Wspólczesne media w Polsce(propozycja)

Forum poświęcone informacjom dotyczącym rozwoju Spirytyzmu w Polsce. Tu znaleźć można zapowiedzi wykładów, spotkań, a także wszelkie ciekawostki dotyczące historii ruchu spirytystycznego w naszym kraju.

Re: Wspólczesne media w Polsce(propozycja)

Postautor: Mirek » 12 paź 2014, 20:34

Margerita, to nie tylko Twojezdanie. Ja dokładnie rozumiem co napisałaś i zgadzam się z Tobą.
Niektórzy nie rozumieją Twojego przekazu.
Rozpacz po zmarłym jest uważana za coś bardzo nagannego po tamtej stronie.
Cierpimy z powodu pustki jaka powstała po stracie bliskiej osoby. Dopóki nie zapełnimy tej pustki nic się w naszym cierpieniu nie zmieni.
Chcemy nawiązać kontakt aby znowu być choć przez chwilę z tą osobą. Lecz taki kontakt wymuszony wzbudza pragnienie następnego kontaktu i zamęczanie medium.
Tak jak mówisz, to tamta strona decyduje kiedy ma być kontakt. Jezeli on jest na życzenie osoby zyjacej przeważnie pojawia się duch podszywający się pod zmarłego, a taki kontakt może być niebezpieczny dla osoby kontaktującej się.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wspólczesne media w Polsce(propozycja)

Postautor: atalia » 12 paź 2014, 21:33

Margerita, dziwię sie, ze po stracie , która Cię spotkała - z Twoich słów wnioskuję, ze też straciłaś dziecko, nie rozumiesz, ze załoby po jego śmierci nie da sie ot, tak sobie z dnia na dzien anulowac , czy odwołac i proces ten wymaga wiele czasu.
Cóż, moze chodzi o to, ze ludzie są bardzo różni i różnie reagują na podobne wydarzenia. Zazdroszczę Ci opanowania wobec straszliwej tragedii i odporności psychicznej, ja tak nie potrafię, ciągle jestem bardzo poraniona, pomimo nauki spirytystycznej, która de facto przywróciła mnie do zycia, może nadal potrzebuję czasu po prostu.
Mam prośbę - czy możesz coś napisać o tym, co Cię spotkało? Wiem, że dzielenie sie doświadczeniami bardzo pomaga, moze ja też z Twoich doswiadczeń cos pozytywnego wyniosę.
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wspólczesne media w Polsce(propozycja)

Postautor: Zbyszek » 12 paź 2014, 22:17

Margerita pisze:Kolejna rzecz to dar. Dar mediumiczny to zalążek, zarodek, który trzeba rozwijać, aby w pełni z niego korzystać. Osoba taka musi chodzić na różne kursy, gdzie dowiaduje się jak się zabezpieczać, jak wykonywać zabiegi, musi mieć otwierane kanały... to wszystko kosztuje. Jeżeli pracuje zawodowo to ma z tego pieniądze, a jeżeli nie może znaleźć pracy?
Dla mnie pobieranie opłat tak, aby miesięcznie mieć na normalne, przeciętne wydatki bez wygórowanych potrzeb jest moralnie dopuszczalne.


To nie ja mieszam sprawy, tylko ty kiedy je opisujesz.
Poza tym jeżeli bioterapeuta, inaczej fluidoterapeuta posiada zdolności mediumiczne i się nimi świadomie posługuje w swoich sprawach, tak samo będzie odpowiedzialny za swoje czyny. Wyjątkiem jest tylko osoba która wykorzystuje swoja energie ciała i swoja wyuczona wiedzę dla leczenia. Przykładem, tak jak napisałaś jest lekarz, który jest tez medium i swoje zdolności wykorzystuje w praktyce lekarskiej. Lekarze, często są wspomagani, w swoich praktykach, przez świat duchowy. Jest dużo przykładów i niczego nie można sprowadzać do jednego worka. Co w jednym przypadku jest oczywiste w drugim może być mniej.
Zbyszek
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 642
Rejestracja: 19 lis 2010, 00:01
Lokalizacja: Madryt

Re: Wspólczesne media w Polsce(propozycja)

Postautor: Margerita » 13 paź 2014, 07:48

Atalio,

Nie jest tak, że nie czuję bólu, cierpienia... jednakże nigdy nie chciałam wywoływać duchów, aby dowiedzieć się czy wszystko w porządku. Nigdy nie nazywałam siebie spirytystką, a zachowuję się tak, to znaczy wierzę, że tam im jest dobrze.

Jestem bioterapeutą i wykonuję zabiegi. W moim doświadczeniu spotkałam się z takim przypadkiem, że była osoba, którą uzdrawiano z nowotworu. Kiedy oglądałam jej aurę zauważyłam energię zmarłej osoby. Zapytałam się czy nosi żałobę po stracie bliskiej osoby. Okazało się to prawdą. Klient powiedział, że woli przychodzić na zabiegi, ale nigdy nie pogodzi się ze stratą tej osoby. Klient był świadomy co powoduje jego chorobę. Stąd mam wiedzę, że naszym cierpieniem i żalem przytrzymujemy przy sobie ducha, co powoduje uaktywnianie choroby.

Dusza, której pozostali bliscy godzą się z taką sytuacją, odchodzi od nich świetlista (taką sytuację też widziałam). Ta dusza, która była przytrzymywana przy tym kliencie była w kolorze szarozielono-żółtym. Powiedz, która z nich była szczęśliwa? Stąd moja refleksja o egoizmie.

Zbyszku,
Tu rzeczywiście pisałam raz o bioterapii raz o mediumizmie. Jednakże uważam, że nie należy straszyć bioterapeutów odpowiedzialnością za czyny, których dokonuje odpłatnie. Jeszcze raz przytaczam moje słowa, gdyby świadczenie bioterapii odpłatnie było całkowicie zakazane to każdy bioterapeuta po świadczeniu usług odpłatnie utracił by swoje zdolności. Znam bioterapeutów udzielających zabiegów i robią to od 30 lat. Znam takich co zaczęli żądać dużych kwot i utracili zdolności. Nie winą jest odpłatność lecz pazerność.

Sądzisz, że bioterapeuta powinien zaprzestać zabiegów i zająć się pracą zawodową, bo tak jest moralniej. Co powiesz klientowi, dla którego bioterapeuta w przypadku nowotworu jest ostatnim ratunkiem? Jesteś na tyle silny by powiedzieć choremu, że nie udzielisz pomocy, bo musisz iść do pracy? Jak sądzisz ile trzeba poświęcić czasu na to, aby klient zaczął zdrowieć? Jesteś w stanie pracować zawodowo i uzdrawiać ludzi? A gdzie czas na regenerację sił, hobby, relaks...
Tu nie chodzi o pazerność czy sposób na życie. Dla mnie bioterapeuta jest pomocą od Boga, gdyż bioterapeuta nie tylko uzdrawia. On także tłumaczy skąd biorą się choroby i jak postępować w życiu by uniknąć chorób. Bioterapeucie zależy na uzdrowieniu, a nie na uzdrawianiu. Bioterapeuta uzdrawiając, wnosi dobro i miłość do aury klienta, w ten sposób podnosi wibrację całej ziemi. A przecież ot właśnie nam chodzi.
Margerita
 
Posty: 23
Rejestracja: 04 cze 2014, 08:02

Re: Wspólczesne media w Polsce(propozycja)

Postautor: atalia » 13 paź 2014, 08:49

Z całym szacunkiem, Margerito, prosiłam Cię o opisanie Twoich osobistych doswiadczeń ze stratą dziecka, nie wydarzeń " z drugiej ręki". Jeśli nie chcesz o tym pisać, to trudno, jednak łatwiej jest, gdy człowiek z kimś się swoim bólem podzieli.
Pozdrawiam. :)
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Wspólczesne media w Polsce(propozycja)

Postautor: Krzysztoff » 13 paź 2014, 09:16

Margerita pisze:Tu nie chodzi o pazerność czy sposób na życie. Dla mnie bioterapeuta jest pomocą od Boga, gdyż bioterapeuta nie tylko uzdrawia. On także tłumaczy skąd biorą się choroby i jak postępować w życiu by uniknąć chorób. Bioterapeucie zależy na uzdrowieniu, a nie na uzdrawianiu. Bioterapeuta uzdrawiając, wnosi dobro i miłość do aury klienta, w ten sposób podnosi wibrację całej ziemi. A przecież ot właśnie nam chodzi.


Podejście spirytystyczne mówi że wszystko co nas spotyka ma za zadanie nas czegoś nauczyć, to samo dotyczy choroby. Doświadczenie "cudu" uzdrowienia to pomoc dla takiej osoby dostrzec duchową stronę życia i wejść na ścieżkę rozwoju.
Podejście spirytystyczne jest trochę inne od tego które opisałaś,choć przecież go nie potępiamy, z tego powodu że spirytyści głównie bazują na działalności przy współpracy z pomocnikami z Duchowej strony - przyjmujemy zasady które z tamtej strony zostały zasugerowane.

Brak opłat - wskazuje na czystość intencji i jeszcze bardziej uwiarygodnia naukę duchową którą przy okazji przekazujemy.
Spirytyści organizują centra spirytystyczne w których pracuje (wolontariat) wiele osób, więc praca rozkłada się na różne osoby; bazujemy na wsparciu Duchów, więc osoby udzielające "passes" nie muszą mieć specjalnych zdolności.

Tutaj jest przykład takiej działalności , prowadzonej właśnie przez lekarza-spirytystę
http://www.portal.spirytyzm.pl/zawsze-j ... ej-lepiej/

pozdrawiam
Krzysztoff
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 2787
Rejestracja: 05 sty 2012, 21:52
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wspólczesne media w Polsce(propozycja)

Postautor: Margerita » 13 paź 2014, 18:04

Krzysztoffie
Piszesz, że spirytysta postępuje zgodnie z naukami z tamtej strony, lecz te nauki są sprzed 150 lat.

Zauważ, że Stary Testament wskazywał prawa mojżeszowe, bardzo okrutne i bezwzględne. Jednakże moralność tych ludzi była na tak niskim poziomie, że innych praw nie uznaliby.

Nowy Testament opiera się na prawach miłości głoszonych przez Jezusa, gdyż moralność ludzi wzrosła i można było egzekwować prawa poprzez naukę, a nie karę.

To samo jest z naukami Kardeca. Kardec dowiedział się o wirujących stolikach, kiedy te stanowiły zwykłą rozrywkę. Nie dziwi fakt, że duchy przekazały informację, że kontakt mediumiczny nie może być płatny. Dzisiaj ludzie nie traktują wywoływania duchów jako atrakcję i nie robią płatnych seansów. Dzisiaj moralność ludzi wzrosła, a więc można zastosować prawo miłości. Bioterapia to nie wywoływanie duchów, lecz ciężka i odpowiedzialna, a przede wszystkim poważna praca. Nie jest wykonywana dla rozrywki.
Margerita
 
Posty: 23
Rejestracja: 04 cze 2014, 08:02

Re: Wspólczesne media w Polsce(propozycja)

Postautor: Margerita » 13 paź 2014, 18:08

Atalio

To nie są wydarzenia z drugiej ręki. Poprzez te wydarzenia, które osobiście widziałam, chciałam tobie pokazać jak w świecie energii manifestuje się ból i cierpienie.

Nie ma już we mnie bólu, więc nie mam się czym dzielić.

Tak jak napisał to Krzysztoff każde zdarzenie bolesne, choroba jest lekcją, którą mamy zrozumieć i przerobić.
Margerita
 
Posty: 23
Rejestracja: 04 cze 2014, 08:02

Re: Wspólczesne media w Polsce(propozycja)

Postautor: Mirek » 13 paź 2014, 18:18

Margerita każdy bioenergoterapeuta, który ma dar od urodzenia, a nie tylko wyuczony, jak np. Łukasz, ma prawo brać za to wynagrodzenie i wcale nie jest to niemoralne. Niemoralne jest chodzić do pracy, a pracodawca nie płaci za wykonana pracę pracownikom.
Uważam, że jeżeli taka osoba jak Ty ma założoną działalność gospodarczą i utrzymuje się z tego, to nie ma w tym nic złego, ponieważ jest profesjonalistą i zna się na rzeczy.
Gdy osoba, która nie ma daru i nauczyła się, można powiedzieć, manipulować energiami, jest nawet zagrożeniem dla innych gdy będzie starała się pomóc. Nie wyobrażam sobie aby za takie usługi mogła by brać wynagrodzenie. Może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
Moralności nie można się nauczyć. Trzeba ją nabyć i tacy profesjonalni bioenergoterapeuci mają ją bardzo wysoką.
W pracy z energiami trzeba być niesamowicie opanowanym człowiekiem i umieć kontrolować swoje emocje.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Wspólczesne media w Polsce(propozycja)

Postautor: gaba75 » 13 paź 2014, 20:50

Jeśli mogę coś powiedzieć?

Kontrolowanie emocji?

Czy taki stan w ogóle istnieje?

Chciałabym poznac człowieka który nie posiada emocji. Żadnych. Bo bedac istota społeczną, spotykajac sie z ludzmi w konkretnych sytuacjach, i z konkretnymi problemami, nie sposób nie posiadac emocji. Poza tym nie zmienię zdania, iż sam Bóg posiada emocje. Gdyby ich nie posiadał nie obdarzałby ludzi swoją miłoscią.

Czy człowiek nie posiadający emocji, mówicie tu o ludzich pomagajacych innym, uzdrowiciel, bioenergoterapeuta, pomoze komuś jeśli nie utozsami sie z jego emocjami?

Dlaczego ludzie poszukują pomocy jak nie u jednego to u drugiego, lepszego. Uwazam ze szukaja właśnie kogos kto zrozumie. A zeby zrozumiec sens i cel pomocy nie wystarczy tylko wiedza teoretyczna. Potrzebne sa doswiadczenia. Ale to tylko moje zdanie. Jestem tylko narzędziem w rękach Boga i tylko on wie, co ze mna zrobi. :)

Pozdrawiam

I dzieki za to ze mogłam napisać tu kilka słów.
gaba75
 
Posty: 848
Rejestracja: 15 kwie 2014, 11:20

PoprzedniaNastępna

Wróć do Spirytyzm w Polsce

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość