O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 03 lis 2016, 18:21

Natasza pisze:program ma swój cel; nie jest przypadkową, nie jest rzutem kością
jest zaplanowanym działaniem przenoszącym się najczęściej choć niekoniecznie z danego przodka na kolejną osobę w tej samej grupie genów
wśród osób będących w programach są mężczyźni i kobiety, nie ma rozgraniczeń
każda osoba , wcześniej czy później przypomni sobie pewne zdarzenia z dzieciństwa - bez hipnozy



jaki program ?? jaki jest cel tego ??
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 03 lis 2016, 20:38

I kto wam ten łazik zbuduje? Ja na pewno nie - nie znam się na metalach. Xseniu, pomożesz? :lol:

A tak na poważnie - mówiłem o słynnych światłach na księżycu, które widzieli astronauci. Nie są to pioruny kuliste, ale tzw. "anioły", które powstają nad chmurami ziemskimi i ich błysk widać z księżyca.

Niezidentyfikowane obiekty latające, czyli ufo istnieją. Każdy obiekt, którego nie da się zidentyfikować jest ufo. A wzieliście pod uwagę eksperymenty wojskowe i broń eksperymentalną? A ludzie i tak zwalają na zielone ludziki.

Nie wypowiem się na temat tych wywiadów, bo mi się nie chce ich szukać. I tak to tylko scam.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 03 lis 2016, 21:57

Natasza pisze:neuron to co piszę jest cholernie trudne nie chodzi o ujawnianie, chodzi o to co kryje się przed oczami ludzi

poczytaj jeszcze raz jak znajdziesz chwilę to co pisał Mag - zrób to kilka razy - rozjaśni Ci się obraz
to nie są żarty

soldado wyszukał w sieci obrazek, wizerunek ,, demona,, spójrz kogo widział soldado i ja ,a zrozumiesz wiele


Nie wiem czy widziałaś ten film nakręcony na podstawie książki Whitleya Strieberga ,,Wspólnota'', znanego w USA pisarza.
Zawarł w niej prawdziwą historię swojego życia i kontaktu z Nimi.

https://www.youtube.com/watch?v=2Tlv9Mqj5nk
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3670
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Xsenia » 03 lis 2016, 22:20

OneNight pisze:I kto wam ten łazik zbuduje? Ja na pewno nie - nie znam się na metalach. Xseniu, pomożesz?

Dlaczego by nie :) Projektowałam już urządzenia dla przemysłu mięsnego, górniczego, lekkiego, napojowego, kamieniarskiego, a obecnie opakowania. Stal czarna, nierdzewna, aluminium, polipropylen, polietylen i poliwęglan. I tylko astrofizyk byłby potrzebny :D
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3189
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: jaromiko » 03 lis 2016, 23:26

Może sobie poradzimy bez niego, w końcu z drugiej strony cała masa specjalistów siedzi w niebie i jak mniemam wielu się tam nudzi ;)
Awatar użytkownika
jaromiko
 
Posty: 5
Rejestracja: 03 lis 2016, 19:21
Lokalizacja: Kraków

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: jaromiko » 03 lis 2016, 23:28

neutro tak to prawda co napisałeś:

"poznanie a-priori wiedzie drogą przez szaleństwo .........."

Bo jak zaakceptować dziwne poziomy metafizyki ;) a inaczej się niekiedy nie da ;)
Awatar użytkownika
jaromiko
 
Posty: 5
Rejestracja: 03 lis 2016, 19:21
Lokalizacja: Kraków

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 04 lis 2016, 08:03

Xsenia pisze:
OneNight pisze:I kto wam ten łazik zbuduje? Ja na pewno nie - nie znam się na metalach. Xseniu, pomożesz?

Dlaczego by nie :) Projektowałam już urządzenia dla przemysłu mięsnego, górniczego, lekkiego, napojowego, kamieniarskiego, a obecnie opakowania. Stal czarna, nierdzewna, aluminium, polipropylen, polietylen i poliwęglan. I tylko astrofizyk byłby potrzebny :D



Co prawda o astrofizycę wiem nie wiele, ale jakoś byśmy sobie poradzili :D

Co do tematu ukrytej cywilizacji. Podczas misji Apollo astronauci mieli 2 przełączniki - kanał radiowy publiczny i tajny kanał NASA. Podobno radioamatorzy nasłuchiwali wtedy tą częstotliwość i rzekomo nagrały się rozmowy, w którym astronauci mówili o spotkaniu ze statkiem kosmicznym. Podczas pobytu na księżycu na ich twarzach można było zauważyć, że byli mocno podekscytowani - na konferencji już ich mimy wyglądały, jakby byli na coś źli. Druga sprawa - na księżycu podobno są jakieś budowle, a misja załogowa odbyła się z dala od nich. Zaskakujące są jeszcze kratery na księżycu - każdy ma tą samą głębokość, jakby pod spodem regolitu księżycowego był pancerz.

Jednak zaskakujący jest też fakt, że łaziki niczego tam nie zauważyły.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 04 lis 2016, 10:12

istnieją procedury dla specjalnych jednostek wojskowych, a także procedury dla każdej organizacji zajmującej się lotami kosmicznymi - hermetyzujące każdy nie tylko krok ,ale każde słowo
liczenie , że ktoś podzieli się z panem Kowalskim wiedzą jest naiwnym pojmowaniem

każdy kto służył w zawodowym wojsku wie, że istnieje tzw. stopień uprawnień
w USA stopień Secret Clearence , Secret Security Clearence - minimum dostępu - choć poziom ściśle tajnego bezpieczeństwa - osoba ta ma dostęp do np. magazynów z bronią nuklearną; następnie Nuclear Asurity - dostęp do wszystkiego co jest niezbędne do zbadania danej sprawy
są jeszcze głębsze stopnie

w każdym razie osoby reprezentujące dostęp do najtajniejszych informacji są najważniejszym źródłem dowodu na istnienie obcej nieziemskiej rasy a właściwie ras, nie dla kogoś kto doskonale o tym wie, bo widział, ale dla świata nauki tej utajnionej

co do technologii - podczas gdy ludzie zastanawiają się nad łazikami, nad kosmodromami i innymi wynalazkami i zadają sobie pytanie czy istnienie ktoś jeszcze prócz nas , gdzieś w oddali funkcjonuje taki organ jak Komitet Nauk Kosmicznych i Zaawansowanej Technologii - jak uda się komukolwiek dostać do ich danych zobaczy, że wszystko inne o czym myślał jest archaizmem

p.s. STATEK ARV (Alien Reproduction Vehicle) ....
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 04 lis 2016, 10:21

soldado pisze:
Natasza pisze:neuron to co piszę jest cholernie trudne nie chodzi o ujawnianie, chodzi o to co kryje się przed oczami ludzi

poczytaj jeszcze raz jak znajdziesz chwilę to co pisał Mag - zrób to kilka razy - rozjaśni Ci się obraz
to nie są żarty

soldado wyszukał w sieci obrazek, wizerunek ,, demona,, spójrz kogo widział soldado i ja ,a zrozumiesz wiele


Nie wiem czy widziałaś ten film nakręcony na podstawie książki Whitleya Strieberga ,,Wspólnota'', znanego w USA pisarza.
Zawarł w niej prawdziwą historię swojego życia i kontaktu z Nimi.

https://www.youtube.com/watch?v=2Tlv9Mqj5nk


zaczęłam oglądać, 13 minuta, widziałeś promień wystrzelony w głowę, zatrzymałam teraz oglądanie, muszę chwilę ochłonąć bo wrócił ten obraz do mnie jak na żywo!... masakra, koszmar

dopisek / wnioski:

widzę podobieństwa doświadczeń świadka
1) widział promień wystrzelony w jego głowę - dostał nim tak jak ja w lewą stronę ( być może lewa półkula może mieć znaczenie, lub jest to czysta przypadkowa); promień jaki widział świadek był blaskiem jasnego światła wydobywającego się z czegoś co trzymała istota; mi pokazano bransoletkę i z niej wystrzelił promień czerwonego cieniutkiego światła w lewą skroń

2) postacie w kapturze; w filmie reżyser pokazał groteskowe, zastygłe twarze - ciemne w kapturach i uniformach;
zakapturzony jaki widziałam miał ewidentnie sukmanę, twarz jeszcze bardziej pofałdowaną , szeroką jak ta na filmie, i czerwone oczy
mówił, ewidentnie mówił i go rozumiałam; nie wydawał żadnych pisków, tylko artykułował słowa
postać na filmie mimo wszystko niezwykle podobna do tej co widziałam;

3) ukazane postaci na filmie - te chude , są tu pokazane jak kukły, nieme , niemal dmuchane lalki, pokazane przez reżysera jako kostiumy
oczywiste jest , że to autorskie dzieło wizji kręcącego film o doświadczeniu człowieka , który był niejako zawieszony między jawą a tym co wydawało się snem

to co mnie ujęło to scena , w której bohater będąc w pomieszczeniu z tymi istotami , jest w pełni świadom , że jego umysł i ciało poddawane jest w sposób zupełnie uległy, bezwolny działaniom tych istot; najbardziej jest mi bliska właśnie ta jaźń , świadomość, że to co się dzieje ma realne miejsce , zadaje w sposób świadomy im pytania np. ile masz lat - nie słychać odpowiedzi

bohater należy do grona właśnie tych osób, które uczestnicząc w ,, programach,, przeżywają traumę wynikającą z braku jasnego i wyraźnego potwierdzenia, że to co się dzieje jest PRAWDĄ. Osoby poddane temu przeżywają niesamowite wahania . Ponadto są zmęczone brakiem możliwości ujawnienia co jest powodem podwójnego wyczerpania w strefie emocjonalnej.

Strefa psychiki jest niezwykle ważna - dlatego działania prowadzone są tak aby człowiek poddany takiemu działaniu jak najmniej pamiętał i żył swoim życiem
Ostatnio zmieniony 04 lis 2016, 12:49 przez Natasza, łącznie zmieniany 1 raz
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 04 lis 2016, 12:40

Christopher Walken jak zawsze demoniczny .......

ale nadal nie wiem po co obcy to robia , w jakim celu to wszystko ......
czas by im skopac dup.... bo nie podoba mi sie to , nic a nic .........
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości