O Istotach i istocie doświadczeń

Nasze opowieści, o tym jak Spirytyzm zmienił nasze spojrzenie na życie...

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 31 sty 2017, 08:32

Hmm....z wizji jakie mialam wywnioskowalam ze do "tego mieszkanka" z wieloma pokojami mozna sie tylko dostac po zrzuceniu skafanderka Nataszo, czyli smierci fizycznej i tak mi to zostalo pokazane....Po mojej smierci fizycznej z malymi perypetiami... ;) trafilam do czegos co mozna nazwac takim wlasnie mieszkankiem/pokojami gdzie byli podobni mi, ale symbolicznie pokazano mi ze juz jestem za duza do tego pokoiku a istoty tam przebywajace byly jak spiace dzieci...i ktos przyszedl do mnie i przeprowadzil mnie do innego pokoju tlumaczac mi ogolnikowo rzecz ujmujac ze nie naleze juz do tej "spiacej druzyny" i przeszlam gdzie byly istoty bardziej dojrzale tak to mozna nazwac. Po czym znalazlam sie w czyms co nazwalabym poczekalnia w ktorej czekalam na reszte istot niewcielonych , ktore zaczely po jakims czasie zlatywac sie z roznych stron czyli nie tylko ziemskiej planety, byly ich setki tysiecy a moze i miliony. Reprezentowalismy wszyscy rowny poziom swiadomosci , czulismy wielka ekscytacje/radosc bo mielismy swiadomosc ze nam sie udalo, zakonczylismy cykl i moglismy ruszyc dalej w inny poziom , co nas laczylo wszystkich? Gleboka pewnosc ze zawsze jestesmy polaczeni w jednosci z naszym zrodlem gdziekolwiek jestes,cokolwiek doswiadczasz jakakolwiek masz forme, bez strachu i zachwiania , nigdy nierozdzieleni bo nie mozna rozdzielic czegos co jest jednoscia.
I w jedenj rzeczy tutaj Mag ma racje z naszym zrodlem kontaktujemy sie poprzez serce i tylko przez nie utrzymujemy lacznosc. Zadnych posrednikow, bogow, opiekunow i innych wrozow...zadnych kleczek i rytualow , Ty masz miec bezposrednie polaczenie ze zrodlem.
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 31 sty 2017, 08:51

Estio super , że podzieliłaś się tym co widziałaś ( może to było wspomnienie miejsca gdzie kiedyś byłaś , a może wizja tego co Cię czeka )
tym samym nawiązujesz do tego co w innym temacie napisał amiko

to co napisał w swoim pytaniu było jak światło w tunelu
jak uniknąć zarządców tego lokalu?

tylko kiedy nie śpisz i kiedy żyjesz masz pełną kontrolę nad własną świadomością
dookoła masz miliony bodźców świata fizycznego, które zakłócają strumień kierowany do Ciebie przez nich
wtedy panujesz nad własnymi drogami

ale gdy ciało zagłębia się w śnie czy śmierci - można zaciągnąć świadomość w inne rejony i zacząć nią zarządzać

wrócę do słów przywoływanej postaci Jezusa - o mieszkankach nie z tego świata i możliwości przedostania się do nich
nie padło jedno słowo a propos żywego organizmu, tylko o wyjściu ze skafandra

wniosek tu jest tylko taki , że trzeba paść dosłownie trupem, wyskoczyć i ...
tu Jezus mówił, że wystarczy w niego wierzyć a on już poprowadzi niczym latarnia

dobrze dobrze, spokojnie
nikt nie będzie popełniał samobójstwa by przecisnąć się do innego lokum
ja pytam o żywych co z nimi?

mam też wniosek bardzo niepokojący , że te mieszkanka nie są przewidziane ze względu na panujące warunki dla organizmów zbudowanych na bazie 6 pierwiastków

i to nie jest ciekawy wniosek na przyszłość
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Estia72 » 31 sty 2017, 09:58

Nataszo tak jak napisalas doslownie trzeba pasc trupem by dostac sie do tego mieszkanka, dlaczego bo swiat z jakiego pochodzimy , to czym jestesmy jako istota i to miejsce gdzie zmierzamy nasz dom nie jest fizykalnoscia w tym sensie jaki znamy tu na ziemi, to sa swiaty czysto energetyczne tak jak my trzeba by bylo tu dodac jeszcze ja to nazywam wysublimowana energia, nie taka zageszczona jak nasze ciala fizyczne czy ziemia.

Co do ominiecia zarzadcow....nie ominiesz ich , musisz sie z nimi zmierzyc ,zmierzyc musza sie wasze swiadomosci Twoja i ich.
Kazde Twoje poczucie winy/niepewnosc przyciaga ich niczym magnes, nawet Jezus w apokryfach o tym pisal ze Ci zarzadcy sa niczym straznicy
ktorzy stana na Twojej drodze by Cie zatrzymac i nie wypuscic z tego zakletego kregu. Rowniez on zostal poddany probie i ja przeszedl. Wiec jak widzisz beda Cie testowac, wmawiac ze to oni sa poslannikami od prawdziwego "swiatla" itd. Dlatego musisz znac swoje zrodlo i byc go pewna bo inaczej nie przejdziesz....zostaniesz wciagnieta w ta gierke zwana osadem i wpuszczona do powrotnego recyklingu. Tym bardziej ze wykorzystaja kazde Twoje wierzenia, slabosc przeciwko Tobie....jesli wiec chocby wierzysz ze sex pozamalzenski to grzech to juz Cie maja , jesli palisz a wiesz ze to Ci szkodzi i inna uzywka lub chocby zla dieta to jak moglismy sie przekonac w filmie "nasz dom" wykorzystaja to rowniez przeciw Tobie a Twoje cialo astralne o tym zaswiadczy.......kazde zaniechanie czyli co moglas a nie zrobilas wedle naszego ludzkiego osadu....i mozna by tak mnozyc ,a Twoje poczucie winy samo Cie pograzy...heh itd. Wiec jesli ktos jest zaprogramowany poprzez jakas religie i wierzenia to ma kolokwialnie mowiac pod gorke.... ;)
To samo z poczuciem wlasnej wartosci , jesli czujesz sie hmm...slaba, niegodna , lub malo swietlista ;) to przypna sie niczym rzep i beda rozszarpywac i drazyc kazda Twoja slabosc by wywolac poczucie winy i udowodnia Ci Twoja niedoskonalasc i potrzebe dalszej nauki i wzrastania hehehe :twisted:
"Na poczatku Bog ktory jest plomieniem stworzyl Niebo i Niebian"
Awatar użytkownika
Estia72
 
Posty: 781
Rejestracja: 30 wrz 2015, 13:15
Lokalizacja: Manchester, Anglia

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 31 sty 2017, 14:37

Natasza pisze:One- poszedłeś w kierunku czysto ludzkich możliwości, choć chcę to rozpatrzeć w kontekście tekstu Jezusa - o zabraniu ludzi do królestwa jego ojca co nie jest z tej ziemi

rozpatrując to wg tego co napisałeś -czysto naukowo ( technologicznie) - podróże poza Ziemię to jeden z nadrzędnych celów świata
i biorąc pod uwagę ogromny przeskok naukowy , wręcz wybitny w ostatnim stuleciu można liczyć na realizację ( mówimy o podróży na Marsa - osadzeniu się na powierzchni i budowie baz ) w optymistycznym wariancie : do 30 lat


Ale te bazy Ziemi już tam stoją! Według Ciebie powstały więc w 1987r - być może - ale większość uważa, że "ich" tam nie ma :)
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 31 sty 2017, 15:14

Estio, w tym problem , że mimo zapisanych stron, ludzie dalej nie uznają, że staną przed zarządcami

i ja do tego co odsłoniłam dorzucam jeszcze problem z 7 mld ludzi , którzy żyją i oddychają

tego wątku nikt dotąd nie rozpatrzył
a zapominanie o tym to błąd

Magu - żaden człowiek nie posadowił tam swojej nogi bo ledwo na Księżyc dotarł
ale w przyszłości jak najbardziej

a co do tego kto tam sobie spaceruje i jakie bazy może mieć jeśli zechce -a to już inna sprawa
Oni latają jak chcą nad naszymi głowami

hahahah jak czytam te dyrdymały zwątpienia, że UFO to jakieś brednie to pukam takiej osobie w ekran niczym w jego puste czoło i pytam gdzie twój rozum się podział, zaspał o co najmniej wiek!
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 31 sty 2017, 16:03

Natasza pisze:Magu - żaden człowiek nie posadowił tam swojej nogi bo ledwo na Księżyc dotarł
ale w przyszłości jak najbardziej

a co do tego kto tam sobie spaceruje i jakie bazy może mieć jeśli zechce -a to już inna sprawa
Oni latają jak chcą nad naszymi głowami

hahahah jak czytam te dyrdymały zwątpienia, że UFO to jakieś brednie to pukam takiej osobie w ekran niczym w jego puste czoło i pytam gdzie twój rozum się podział, zaspał o co najmniej wiek!


Ja Cię rozumie Droga Nataszo! Ziemia ma kaganiec i jeszcze tego nie wie więc tego nie ma!
O.K. Tego nie ma (ale ja nie jestem Ziemianinem :) i mam w przeciwieństwie do Ziemi tego świadomość - cóż z tego że pierwotniaki czegoś nie wiedzą - kiedyś to zgłębią :) Ja idę z stąd wprost na "czerwoną planetę" i wiem to na sto procent (żadna książka mi nie namiesza) - zwłaszcza jak piszą ją pierwotniaki :twisted:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Natasza » 31 sty 2017, 16:08

no tak, bo każdy z nas odejdzie w swoją stronę
tylko, że przychodząc tu warto było przekazać wiedzę, tym , którzy jej nie mają

celem nie było rozkoszowanie się fizycznością
no chyba, że się wynudziłeś i chciałeś zrobić coś dla zmiany i doświadczenia
ale nie sądzę, że to było tylko Twoim celem bo w końcu jesteś w tym miejscu i wcale nie jako cichy wielbiciel zza narożnika
jedne z ulubionych piosenek gdy jestem w moim świecie gdzie stawiam milion pytań
Mylene Farmer-Jean Louis Murat ,, Regrets,,
Enigma ,, Why?,,
Daniel Bloom , Mela Koteluk ,, Katarakta,,
Awatar użytkownika
Natasza
 
Posty: 2391
Rejestracja: 24 wrz 2015, 12:12

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: czarnyMag » 31 sty 2017, 16:33

Natasza pisze:no tak, bo każdy z nas odejdzie w swoją stronę
tylko, że przychodząc tu warto było przekazać wiedzę, tym , którzy jej nie mają

celem nie było rozkoszowanie się fizycznością
no chyba, że się wynudziłeś i chciałeś zrobić coś dla zmiany i doświadczenia
ale nie sądzę, że to było tylko Twoim celem bo w końcu jesteś w tym miejscu i wcale nie jako cichy wielbiciel zza narożnika


Lubię to Forum - tyle tu światłości intelektualnej! Tylko że ta światłość wszystko co przyjmuje opiera tylko o siebie (a to w cale by nie było takie straszne) ale opiera siebie o książki (cudzą wiedzę - a ta wiedza jest delikatnie rzecz biorąc "grząska").
Podziwiam ludzi którzy piszą w oparciu o siebie (swoje doświadczenia), nawet gdy te ich doświadczenia czysto subiektywne się "rozjeżdżają" z moimi - czegoś mnie uczą!
Takich dwóch "czarusiów" z etykietką spirytysta wczoraj przeczytałem - jeden się opiera tylko o książeczki które przeczytał i w które uwierzył czysto subiektywnie a drugi mu prawi komplementa - jaki on wspaniały! Jaki empatyczny i cudownie cudowny.

To było piękne - zmieniłem zdanie o gejach :lol:
"żyj i daj żyć innym"
Awatar użytkownika
czarnyMag
 
Posty: 2852
Rejestracja: 05 gru 2014, 21:22
Lokalizacja: Astral - tu i tam - teraz tu

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: Mirek » 31 sty 2017, 16:34

Rzadko już tu zaglądam, bo strasznie daje po oczach ta światłość ;)
„Osądzanie, obrazy i jakakolwiek wewnętrzna agresja wobec siebie jest ukrytym życzeniem sobie śmireci."
Awatar użytkownika
Mirek
 
Posty: 4398
Rejestracja: 25 cze 2014, 13:52
Lokalizacja: Śląsk

Re: O Istotach i istocie doświadczeń

Postautor: amiko » 31 sty 2017, 18:30

czarny Mag

Czarny Magu,możesz odpowiedzieć na moje pytanie do Ciebie z poprzedniej strony,jak nawiązać kontakt z Bogiem obecnym w naszych sercach?
amiko
 
Posty: 89
Rejestracja: 08 sty 2017, 19:15

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasz Spirytyzm

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość