soldado pisze:A mnie interesuje od dawna jedno pytanie
W jaki sposób można zgrzeszyć przeciwko Duchowi Świętemu ?
Według Jezusa, taki grzech jest grzechem niewybaczalnym i nie jest poddawany rozgrzeszeniu.
Wprawdzie kołacze mi się w głowie odpowiedź, ale nie wiem, czy jest ona prawidłowa, dlatego pytam kogoś, kto wie.
Spróbuję Ci wyłożyć to, w sposób jaki ja to rozumiem. Jeśli chodzi o biblię, to mówi ona o tym że Jezus narodził się z ducha. Sam Jezus twierdził że jest duchem i prawdą. Prawdy nie może być w noworodku, który dopiero co przyszedł na świat. Ale może ona być w człowieku, który ją poznał-która się w nim zrodziła. Jak wiemy tym człowiekiem był Józef. Jeśli więc Józef-Jezus głosił tę prawdę, a słuchający tego odrzucili ją, to tym samym skazali siebie na wieczne potępienie. Dlaczego?.... Bo ten sam Jezus powiedział: - Tam gdzie zmierzacie ( mowa o śmierci ciała ), nie ma ani działania, ani myślenia. Oznacza to w tym wypadku wieczne życie w nieświadomości po śmierci ciała. Nie ma więc przebaczenia, w tym życiu ani w przyszłym po śmierci. Grzech przeciwko duchowi świętemu jest po prostu odrzuceniem prawdy. Jaka to prawda? To właśnie jest zadaniem człowieka, w jego krótkim i trudnym życiu. Bo kto pozna ta prawdę, przechodzi ze śmierci do życia. Gdzie śmierć : to życie w niewiedzy, a życie to pełna wiedza o rzeczywistości w najszerszym znaczeniu.
