O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 23 lis 2016, 11:46

Mirku jedno pytanie: czy wiesz lub domyślasz się , który raz się inkarnowałeś/reinkarnowałeś?
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 23 lis 2016, 13:02

Nie ma to dla mnie znaczenia. Najwazniejsze jest dla mnie to, że wiem już kim jestem i moja obecna inkarnacja jest moim wyborem, gdyż nie muszę się już inkarnować tylko mogę.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 23 lis 2016, 13:17

Mirku to ja bardzo się cieszę, że doszedłeś do tego , że chcesz wchodzić w fizyczność i co więcej , że masz pełną odzyskaną świadomość, że istniałeś przed ,, skokiem,, w tę materię

i nieważne po co to zrobiłeś, być może z czystego hedonizmu - skoro wiesz, to gratuluję
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 23 lis 2016, 15:56

Nie mam łatwego wcielenia. Wiedziałem, że takie będzie, bo nie wcieliłem się dla siebie, tylko dla innych, którzy potrzebują mojej obecności.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 23 lis 2016, 21:35

soldado pisze:
Chciałbym zrobić sobie regresing hipnotyczny.
Chciałbym się dowiedzieć, co naprawdę się stało, gdy wraz z kolegą zobaczyliśmy 2 latające kule.
Czas odkryć karty.

Byłem wtedy policjantem, jechaliśmy radiowozem, gdy z niego wyszliśmy, to je zobaczyliśmy w bliskiej odległości od nas.
Latały bardzo szybko, wykonywały nieskoordynowane ruchy, po czym jedna z nich się do nas przybliżyła.
Potem jak na komendę obydwie odleciały.
W tym sęk, że pamiętam jak się jedna z nich przybliżyła, a następne co pamiętam, to jak leciała już w znacznej odległości od nas.
tak jakby wycięto z filmu kilka klatek

Dosyć długo to analizowałem...
Dlatego myślę, że mam w sobie ukryte wspomnienia.



Ja tez coraz czesciej o tym mysle Soldado , probowalam to zrobic 2 lata temu , znalazlam nawet odpowiednia osobe w anglii , ale tak sie zaczelo wszystko pierniczyc...lacznie ze znikaniem numeru telefonu, gupiejacym gps , ze nic z tego nie wyszlo... :roll:
Nie wiem czy jestem na to do konca gotowa...i czy dam rade sie z tym zmierzyc.... jak zareaguje na wydarzenia ktore wtedy sie wydarzyly a ktore sa w tej chwili poza moja swiadomoscia... :roll:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: OneNight » 23 lis 2016, 22:06

Soldado, wysłałem Ci link do strony z nagraniami hipnotycznymi. Jestem pewien, że jest tam to nagranie, bo sam korzystałem. Najpierw cofasz się do wspomnień w swoim obecnym życiu, a potem poprzednich wcieleń, jeśli sobie życzysz.

Ja widziałem siebie jako kobietę, która umiera przy porodzie i biegającego za noszami mężczyzne w garniturze. Nie dotarli nawet do sali operacyjnej i cały obraz mi zniknął.

Co dziwniejsze, jak miałem kilka lat, to widziałem dziwną ciemną i wysoką postać, której okropnie się bałem. Ale mniejsza o to.
Awatar użytkownika
OneNight
 
Posty: 2768
Rejestracja: 09 lip 2015, 13:38

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 24 lis 2016, 04:14

halo halo !!

jest tu kto ??

hmm chyba nie .....a to pogadam sam ze sobą :)
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 24 lis 2016, 05:43

neuron pisze: pogadam sam ze sobą


nieeee , to był głupi pomysł , nie mogę się dogadać z tym gościem , nie słucha co sie do niego mówi i mnie wkr .......

idę spać
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 24 lis 2016, 07:38

seks - oczami kobiety, moimi oczami

co jakiś czas temat seksu wbija się w niektóre tu tematy , dlatego postanowiłam na chwilę do niego się odnieść i połączyć go z tytułem ,, doświadczeń ,,

każdy ma inne zdanie, a przynajmniej tak to wygląda ; dla jednych jest wyznacznikiem płodności, dla innych miłości, lub jednym i tym samym
napiszę czym dla mnie jest , dla mnie jako kobiety

uwielbiam czekać, to czekanie łączy się z pobudzeniem mojej wyobraźni w odniesieniu do tego co może mnie spotkać ;
to wyczekiwanie na niego może dotyczyć pierwszego spotkania bądź długiej rozłąki - tak, gdy na niego czekam moje zmysły czekają tak samo jak ja, tak samo czeka moje ciało przygotowując się na moje z nim spotkanie; gdy go nie ma przy mnie fizycznie, to nie czuję się samotna bo wiem, że on czeka tak samo i nieważne ,że za morzem, za górami, granicami

gdy masz go spotkać bicie serca zaczyna przypominać arytmię , ocierając się o palpitację
gdy już on jest , to może siedzieć w fotelu naprzeciwko ciebie , może nawet nie dotknąć cie palcem i nie wypowiedzieć ani jednego słowa a moje ciało przeżywa w tej ciszy rozkosz, sam jego wzrok i obecność doprowadza do ekstazy

dotykanie jego twarzy jest jak czytanie książki, gdy dotykam reszty jego całego ciała to tak jakbym czytała całą bibliotekę
swoimi palcami widzę całego jego

w tym wszystkim są włączone i wyostrzone moje zmysły - czuję zapach jego skóry, perfum, wszystko to wpływa na całą mnie

gdy moje ciało staje się plastyczne niczym plastelina , poddaję się cała , stając bezwstydnie , bez żadnych zahamowań przed nim,
i cała należąca do niego
i nie mam tu włączonego stopera, ani zimnego kalkulatora , nie stawiam w swojej głowie żadnych pytań, bo od tego momentu, działam na poziomie pełnego zaufania i nic nie krępującej mojej wolnej woli

i to co dzieje się później, nie ma hamulca, prócz naszego chcenia lub nie chcenia wyrażonego wolną wolą
i to czy będzie to tylko muskanie, czy ostry BDSM , czy każde najbardziej wyrafinowane , bezwstydne zachowanie jest tym czego pragniemy
wobec niego chcę być bezwstydna, chcę być wszystkim i spełniać jego fantazje , bo poprzez to spełnianie, czuję się spełniona
brudny seks, wyrachowany seks, agresywny seks, czy może eteryczny i subtelny - w naszym umyśle nie ma nic co by nas ograniczało, robimy wszystko czego oboje pragniemy, nie wpuszczając do naszego bycia nikogo i niczego zagrażającego naszemu pragnieniu

i może być tak, że on nie musi mnie w ogóle dotknąć bym przeżyła przy nim orgazm, wystarczy , że jest , i gdy go nawet nie ma, i leżę sama w wielkim łóżku, moje ciało rozpala się jak piekło

tak to wygląda z mojej perspektywy
a teraz , czy jest możliwy seks po tamtej stronie ?

tak, jest możliwy - mówiłam, że zostałam odbudowana z całą pamięcią organizmu - unerwienia, czułam całą siebie jak w ciele fizycznym
czy jest możliwa tam płodność? hmmm myślę, że nie więc seks na pewno bez żadnych ograniczeń

czy duch może uprawiać seks z człowiekiem żyjącym ? - gdyby to było takie proste to kochający się ludzie robiliby to ze sobą bez względu na miejsce przebywania
jednak, są tacy po tamtej stronie, którzy to potrafią - ale to są ogromnie rzadkie przypadki i nie są to tacy sobie zmarli, nie
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: neuron » 24 lis 2016, 08:01

Natasza pisze:moje ciało rozpala się jak piekło


o to to ......
Nie można się przygotować do skoku w przepaść

droga w górę i droga w dół jest tą samą drogą
neuron
 
Posty: 897
Rejestracja: 19 paź 2015, 18:15
Lokalizacja: .............

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości