Forum działa od dwu lat a już stało się tubą ziejącą nienawiścią do mających inne zdanie.
No dokładnie. Banujemy każdego, kto się z "nami" nie zgodzi

Ale zanim wyrzucamy z forum po drodze jeszcze zjedziemy samą osobę, że jest głupia i "fokle"

Widzę, że ktoś tu lubi korzystać karabinu maszynowego w obronie przed komarami.
(spiryt - duch, czyli rzecz o świecie duchowym)
Duchowy świat to niezwykle szerokie pojęcie. Seanse spirytystyczne to tylko jeden z wielu elementów.
ale forum fanatycznych, zaślepionych wyznawców nowej religii
Odsyłam do definicji słowa "religia".
Spirytyzm, czy spirytualizm - Bez różnicy.
Hm... nazwę rzeczy po imieniu: to się nazywa ignorancja. Każdy spirytysta jest spirytualistą, natomiast nie każdy spirytualista jest spirytystą. Owszem, słowa Kardeca trzeba czytać ze zrozumieniem. A z jego słów jasno widać grubą granicę między tymi pojęciami. Żyd czy prawosławny jest spirytualistą. Jak się dowie, że nagle jest bez różnicy czy zostanie nazwany spirytystą czy spirytualistą to dopiero wtedy będzie odczuwana "ziejąca nienawiść"

To nie są "tylko słowa". Bo te słowa to nasz główny sposób komunikacji! Jeśli ktoś nie potrafi posługiwać się słowem, myli definicje i pojęcia, to dyskusja jest kompletnie bezcelowa! Równie dobrze można prowadzić rozmowę z osobą autystyczną, która ma swój świat, swoje pojęcia i swoje słowa. I póki jesteśmy w ziemskiej materii to pozostaje nam dbać o to "słowo", bo tylko je mamy aktualnie. Na błyskawiczną komunikację myśli trzeba poczekać do śmierci.
I jak zauważyłaś nie ma tu prawdziwych mediów. Dlaczego? Ano dlatego, że cenią sobie spokój ducha i tłum teoretyzujących "spirytystów" im niepotrzebny.
A my szanujemy ich spokój ducha i nie mamy zamiaru mącić go jakimiś naciskami. Działalność spirytystyczna jest całkowicie dobrowolna.
Atalia, z uporem godnym innych celów, starasz sie deprecjonować media. Dlaczego? Co ci zrobiły złego?
Omatkoboska. Przed chwilą było coś o tolerancji, własnym zdaniu itp. Atalia wyraziła tylko własne zdanie. A odpowiedź co najmniej taka jakby stwierdziła, że media trzeba palić na stosie ;x
To samo mogę powiedzieć o waszych dążeniach do kontrolowania mediów i decydowaniu o tym, co mogą robić a co nie.
A na czym polega nasza kontrola mediów? Nie robimy żadnego spisu powszechnego, czarnej listy, nie wydajemy żadnych pozwoleń czy zaświadczeń.
Nie decydujemy też o tym co jakieś media mogą robić, a co nie. Nikomu nie zabraniamy jakichś praktyk.
Mamy swoje określone zdanie i zasady (których nie musisz akceptować, ale miło by było jakbyś uszanowała) i jeśli jakieś medium chciałoby współpracować ze spirytystami z PTSS to musi sobie zdawać sprawę, że czekają go pewne wymogi do spełnienia. Ale nikt nie jest zmuszany do takiej współpracy! Jak komuś nie pasuje nasze zdanie i nie może znieść tego jacy jesteśmy "zawistni", "okrutni" i "despotyczni" to nie musi w ogóle utrzymywać z nami kontaktu. Gdzie Ty tu widzisz kontrolę?
Chcesz używać ostrych słów, to poproszę konkretne cytaty.
No to szkoda,ze sie ukrywa tak zaciekle to medium,bo chętnie bym poczytała o jego pracy.
Dla zaspokojenia ciekawości polecam
Księgę Mediów i Jak kontaktować się z tamtym światem. Techniki, czucia i inne tego typu sprawy są tam opisane.
jak ludzie proszący o pomoc odbieraja takie przekazy...
Bardzo kiepski i naiwny wyznacznik. Odsyłam do historii sióstr Fox. Ich klienci zapewne bardzo dobrze odbierali ich przekazy.
Wrażenie?

To normalna cena za to, że ktoś sie do ciebie zwraca i chce nawiązać kontakt. Dobro rzadkie kosztuje. Nieczęsto ma się możliwość porozmawiania ze zmarłym. Najczęściej nie ma się żadnej. Raczej nie spotyka się ludzi, którzy z umarłymi rozmawiają jak z żywymi...
Ach, jakież to miłosierne. Przychodzi samotna matka, której mąż i syn zginęli w wypadku samochodowym. Jest zdruzgotana, błaga o pomoc. A szanowne medium stuka swoimi kartami Tarota w cennik i mówi:
albo tysiąc złotych, albo się nie dogadamy proszę pani. Wywoływanie duchów nie jest takie proste. To dobro wyższe. A więc kosztuje. Albo pani płaci, albo wychodzi. JA w końcu też muszę z czegoś żyć. Jako Duch nigdy bym nie pomógł takiemu medium w jego działalności gospodarczej...