O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 18 lis 2016, 06:45

Sory jesteś ponoć medium, czy medium nie powinno znać odpowiedzi na wszystkie te pytania? I znowu zamiast treściwych postów chcesz wymigiwać się nimi i grać w ciucibabkę ze mną?
Proszę:
1. Dalsze połączenia to połączenia z tymi, którzy już stad odeszli, lecz żyją gdzieś dalej.
2. Tak mają formę cielesną, można ich dotknąć, mogą na ciebie oddziaływać fizycznie, np. podnieść do góry, mówią. Mam relacje o nich nawet z piciem herbaty.
3. Za pomocą mowy, czasem mogą wykorzystywać np. moje struny głosowe wypowiada się wtedy zdania nieswoim głosem - idzie ten głos rozpoznać do kogo on należy jeśli słuchający go dobrze znał za życia.
4. Dużo jest takich osób.
5. Analizowałam porównywałam, a jeśli chodzi o fora to aż tak fizycznych spotkań z tym dalszym światem jak ja nie miewano. Co nie znaczy że takich nie ma wielu, ze się nie zdarzają.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 18 lis 2016, 07:09

danut pisze:Sory jesteś ponoć medium, czy medium nie powinno znać odpowiedzi na wszystkie te pytania? I znowu zamiast treściwych postów chcesz wymigiwać się nimi i grać w ciucibabkę ze mną?
Proszę:
1. Dalsze połączenia to połączenia z tymi, którzy już stad odeszli, lecz żyją gdzieś dalej.
2. Tak mają formę cielesną, można ich dotknąć, mogą na ciebie oddziaływać fizycznie, np. podnieść do góry, mówią. Mam relacje o nich nawet z piciem herbaty.
3. Za pomocą mowy, czasem mogą wykorzystywać np. moje struny głosowe wypowiada się wtedy zdania nieswoim głosem - idzie ten głos rozpoznać do kogo on należy jeśli słuchający go dobrze znał za życia.
4. Dużo jest takich osób.
5. Analizowałam porównywałam, a jeśli chodzi o fora to aż tak fizycznych spotkań z tym dalszym światem jak ja nie miewano. Co nie znaczy że takich nie ma wielu, ze się nie zdarzają.


jestem medium ? wskaż moją autoprezentację gdzie to napisałam>
aaa już wiem, uznajesz mnie za medium ze względu na moje kontakty z ludźmi na forum i ich zmarłymi?
pomijając to, nawet nie medium może znać odpowiedź i powiedzieć , że to co piszesz to stek bzdur
ja pytam bo chcę zrozumieć Twoją refleksję

medium jest tu jedno na tym forum , ja nie jestem więc pudło

1)dalsze połączenia - aaa to ty mówisz o duchach, tak zgadza się ,duchy żyją
2) duchy wchodząc w tę strefę mają postać cielesną? mogą wypić herbatkę , zjeść ciasteczko?
hmm, wiesz, gdyby to byłoby możliwe to zmarłe dzieciaki dostałyby taką możliwość jako pierwsze, a nie stary chłop na wypicie herbatki

3) tak, słyszałam o aparacie mowy wykorzystywanym przez duchy w czasie np. seansów spirytystycznych
duch jeśli przemawia przez Ciebie w co wierzę, ma możliwość przejęcia kontroli nad ciałem żywego
wchodzi w taką osobę i może mówić, choć na tym jadą też oszuści podający sie za medium
duch nie mogąc ucieleśnić sie może wcisnąć się w twój umysł - zdaje sie , że to ma swoją nazwę - opętanie, przejęcie kontroli nad
z tym musisz uważać, jest ogromne niebezpieczeństwo dla Ciebie

rozumiem, że to zrobiłaś i mam nadzieję, że zaprzestałaś eksperymentów

4) ok zgadza się kontakty z duchami ale w formie eterycznej są

5) ok, rozumiem, że mogłaś przeżyć coś czego inni nie doświadczyli, jednak co do tego kogo widziałaś jako zmarłego pijącego z Tobą herbatkę - polecam przeanalizować - czym to było

ok. dziękuję - już wiem co miałaś na myśli w tym pierwszym zdaniu - jednak nie dostrzegam związku z moją wypowiedzią
mam jakąś myśl, ale powiedz, że się mylę, proszę , czy Ty chciałaś powiedzieć, że jednak człowiek - ptak o którym wczoraj pisałaś - przeżył upadek swojego ciała i to , że go pochowano to fikcja , i rodzina lamentuje , dzieci szaleją po ojcu, a on ma ubaw bo to żarcik?
rozumiem, że starasz się powiedzieć, że takich żyć alternatywnych jest wg Ciebie nieskończenie wiele, ale to by znaczyło, że skoro jest alter to tam on również musiał zginąć, a jeśli tam nie zginął tzn, że nie był człowiekiem -ptakiem i ma zupełnie inne losy i inną historię, a będąc w innej jednostce czasoprzestrzeni choćby z micro wychyleniem czasowo przestrzennym nie jest tym samym wogóle, nie mamy dublerów, jak strzelisz sobie w kolano to tylko ty to poczujesz i nikt inny - więc to wszystko wskazuje, że nie ma możliwości powielania tych samych zachowań bo każde z nich jest inna osobliwością

tak czy siak, jakkolwiek się nie zgadzamy, nie ma wątpliwości , że uczestniczymy w jakimś procesie działań
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 18 lis 2016, 09:01

I znowu dziewczyny się przepychacie. Po co? Każdy ma prawo żyć swoimi fantazjami. A to co jest dla nas fikcją, a co prawdą to indywidualna sprawa i po co to roztrząsać, i przekomarzać, kto jest w błędzie?
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 18 lis 2016, 09:24

Mirku, już mówiłam , pewne rzeczy rodzą się z trudem, ścierają , grzmią i huczą bo każda z tych świadomości ma elementy wiedzy, nie wiary, które zabrała ze sobą
być może te elementy są najtrudniejsze i ten proces jest trudny tym bardziej jeśli będzie rywalizacja - a nie partnerstwo
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 18 lis 2016, 11:32

No tak Mirku. Od samego początku pojawienie się Nataszy i podstępnego ściągniecie mnie tu forum przez soldado ma charakter zawiści, rywalizacji, oraz próby zdegradowania mnie do pozycji osoby opętanej i ośmieszenia publicznego, bo moja wiedza zapisana w książce jest nieprawdziwa i według nich zrodziła się w chorym umyśle. Bo o czym świadczy zakładanie tematów, w których nie odpowiada się rozmówcom na pytania, zadaje się zagadki, rzuca hasełkami a dopadłszy mnie wymyśla pytania dotyczące mojej sprawy i na mnie wymusza się te odpowiedzi zamiast pisać o sobie, odpowiadać na pytania odnośnie swojej historii, rozważać ją i objaśniać? Taki charakter ma też nagminne tu podawanie kłamliwych osądów do moich przeżyć.
To co ja piszę Nataszo to stek bzdur, a jakie masz na to dowody?

Duchy mają postać cielesną bez żadnych wątpliwości - widziałam, dotykałam je, oddziaływały na nasz fizyczny świat, a w nim nie tylko na mnie.
Jeśli chodzi o herbatkę nie uczynił tego żaden "stary chłop" a kobieta, którą osoby jakie odwiedziła wzięły za Matkę Boską. Zdarzenie wyglądało bardzo do moich spotkań podobnie. Do rodziny księdza( prawdopodobnie tego o którym mój żołnierz wspominał jako o swoim przyjacielu) przyszła kobieta / wędrowiec i poprosiła o szklankę herbaty. Widziała ją tylko gospodyni tego domu i zaprosiła kobietę do kuchni i zrobiła ją jej. Reszta domowników w zdumieniu obserwowała ich rozmowę i nie wiedziała co dzieje się z matką i pewnie na tym by się skończyło gdyby nie zobaczyli odsuwającego się krzesła oraz wypitej herbaty z tej szklanki.

3. Jakie eksperymentowanie mnie zarzucasz, ja praktykuję channelingi czy raczej Ty? Otóż nie mam żadnych gabinetów medium i nigdy nie praktykowałam czegoś podobnego, według mnie to praktykowanie to oszustwo, duchy nie łączą się z nami na nasze "chcę".
Nadto umysł opętany utożsamia się z opętującym go duchem, ma duże trudności z rozpoznaniem tego co z nim się dzieje, zachowuje się irracjonalnie. U mnie nie było czegoś takiego, a było wparcie mnie z tamtego świata przy konfrontacji z osobą, która była pośrednią przyczyną śmierci tego zmarłego i odpowiedzenie jej moimi ustami, podanie wiadomości, której ja nie mogłam wiedzieć, a którą ta osoba pragnęła skrzętnie ukryć przed światem.
4. Wszystkie nasze rzeczywistości są kierowane jednym wyższym naszym duchem - swoją nad świadomością, mają wspólną osobowość, są nami i łączą się z nami i wspólnie z tu współtworzą siebie, nie we wszystkich rzeczywistościach alternatywnych musimy istnieć, gdy jedną opuszczamy- umieramy - skupiamy się na swoim rozwoju i działaniu w innej, nie jest ich też nieskończenie wiele tych rzeczywistości, bo muszą spełniać ścisłe warunki fizyczne by móc taką rzeczywistość stworzyć.

Nie oczekuj, że strzelę sobie w kolano, ta wiedza jest silna, popiera ją nauka, popierają rozważania i rozmyślania wielu ludzi światłych i przez nią jesteśmy bliżej prawdy.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 18 lis 2016, 12:30

danut pisze: Od samego początku pojawienie się Nataszy i podstępnego ściągniecie mnie tu forum przez soldado ma charakter zawiści, rywalizacji,



no przecież od początku mówię, że soldado jest jedynym MEDIUM w tym miejscu, przewidział przyszłość i koleje losu i co mam teraz innego coś powiedzieć?
to kolejny dowód na to , a moje pojawienie jest jak objawienie i tego się trzymaj


a co do kobiety jaka się miała zmaterializować i ucieleśnić - była widziana tylko przez jedną kobietę a przez resztę domowników NIE , to chyba odpowiedź jest jednoznaczna, nawet wierząc , bo dlaczego nie w prawdomówność pani gospodyni - to nie widziała ani matki boskiej , ani innej swietej tylko jakiegoś ducha, nawet trudno powiedzieć w tej chwili czy była to kobieta, bo zabawni są ci co majstrują w umysłach i posługują się sztuczkami

ludzie często mówią , ze widzieli Jezusa, choc w rzeczywistości nikt nie wie jak on wygladał, bowiem nie ma nic prócz wieki wieki wieki później stworzone malowidła podyktowane wyobraźnią a nie zachowanym zdjęciem czy portretem

ludziom będą podstawiane różne formy - łatwe do akceptacji, cel jest różny - zależnie od potrzeby chwili

p.s. danut jak to z Tobą w końcu jest, bo nie rozumiem - nie chcesz ze mną rozmawiać, użalasz się nad sobą i swoją dolą na forum a jesteś i mało tego, że jesteś idziesz za mną jak ćma

wiem, że tego chcesz, wiem, wiem, nie bądźmy pruderyjni
ja też chcę , bo jak nie chcę to Cię ignoruję, a jak chcę to rozmawiam
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: soldado » 18 lis 2016, 12:40

,, idziesz za mną jak ćma,, dodałbym ...do światła. :D
Czasem w życiu warto jest się zgubić, by móc się na nowo odnaleźć
soldado
Moderator forum.
 
Posty: 3670
Rejestracja: 04 lis 2014, 23:35
Lokalizacja: Stolica Polskiej Piosenki :)

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 18 lis 2016, 12:53

:D

i zobacz , że ten dziwny magnetyzm dotyczy także duchów/świadomości po śmierci
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 18 lis 2016, 12:58

Jeszcze pragnę wyjaśnić skąd się wziął człowiek ptak i został dopasowany przez Nataszę do moich doświadczeń, to zwykłe porównanie w mojej wypowiedzi

Natasza - "nikt cie nie przygotuje na to co tam zastaniesz
licz tylko na własny umysł i rób co ty chcesz a nie ten, który będzie zacierał dłonie na przywitanie

....
jak uruchomisz w pełni swój umysł - dopiero zobaczysz prawdę."


Moja odpowiedź :"


"Tak? A pełnia Twojego umysłu jak daleko sięga? Myślisz, że to co tylko Tobie uda się wyobrazić się stanie? Hmm wszak pisaliście, że jesteście bogami, ale czy to jest prawdą? Pewien człowiek wyobrażał sobie, że jest ptakiem, ba nawet w to w pełni uwierzył, sfrunął więc z bardzo wysokiej skały i... się zabił."


Nataszo odpowiadam na zaczepki bo demontuje podawane przez Was informacje odnośnie mojej osoby i moich doświadczeń, bo przerabiacie je nagminnie na jakiś bliżej nieokreślony twór. Soldado niech sobie jest jedynym medium nawet na całym świecie, ja jemu klientów nie odbieram, nie prowadzę takiej działalności i ani mi to w głowie by wchodzić w takie kontakty i jeszcze uważam, że w niczym nie pomagają one żadnej osobie ani żyjącej, ani zmarłej. Takie jest moje zdanie inni mogą uważać jak chcą.

Ani tej kobiecie ani mnie nikt nie majstrował w umyśle, uwierzyły jej inni ludzi bo widzieli na własne oczy to zjawisko, później okazała się całkowita prawdomówność tego ducha, zdobycie jak i przeze mnie wiedzy przekazanej jej tą drogą, zero kłamstwa i kombinacji tak jak w przypadkach - oszusta. Określenie Matka Boska powstało przez dopasowanie do tej postaci, bo pewno ci ludzie nie odgadnęli tego kim naprawdę była ta osoba.
Nie chodzę za tobą jak ćma, nie jestem ślepa na pewno, nie oczekuję od Ciebie wyjaśnień do wyjaśnionego, nie uważam Cie za wiedzącą- oświeconą, nie użalam się nad sobą, nie jestem opóźniona w rozwoju psychicznym, co chciałabyś tu mi wmówić. :D
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 18 lis 2016, 13:19

danut pisze:
Soldado niech sobie jest jedynym medium nawet na całym świecie, ja jemu klientów nie odbieram, nie prowadzę takiej działalności i ani mi to w głowie by wchodzić w takie kontakty i jeszcze uważam, że w niczym nie pomagają one żadnej osobie ani żyjącej, ani zmarłej. Takie jest moje zdanie inni mogą uważać jak chcą.




to ja Ci powiem, że jest to osoba, która została wybrana nie przypadkowo
jest to tak silna świadomość, że wiem iż jego zdolności nie wzięły się z nabycia ich w drodze ćwiczeń ani innej
bo są w Nim od zawsze

i oddałabym wszystkie swoje doświadczenia za jego prawdę i to kim jest dla przyszłosci , a bedzie się działo
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości