Krzysztoff pisze:...
Skoro tak , to dlaczego jest tak wiele interpretacji Biblii, czy w takim razie nie-katolicy to są ci którzy "nie przestrzegają przykazań" ? Mam tu dużo wątpliwości bo znam ludzi ludzi i Zielonoświątkowców , Katolików czy Świadków Jehowy i czy zatem jedni z nich są pobożni a inni żyją w grzechu ? No nie jest tak prosto...
A czy Biblia albo Jezus kiedykolwiek wskazał palcem i powiedział która religia jest prawdziwa? Bóg nie patrzy na religie, ale tak jak powyżej powiedziałeś, jest to sprawa indywidualna. 1 Księga Samuela 16,7: "Człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale Pan patrzy na serce." Bez względu na religię, człowiek może znaleźć Boga (Prawdę) i przestrzegać przykazań. Gdy człowiek karmiąc się Słowem Bożym odkrywa prawdę - Duch Święty wprowadza go w prawdę - wtedy zaczyna widzieć, czy to co naucza jego "religia" albo kościół jest zgodne z Prawdą. Wtedy nadchodzi moment podjęcia decyzji czy zostać w danym kościele (jeśli głosi Prawdę), czy go opuścić (jeśli mija się z Prawdą). Bo po co być w kościele który głosi nie prawdę?
Krzysztoff pisze:Ludzie po prostu powtarzają interpretacje innych zamiast samemu poszukiwać , analizować , odsiewać, badać czy słuchać Ducha Świętego. Więcej , nie powinno się innym narzucać swojej interpretacji Biblii, czy jesteś pewien że podobasz się Bogu i jesteś czysty, czy bardziej prawy od swojego brata którego pouczasz ?
Zgadzam się każdy powinien indywidualnie mieć pragnienie zbliżyć się do Boga, poznać go. Tylko ważnym jest element aby do tego zachęcać innych, zdecydowana większość ludzi nie jest zainteresowana sprawami Bożymi, wolą żyć egoistycznym życiem, dogadzając własnemu ciału. Dlatego Jezus nadał Wielki Nakaz Misyjny aby ogłaszać jego miłość, aby zainteresować świat i skierować jego wzrok na Boga Ojca, na wyższe sprawy, tj. sprawy duchowe.
Krzysztoff pisze:W końcu wiele osób czyta teksty nauk uczniów Jezusa, które były mocno osadzone w tamtych czasach , kulturze i zwyczajach : np. rozdział 11 1 listu do Koryntian :
"... Osądźcie zresztą sami! Czy wypada, aby kobieta z odkrytą głową modliła się do Boga? 14 Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy, 15 podczas gdy dla kobiety jest właśnie chwałą? Włosy bowiem zostały jej dane za okrycie. 16 Może ktoś uważa za właściwe spierać się nadal, my jednak nie jesteśmy takiego zdania, ani my, ani Kościoły Boże. ..."
Na pewno znajdzie się wielu którzy będą ten fragment uważać za nakaz Boży , ja natomiast twierdzę że to nie należy do uniwersalnej nauki Jezusa.
Każdy chrześcijanin podziela te same wierzenia dotyczące wspólnej wiary (List Pawła do Tytusa 1:4). Prawdy te – składające się na wiarę – obejmują takie zagadnienia, jak: Biblia, Bóg, Chrystus, dzieło Chrystusa, zbawienie i kościół. Trwanie w tych prawdach pozwala zachować jedność wiary. Wierzenia inne niż te, które obejmują wiarę, prowadzą częstokroć do sporów i podziałów. Przyjmowanie prawd drugorzędnych pozostaje kwestią wolności chrześcijanina. Powyższe stanowisko zgodne jest z maksymą Augustyna: "W sprawach pierwszorzędnych – jedność, w drugorzędnych – wolność, a we wszystkich – miłość" (In necessariis unitas, in dubiis libertas, in omnibus caritas).




