Kim byliśmy w poprzednich życiach

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: Melys » 20 lut 2010, 16:37

Z jakiegos powodu nie jest to powszechne ... Bóg wie z jakiego. Z jakiegos powodu doswiadczaja tego nieliczni. Moze to sposób zycia, niedoskonałasc ducha we mnie? Zjakiegos powodu nie znamy odpowiedzi.

Im bardziej im wiecej widze smierci tym wieksza tajemnica to jest dla mnie - tez pewnie z jakigos powodu.
W zeszłym tygodniu umierał czyjs tata. Syn poprosil mnie bym tam była. Dawno bylo wiadomo że umrze.. ciezko chorował. By z nim porozmawiac bo on sam nie umie, tylko płacze i modli sie. Poszłam wiec do szpitala / bo jak odmówic / Rodzina przy łóżku, wszystko pieknie, tak jak powinno byc. Zapłakana zona, syn... wszyscy płaczący, drugi dzien odwiedziny i płacz. Pomyslałam po co ja tu, przeciez nie samotny jak to bywa. A starszy pan poprosił wszystkich by wyszli. Syn bym z nim porozmawiała. Bym została. Jak wszysc wyszli zapanowała cudowna cisza. Powiedzial tylko - jaka cisza. I umarł... sam.
Taka mała historia śmierci.

Dlatego czasem mysle ze jesli gdzies nas nie chca to trzeba to zostawic...
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: atalia » 20 lut 2010, 17:22

Niedawno czytałam w pewnej bardzo mądrej ksiazce,że umierajacy czesto czeka,a nawet sam prosi członków rodziny,by opusci li pomieszczenie,w którym się znajduja i wtedy spokojnie odchodzi .Tak było z moim synem.Przypuszczam,ze tak tez było w przypadku tego starszego pana.
Pozdrawiam
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: Jul » 20 lut 2010, 18:07

Spokój przy umieraniu jest ważny. Nie bez powodu i chrześcijanie, i buddyści tybetańscy (prawda, Sigma?) kładą duży nacisk na uspokojenie i wyciszenie umysłu pred odejściem. Łatwo to pisać, a trudno zrobić, ale ważne dla duszy odchodzącego jest też, aby jego bliscy możliwie nie okazywali nadmiernej rozpaczy oraz złej atmosfery umierającemu. Tak więc zachowanie tej rodziny było całkiem w porządku.
Jul
 
Posty: 346
Rejestracja: 31 paź 2008, 23:41

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: sigma » 20 lut 2010, 20:28

Tak.
Piotr

Kto zwycięża innych, jest silny. Kto zwycięża siebie, jest wielki.
sigma
 
Posty: 1136
Rejestracja: 12 sie 2009, 19:02
Lokalizacja: Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: qaz » 21 lut 2010, 12:33

Tak napisałam bo sto procent chciałabym porozmawiać ze swoją matką.
Naszły mnie takie pytania. Jak bym trafi8ła do medium byłabym tam sama tylko ja i medium.
jak takie seans by wyglądał? Zwykle sąś to 3 osoby.
Ile takich pyutań mogłabym zadać?
Czy zobaczyłabym ducha matki?
qaz
 
Posty: 145
Rejestracja: 03 sty 2010, 10:21

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: Zuzka » 21 lut 2010, 16:22

atalia pisze:Takie dązenie wynika z ogromnej miłości i nieprzezwycięzonej tesknoty.
Ale kto nie przeżył,to...Nikomu nie życzę,by musiał przekonywać się na własnej skórze.


Oblicza miłości są różne; ważne, aby nie była to miłość i tęsknota, u podstaw której leży egoizm, który pcha do szukania możliwości kontaktu i pytania.
Właśnie ta cisza jest potrzebna.
Myślę, że reakcje na odejście zależą od dojrzałości człowieka/duszy - jedni za wszelką cenę będą szukać możliwości zadawania pytań, inni w ciszy i spokoju będą budować nowego siebie...
Chodzi też o to, żeby nie trzymać tutaj osoby, która odeszła, a uwolnić ją i pomóc jej odejść. Trzymamy ją swoją "miłością" i ciągłą tęsknotą.
:)
Zuzka
 
Posty: 89
Rejestracja: 31 paź 2009, 15:45

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: atalia » 21 lut 2010, 16:47

To boli...tak strasznie boli...
atalia
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 3943
Rejestracja: 17 sty 2010, 12:30

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: qaz » 22 lut 2010, 08:42

Chciałabym powiedzieć matce o jej śmierci że za szybko odeszła czuję w sobie ciąśgle takąś złość.
Co do samotności przypomniał mi się mój dziadek , który w chwili śmierci chciał być sam.
qaz
 
Posty: 145
Rejestracja: 03 sty 2010, 10:21

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: Melys » 22 lut 2010, 11:48

powiedziałas jej to juz pewnie wiele razy. A ona pewnie wiele razy odpowiedziała ze to nie miała na to wpływu...
Nie śmierć rozdziela ludzi , lecz brak miłości
Jim Morrison
Awatar użytkownika
Melys
spirytystka
spirytystka
 
Posty: 376
Rejestracja: 08 gru 2009, 13:13
Lokalizacja: Łódź

Re: Kim byliśmy w poprzednich życiach

Postautor: qaz » 22 lut 2010, 15:34

Może tosię bierze z tego że jestem refleksyja lubię rozmyślać o różnych rzeczach
melancholik że zostałam sama. Jednego nie lubię robićtak jak robiśą to niektórzy
odwiedzają groby swoich bliskich i mówią do nich etc.
qaz
 
Posty: 145
Rejestracja: 03 sty 2010, 10:21

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości