Na obraz i podobieństwo Boga

Miejsce, w którym można zadać każde pytanie dotyczące spirytyzmu, świata Duchów, reinkarnacji, sensu życia, praw kierujących naszym światem, Boga.

Re: Na obraz i podobieństwo Boga

Postautor: Mirek » 29 wrz 2014, 19:20

Achill pisze:Mirku, pytałeś, otrzymaleś odpowiedź, dobrze wychowany człowiek podziekowałby za staranie które ktoś wniósł aby Ci pomóc rozwikłac Twoje wątpliwości i podzielić się swoja wiedzą.
Poza tym jestem w pelni świadomy, że mam prawo do swojego zdania i wierz mi nikt nie jest w stanie tego prawa zachwiać, zabrać ani mi na nie zezwolić. Ono po prostu jest.

Xseniu
"Do tej pory przedstawione zostały trzy podstawowe składniki materii: elektron, proton i neutron oraz charakteryzujące je podstawowe wielkości : ładunek, masa i energia..."
źródłem jest Twój link ;) http://www.atomistyka.pl/promien/materia.html

Widzisz Achill nie jestem tak dobrze wychowany jak Ty.
Mam nawet sklerozę, bo nie pamiętam już, że Cię o coś pytałem i prosiłem o rozwianie swoich wątpliwości.
Zastanawiam się tylko dlaczego tak często powtarzasz na forum jak to nie potrzebujesz zadnych tekstow motywujących. Wszystko Ci się realizuje jak chcesz. To po co o tym ciągle piszesz? Masz z tym problem? :(
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Na obraz i podobieństwo Boga

Postautor: Xsenia » 29 wrz 2014, 19:29

Achill pisze:źródłem jest Twój link http://www.atomistyka.pl/promien/materia.html

Oj tam, oj tam :D

atalia pisze:1.niesmiertelnośc duszy
2. wolna wola
3. rozwój duszy na drodze reinkarnacji

Popieram, choć dla mnie najważniejsza jest wolna wola :)

Mirek pisze:Zastanawiam się tylko dlaczego tak często powtarzasz na forum jak to nie potrzebujesz zadnych tekstow motywujących. Wszystko Ci się realizuje jak chcesz. To po co o tym ciągle piszesz? Masz z tym problem?

Zaklinanie przyszłości :) Też dobrze działa :)
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Na obraz i podobieństwo Boga

Postautor: Achill » 29 wrz 2014, 22:15

Mirek pisze:Widzisz Achill nie jestem tak dobrze wychowany jak Ty.

No widzisz, czego to sie można o sobie i ludziach dowiedzieć ;). Przyznam, że troche mnie poniosło z tym komentarzem, co nie zmienia faktu, że wypadałoby tak się zachować ;)
Mirek pisze:Mam nawet sklerozę, bo nie pamiętam już, że Cię o coś pytałem i prosiłem o rozwianie swoich wątpliwości.

Zauważ, że nie napisałem, że chodziło o mnie jako adresata pytania ;) Pytania zadałes do ogółu forumowiczów, jako że poczuwam się do tego grona podjałem się i odpowiedzi ;)
Mirek pisze:Zastanawiam się tylko dlaczego tak często powtarzasz na forum jak to nie potrzebujesz zadnych tekstow motywujących. Wszystko Ci się realizuje jak chcesz. To po co o tym ciągle piszesz? Masz z tym problem? :(

1) Nad czym się tu zastanawiać. Wyrażam swoja opinię kilka razy, ponieważ widze widocznie cień szansy, że przejrzysz na oczy i zrozumiesz, że nie trzeba byc bogiem, żeby robić wielkie rzeczy i zyc szcześliwie.
2) tak, realizuję się we wszystkim w czym chce i tak jak chcę.
3) mój problem polega na tym, że czasem jest mi żal ludzi, ktorzy nie potrafią/nie chcą/nie umieją samodzielnie myśleć. Po prostu nie potrafię przejść obojętnie obok.
4) nie odwracaj kota ogonem. Może zamiast wdawania sie w personalne pseudopsychoanalizy mnie i autorom przypisów podjąłbys się rzeczowo dalszej dyskusji ;)

Nikita... wiem odnosilem sie do tekstu znajdującego sie pod linkiem a tam raptem wspomniano o kwarkach.

Xsenia pisze:Zaklinanie przyszłości Też dobrze działa

niczym Katon Starszy :mrgreen:
Tłumić potrzeby pospolite (...) materialne; stwarzać potrzeby intelektualne i podniosłe. Zmagać się, walczyć (...) za postęp ludzi i światów.(...) Kochać prawdę i sprawiedliwość (...) miłosierdzie, życzliwość, oto tajemnica szczęścia (...) oto obowiązek
Awatar użytkownika
Achill
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 1177
Rejestracja: 29 sie 2014, 10:57

Re: Na obraz i podobieństwo Boga

Postautor: Mirek » 30 wrz 2014, 13:44

Achill pisze:No widzisz, czego to się można o sobie i ludziach dowiedzieć ;). Przyznam, że troche mnie poniosło z tym komentarzem, co nie zmienia faktu, że wypadałoby tak się zachować ;)

No widzisz, całe życie człowiek się uczy, za wyjątkiem tych lat, które spędził w szkole.

Achill pisze:Zauważ, że nie napisałem, że chodziło o mnie jako adresata pytania ;) Pytania zadałes do ogółu forumowiczów, jako że poczuwam się do tego grona podjałem się i odpowiedzi ;)

Po czym to miałem poznać, że nie o Cibie chodzi?

Achill pisze: 1) Nad czym się tu zastanawiać. Wyrażam swoja opinię kilka razy, ponieważ widze widocznie cień szansy, że przejrzysz na oczy i zrozumiesz, że nie trzeba byc bogiem, żeby robić wielkie rzeczy i zyc szcześliwie.
2) tak, realizuję się we wszystkim w czym chce i tak jak chcę.
3) mój problem polega na tym, że czasem jest mi żal ludzi, ktorzy nie potrafią/nie chcą/nie umieją samodzielnie myśleć. Po prostu nie potrafię przejść obojętnie obok.
4) nie odwracaj kota ogonem. Może zamiast wdawania sie w personalne pseudopsychoanalizy mnie i autorom przypisów podjąłbys się rzeczowo dalszej dyskusji ;):(

Ad1. "Widzicie drzazgę w oku bliźniego, a nie widzicie belki w waszym oku."
Ad3. Niepotrzebnie jest Ci żal, bo może to co Tobie się wydaje nie jest prawdą i sam możesz błądzić nie wiedząc o tym. Łatwo w ten sposób wpaść w pułapkę samozakłamania.
Ad4. "Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe." Znasz to? ;)

Achill pisze: (...)nie trzeba byc bogiem, żeby robić wielkie rzeczy i zyc szcześliwie.

To Twój brak zrozumienia tego tekstu, czy celowa nadinterpretacja?

Dlaczego zakładasz, że mam tąpliwości w tym teście, który przytoczyłem? Przecież, to Ty się z nim nie zgadzasz, jak niektórzy forumowicze. Być może, a raczej na pewno, inaczej rozumiemy słowa: "równi Bogu".
Wszytko jest w tym tekście. Należy tylko pozbyć się schematów myślowych, które wpoiło nam społeczeństwo, rodzice i religie w okresie od narodzin do samodzielnego życia na własny rachunek.
Po wypowiedziach Konrada zauważam, że spirytyzm w Polsce, albo ten, do którego przyznają się Ci forumowicze co są podpisani: "spirytysta, spirytystka", mocno odchodzą od filozofii, a wchodzą w religijność tego nurtu. Odwrotnie do tego, do czego dążył Kardec. Takie jest moje osobiste odczucie.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Na obraz i podobieństwo Boga

Postautor: konrad » 30 wrz 2014, 14:13

Mirek pisze:Po wypowiedziach Konrada zauważam, że spirytyzm w Polsce, albo ten, do którego przyznają się Ci forumowicze co są podpisani: "spirytysta, spirytystka", mocno odchodzą od filozofii, a wchodzą w religijność tego nurtu. Odwrotnie do tego, do czego dążył Kardec. Takie jest moje osobiste odczucie.


Mógłbyś rozwinąć to stwierdzenie? Ja akurat twierdziłbym odwrotnie. Kardecowi jego następcy, np. Pierre Lemairie, który był redaktorem naczelnym Revue Spirite po śmierci Kardeca przez kilkadziesiąt lat, twierdzili, że błędem Kardeca było zbyt silne osadzenie spirytyzmu w kontekście religijnym i moralnym. Byli raczej zdania, że należy pójść bardziej w stronę naukową.

Myślę, że u nas w Polsce spirytyzm jest również bardziej naukowy i filozoficzny niż religijny. Przed tym ostatnim nawet sporo osób, zwłaszcza tych, którzy wcześniej byli ateistami, ucieka. Dlatego też Twoje stwierdzenie mnie trochę zdziwiło.
Awatar użytkownika
konrad
spirytysta
spirytysta
 
Posty: 2952
Rejestracja: 15 lip 2008, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na obraz i podobieństwo Boga

Postautor: cthulhu87 » 30 wrz 2014, 16:30

ja mam z religijnością tyle wspólnego, co rząd Chińskiej Republiki Ludowej z demokracją parlamentarną. A jakimś cudem noszę plakietkę "spirytysta"....
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Na obraz i podobieństwo Boga

Postautor: Xsenia » 30 wrz 2014, 16:45

cthulhu87 pisze:ja mam z religijnością tyle wspólnego, co rząd Chińskiej Republiki Ludowej z demokracją parlamentarną. A jakimś cudem noszę plakietkę "spirytysta"....


"Religijność
Człowiek religijny to ten, który wypełnia nakazy swojej religii, zwykle z głęboką wiarą w ich sens. Religijność jest więc przede wszystkim praktyką dawania świadectwa swojej wiary, poprzez stosowanie się do nauk danej religii. Wypełnianie nakazów jest zwykle obowiązkiem wyznawców większości religii." (http://www.akohard.kk.e-wro.pl/Ksiazka_ ... jnosc.html)

Hmm czyżbyś Cthulhu87 nie stosował się do nauk spirytyzmu?? :D Wydaje mi się, że się stosujesz, a więc jesteś religijny :D
Wyznaję zasadę Sokratesa - "wiem, że nic nie wiem". :)
Awatar użytkownika
Xsenia
Moderator forum.
 
Posty: 3188
Rejestracja: 08 lis 2013, 22:07
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Na obraz i podobieństwo Boga

Postautor: Mirek » 30 wrz 2014, 16:53

Naturalnie Konradzie, że mogę rozwinąć. Każda religia zakłada, że Bóg czegoś od nas żąda, że musimy się starać aby dostąpić zbawienia. Różnie to zbawienie jest nazywane. W każdej religii człowiek jest marnym pyłem w obliczu boga. Czyli na samym wstępie mamy kalać się przed Bogiem. Nie możemy nawet pomyśleć, że możemy w kreacji być mu równym.
Taka nasza postawa nawet obraża Boga, gdyby cokolwiek mogło Go obrazić. Sugeruje, że nie jest doskonały i nie jest miłosierny. Stworzył "bubla", który teraz po przez swoje życie ma zasłużyć sobie na Jego miłość i zbawienie.
Nawet Hoving dostrzegł pewną ciekawą rzecz jako przynależący do pewnej grupy religijnej. Chrystus przyszedł na ziemię aby zbawić wszystkich, którzy tego chcą. Nie trzeba zabiegać o to zbawienie, ponieważ "bilet" wstępu do Raju zapewnił nam Jezus po przez swoją śmierć krzyżową. Wystarczy tylko przyznać, że jest się grzesznym i wierzy się w Chrystusa. To jego stwierdzenie, które nie jest wcale pozbawione sensu, gdy się nad tym dłużej zastanowi.
Dlaczego nie akceptuję przypisów biblijnych? Z prostej przyczyny. Inny człowiek mówi mi jak mam Pismo Święte rozumieć. W ten sposób uważa się za lepszego, z drugiej strony mogę to odebrać, że coś jest ze mną nie tak, skoro sam nie poradzę sobie z tym. Prawdziwy powód jest jednak inny. Przypisy są po to aby czytający nigdy nie odkrył prawdziwego sensu pewnych słów. Choć Biblia, a szczególnie NT różni się od oryginału, to Ci co go przepisywali pewne treści przemycili uważając, że ludzie powinni się o tym dowiedzieć.
Apostołowie Piotr i Jan stanęli wobec takiego samego problemu: głosić prawdę Bożą, czy też ugiąć się pod
presją duchowych przywódców wspólnoty. Wówczas to, wobec trybunału złożonego z siedemdziesięciu najbardziej szanowanych przedstawicieli swej –mającej wielowiekową tradycję – religii stwierdzili: „Rozsądźcie, czy słusznie
jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga? Bo my nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli.”
A jak wyszły kopie, to każdy może przeczytać.
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: Na obraz i podobieństwo Boga

Postautor: cthulhu87 » 30 wrz 2014, 16:55

Xsenia pisze:
cthulhu87 pisze:Hmm czyżbyś Cthulhu87 nie stosował się do nauk spirytyzmu?? :D Wydaje mi się, że się stosujesz, a więc jesteś religijny :D


Nie w większej mierze jak do Kodeksu Karnego. Nie jestem religijny.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

Re: Na obraz i podobieństwo Boga

Postautor: cthulhu87 » 30 wrz 2014, 17:02

Mirek pisze:Inny człowiek mówi mi jak mam Pismo Święte rozumieć. W ten sposób uważa się za lepszego, z drugiej strony mogę to odebrać, że coś jest ze mną nie tak, skoro sam nie poradzę sobie z tym. Prawdziwy powód jest jednak inny. Przypisy są po to aby czytający nigdy nie odkrył prawdziwego sensu pewnych słów. Choć Biblia, a szczególnie NT różni się od oryginału, to Ci co go przepisywali pewne treści przemycili uważając, że ludzie powinni się o tym dowiedzieć.


Może być coś nie tak z Twoją znajomością historycznych i kulturowych uwarunkowań powstania współczesnej wersji tekstu Pisma Świętego. Z tego co wiem, niektórzy poświęcają lata na zgłębianie manuskryptów i faktycznie samodzielnie można sobie z tym nie poradzić.
Moim zdaniem nawet nie warto się nad tym głowić.
Nie ma żadnych logicznych przesłanek, aby uznawać teksty zapisane w Biblii za odzwierciedlające rzeczywistość.
"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis
http://www.ksiazki-spirytystyczne.pl
Awatar użytkownika
cthulhu87
Moderator forum
Moderator forum
 
Posty: 4282
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:44

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pytania i odpowiedzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości