O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Anka » 17 sty 2017, 23:12

Moje zycie nie było usłane różami i przez te doświadczenia dano mi sile uwierzyć namacalnie ze nie jestem sama na tym świecie Odtąd moja wiara pozostaje fundamentem w moim życiu. Ale jak to bywa skoro widza cie dobrzy to i ci drudzy tez cie widza jak przez szybę.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
Anka
 
Posty: 226
Rejestracja: 27 paź 2016, 19:22

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 17 sty 2017, 23:14

powtórzę : najczęściej wybierane są osoby tzw. uduchowione
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Anka » 17 sty 2017, 23:23

Dziekuje wam za pomoc. Lepiej rozumiem sytuacje nie wiem ale nie dawało mi to spokoju.
Czasami nadal pozostaje poddawana próbom Szepty....
Ale jak juz pisałam teraz jestem silniejsza


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
Anka
 
Posty: 226
Rejestracja: 27 paź 2016, 19:22

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 17 sty 2017, 23:25

to ja Tobie bardzo dziękuję za ujawnienie swojej historii
zawsze możesz na mnie liczyć - nie zapominam
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Anka » 17 sty 2017, 23:28

Dziekuje


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
Anka
 
Posty: 226
Rejestracja: 27 paź 2016, 19:22

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 17 sty 2017, 23:45

Anka pisze:O Istotach i istocie doświadczeń

Nie wiem czy kojarzycie temat dziewczyny ktora pisała o swojej koleżance ktora ma problem z kims kto narzuca jej swoją wole plus nie pamietam dokładnie cos jakby ze tam tez straszyło.
Przez przypadek zaczęłam sie nad tym zastanawiać i poczułam ze jest to mężczyzna a dzien pozniej któraś z was napisała potwierdzając moje przeczucie ze jest to ktos kto ma do czynienia z czarna magia. Tej samej nocy miałam okropny sen widziałam mężczyznę z długimi za ramiona włosami stającego pośrodku zgiełku czerwony odblask Stał i patrzył sie na mnie. Pozniej śniło mi sie ze szlam gdzieś z młodszym synem a on siła woli przygniótł mnie do ziemi, starałam sie chronić mojego syna przed tym ciężarem. Nie mogłam oddychać i zaczęłam jak zawsze w takich sytuacjach szukać słów modlitwy. Pusta głowa cieżko mi szło przypomnienie sobie słów modlitwy ale oddało sie mi pomodlic. Uścisk zelżał i byłam w stanie pójść dalej.
Chciałam sie z wami tym podzielić Moze udzielicie mi jakiejś rady.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


A to ciekawe co piszesz Anka....ja jakis czas temu pisalam tutaj o dziewczynie ktora miala kontakt z czarna magia i o mezczyznie zyjacym ktory byl do niej podczepiony, dokladnie opisalas jego wyglad.... :o
Ta dziewczyna juz sie na szczscie wyprowadzila po zaledwie tygodniu mieszkania w moim domu (stracila prace i wyniosla sie do innego miasta) natomiast mam problem w domu a dokladnie w pokoju w ktorym ona mieszkala. Otoz moja mama tam sie wprowadzila , przez ostatnie 2 tyg. jeczyla mi ciagle ze cos jest nie tak z tym spokojem , ze ma jakies dziwne bole a nawet cos jak bombardowanie jakimis bezsensownymi myslami-tak to okreslila,ze czuje jakies dziwne podenerwowanie, nie moze spac tam itd. Nie za bardzo podchodzilam do tego powaznie ale znowu zaczela mi nadawac ze cos z tym pokojem jest nie tak, wiec postanowilam sama sprawdzic co i jak dla swietego spokoju. Po pracy po nocce poszlam spac do jej pokoju, nie mam nigdy problemow ze spaniem....bo jestem zbyt padnieta by bawic sie w bezsennosc ;) Gdy weszlam do pokoju nie poczulam nic ale zechcialo mi sie po 5 min siusiu wiec poszlam do lazienki, gdy wrocilam i jak tylko sie polozylam poczulam sie doslownie przytloczona jakas sila, moje cialo zrobilo sie jakies bardzo ciezkie( podobne odczucia z cialem mialam przy oobe), probowalam to lekcewazyc i zasnac ale nie moglam....doslownie poczulam jak bym byla bombardowana jakimis bezsensownymi myslami/obrazami skaczacymi z jednej rzeczy na druga , nie mozna nawet bylo sie na zadnej z tych mysli skupic... przychodzi mi na mysl okreslenie tego doswiadczenia -paranoja... :roll: doslownie, mialam rowniez jakies dziwne nerwobole....zaczela mnie rwac noga w kosciach, lewe ramie, watroba i glowa... :? mimo wszystko zasnelam jakos, po godzinie obudzilo mnie cos na siusiu i poszlam zaspana do toalety....i wtedy uslyszalam jak ktos krzyknol cos do mnie glosno jakby stal na korytarzu obok toalety, zeszlam nawet zobaczyc do mamy do salonu czy spi-spala oczywiscie... nie zrozumialam co ten ktos krzyknol/powiedzial ale pomyslalam sobie kimkolwiek jestes nie ze mna te numery i poszlam znowu spac, znowu gdy sie polozylam poczulam te przytloczenie ciala, ciezkosc i bombardowanie myslami ale dzielnie zasnelam, po pol godzinie znowu wybudzilo mnie na siusiu no i teraz to juz sie wkurzylam troche bo normalnie nie mam takich problemow by w ciagu godziny 3 krotnie biegac do toalety....poszlam spac do drugiego pokoju zeby sprawdzic czy nadal bede miec te bombardowanie mysli i uczucie ciezkosci ciala , ale nic takiego sie nie stalo, w tym drugim pokoju panuje zupelnie inna energia , lekka polozylam sie i od razu usnelam bez problemu. Teraz sie zastanawiam jak ten pokoj mamy oczyscic by pozbyc sie tego czegos.....
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Anka » 17 sty 2017, 23:58

Czułam uścisk w skroni i czułam ze ktos do mnie sie odezwie. Czułam potrzebę podzielenia sie tym co przeżyłam nie bez powodu jak widzę.
Czuje ze ten chłopak ma z czymś do czynienia z czymś dzieki czemu czuje sie silny.
Czytając twoj wpis zatrzymałam sie na 2 tygodnie Czy to dokładnie od dwóch tygodni tak czuje twoja mama?
Ten chłopak wyczuł mój słaby punkt i dlatego w moim śnie byłam z najmłodszym synem. On jakby jest silny ale nic nie moze pozatym Pokaże ci jaka ma sile a przed tym sie obronisz. Nie wiem jaki ma zamiar ale wiem ze jest próżny.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
Anka
 
Posty: 226
Rejestracja: 27 paź 2016, 19:22

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Anka » 18 sty 2017, 00:03

Ja w ciężkich przypadkach zawsze sie modlę. Mozemy sie razem za niego pomodlic jak chcesz.
Pamietam ta historie i pamietam moje odczucia Czułam jak ten chłopak chodzi korytarzem podniecony z zamiarem wystraszenia kogoś.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
Anka
 
Posty: 226
Rejestracja: 27 paź 2016, 19:22

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Anka » 18 sty 2017, 00:15

Nie czuje żadnej więzi zeby to miał byc ten chłopak chociaż moge sie mylić. A moja uwagę przyciąga łóżko w tym pokoju. Jak myślisz jakie były intencje tej dziewczyny jak opuszczała to mieszkanie?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Awatar użytkownika
Anka
 
Posty: 226
Rejestracja: 27 paź 2016, 19:22

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: danut » 18 sty 2017, 00:15

" .... pisałam tutaj o dziewczynie, która miała kontakt z czarną magią i o mężczyźnie żyjącym, który był do niej podczepiony, dokładnie opisałaś jego wygląd...."

Anka choćby to nie był ten sam mężczyzna to masz do czynienia z tym samym. Kaptury, faceci w długich czarnych płaszczach i kapeluszach ukazują się ludziom trudniącym się taką magią, lub mającym cokolwiek z nią do czynienia. - Mam to sprawdzone z obserwacji. Nie wolno dostawać się pod ich wpływy, bo to nie są żadni "pierwsi z pierwszych" a bardzo źli ludzie i złu poddani. I tu macie rację, że czasami to zło się do kogoś przyczepia i nie chce odczepić się aż przez całe pokolenia, kusi, ale nie wolno jest mu się poddać. Nasze sugestie, zarówno myśli jak i czynny są trwałe i nie ulatują, jak sądzimy, po przebudzeniu się i wraz z przejściem do innych spraw.
danut
 
Posty: 6762
Rejestracja: 27 paź 2015, 09:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość