, zwidy, mary, widziane w umyśle, za mgłą, przez sen. Rozmowa też nie jest rozmową wewnętrzną w umyśle, słyszysz ich uszami, widzisz oczami.


Rozumie. A na jakiej podstawie obalasz wszystkie byty niematerialne - które o ile dobrze pamiętam nazywasz przebierańcami? Bo umiejętność bilokacji ciała nie tłumaczy tego. Przynajmniej ja nie widzę związku :)


A kiedy mnie przestaniesz mylić z Nataszą? Może gdy czytasz post zwróć uwagę na jego autora. A co do bytów niematerialnych, czy nie zauważasz w samym tym określeniu sprzeczności i fałszu? Byt - egzystencja, życie, trwanie, żywot, wegetacja, wszystko co istnieje, warunki materialne, życie - bytować - żyć ,mieszkać, przebywać, istnieć. niematerialny - ulotny, abstrakcyjny, niewymierny, idealistyczny. Zatem może istnieć byt niematerialny czy nie? :D
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: czarnyMag » 14 wrz 2016, 12:15

danut pisze:A kiedy mnie przestaniesz mylić z Nataszą? Może gdy czytasz post zwróć uwagę na jego autora. A co do bytów niematerialnych, czy nie zauważasz w samym tym określeniu sprzeczności i fałszu? Byt - egzystencja, życie, trwanie, żywot, wegetacja, wszystko co istnieje, warunki materialne, życie - bytować - żyć ,mieszkać, przebywać, istnieć. niematerialny - ulotny, abstrakcyjny, niewymierny, idealistyczny. Zatem może istnieć byt niematerialny czy nie? :D


A więc nie wierzysz w byty niematerialne?
A byt niematerialny to dla mnie tylko słowa na określenie tego co żyje a nie jest materialne - bo ciało moja droga pozostawisz tu na ziemi :!: I to nie jest domniemanie - to jest jedyna niepodważalna i logiczna prawda - to jest fakt!
Trudno uwierzyć że znasz bilokację i uważasz jednocześnie że kawał bezrozumnego mięsa się przemieszcza :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: Budowa zaświatów i odprowadzanie dusz miłością.

Postautor: Natasza » 14 wrz 2016, 12:28

o bilokacji:

wiele razy słyszę, że ktoś mnie zna , że wcześniej mnie widział i za każdym razem gdy kogoś na żywo poznaję to pierwsze co słyszę ,, ja Ciebie znam!,,
hahah

po drugie często ludzie mi mówią, że mnie widzieli w miejscu, w którym na pewno moja noga nie stanęła do tej pory
pytanie : to była moja druga Ja? ja sama?
no jasne, że nie ja , tylko inna dziewczyna, którą osoba wzięła za mnie i młotem nie możesz wybić tej osobie, że to nie Ty!
to zjawisko nazywa się paralela- tu w odniesieniu do kojarzenia z ludzmi, w innych przypadkach może być to np. widzenie twarzy świętego w chmurach
nie ma czegoś takiego jak bilokacja - nie ma!
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nauka

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości