Przykład człowieka nie rozwijającego się

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: Xsenia » 13 gru 2015, 13:09

1Prawda1 pisze:A widzisz Achill, nie zadałem Ci jednego pytania. Piszesz o tym, że człowieka należy nakierować na właściwą drogę, ale co jeśli on ma Cie w dup*e? Pamiętaj że pisze o realiach o tym co się tu dzieje na tej Ziemi, ludzie nie chcą się słuchać, a na siłę sam pisałeś że też nie ma co. Więc co w takim przypadku robimy ze złem które taki ktoś prawi? Nagle go olśni? Jeśli twierdzisz, że tak to masz u mnie minusa, bo znam ludzi, wiem jacy są, przyglądnąłem się ich podejściu, gdy w ich życiu będzie wszystko cacy mimo że oni źle czynią to możesz pomarzyć sobie o ich zmianie choćbyś aż do śmierci czekał.

Prawdo musisz zrozumieć, że nie jesteś odpowiedzialny za wybory i decyzje innych ludzi. Jeśli pokazujesz komuś właściwą drogę, pokazujesz prawidłowe zachowania i ganisz złe, a ta osoba dalej robi to samo, to nie ty jesteś temu winien. Nie można zmuszać ludzi, by zmienili się na siłę i nie ty jesteś odpowiedzialny za to, że sie nie zmienili. Każdy jest odpowiedzialny za samego siebie. Jeśli ktoś ci mówi, że źle postępujesz, a ty to ignorujesz i masz "w du..pie", to tylko twoja decyzja i tylko ty poniesiesz konsekwencje własnej decyzji.
Można tylko wskazywać właściwy kierunek, ale nie można zmusić ludzi by nim poszli.

danut pisze:I należy dodać jeszcze do tego, że każdy ma prawo budować sobie swoje własne widzenie świata i narzucenie mu idei w tej materii jest całkowicie niewłaściwe, jest próba podporządkowania go sobie. Nie musi kogoś olśnić w taki sam sposób jak tego "nauczyciela".

Zgadzam się, dlatego Prawdo nie możesz narzucać swojej wizji PRAWDY innym. Możesz ją tylko przedstawić, opisać jak ją widzisz, ale nikogo nie możesz zmusić by ją przyjął za swoją.

danut pisze:A samo niwelowanie zła wśród ludzi powinno polegać na piętnowaniu go od razu w czasie jego wystąpienia, być wyraźnie wskazywane z napomnieniem, ze jest niewłaściwym zachowaniem, a nie przez owijanie w bawełnę i głoszenie pięknych słówek.

Z tym natomiast sie nie zgodzę. Nie wszystkie zachowania są biało-czarne. I coś co tobie sie wydaje "złym zachowaniem" według innych może nim wcale nie być. I w takim przypadku, gdy zaczynasz te zachowanie "piętnować i wyraźnie wskazywać z napomnieniem", to ty możesz być odbierana jako wichrzycielka, a nie osoba z tym zachowaniem. Dlatego jeśli coś ci sie nie podoba, można to tylko tej osobie powiedzieć, ale nie napiętnować tego głośno, bo może się to odwrócić przeciwko tobie.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: Achill » 13 gru 2015, 13:16

Mirek pisze:Gdy potrafi się wytłumaczyć drugiej osobie, ...


Ooo to właśnie. w pełni się z tym zgadzam.

Również się podpisuje pod postem Xsenii.

Prawdo od siebie dodam, że Gdy ktoś ma Cie gdzieś to siłą go nie zmusisz, więc wystarczy, że będzisz gotowy wesprzeć gdy taka osoba wreszcie się zreflektuje niezależnie od Twoich poczynań.
Warto to pamiętać, bo ludzie często odpłacają tym co maja ich w d... dokładnie tym samym. Nadaja ludziom metkę, której za cholerę się już nie można potem pozbyć.
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: danut » 13 gru 2015, 17:55

Xsenia nie pisałam o piętnowaniu zła, gdy pojawiają się wobec niego kwestie sporne, ale takiego, które jest bezdyskusyjne, ewidentne dla każdego.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: Xsenia » 13 gru 2015, 18:54

danut pisze:ale takiego, które jest bezdyskusyjne, ewidentne dla każdego.

Nie wiem czy takie zło, o którym piszesz jest aż tak częste w naszym świecie.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: danut » 13 gru 2015, 18:59

Wiem natomiast, że bardzo często ludzie udają, że go nie widzą i to jest bardziej niepokojące od częstotliwości występowania takiego zła. Kradzieże na ulicach, pobicia, napady wśród przemieszczających się tłumów zmierzających ze zwieszoną głową każdy w swoją stronę, to zobojętnienie i całkowity brak reakcji na czyjąś krzywdę.
danut
 
Posty: 6760
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: 1Prawda1 » 13 gru 2015, 21:19

Achill, miałem do czynienia z sytuacją że czekałem aż osoba poprosi mnie o wsparcie bo wcześniej miała mnie gdzieś, ja oczywiście wsparłem, potrzebowałem później sam wsparcia i zostałem ponownie przez nią olany. Czekam na Twoją opinie.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: Xsenia » 13 gru 2015, 21:37

Za dużo oczekiwania Prawdo. Oczekujesz po innych ludziach, że będą sie zachowywali poprawnie, tak jak ty sie zachowujesz. A tak nigdy nie ma, przez co czujesz sie wykorzystany, oszukiwany i rozczarowany. Gdybyś od początku zakładał, że pomożesz poproszony o tą pomoc i nic nie będziesz oczekiwał w zamian, to nie czułbyś tego rozczarowania i złości. W sumie to co to za pomoc, skoro oczekujesz czegoś w zamian? "Ja pomogę tobie, ale ty też musisz mi pomóc jak będę tego potrzebował". To nigdy nie wychodzi. Jeśli pomagasz, to z własnej nieprzymuszonej woli.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: 1Prawda1 » 13 gru 2015, 22:01

Zatem należy w takiej sytuacji przestać pomagać, bo uczymy człowieka niesprawiedliwości.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: Xsenia » 13 gru 2015, 22:25

Pomóż jeśli tego sam chcesz, ale jeśli czułbyś się wykorzystywany, to nie pomagaj.
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Przykład człowieka nie rozwijającego się

Postautor: 1Prawda1 » 13 gru 2015, 22:31

Dokładnie. Ale przyznasz chyba, że w momencie, gdy Ty komuś pomagasz, a ten ktoś może Ci pomóc ale mu się żywnie nie chce, albo po prostu nie jest na tyle ''inteligentny'' żeby też Ci pomóc to właśnie nauczyłaś go niesprawiedliwości.
Bogiem jest niebo, fachowo: Świat Idei
Oto rzecz, która przez nasze ograniczenia potrafi szkodzić, czy będzie, czy nie będzie w określonej chwili używana: wiarygodność
https://www.youtube.com/watch?v=AYPcf2pbrYo
Awatar użytkownika
1Prawda1
 
Posty: 1143
Rejestracja: 31 maja 2015, 23:31

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości