soldado pisze:Możemy zawsze iść jedną z dwóch dróg.
Mamy taką naturę, że jesteśmy podatni na pójście obiema.
W tym wszystkim nie jest ważne kim jesteśmy, ale kim nie jesteśmy.
Gdy podążamy jedną z tych dróg, to możemy robić okropne rzeczy, które stoją w ,,opozycji'' do tego prawa, o którym piszesz.
To ,,gwałt na naturze'', który niesie ze sobą konsekwencje, tak jak zresztą wszystko.
Wtedy będziemy zarówno za życia, jak i po śmierci przyciągać wszystko to, co jest z nami kompatybilne.
Wciąż jesteśmy w ruchu i dokonujemy wyborów, to nie jest tak, że są tylko dwie drogi. Nie jest ważne kim nie jesteśmy, bo o wielu ze zbioru wszelakich osobowości możemy tylko pomarzyć, zatem co dają nam o tym same marzenia? Zatem ważne jest właśnie to kim my jesteśmy.
Jaką znajomość prawa kosmicznego przedstawiła tu Natasza?
Wielu ludzi robi okropne rzeczy stojące w opozycji do Niego i jedną z tych rzeczy jest - próba przejęcia kontroli nad rzeczywistością na wydrę, bez wiedzy o działaniu całości naturalnego systemu, próby manipulacji i poddawania sobie innych istot i ludzi, walki o przywództwo, psychomanipulacje, kontrole umysłów, wtargniecie w przyrodę, nienaturalne wykorzystywanie ekosystemu bez żadnej wiedzy i szacunku do niego( potem zagraża nam nadmiar robactwa i komarów, choroby), niszczenie, zabijanie, tworzenie genetycznie zmodyfikowanych roślin i zwierząt, dobieranie się do takiej samej metody na ludziach, zatruwanie środowiska, chemia i tony śmieci. Globalny komputer odczytujący nasze myśli z podłączeniem się pod niego miliardów ludzi i połączeniem pomiędzy nimi jest już w możliwościach
naszej nauki, można by było podglądać ludzi, łączyć się bezpośrednio z mózgu do mózgu za pomocą komputera - jednak to byłaby nadal technologia i tylko technologia grożąca uprzedmiotowieniem człowieka lub próbą zrobienia z niego cyborga - gdzie tu jest miejsce na strefę duchową człowieka, na uczucia, na więzi? To jest przecież najbardziej uwidoczniony
gwałt na naturze. Pomysły przedłużania w nieskończoność życia z wgrywaniem swojej świadomości do jakichś nono technologicznych robotów, lub bio - robotów. Czym Wy się zachwycacie?

Jakie to niesie konsekwencje dla prawdziwego życia wiecznego w wielu
rzeczywistościach fizycznych na wielu Ziemiach( czy nie ziemiach jak ktoś tak tęskni do innych planet)?? Dla naszej potężnej jednej twórczej duszy? Wreszcie - teleportacja polega na przeniesieniu całości informacji o danym obiekcie w inny układ fizyczny, polega na oddziaływaniu pomiędzy układami stąd żadne wydzielania kawałka terenu nie może mieć tu miejsca i to jakieś przestarzałe i bardzo mechanistyczne wyobrażenia. Telepatia polega na naturalnym odbiorze informacji pomiędzy wysyłanymi je mózgami i nie potrzebuje do tego czipów komputerowych. Zastanówcie się nad tym co piszecie.